Historia

Melchior Wańkowicz – klasyk polskiego reportażu

Ostatnia aktualizacja: 10.09.2017 06:07
– Literatura polska jest oddana na pastwę aparatu urzędniczego i przy tym systemie można z całą pewnością stwierdzić, że nic twórczego, nic oryginalnego, nic nowatorskiego nie może się w niej narodzić. Stoimy wobec przerażającego faktu wyjaławiania kultury – ostrzegał Melchior Wańkowicz.
Audio
  • Proces Melchiora Wańkowicza - komentarz historyka prof. Rafała Habielskiego
  • "Moja droga do Polski" - refleksje po powrocie z emigracji w roku 1956. (PR, 11.09.1956)
  • Gawęda Melchiora Wańkowicza o polskich kompleksach i dziwactwach, refleksje po pierwszej wizycie w Polsce w roku 1956, jeszcze przed powrotem z emigracji.
  • Melchior Wańkowicz opowiada o kolejnych etapach pracy pisarskiej. (PR, 10.06.1969)
  • Melchiora Wańkowicza opowieść o różnych spotkaniach z czytelnikami w Ameryce i w Polsce. (PR, 30.04.1959)
  • Melchior Wańkowicz podsumowuje własne życie i twórczość - nagranie z perspektywy 82 lat.
Melchior Wańkowicz, Warszawa, 1963
Melchior Wańkowicz, Warszawa, 1963Foto: PAP/CAF-Stanisław Dąbrowiecki /bp/

10 września 1974 zmarł Melchior Wańkowicz. Był mistrzem opowieści reportażowej, łączącej relację o faktach z fikcją literacką i gawędą. Twórca znanych do dziś sloganów reklamowych: "Cukier krzepi" i "LOT-em bliżej".

Działalność reporterska

Urodził się 10 stycznia 1892 w Kałużycach (dzisiejsza Białoruś). Pierwsze zbiory reportaży i wspomnień opublikował w okresie międzywojennym, w zbiorach: "W kościołach Meksyku", "Szczenięce lata", "Na tropach Smętka". Podczas II wojny światowej był korespondentem wojennym przy II Korpusie Polskim gen. Władysława Andersa. Dwa tygodnie bitwy pod Monte Cassino spędził na pierwszej linii frontu, chcąc osobiście uczestniczyć w przeżyciach walczących żołnierzy. Wydarzenia z maja 1944 roku opisał w swojej najbardziej znanej książce "Bitwa o Monte Cassino".

Zaraz po wojnie nie wrócił do Polski. Mieszkał w 17 krajach. Podróżował po Stanach Zjednoczonych, Meksyku i Kanadzie. Z emigracji wrócił dopiero po 20 latach w 1958 roku. Na pierwszy odczyt pisarza w Sali Kongresowej w Warszawie zabrakło biletów.

W Polsce Ludowej

W 1964 roku Wańkowicz podpisał "List 34", adresowany do ówczesnych władz PRL i zawierający protest przeciwko polityce kulturalnej państwa. Po tym zdarzeniu władze rozpoczęły nagonkę na pisarza. Oskarżono go o to, że przekazuje za granicę materiały godzące w Polskę i współpracuje z Radiem Wolna Europa.

– Aresztowanie Melchiora Wańkowicza miało zdyscyplinować pisarzy. Bo jeśli się aresztowało i przetrzymywało w więzieniu pisarza o takim nazwisku, w takim wieku, no to właściwie można powiedzieć, że wszyscy, którzy podjęliby działania podobne, powinni liczyć się z identycznymi reakcjami – mówił historyk prof. Rafał Habielski.

– Nie bardzo było wiadomo, jaki miał być skutek tego procesu, o co właściwie chodziło – mówi prof. Habielski. – To znaczy czy władze rzeczywiście chcą posadzić 73-letniego pisarza do więzienia, zaordynować karę i ją wyegzekwować, czy to ma być ostrzeżenie dla innych młodszych pisarzy, nie mających tyle odwagi co Wańkowicz?

Aresztowanie i proces

W procesie przeciwko pisarzowi zeznawał Kazimierz Koźniewski, niegdyś narzeczony córki Wańkowicza, wieloletni przyjaciel domu i, jak się okazało, współpracownik UB. Pisarz przebywał w areszcie do finału rozprawy (pięć tygodni), która zakończyła się 10 listopada 1964 wyrokiem trzech lat więzienia. Na mocy amnestii kara została zmniejszona o połowę, ale w praktyce, ze względu na wiek i stan zdrowia, Wańkowicz został zwolniony do domu tuż po procesie.

Przeciwko akcji UB protestowało wiele osób w kraju i za granicą. Sam pisarz przyjął wyrok, o czym poinformował nawet I sekretarza PZPR Władysława Gomułkę, z którym spotkał się 8 stycznia 1965. Wobec reakcji społeczeństwa władze odstąpiły od wykonania kary, jednak pełna rehabilitacja nastąpiła dużo później. Dopiero w 1990 roku Sąd Najwyższy uchylił wyrok i pośmiertnie uniewinnił pisarza.

Po śmierci Wańkowicza władze komunistyczne zaproponowały jego córce – Marcie Erdman, pochowanie ojca na koszt państwa. Ta jednak odmówiła, zgodnie z wolą pisarza, który przed śmiercią powiedział: "Nie życzę sobie, by oni fotografowali się nad moją trumną". Pisarz został pochowany na Powązkach.

Melchior Wańkowicz w latach 60. często gościł w Polskim Radiu. Prezentował swoje wspomnienia, felietony, udzielał wywiadów. Kresy, lata międzywojenne, praca korespondenta wojennego, wspomnienia z podróży po Meksyku, Stanach Zjednoczonych, Kanadzie, opowieści o Indianach, aligatorach i zupie żółwiowej, felietony o Polsce i Polakach – to wszystko pozostało w archiwach Polskiego Radia.

Wystarczy wejść na moje.polskieradio.pl>>>

mk

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Ryszard Kapuściński – po stronie ubogich

Ostatnia aktualizacja: 28.11.2011 20:20
- Kapuściński to była ta szkoła dziennikarska, która kazała "podchodzić blisko", żyć życiem ludzi, których opisywał – mówi Mirosław Ikonowicz, autor książki "Hombre Kapuściński".
rozwiń zwiń

Czytaj także

Ksawery Pruszyński – wybrańcy bogów umierają młodo

Ostatnia aktualizacja: 13.06.2017 06:00
– Odwracał sobie świat lepszą stroną do siebie – mówiła wydawca Irena Szymańska. – Wszędzie tam, gdzie mógł, starał się znaleźć coś dobrego, pozytywnego.
rozwiń zwiń