Katedra na Wawelu – historia Polski zapisana w kamieniu

Polskie Radio
Bożena Sarnowska 28.03.2013
Bazylika archikatedralna św. Stanisława i św. Wacława przy Zamku na Wawelu w Krakowie.
Bazylika archikatedralna św. Stanisława i św. Wacława przy Zamku na Wawelu w Krakowie., foto: Lestat (Jan Mehlich)/wikipedia

- Mam zawsze świadomość, że wchodzę do sanktuarium narodu, że wchodzę do pierwszego kościoła Rzeczypospolitej, że to jest świętość najwyższej rangi – mówił wieloletni kustosz i proboszcz wawelskiej katedry, ks. prałat Janusz Bielański.

Zdaniem historyków pierwszy kościół katedralny na Wawelu wzniesiony został ok. roku l000, tuż po ustanowieniu w Krakowie biskupstwa. Informacje na ten temat są raczej skąpe. Znacznie więcej wiemy o historii kościoła z czasów XI i XII stulecia. Świątynię, która miała wówczas wystrój romański konsekrowano w roku 1142. Z tamtego okresu zachowały się do dziś znaczne partie tej budowli, przede wszystkim krypta św. Leonarda i dolna część wieży południowej.
Relikwie biskupa męczennika
Dzieje katedry wawelskiej przedstawił w reportażu nadanym w kwietniu 1995 r. Jerzy Swalski. - Sercem świątyni jest trumna z relikwiami św. Stanisława – mówił jeden z gości audycji, ówczesny proboszcz bazyliki, ks. prałat Janusz Bielański. – To jest ołtarz Ojczyzny – ”Ara Patriae”.
Biskup krakowski, Stanisław został zamordowany z rozkazu króla Bolesława Śmiałego w 1079 r. Bardzo szybko katedra krakowska stała się miejscem czci biskupa. Do jego grobu zaczęli przybywać pielgrzymi z całej Polski. Kanonizowano go w 1253 r. Kult świętego łączony był z ideą zjednoczenia rozbitego na dzielnice państwa polskiego. Zapewne ten fakt sprawił, że wbrew wcześniejszej tradycji koronowania polskich władców w Gnieźnie, zwyczaj ten od 1320 r. przeniesiono właśnie tu na Wawel.
Konsekracja świątyni
- Budowę katedry w tym kształcie, jaki znamy dziś, rozpoczął król Władysław Łokietek – powiedział ks. Bielański. – On pierwszy był tu namaszczony na władcę Polski. Oczywiście później świątynia była upiększana, dobudowywano nowe kaplice.
Uroczysta koronacja Władysława Łokietka odbyła się 20 stycznia 1320 r. w pobliżu relikwii patrona odrodzonej polskiej monarchii. Odtąd, następni włodarze Polski tu właśnie otrzymywali swoje królewskie insygnia.
Przez następne lata katedra na Wawelu była rozbudowywana. Jej konsekracji, w obecności ówczesnego króla, Kazimierza Wielkiego, dokonał arcybiskup gnieźnieński Jarosław Bogoria Skotnicki 28 marca 1364 r.
Dzieło artystów
- Ja katedrę w swojej wyobraźni dzielę na trzy części: korzenie, pień i korona drzewa - mówił kolejny uczestnik reportażu, rzeźbiarz Czesław Dźwigaj. - Korzeniami są groby królewskie, pniem - cały korpus katedry, a koroną - wieże z dzwonami. Na najwyższych konarach tego drzewa wisi 10 dzwonów. Najstarszy nosi imię ”Nowak” i już od XIII w. towarzyszy nam we wszystkich uroczystościach. Natomiast najwspanialszy, największy nosi imię ”Zygmunt”. Związany jest z naszą historią od 9 lipca 1521 r. Jego głęboki ton pobudza do refleksji i zadumy nad losami Polski.
Polski Akropol
W podziemiach katedry, jak i w nawach bocznych jest wiele wspaniałych sarkofagów, nagrobków, epitafiów, pomników wybitnych ludzi. Chowano ich tu już od XI w. – Sprowadzono np. relikwie św. Floriana – mówił rzeźbiarz. – Tu są relikwie Wincentego Kadłubka, tu też spoczywają doczesne szczątki większości królów polskich.
Katedra wawelska to również miejsce pochówku naszych narodowych bohaterów: Tadeusza Kościuszki, księcia Józefa Poniatowskiego, marszałka Józefa Piłsudskiego, gen. Władysława Sikorskiego,
Jest to również nekropolia wieszczów narodowych. – Tu odbył się powtórny pogrzeb Adama Mickiewicza, Juliusza Słowackiego, a w latach 90. ub. stulecia upamiętniono Cypriana Kamila Norwida – powiedział Czesław Dźwigaj.
Symbol narodowy
Wybitni artyści: rzeźbiarze, witrażyści, architekci swoimi pracami złożyli się na ten wielki pomnik polskiej kultury, historii i wiary.
- Można porównywać katedrę do wielu innych na całym świecie – komentował Czesław Dźwigaj. - Ale nie ma takiej drugiej, z jej nastrojem, z tym, czym jest ona dla Polski i dla Polaków. I dodał:
- Każdy odnajdzie tu swoją cząstkę, bez względu na to, w jakim czasie żyje i żył będzie.
Co kryją krypty?
Adam Bujak, wybitny artysta fotografik wracał w audycji pamięcią do czasów dzieciństwa. Przypominał zdarzenia związane z kryptą marszałka Piłsudskiego. Mówił o tym, jak wielkie wrażenie zrobił na nim powtórny pogrzeb pary królewskiej: Kazimierza Jagiellończyka i jego żony Elżbiety.
- To było wstrząsające, wręcz niesamowite widowisko – opowiadał. W latach 70. odgrzebano szczątki pary królewskiej. Było nas tam wtedy, w krypcie chyba osiem osób. Pierwszy zobaczył otwór ówczesny kardynał, ks. Karol Wojtyła. Na końcu ja się znalazłem z aparatem i zacząłem to miejsce fotografować. Ono było jakieś takie abstrakcyjne - tak mógłbym to określić. Dlaczego? – Każdy sobie wyobraża, że to jest taki majestat śmierci zmarłego króla, a wszystko było takie rozwalone. Czaszka była odrzucona, trumna pęknięta w połowie, wisiała i w to był wbity miecz królewski. Trochę pyłu, kości, trochę małych szmatek z dawnego stroju królewskiego.
Parę tygodni później odbył się uroczysty pogrzeb. Na wielkim katafalku przed głównym ołtarzem stały dwie cynowe trumny. Na jednej był napis: ”Król Kazimierz Jagiellończyk”, a na drugiej – ”Królowa Elżbieta”. Parę królewską pochowano przy biciu dzwonu Zygmunta i ” Requiem” Mozarta.
Wybierz się w dźwiękową podróż do katedry wawelskiej. Posłuchaj reportażu Jerzego Swalskiego.

Komentarze:

sortuj
liczba komentarzy: 0
    Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
Jan Nowak-Jeziorański

Najczęściej słuchane

"Wesele" Wyspiańskiego z pogranicza snu i jawy

- Żądnym sensacji mieszkańcom Krakowa oferowała ta sztuka galeri...

Rewolucja róż – krok Gruzji ku demokracji

11 lat temu protesty w Gruzji osiągnęły punkt kulminacyjny. Opoz...

"Człowiek z Piltdown" - wielka mistyfikacja

- To znalezisko plasowało Anglię i hrabstwo East Sussex na samym...

John F. Kennedy - legenda kończy się w Dallas

- Coś się stało, coś się stało! Słychać było strzały. Najbliższy...

Emanuel Ringelblum – niedoceniony i zapomniany

Zgromadzone przez niego Podziemne Archiwum Getta Warszawskiego z...