Historia

Władysław Kopaliński - jeszcze za 100 lat będziemy korzystać z jego słowników

Ostatnia aktualizacja: 05.10.2017 07:00
– To nie jest prawda, że moje mieszkanie składa się z szuflad. I nie jest również prawdą, że to, co ja mawiam w "Odpowiedziach z różnych szuflad" mieści się wyłącznie w mojej głowie – mówił Władysław Kopaliński.
Audio
  • "Władysława Kopalińskiego od słowa do słowa" - aud. Iwony Malinowskiej z udziałem krytyka literackiego, eseisty Jana Gondowicza oraz historyka literatury Jana Tomkowskiego (14.10.2007)
  • Dlaczego coś działa na kogoś jak czerwona płachta na byka? Kim był Lucyfer? Który król polski miał najwięcej żon? - 1. gawęda prof. Władysława Kopalińskiego z cyklu ”Odpowiedzi z różnych szuflad” (21.11.1963)
Warszawa, 2006-10-26, Klub Księgarza. Wieczór promocyjny Władysława Kopalińskiego, PAP
Warszawa, 2006-10-26, Klub Księgarza. Wieczór promocyjny Władysława Kopalińskiego, PAPFoto: Andrzej Rybczyński

5 października 2007 zmarł w wieku niespełna 100 lat Władysław Kopaliński – tłumacz, wydawca, felietonista, a nade wszystko wybitny leksykograf.

– Był postacią jedyną w swoim rodzaju, przedstawicielem formacji intelektualnej, która przynosi zaszczyt przedwojennym szkołom. Był człowiekiem, który w jakiejś mierze uzupełniał luki edukacyjne generacji powojennych niedouków – mówił o Władysławie Kopalińskim, krytyk literacki i eseista, Jan Gondowicz w audycji Iwony Malinowskiej nadanej krótko po śmierci autora popularnego ”Słownika wyrazów obcych i zwrotów obcojęzycznych”.

"Odpowiedzi z różnych szuflad"

Sam Kopaliński, opowiadając o swojej pracy na antenie Polskiego Radia stwierdzał lakonicznie: – To wszystko pochodzi od innych, mądrzejszych ode mnie ludzi. Sztuką jest umieć szukać właściwych źródeł. I dodawał: – Audycja ”Odpowiedzi z różnych szuflad” w ogóle nie może korzystać z encyklopedii, bo odpowiedzi tam zawarte są przeciwieństwem radia. Tu potrzebna jest forma osobistej gawędy.

W Archiwum Polskiego Radia zachowała się pierwsza gawęda z cyklu "Odpowiedzi z różnych szuflad" z 21 listopada 1963 – Nie będzie ten program biurem informacyjnym – wyjaśniał słuchaczom Władysław Kopaliński zasady nowego programu. - Nie będzie podawał rozkładów jazdy pociągów ani adresów przedsiębiorstw usługowych, nie poinformuje jaka jest powierzchnia stożka ściętego ani kto jest naszym konsulem w Rzymie. Nie będzie również konkurował z Małą Encyklopedią Powszechną, a tym bardziej z książką telefoniczną. Krótko mówiąc nie będzie odpowiadać na każde zadanie-pytanie. Wybierze tylko te z nich, które mogą zainteresować szerszy ogół.

Mistrz słowa

Lubili go słuchacze, cenili też czytelnicy. Przez wiele lat współpracował z "Życiem Warszawy". To właśnie na łamach tej gazety po raz pierwszy w maju 1959 roku użył słowa "nastolatki" w artykule pt. "Autentyczny widz".
– Felietonista zazwyczaj pisze o wszystkim – komentował drugi gość audycji Iwony Malinowskiej, historyk literatury prof. Jan Tomkowski. – On też pisał o różnych sprawach, o adaptacjach filmowych, o Ameryce, telewizji, o współczesnej polszczyźnie, czytelnictwie. Filozofią Kopalińskiego był oświeceniowy racjonalizm. Stąd tak bardzo cenił sobie Boya-Żeleńskiego i Słonimskiego.

Przeżycia wojenne

Przyszedł na świat 14 listopada 1907 w Warszawie, w zasymilowanej rodzinie żydowskiej. Rozpoczął studia na anglistyce na Uniwersytecie Warszawskim, ale naukę przerwał i pomagał ojcu w prowadzeniu drukarni. W czasie II wojny światowej przebywał w stolicy, nie poszedł do getta, był żołnierzem organizacji PLAN. W czasie wojny stracił nieomal całą rodzinę. Tuż przed wybuchem powstania warszawskiego przedostał się do Lublina. – Przechodził różne metamorfozy – mówił w audycji Jan Gondowicz. – Wykluczył całkowicie z naszych rozmów temat września 1939 roku i Powstania Warszawskiego. Na własnej skórze poznał co to jest totalitaryzm.

Tłumacz i leksykograf

Władysław Kopaliński tłumaczył literaturę anglosaską, był autorem opracowań dzieł literatury klasycznej i współczesnej, ale powszechne uznanie zyskał jako leksykograf. – Traktował to czysto pozytywistycznie, jako swoja misję, jako zadanie spełniane nie dla sławy, czy zarobku. Robił to z potrzeby serca – komentował Jan Gondowicz.
A sam Kopaliński mówił: – Moim głównym zajęciem jest leksykografia. I tak wędruję od jednej grubej książki do drugiej, od słownika do leksykonu, od leksykonu do księgi cytatów z polskiej literatury pięknej.

Książki do czytania

Jest autorem m.in.: Słownika wyrazów obcych i zwrotów obcojęzycznych, Słownika mitów i tradycji kultury, Księgi cytatów z polskiej literatury pięknej od XIV do XX wieku (wspólnie z Pawłem Hertzem), Leksykonu wątków miłosnych.
– Robił coś, z czym nie dawały sobie rady całe zespoły naukowe. Leksykony, czy słowniki jego autorstwa są książkami do czytania, publikacjami, do których zagląda się z przyjemnością – stwierdził prof. Jan Tomkowski.

Władysław Kopaliński żył blisko 100 lat.
Posłuchaj archiwalnej audycji Iwony Malinowskiej pt. "Władysława Kopalińskiego od słowa do słowa".

bs

Czytaj także

Na marginesach literatury

Ostatnia aktualizacja: 12.10.2007 15:31
Władysława Kopalińskiego "Od słowa do słowa "
rozwiń zwiń

Czytaj także

Felietony Wiecha w naszych archiwach - posłuchaj!

Ostatnia aktualizacja: 26.07.2017 06:02
Pierwszą nowelę, o umierającym z głodu dramaturgu, opublikował, gdy miał 12 lat. Prozaik, satyryk, dziennikarz, nazywany "Homerem warszawskiej ulicy" - Stefan Wiechecki zmarł 26 lipca 1979 roku.
rozwiń zwiń