X
Aby nas słuchać lub oglądać potrzebujesz najnowszego Adobe Flash Player | Pobierz Flash
POLSKIE RADIO - HISTORIE DOBRZE OPOWIADANE OD 90 LAT
Historia

Napoleon Bonaparte – wielki mały człowiek

18.05.2015
Napoleon Bonaparte, portret pędzla Andrei Appianiego (17541817). Zbiory Kunsthistorisches Museum Wien
Napoleon Bonaparte, portret pędzla Andrei Appianiego (1754–1817). Zbiory Kunsthistorisches Museum Wien Foto: Wikimedia Commons
- Pojawił się znikąd, z małej, niewiele znaczącej wyspy na Morzu Śródziemnym i błyskawicznie zaszedł na szczyty władzy – opisywała Napoleona Bonaparte Hanna Maria Giza.
Posłuchaj
52'20 Napoleon Bonaparte - audycja Hanny Marii Gizy z udziałem historyka prof. Jarosława Czubatego z cyklu "Klub Ludzi Ciekawych Wszystkiego" (24.06.2004).

18 maja 1804 Napoleon Bonaparte został ogłoszony cesarzem Francuzów.

Czy Bonaparte był paneuropejskim wizjonerem, któremu udało się na początku XIX wieku wprowadzić swój system w znacznej części Europy? - pytała Hanna Maria Giza w audycji z cyklu ”Klub Ludzi Ciekawych Wszystkiego”, nadanej 24 czerwca 2004 na antenie radiowej Dwójki.

 

Potęga Francji

W wyniku podbojów i aneksji, Francja w roku 1812 powiększyła swe terytorium do 750 tys. km kw., mając 44 mln mieszkańców. Przyłączone do niej zostały Belgia oraz Holandia, prowincje niemieckie nad Morzem Północnym, prowincja Ilirijska na Bałkanach a także znaczna część terenów włoskich wzdłuż zachodnich wybrzeży Morza Śródziemnego, z Rzymem włącznie. W bezpośredniej zależności od Francji znajdowały się królestwa Hiszpanii i Włoch, niemiecki Związek Reński, szwajcarska Republika Helwecka i Księstwo Warszawskie.

Chłopiec z Korsyki

Tę potęgę Francja zbudowała pod rządami jednego człowieka, którego żołnierze nazywali ”małym kapralem”.

Chłopiec z Korsyki, zapalony matematyk, oficer artylerii, najmłodszy generał francuskiej armii, twórca znakomitego kodeksu, niezłomny wódz, architekt Europy, niespełniony mąż stanu, a wreszcie cesarz. Jaka była prawdziwa natura tego skrytego człowieka i co pozwoliło mu osiągnąć tak wiele w tak młodym wieku? – pytała Hanna Maria Giza.

Geniusz militarny

- Dla wielu był geniuszem, ojcem narodu, dla innych synonimem despoty i agresora – mówił gość programu, prof. Jarosław Czubaty z Inst. Historycznego UW. - Dysponował ogromną potęgą, zapleczem w postaci Francji i armii. W dużym stopniu kreował własną legendę.

Począwszy od 1798 r. błyskotliwie wygrywał kolejne kampanie militarne. – Trzeba pamiętać o tym jak to robił – komentował gość audycji. – On miał zupełnie inną filozofię toczenia wojny. Uważał, że przeciwnika należy zniszczyć i nałożyć mu swoje warunki. Wyznawał zasadę, że pokonany nic nie zbiera ze stołu i to robiło wrażenie.

Wyprawa do Egiptu

W wyprawie egipskiej, która doszła do skutku w maju 1798 r. wzięło udział ok. 38 tys. marynarzy i żołnierzy oraz 175 uczonych i artystów, którzy mieli badać historię i kulturę Egiptu. Czy to było na porządku dziennym? – pytała autorka. - Zdecydowanie nie – słyszymy w komentarzu. – Trzeba pamiętać o tym, że Napoleon Bonaparte to nie jest typowy wojskowy, to jest bardziej intelektualista w mundurze. Człowiek, który jest dobrze wykształcony, przejawia pewne zainteresowania kulturalne, słucha opery, czytuje powieści. Oprócz zadania politycznego, militarnego chciał realizować też pewną misję cywilizacyjną.

Kampania 1812 roku

Słuchacze ”Klubu Ludzi Ciekawych Wszystkiego” prosili prof. Jarosława Czubatego, by wyjaśnił, co miał na celu Napoleon, decydując się na tak trudną kampanię, jaką była wyprawa na Rosję. - To rzeczywiście było nieprawdopodobne przedsięwzięcie – odpowiadał gość audycji. – Przedsięwzięcie niesłychanie skomplikowane przede wszystkim ze względów logistycznych i to była jedna z przyczyn klęski Napoleona.

Nadzieja dla Polski

Historyk sporo miejsca poświęcił też kwestii stosunku francuskiego wodza do Polski i Polaków. Czy oszukał Polaków? - Nigdy oficjalnie nie przyrzekał i nie zobowiązywał się na piśmie, że odbuduje Polskę – komentował dr Czubaty. – On oczywiście w poufnych rozmowach obiecywał, że zrobi, co się da, zachęcał Polaków do wysiłku, natomiast nigdy nie podpisał dokumentu w tej sprawie. To byłby fatalny błąd polityczny z jego strony

Za co zatem tak kochamy Napoleona? – Każdy go kocha za coś innego – komentował gość. – To Napoleon w XIX w. był tym politykiem, który dla Polaków zrobił najwięcej, mimo że ostatecznie Księstwo Warszawskie nie przekształciło się w Królestwo Polskie.

Początek końca

Po klęsce Francuzów w kampanii moskiewskiej wojna rozgorzała ponownie w 1813 na terytoriach niemieckich. Napoleonowi udało się sprowadzić z Francji nową 150-tysięczną armię i początkowo odniósł zwycięstwa w bitwach pod Lützen, Dreznem i Budziszynem. Poniósł jednak klęskę w wielkiej Bitwie Narodów pod Lipskiem, rozegranej w dniach 16-19 października 1813. Bitwa pod Lipskiem była największą bitwą w historii wojen napoleońskich. Poległ w niej m.in. Józef Poniatowski, który był jedynym marszałkiem, polskiej narodowości.

Abdykacja Napoleona

31 marca 1814 r. rozpoczęła się rosyjska okupacja Paryża. Pod wpływem nalegań marszałków Napoleon abdykował 6 kwietnia, zrzekając się władzy na rzecz syna. Przeciwnicy cesarza zażądali  jednak bezwarunkowej kapitulacji. Napoleon zrzekł się władzy 11 kwietnia 1814 r. Zesłano go na wyspę Elbę, położoną na Morzu Śródziemnym, 20 km od wybrzeża Włoch.

Ucieczka z Elby

Napoleon uciekł z Elby w niecały rok później, 26 lutego 1815. Powrócił do Francji 1 marca 1815. Tak rozpoczęło się słynne 100 dni Napoleona. Poprowadził armię do ostatniej bitwy – bitwy pod Waterloo. Walka zakończyła się sromotną przegraną 18 czerwca 1815.  Zawiódł geniusz militarny cesarza.  Francja podpisała kapitulację a Napoleon został zesłany na wyspę św. Heleny. Przebywał tu 6 lat. Zmarł 5 maja 1821, miał 51 lat. W 1840 r. jego zwłoki przewieziono do Paryża i złożono w sarkofagu, w kościele Inwalidów.

Posłuchaj historii człowieka, który zwykł mawiać: ”Tam, gdzie nie ma wolności, nie ma ani praw, ani obowiązków”.

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Bitwa pod Borodino - wygrana, która stała się przyczyną klęski

05.09.2014
Jean-Louis-Ernest Meissonier Kampania francuska, 1814. Fragment obrazu.
Jean-Louis-Ernest Meissonier ''Kampania francuska, 1814''. Fragment obrazu.Foto: Wikipedia, lic. CC
- To jedna z ważniejszych bitew w dziejach Europy, świata, a także Polski - mówił na antenie PR prof. Paweł Wieczorkiewicz - starcie równie ważne jak Grunwald, a patrząc na skutki, może nawet ważniejsza.
Posłuchaj
27'55 Napoleon atakuje Rosję
02'11 Bitwa pod Borodino - komentarz prof. Pawła Wieczorkiewicza w audycji z cyklu "Piękny i bestia" (06.09.2004).

5 września 1812 pod Borodino Wielka Armia Napoleona starła się z rosyjską, dowodzoną przez gen. Michaiła Kutuzowa. Paradoksalnie zwycięstwo otworzyło francuskiemu cesarzowi drogę do Moskwy, ale jednocześnie stało się przyczyną późniejszej klęski.

Wojna z Rosją

Napoleon przystąpił do wojny z Rosją dopiero w momencie, kiedy dowiedział się, że istnieje rosyjski plan uderzenia na Europę Zachodnią, m.in. na Księstwo Warszawskie.  “Jestem tu, aby raz na zawsze skończyć z tym barbarzyńskim kolosem Północy. Szpada została już dobyta. Trzeba ich zapędzić jak najdalej w ich lody, aby przez najbliższe 25 lat nie byli w stanie mieszać się w sprawy cywilizowanej Europy “ - tak Napoleon argumentował swój atak na Rosję.

24 czerwca 1812 roku cesarz przekroczył Niemen i rozpoczął marsz na wschód; od Moskwy dzieliło go około 1000 km. Napoleon chciał jak najszybciej, jeszcze na terytorium Litwy, stoczyć walną bitwę z Rosjanami. Plany  pokrzyżował mu dowódca armii rosyjskiej, feldmarszałek Michaił Kutuzow. Uznał on, że najlepszym sposobem pokonania armii Napoleona będzie tzw. “zasada spalonej ziemi” - polegała ona na nieustannym odwrocie i skutecznym unikaniu rozstrzygnięć wojennych. Podobną taktykę w walce z Francuzami stosowali również dowódcy innych państw - Austrii i Prus. Nie mieli oni jednak w Europie takiej możliwości odwrotu co Kutuzow w Rosji, który mógł się cofać nawet do Uralu.

Borodino
Do walnego stracia doszło na przedpolach Moskwy, pod Borodino. Rosjanie byli do bitwy dobrze przygotowani. Głównodowodzący gen. Kutuzow wybrał dobre miejsce, podjął szereg dobrych decyzji, ale w samej walce nie miał szans. Mimo dużych strat, sięgających 60 tysięcy ludzi, udało mu się wycofać i uniknąć rozbicia wojsk. W starciu z Wielką Armią Napoleona był to sukces.

- Napoleonowi zabrakło konsekwencji, by armię rosyjską zniszczyć - mówił prof. Paweł Wieczorkiewicz. - Zniszczenie armii rosyjskiej oznaczało koniec wojny - pozostawienie niedobitków spowodowało, że uzupełnione rezerwami wojska zaczęły potem ścigać Francuzów podczas heroicznego, ale tragicznego odwrotu z Rosji.

Napoleon w Moskwie

14 września 1812, po prawie trzech miesiącach wyniszczającego marszu ku stolicy Rosji armia Bonapartego bez walki wkroczyła do Moskwy. Wkrótce po tym, w mieście wybuchły pożary; podpalacze działali z rozkazu moskiewskiego generała, gubernatora Fiodora Roztopczyna.
Mimo zajęcia Moskwy Napoleon zdawał sobie sprawę, że nie pokonał Rosji. Wielu historyków uważa, że to był olbrzymi błąd militarny cesarza. Spędził on ponad miesiąc w Moskwie, oczekując na reakcję cara Aleksandra I, na ofertę negocjacji pokojowych. Car znajdował się tymczasem w Sankt Petersburgu i nie miał zamiaru podejmować jakichkolwiek rozmów. To Rosjanie znaleźli się w lepszej sytuacji, ponieważ mimo dużych strat mieli lepsze szlaki zaopatrzeniowe.
Kiedy Bonaparte zorientował się, że jego plany nie mają szans na realizację, zadecydował o odwrocie. 19 października 1812 roku rozpoczął wycofywanie Wielkiej Armii trasą, którą wcześniej przeszła Armia Rosyjska - miejscowości były spalone i ogołocone z żywności. Tragiczne żniwo w czasie odwrotu zbierał mróz oraz wyniszczające choroby, które trapiły, nie przygotowanych na tak surowe warunki klimatyczne, żołnierzy. Momentem zamykającym przegraną kampanię była zwycięska bitwa pod Berezyną. Francuzom udało się wymknąć Rosjanom.
Wyprawa Napoleona na Moskwę była początkiem końca jego dominacji w Europie. Z kampanii, która rozpoczęła się 24 czerwca 1812 roku, wróciło zaledwie 10 proc. żołnierzy Wielkiej Armii. Było to starcie o niesłychanej wadze, które na długo utrwaliło się w pamięci wielu pokoleń.
mk

Czytaj także

Sto dni Napoleona

26.02.2015
Bitwa pod Waterloo. Foto: Robinsonen.wikipediaWikimedia Commonsdomena publiczna
Bitwa pod Waterloo. Foto: Robinson/en.wikipedia/Wikimedia Commons/domena publiczna
"Będąc na wygnaniu usłyszałem wasz głos i oto przybyłem pomimo przeszkód i niebezpieczeństw. Wasz generał wyniesiony na tron z woli ludu i przez was ogłoszony cesarzem znowu jest z wami. Przybywajcie pod jego rozkazy" – brzmiała proklamacja Napoleona po ucieczce z Elby.
Posłuchaj
29'32 Audycja na temat hipotetycznych losów świata w razie zwycięstwa Napoleona - dyskutują prof. Paweł Wieczorkiewicz i dr Janusz Osica (09.06.1996).
09'18 Audycja historyczna z cyklu "Kronika dwóch tysiącleci". Przegląd najważniejszych wydarzeń roku 1815 (29.06.2000).

200 lat temu, 26 lutego 1815, Napoleon Bonaparte uciekł z Elby. Niecały miesiąc później wkroczył do Paryża rozpoczynając ostatnie "sto dni" cesarza.

Napoleon Bonaparte z 1200 żołnierzami wylądował na południu Francji. Po desancie wydał proklamację do armii: ”Będąc na wygnaniu usłyszałem wasz głos i oto przybyłem pomimo przeszkód i niebezpieczeństw. Wasz generał wyniesiony na tron z woli ludu i przez was ogłoszony cesarzem znowu jest z wami. Przybywajcie pod jego rozkazy. Zedrzyjcie te przez naród wyklęte barwy, które od 25 lat łączyły wrogów Francji. Przypnijcie kolorową kokardę, wszak nosiliście ją w dniach wiekopomnej chwały”.

Napoleon

Na zdjęciu: Napoleon w otoczeniu Szwadronu Elby, utworzonego z polskich ochotników z 1. Pułku Szwoleżerów-Lansjerów Gwardii Cesarskiej fot. Wikimedia Commons.

Drogę do Paryża zagrodził Napoleonowi bohater wojny moskiewskiej i wierny sługa króla Ludwika XVIII - marszałek Michel Ney. Po nocnych rozmyślaniach i przy ogromnym entuzjazmie żołnierzy miał powiedzieć: ”sprawa Burbonów stracona na zawsze” i natychmiast oddał się pod rozkazy Napoleona.

Ciekawą pamiątką panujących w tym czasie we Francji nastrojów są zachowane nagłówki prasowe, które brzmiały kolejno tak: ”Potwór korsykański wylądował w zatoce Juan”; ”Ludożerca idzie na Grenoble”; ”Jego cesarska mość jest oczekiwany jutro w swym wiernym Paryżu”.

Kiedy 20 marca 1815 Napoleon wkroczył do Paryża, przez 20 dni witano go jako zbawcę Francji. Jednak entuzjazm dla powracającego zbawcy okazał się słomianym zapałem. Rojaliści wygrywali niechęć mas do poboru i podatków oraz straszyli obcą inwazją. Z trudem udało się zebrać 130 tys. żołnierzy.

Waterloo - koniec Napoleona

18 czerwca 1815 pod Waterloo, niedaleko Brukseli, naprzeciw Francuzom stanęły wojska koalicji antynapoleońskiej (pruskie pod dowództwem feldmarszałka Gebharda von Blüchera i angielskie pod dowództwem księcia Arthura Wellingtona).

Prof. Jan Baszkiewicz w swojej historii Francji tak opisywał co nastąpiło później: "Atak na Wellingtona pod Waterloo był przeprowadzony fatalnie. W dodatku Blücherowi udało się zmylić Francuzów i dotrzeć na pole bitwy. Pod Waterloo zakończyła się ostatecznie kariera Napoleona".

Bitwa trwała od godzin przedpołudniowych do późnego wieczora. Siły militarne były wyrównane. Po stronie Cesarstwa Francuskiego było 49 tysięcy piechoty i ponad 15 tysięcy kawalerii. Po stronie koalicji  antynapoleońskiej (Wielka Brytania, Królestwo Prus, Królestwo Zjednoczonych Niderlandów, Królestwo Hanoweru, Nassau i Królestwo Brunszwiku) – 50 tysięcy piechoty, ponad 12 tysięcy kawalerii.

Po całym dniu morderczych walk, kiedy zwycięstwo Francuzów było bliskie,  feldmarszałkowi Blücherowi udało się w decydującym momencie bitwy wesprzeć potężnymi siłami pruskimi Wellingtona. To przesądziło o ostatecznej klęsce Napoleona.
Po każdej stronie straty były tak samo wysokie – ponad 20 tysięcy zabitych i rannych.

Obraz

Na zdjęciu: Obraz "Bitwa pod Waterloo" Paula Delaroche'a z 1845 roku. źr. Wikipedia CC

– Wielka batalia pod Waterloo była ostatnią fazą napoleońskiego imperium. Napoleon swą ostatnią szansę przegrał jednak znacznie wcześniej, w bitwie narodów pod Lipskiem. Wtedy to wszystkie podbite narody wystąpiły przeciw cesarzowi – mówił historyk prof. Paweł Wieczorkiewicz.

Po klęsce pod Waterloo Napoleon bezskutecznie próbował wyjechać do Stanów Zjednoczonych. Znalazł się wreszcie na pokładzie fregaty HMS "Bellerophon", która zawiozła go do Anglii. Tam został aresztowany i wywieziony na wyspę Św. Heleny, gdzie przebywał do śmierci (5 maja 1821).

Kongres Wiedeński

O wiele mniej korzystny niż pierwszy okazał się dla Francji II pokój paryski podpisany po ostatecznej klęsce Napoleona. Francja straciła niektóre tereny, musiała zapłacić olbrzymią kontrybucję i zgodzić się na okupację swych głównych twierdz.

We wrześniu 1815 roku rozpoczął obrady Kongres Wiedeński, który miał uporządkować skomplikowane problemy dynastyczne, ustrojowe i graniczne w ponapoleońskiej Europie. Jego organizatorzy mieli nadzieję, że podjęte w Wiedniu decyzję stworzą podstawy trwałego pokoju na kontynencie.

Książę

Na zdjęciu: Książę Arthur Wellington pędzla Francisco Goyi fot. Wikimedia Commons.

– Za zasłoną pięknych deklaracji o sprawiedliwości i pokoju toczyła się jednak bezwzględna gra dyplomatyczna, w której stawką był układ sił w Europie – mówił na antenie Polskiego Radia historyk prof. Jarosław Czubaty.

Kongres był wydarzeniem nie tylko politycznym, ale także towarzyskim i kulturalnym. Do stolicy Austrii przybyli władcy z całej Europy bądź ich reprezentanci. W Wiedniu w tym czasie przebywało około 100 tys. cudzoziemców. Obrady toczyły się w atmosferze świątecznego festynu. Wśród nieustannych balów, zabaw i przedstawień teatralnych. "Kongres nie posuwa się, kongres tańczy" – głosił popularny bon mot.

Co by było gdyby...

Jak wyglądałaby Europa, gdyby to Napoleon odniósł zwycięstwo? To pytanie zadał swoim gościom dr Januszowi Osicy i prof. Pawłowi Wieczorkiewiczowi w audycji o tytule "Cała Europa napoleońska" redaktor Andrzej Sowa.

– Zwycięstwo pod Waterloo, a nawet pod Lipskiem byłoby zbyt późne, ale już zwycięstwo w Rosji zmieniłoby bieg historii – powiedział prof. Paweł Wieczorkiewicz.

Czy zwycięstwo Napoleona było możliwe? Czy możliwe byłoby powstanie wielkiego państwa polskiego i zjednoczonej Europy?

Posłuchaj dyskusji historyków o przyczynach klęski Napoleona i możliwych scenariuszach w razie innego przebiegu wydarzeń w XIX wiecznej Europie.

mjm

Czytaj także

Kongres Wiedeński – narodziny nowoczesnej dyplomacji

09.06.2015
Kongres Wiedeński - obraz autorstwa francuskiego malarza Jean-Baptiste Isabeya fot. Wikimedia Commons.
Kongres Wiedeński - obraz autorstwa francuskiego malarza Jean-Baptiste Isabeya fot. Wikimedia Commons.
9 czerwca 1815 roku, po dziesięciu miesiącach negocjacji, sporów i balów, a także nieoczekiwanym powrocie Napoleona, podpisano końcowy akt Kongresu Wiedeńskiego wprowadzający nowy ład w Europie.
Posłuchaj
14'33 Rozmowa red. Elizy Bojanowskiej z prof. Jerzym Skowronkiem na temat postanowień Kongresu Wiedeńskiego (21.05.1977).

Zwołany we wrześniu 1815 roku Kongres Wiedeński miał uporządkować skomplikowane problemy dynastyczne, ustrojowe i graniczne w ponapoleońskiej Europie. Organizatorzy mieli nadzieję, że podjęte w stolicy Austrii decyzje stworzą podstawy trwałego pokoju na kontynencie.
- Za zasłoną pięknych deklaracji o sprawiedliwości i pokoju toczyła się jednak bezwzględna gra dyplomatyczna, w której stawką był układ sił w Europie – mówił na antenie PR historyk prof. Jarosław Czubaty.

Największy w dziejach ludzkości kongres międzynarodowy

Na triumfalne spotkanie zwycięzców Napoleona, obrońców przedrewolucyjnego porządku, przybyła ogromna większość władców europejskich bądź ich reprezentanci, z carem Rosji Aleksandrem I, królem Prus Fryderykiem Wilhelmem i cesarzem Austrii Franciszkiem I na czele. W Wiedniu w tym czasie przebywało około 100 tys. cudzoziemców. Obrady toczyły się w atmosferze świątecznego festynu. Wśród nieustannych balów, zabaw i przedstawień teatralnych. "Kongres nie posuwa się, kongres tańczy" – głosił popularny bon mot.

Bal
Bal w Hofburgu - wiedeńskim pałacu władców Austrii fot. Wikimedia Commons.

- Kongres Wiedeński stanowił pogranicze dwóch epok – mówił prof. Jerzy Skowronek. – Z jednej strony zamykał epokę wielkiej rewolucji francuskiej i hegemonii napoleońskiej, a z drugiej otwierał epokę gruntownej, jak na owe czasy, stabilizacji stosunków międzynarodowych w Europie.

Legitymizm i równowaga sił
Zawiłe rokowania polityczne trwały prawie dziesięć miesięcy. Główne postanowienia, ogłoszone 9 czerwca 1815, opierały się na dwóch zasadach. Wysunięta przez francuskiego ministra spraw zagranicznych Charlesa Talleyranda koncepcja legitymizmu głosiła nienaruszalność praw dynastii. Wszyscy monarchowie obaleni przez Napoleona mieli powrócić na tron. Tym sposobem Burbonowie odzyskali władzę we Francji, Hiszpanii i Królestwie Obojga Sycylii.

Mapa
Mapa Europy po Kongresie Wiedeńskim fot. Wikimedia Commons.

W stosunkach międzynarodowych naczelną zasadą miała być równowaga sił. Idea, forsowana szczególnie przez Wielką Brytanię, zakładała, że żadne mocarstwo nie może osiągnąć znacznej przewagi nad pozostałymi.

- Okres napoleoński przyniósł niesłychaną rozbudowę stosunków międzynarodowych, powstały nowe instytucje. Zaistniała pilna potrzeba, aby to wszystko skodyfikować – tłumaczył prof. Skowronek– świat dyplomatyczny stał się wyspecjalizowaną służbą państwową.

Święte Przymierze

Na straży powyższych zasad  miało stać Święte Przymierze. Rosja, Austria i Prusy, broniąc starego porządku stały się hamulcem wszystkich ruchów demokratycznych i rewolucyjnych do końca XIX wieku.

Charles-Maurice

Na zdjęciu: Charles-Maurice de Talleyrand - twórca zasady legitymizmu fot. Wikimedia Commons.

Sto dni Napoleona

Na początku 1815 roku Napoleon Bonaparte niespodziewanie uciekł z Elby i na czele wielotysięcznej armii 20 marca wkroczył do Paryża. Szybka reakcja koalicji i wielka batalia pod Waterloo była ostatnią fazą napoleońskiego imperium. Po zesłaniu pokonanego cesarza na wyspę św. Heleny, w Wiedniu wznowiono obrady.

Efekty Kongresu

Decyzje podjęte w Wiedniu nie rozwiązały jednak wszystkich spraw. Niemcy, w których narastały silne tendencje zjednoczeniowe, nadal pozostały krajem rozbitym. Utworzenie Związku Niemieckiego i wzmocnienie pozycji Prus przyczyniło się po kilkudziesięciu latach do upadku ładu wiedeńskiego. Z kolei rozdrobnienie Włoch na dziesiątki małych księstw znacznie wydłużyło i utrudniło proces zjednoczenia tego kraju. Najtrwalszą decyzją kongresu była wieczysta neutralność Szwajcarii. Ten zapis obowiązuje do dzisiaj.

- Decyzje dotyczące głównych regionów Europy okazały się kruche, gdyż wynikały właśnie z legitymizmu i tendencji do restauracji dawnego porządku, który był już nie do utrzymania – zaznaczył prof. Skowronek.

Ważnym tematem obrad były też dalsze losy ziem polskich. Głównym orędownikiem naszej sprawy był car Aleksander I, który zgodnie ze swoim interesem, doprowadził do utworzenia Królestwa Polskiego w unii personalnej z Rosją.

Kongres Wiedeński był pierwszym, w dziejach Europy i świata, wielkim kongresem międzynarodowym, który położył podwaliny pod narodziny nowoczesnej dyplomacji.

mjm


Czytaj także

Napoleon i Józefina - trudna miłość

01.12.2014
Obraz z połowy XIX wieku pod tytułem Rozwód Napoleona z Józefiną
Obraz z połowy XIX wieku pod tytułem "Rozwód Napoleona z Józefiną"Foto: Bosselman - Chasselat/Wikipedia domena publiczna
Legenda głosi, że ostatnim słowem Napoleona na łożu śmierci było imię Józefiny. Kierowała nim miłość, czy poczucie winy z powodu oddalenia pierwszej żony?
Posłuchaj
25'01 „Sławne romanse” audycja Zofii Rakowieckiej o związku Napoleona i Józefiny (22.06.1973)

Napoleon i Józefina byli małżeństwem od 1796 roku, ale związani byli ślubem cywilnym. Ceremonia zaślubin była skromna, przyjęcie weselne także. Pan młody zamiast w podróż poślubną, musiał się udać do swoich wojsk.

Ślub polityczny

Dopiero 8 lat później, 1 grudnia 1804 (według niektórych źródeł: 30 października) Napoleon Bonaparte i Józefina de Beauharnais wzieli ślub kościelny.

Ceremonia kościelna była potrzebna Napoleonowi do koronacji na Cesarza Francuzów. Podczas uroczystości koronacyjnej 2 grudnia Napoleon odebrał z rąk papieża koronę i sam założył ją sobie na głowę, po czym sam koronował Józefinę.

Napoleon
Napoleon koronuje Józefinę, obraz Jaquesa Louisa Davida, źr. Wikimedia Commons/dp

Kobieta po przejściach, mężczyzna z przeszłością
Napoleon i Józefina poznali się w 1795 roku. Ona miała 33 lata, on - 27. Dla obojga nie było to pierwsze uczucie: on był zaręczony, ona była rozwódką.
- Po ukończeniu pięcioletniej szkoły klasztornej przybyła z ojcem do Paryża. Tu, mając lat 16, poślubiła Alexandra de Beauharnais. Szczęścia w małżeństwie nie znalazła. – słyszymy w audycji Zofii Rakowieckiej z cyklu "Sławne romanse" . - W trzy lata po ślubie mąż zażądał rozwodu. Wymówił jej dom i wysłał do klasztoru na okres procesu rozwodowego. Józefina miała już wówczas dwoje dzieci: Eugeniusza i Hortensję.
Miłość nieidealna

Maria

Na zdjęciu: Maria z Łączyńskich Walewska, kochanka Napoleona, fragm. obrazu ze zbiorów Muzeum w Wilanowie, PAP/Tomasz Prażmowski (03.1988)
Związek Napoleona i Józefiny był burzliwy. Małżonkowie byli o siebie chorobliwie zazdrośni. Niebezpodstawnie zresztą. Józefina wiodła hulaszczy tryb życia w swojej posiadłości - zamku Malmaison. Napoleon w trakcie kampanii podbijał nie tylko kolejne ziemie, ale i serca dam. Jedną z nich była polska hrabina Maria Walewska, z którą Cesarz Francuzów miał syna Aleksandra .
Dyplomatyczne rozstanie
Szczęście po koronacji nie trwało długo. Nad Francją zawisły czarne chmury: montowała się III koalicja antynapoleońska, kraj czekały kolejne wojny.
- Napoleon pragnął umocnić dynastię przez małżeństwo z córką panującego domu, tym bardziej, że Józefina nie dała mu potomstwa - wyjaśniała Zofia Rakowiecka w audycji z 1973 roku . - Tak doszło do rozwodu. Mimo, że Napoleon zachował do niej do końca wiele ciepłych uczuć.
Para cesarska wzięła rozwód 15 grudnia 1809. Napoleon wziął za żonę córkę cesarza austriackiego - Marię Ludwikę. Chciał sobie w ten sposób zapewnić sojusz z pokonanym monarchą.
Józefina zmarła w 1814 roku. Napoleona informacja o śmierci byłej żony zastała na wygnaniu na Elbie.

"Sławne romanse" - o burzliwym związku Napoleona i Józefiny posłuchaj w  audycji Zofii Rakowieckiej

Czytaj także

Kodeks Napoleona – fundament prawa cywilnego

01.05.2015
Kodeks Napoleona fot. Wikimedia Commons.
Kodeks Napoleona fot. Wikimedia Commons.
Prawo ustanowione przez Napoleona opierało się na ideach wolności i równości jednostek. Była to rewolucja, która wywarła ogromny wpływ na myśl prawniczą zarówno XIX, jak i XX stulecia.
Posłuchaj
26'45 Kodeks Napoleona i jego znaczenie dla europejskiej myśli prawniczej - audycja z cyklu "Encyklopedia kultury" (28.07.1984).

1 maja 1808 w Księstwie Warszawskim i Wolnym Mieście Gdańsku wszedł w życie w życie Kodeks Napoleona. Była to rewolucja w myśli prawniczej XIX-wiecznej Europy, która w dużym stopniu wpłynęła na kształt prawa współczesnego.

Wolność, równość, braterstwo

Pomysł nowej kodyfikacji prawa cywilnego pojawił się już w pierwszych latach Rewolucji Francuskiej. Odrzucono wszystkie rozwiązania prawne doby absolutystycznej. Porzucono zasady prawa feudalnego, prawa rzymskiego i zwyczajowego prawa francuskiego. Nowe miały być sformułowane w zgodzie z hasłami o wolności i równości jednostek. Wyobrażano sobie kodeks jako zwarty podręcznik praktycznej moralności. Utopijny projekt nie dał się zrealizować, trzy kolejne projekty kodeksu odrzucono.

Kodeks Cywilny Francuzów

Dopiero 21 marca 1804 projekt, opracowany przez komisję powołaną przez Napoleona, stał się prawem obowiązującym jako Kodeks Cywilny Francuzów. Trzy lata później nazwę zmieniono na Kodeks Napoleona. - W ponad dwóch tysiącach artykułów, traktujących o osobach, majątkach i własności, zawarto całość przepisów z dziedziny prawa cywilnego – mówił na antenie PR prof. Stanisław Rusecki.

Liberalny kodeks zakładał minimalną ingerencję państwa w stosunki cywilno-prawne i regulowanie spraw z punktu widzenia możliwie nieskrępowanych interesów jednostki. Wszystko z zachowaniem naczelnej zasady prawa cywilnego – świętej i nienaruszalnej własności prywatnej.

Wprowadzono formalną równość wobec prawa, bez względu na pochodzenie społeczne i przynależność klasową, choć nie respektowano jej z punktu podziału na płeć. Jedną z myśli przewodnich Kodeksu Napoleona było utrzymanie starych, paternalistycznych stosunków w rodzinie.

Księstwo Warszawskie

Napoleon wyznawał pogląd, że prawo cywilne jest czynnikiem najbardziej integrującym poszczególne narody. Dlatego w każdym państwie, wchodzącym w skład Cesarstwa Francuskiego wprowadzono Kodeks Napoleona.

W Księstwie Warszawskim wzbudził on wiele wątpliwości i zastrzeżeń. Polacy obawiali się laickich założeń kodeksu, przede wszystkim o przekształceniu małżeństwa w umowę prywatno-prawną, co było nie do przyjęcia dla katolickiej społeczności księstwa. Poza tym kodeks dał chłopom wolność osobistą, ale nie rozstrzygał prawa własności ziemi, którą uprawiali.

Księstwo Warszawskie przetrwało niespełna dziesięć lat, ale prawne dziedzictwo Napoleona było obecne na ziemiach polskich aż do odzyskania niepodległości w 1918 roku.

Fundament prawa cywilnego

Kodeks Cywilny Napoleona wywarł ogromny wpływ na myśl prawniczą zarówno XIX, jak i XX stulecia. Na jego rozwiązaniach wzorowały się prawo belgijskie, niemieckie, polskie, portugalskie, czy rumuńskie. Wywarł też wpływ na wiele krajów Ameryki Łacińskiej, niektóre stany USA i kanadyjski Quebec. Co więcej jego elementy można odnaleźć na terenie wszystkich byłych kolonii francuskich w Afryce i Azji.

Była to tylko jedna z wielu kodyfikacji, wydanych we Francji epoki cesarstwa. W czasach Napoleona powstał także kodeks postępowania cywilnego, kodeks handlowy, kodeks postepowania karnego i kodeks karny francuski. - Powstał wzór, który naśladowały właściwie wszystkie państwa burżuazyjne w XIX i XX wieku – mówił historyk prawa.

Posłuchaj audycji o rewolucji w myśli prawniczej XIX-wiecznej Europy.

mjm