Historia

Kotwica - znak Polski Walczącej

Ostatnia aktualizacja: 20.03.2017 06:07
Charakterystyczny symbol zaprojektowała Anna Smoleńska. To ona wygrała konspiracyjny konkurs na znak Polski Walczącej.
Audio
  • "Alek, Zośka, Rudy" - legenda bohaterów Szarych Szeregów: Macieja Aleksa Dawidowskiego, Tadeusza Zawadzkiego i Jana Bytnara. Wspomnienia Aleksandra Kamińskiego, Stanisława Broniewskiego - aud. Andrzeja Matula cz. 1. (PR, 15.04.1981)
  • "Alek, Zośka, Rudy" - legenda bohaterów Szarych Szeregów: Macieja Aleksa Dawidowskiego, Tadeusza Zawadzkiego i Jana Bytnara. Wspomnienia Aleksandra Kamińskiego, Stanisława Broniewskiego - aud. Andrzeja Matula cz. 2. (PR, 15.04.1981)
Warszawa, 06.1944 r. Znak Polski Walczącej namalowany przez Jana Bytnara, ps. Rudy na cokole pomnika Lotnika przy pl. Unii Lubelskiej. PAPCAF
Warszawa, 06.1944 r. Znak Polski Walczącej namalowany przez Jana Bytnara, ps. Rudy na cokole pomnika Lotnika przy pl. Unii Lubelskiej. PAP/CAFFoto: Stefan Bałuk

Mały sabotaż członków Szarych Szeregów

Konkurs na symbol, który pojawił się na ulicach Warszawy 20 marca 1942, ogłosiła Komenda Główna AK. Przy wyborze brano pod uwagę wymowę patriotyczną i łatwość wykonania. Pojawiająca się kotwica miała dawać warszawiakom nadzieję na zwycięstwo. Znak Polski Walczącej miał pojawiać się w miejscach dobrze widocznych zarówno dla Polaków, jak i dla Niemców. Akcja prowadzona była w ramach tzw. małego sabotażu przez członków Szarych Szeregów. Kotwica malowana była trudno zmywalną farbą na murach, tablicach ogłoszeniowych, przystankach tramwajowych. Jednym z najbardziej spektakularnych miejsc, na którym umieszczono znak Polski Walczącej był pomnik Lotnika, usytuowany przy Placu Unii Lubelskiej, niedaleko głównej siedziby gestapo w Warszawie. Dokonał tego Jan Bytnar, pseud. Rudy, jeden z uczestników pamiętnej akcji pod Arsenałem.

- Mam odwagę powiedzieć, że moją osobistą ambicją jest nie tylko bicie rekordów w małym sabotażu, chcę także kiedyś bić rekordy jako technik i człowiek, żeby ruszyć z miejsca tę przeklętą bryłę świata - mówił Jan Bytnar.

Pierwsza kotwica w Warszawie

Pierwszą kotwicę miał namalować inny, znany z kart książki Aleksandra Kamińskiego "Kamienie na szaniec", bohater - Maciej Aleksy Dawidowski, pseud. Alek. Znak Polski Walczącej został wykonany na werandzie znanej cukierni warszawskiej Lardellego przy ul. Polnej. Lokal był popularny wśród warszawiaków, ale zaglądali również do niego okupanci. Chodziło o to, by i oni dostrzegli znak protestu i nadziei, wyrażony w taki właśnie sposób.

Alek, Zośka, Rudy

Postaci młodych bohaterów Szarych Szeregów przedstawił w audycji zatytułowanej "Alek, Zośka, Rudy" Andrzej Matul. W programie nadanym na antenie Polskiego Radia 15 kwietnia 1981 przypomniał sylwetki tragicznie zmarłych uczestników walk o wolność Polski. Goście, których zaprosił do programu mówili o tym, co znaczyło dla nich braterstwo i służba. To o nich prof. Aleksander Kamiński napisał: "Potrafili pięknie umierać i pięknie żyć". A w archiwalnych wspomnieniach, jakie zachowały się w Polskim Radiu stwierdził: - Dane nam było żyć wśród dziewcząt i chłopców, mężczyzn i kobiet, którzy ujawniali polskość w bardzo pięknej postaci.

- To byli normalni ludzie, niezależnie od tego, co robili – mówił w audycji Władysław Słodkowski, towarzysz broni Rudego, Alka, Zośki. - Ich młodzieńcze marzenia nagle się musiały pochować gdzieś głęboko.

Przewodnikiem po legendzie Alka Dawidowskiego, Janka Bytnara i Tadeusza Zawadzkiego "Zośki" była w audycji Barbara Wachowicz.

Rozmowy z żoną i córką Aleksandra Kamińskiego, wspomnienia siostry i matki Jana Bytnara, relacja Stanisława Broniewskiego ps. Orsza na temat akcji pod Arsenałem - posłuchaj audycji Andrzeja Matula o wielkich bohaterach Szarych Szeregów.

bs

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Muzeum AK: wystawa pamiątek po generale "Nilu"

Ostatnia aktualizacja: 23.02.2013 20:20
Wykładami i otwarciem wystawy rozpoczęły się obchody 60. rocznicy stracenia generała Augusta Fieldorfa "Nila".
rozwiń zwiń

Czytaj także

60 lat temu wykonano wyrok na gen. Fieldorfie "Nilu"

Ostatnia aktualizacja: 24.02.2013 08:15
Generał August Fieldorf zginął, ponieważ był symbolem walki o niepodległą i wolną Polskę - tłumaczy historyk Bartłomiej Noszczak. Generał "Nil" został zamordowany przez komunistów 60. lat temu, 24 lutego 1953 w warszawskim więzieniu przy Rakowieckiej.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Akcja pod Arsenałem: odbić "Rudego" z rąk Gestapo

Ostatnia aktualizacja: 26.03.2017 06:20
- Mimo lat, jakie upłynęły od tych chwil, wydaje mi się, że pamiętam dobrze wszystkie szczegóły akcji. Najwyraźniej jednak rysuje mi się w pamięci obraz grupki uwolnionych. Trudno zapomnieć tę falę radości – wspominał Stanisław Broniewski ps. Orsza, dowódca akcji pod Arsenałem.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Brawurowa akcja oddziału AK "Jędrusie"

Ostatnia aktualizacja: 29.03.2017 06:05
- 29 marca 1943 nasza szesnastka wyruszyła na rowerach w kierunku Mielca. Broń i amunicję wieźliśmy na furmance pod dużą warstwą słomy. Lał nieustanny deszcz, ciężka glina lepiła się do kół, a do przeprawy mieliśmy 30 km – pisał jeden z członków "Jędrusiów".
rozwiń zwiń