23 lutego do księgarń trafiła książka Romana Graczyka "Cena przetrwania? SB wobec Tygodnika Powszechnego". Graczyk pisze o inwigilacji środowiska Tygodnika i o uwikłaniu niektórych jego redaktorów we współpracę ze SB. Opisuje przypadki osób, które propozycjom współpracy się oparły - i tych, które na taką współpracę przystały.
W wywiadzie udzielonym portalowi polskieradio.pl Roman Graczyk mówi, dlaczego zdecydował się na napisanie tej książki i jak postrzega dyskusję na jej temat. Czy potrafimy bez emocji rozmawiać o najnowszej historii Polski i pisać uczciwie o "historycznych pomnikach"? Czy pamiętamy realia, w jakich podejmowali decyzje ludzie redagujący pismo w PRL?
Zapraszamy do obejrzenia i wysłuchania rozmowy z Romanem Graczykiem.
"Cena przetrwania? SB wobec Tygodnika Powszechnego"
Na podstawie dokumentów z archiwów IPN Graczyk pisze, że jako kontakt operacyjny SB zarejestrowana była obrończyni praw człowieka Halina Bortnowska, a jako tajni współpracownicy publicysta katolicki, były redaktor naczelny miesięcznika "Znak" Stefan Wilkanowicz, poeta Marek Skwarnicki i jeden z najbliższych współpracowników Jerzego Turowicza, ekspert spraw niemieckich Mieczysław Pszon.
Wilkanowicz i Skwarnicki zaprzeczają. Pszon nie żyje. Bortnowska stwierdziła , że nie zna książki jako całości, dlatego nie jest w stanie się teraz do niej odnieść.
- Trzeba zastrzec, że ponieważ zachowanych dokumentów jest niewiele, nie wiemy, ile podczas spotkań z funkcjonariuszami SB było rozmów o polityce, ile o wewnętrznych sprawach środowiska, a ile eksperckich porad. Pewne jest jednak, że do SB trafiały informacje, które trafić nie powinny i szkodziły środowisku - mówił Graczyk.
Autor podkreśla, że w przypadku Pszona, Wilkanowicza, Skwarnickiego i Bortnowskiej nie zachowały się teczki pracy ani podpisane przez nich zobowiązania do współpracy. Jak podkreśla wszystko wskazuje na to, że podczas werbunku zobowiązań funkcjonariusze SB celowo od osób tych nie zażądali.
Książka Romana Graczyka "Cena przetrwania? SB wobec Tygodnika Powszechnego" ukazała się w lutym 2011 r. nakładem Wydawnictwa Czerwone i Czarne. Wcześniej jej publikacji odmówiło krakowskie wydawnictwo Znak.
(pd)