X
Aby nas słuchać lub oglądać potrzebujesz najnowszego Adobe Flash Player | Pobierz Flash
POLSKIE RADIO - HISTORIE DOBRZE OPOWIADANE OD 90 LAT
Historia

Benito Mussolini

29.07.2008
Jest bardzo inteligentny, bystry, zaradny i rozważny, dobrze zna ludzi, ich zalety i wady - czytamy w raporcie poświęconym Mussoliniemu.

W 1919 r. szef służb specjalnych Włoch Giovanni Gasti w sporządzanym raporcie o Mussolinim miał napisać: Mussolini jest silnej budowy fizycznej, lecz choruje na syfilis. Jest zmysłowy, co przejawia się w nawiązywaniu kontaktów z różnymi kobietami […]. Jest skłonny do wzruszeń i impulsywny. Te cechy charakteru ujawniają się w jego przemówieniach, sugestywnych i przekonywujących […]. Jest bardzo inteligentny, bystry, zaradny i rozważny, dobrze zna ludzi, ich zalety i wady. Równie łatwo wyraża uczucia sympatii i antypatii, jest zdolny do poświęceń dla przyjaciół, z uporem i nienawiścią zwalcza wrogów. Jest odważny i zuchwały. Ma talent organizacyjny, lecz nie zawsze dość wytrwałości, by zrealizować swe zamiary. Ma rozwiniętą ambicję [narodową], gotów poświęcać siły na rzecz Włoch, by podnieść ich wielkość […]. Jest człowiekiem, który chce być pierwszy i panować […].

Benito Mussolini urodził się 29 VII 1883 r. w Verano di Costa (gmina Predappio) jako syn kowala, socjalistycznego działacza, głoszącego antyklerykalne poglądy i pobożnej nauczycielki, łagodzącej impulsywny charakter męża. Jako dziecko nie został ochrzczony lecz po namowach matki ukończył katolickie gimnazjum oo. Salezjanów. Później wstąpił do Instytutu Nauczycielskiego, a po zdaniu egzaminów końcowych został dyplomowanym nauczycielem szkół elementarnych. Początkowo Mussoliniemu udawało się pracować w wyuczonym zawodzie jednak wybuchy złości na lekcjach, duża agresja w stosunku do podopiecznych powodowały niezadowolenie oraz skargi rodziców w związku z czym musiał zrezygnować z kariery pedagogicznej. Zanim nie zajął się w pełni dziennikarstwem i polityką trudnił się różnymi zajęciami  - był robotnikiem budowlanym, pracował u handlarza win, dużo podróżował, zdarzało się że żył z datków niczym żebrak (był nawet aresztowany za włóczęgostwo). Od wczesnych lat młodości całym sercem angażował się w działalność polityczną, choć pierwotnie tak jak ojciec, jako skrajny socjalista, anarchista i pacyfista. Publikował w „Avanti”, „La Voce”, „Il Popolo”. Z Włoskiej Partii Socjalistycznej został wydalony za zmianę stanowiska w sprawie udziału Włoch w I Wojnie Światowej. Sam Mussolini w swym odejściu od poglądów pacyfistycznych nie widział nic złego – uważał że tylko głupiec nie zmienia zdania. W tym samym okresie założył własną gazetę „Il Popolo d'Italia”, reprezentującą poglądy nacjonalistyczne, których stał się gorącym zwolennikiem. Powołany do wojska 1915 r. służył w pułku bersalierów – z wojny powrócił poważnie ranny odłamkami miotacza bomb, mimo że na froncie nie dał się poznać jako żołnierz odważny i bitny. Osiadłszy w Mediolanie, skupił wokół swej charyzmatycznej postaci środowisko kombatantów. Wykorzystując powojenny kryzys polityczny i gospodarczy we Włoszech,  duże bezrobocie oraz niezadowolenie społeczeństwa z przegranej wojny i postanowień konferencji paryskiej,  Mussolini 23 III 1919 r. powołał do życia organizację kombatancką Fascio Italiano di Combattimento, która stała się zalążkiem ruchu faszystowskiego. W XI 1921 r. na jej bazie powstała Narodowa Partia Faszystowska.

''

Mussolini i Hitler fot. Wikipedia 

Benito Mussolini należał do twórców włoskiego faszyzmu głosił rządy silnej ręki, państwo podporządkowane władzy nieomylnego duce, odrzucał demokrację, jednocześnie początkowo zachowując pozory parlamentaryzmu. Zwalczał liberalizm i komunizm. Mimo że był przeciwny ruchom rewolucyjnym sam siebie nazywał rewolucjonistą, ale takim który chce przysporzyć Włochom wielkości. Żądał rozdziału Kościoła od państwa (choć w późniejszym czasie antyklerykalne nastawienie miało osłabnąć do tego stopnia, że to właśnie w Kościele dla faszyzmu szukał oparcia). Wykorzystywał populistyczne hasła oraz naiwność zrozpaczonych swym położeniem chłopów, robotników ale i właścicieli i inteligencji. W osiągnięciu celu jakim była władza posługiwał się terrorem i przemocą, szerzonymi przez uzbrojone bojówki (Czarne Koszule). Swym rodakom obiecywał Włochy silne militarnie i gospodarczo, kreślił wizję odnowionego Imperium Rzymskiego.

Po władzę Benito Mussolini sięgnął w X 1921 r., organizując marsz na Rzym Czarnych Koszul. Do swych zwolenników miał wtedy przemawiać następującymi słowami: Dążymy do rządzenia narodem... albo dadzą nam władzę, albo ją weźmiemy, zbiegając do Rzymu i chwytając za gardło nędzną klasę panujących polityków. W 1921 r. po dokonanym zamachu otrzymał od króla Wiktora Emanuela III jedynie stanowisko premiera, jednak już w 1923 r. został mu nadany tytuł duce a w 1925 r., po krwawym rozprawieniu się z opozycją, stał się niekwestionowanym przywódcą państwa – Włochy były jego – był pierwszy i panował.

Katarzyna Kakiet

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Heinrich Himmler

Heinrich Himmler to twarz nazistowskiego zła, niezwykle okrutnego i banalnego.

Heinrich Himmler, dla wielu wcielenie zła, to jedna z najbardziej mrocznych postaci w historii, odpowiedzialna za stworzenie systemu nazistowskich obozów śmierci. Przez szesnaście lat kierował SS - organizacją, która wymordowała kilkanaście milionów ofiar.

Trudno byłoby jednak znaleźć u niego jakieś wyjątkowo diaboliczne cechy. Był raczek doskonałą ilustracja postawionej przez Hannah Arendt tezy o „banalności zła”. Był raczej bezbarwnym urzędnikiem i cudakiem.

Drugi z trzech

Młody Heinrich Himmler.

Młody Heinrich Himmler.źr. wikipedia

Urodził się w 1900 roku w Landshut. Był drugim z trojga braci lokalnego germanisty. Ojciec przyszłego Reichsführera SS wychowywał synów w duchu ortodoksyjnego katolicyzmu, miłości do starogermańskiej tradycji i umiłowania służby wojskowej. Wszystko to odcisnęło na nich swoje piętno. Najmocniej na młodym Heinrichu.

Nim spotkał na swojej drodze Adolfa Hitlera i obdarzył go bezwarunkową „wiarą”, Himmler był ortodoksyjnym katolikiem. W dzieciństwie codziennie modlił się przed stojącą w domu figurą Jezusa. W dzienniku pisał o jednej ze swych dziecinnych miłości, że największą radość sprawiła mu, gdy powiedziała, że każdego dnia przyjmuje komunię świętą. Później stał się równie zagorzałym wrogiem katolicyzmu. Jego wiara znalazła ujście w starogermańskich mitach, fascynacji okultyzmem i miłości do Führera.

Gdy wybuchła I wojna światowa Himmler miał 14 lat. Mimo to od razu zaczął myśleć o wojsku. Już we wrześniu 1914 roku notował: „Francuzi przebili się przez nasze prawe skrzydło. Codziennie ćwiczę teraz ciężarkami, aby stać się silniejszym”. Trzy lata później, dzięki protekcji ojca chrzestnego, którym był Książe Heinrich Wittelsbach – niespełna 17-letni młodzieniec trafił do szkoły oficerskiej. Po półrocznym kursie i „doskonale” zdanym egzaminie był gotowy do służby. Było to już na jesieni 1918 roku. Nim oddał pierwsze strzały Niemcy skapitulowały.

Student i rolnik

 

Heinrich Himmler.

Heinrich Himmler.źr. wikipedia

Po wojnie Himmler trafił do jednego z Freikorpsów. Ojciec szybko skończył tę „zabawę w żołnierzy”, zmuszając syna do ustatkowania się i znalezienia porządnego zawodu. Młodzieniec, którego cechowało posłuszeństwo, bez wahania zdecydował się zostać rolnikiem. Za decyzją stała miłość do starogermańskich mitów oraz przeczucie tego, co później stało się obowiązującą w SS mitologią „krwi i ziemi”.

Himmler zapisał się na studia rolnicze w Monachium. Nie odnajdywał się jednak na nich, ani też w życiu studenckim i w stowarzyszeniach. Nie miał zapału do nauki. Bardziej niż rolnictwo interesowały go historie o posłannictwie germańskich chłopów.

W okresie studiów szczególnym problemem dla Himmlera były wspólne pijatyki i pojedynki szermiercze. Pić nie mógł przez wzgląd na słaby żołądek. Załatwił sobie nawet usprawiedliwienie lekarskie, które przedstawił władzom swojego stowarzyszenia. Drugim z problemów były obowiązkowe pojedynki, których stanowczo zakazywał Kościół. Himmler na studiach wciąż był ortodoksyjnym katolikiem. Ze względu na kościelny zakaz starał się unikać pojedynków. To jednak nie przysparzało mu popularności. Dlatego wystosował list do władz kościelnych i próbował wpłynąć na Kościół, by ten zniósł zakaz. W odpowiedzi otrzymał napomnienie, co nie przeszkodziło mu po raz pierwszy złamać kościelny zakaz i wziąć udział w pojedynku. Również to nie wychodziło mu najlepiej. 

„Za spiskiem stoi Żyd”

Himmler jako szef SS, 1934.

Himmler jako szef SS, 1934.źr. wikipedia

Nie znajdując uznania w towarzystwie Himmler poświęcał się lekturze oraz moralizowaniu. Wtrącał się też w życie swoich braci. Jego starszy brat Gerhard zaręczył się z Paulą Stölzl, córką bankiera, która nie miała zbyt dobrej reputacji. To bardzo zirytowało Himmlera.
Napisał do Pauli list: „... Aby wasze małżeństwo było szczęśliwe dla was obojga, aby w jego wyniku powstała zdrowa i moralnie czysta rodzina, to Ty musisz być trzymana za uzdę z barbarzyńską surowością”.

Lektury, po które sięgał i towarzystwo, w którym przebywał, wpłynęły na kształtowanie światopoglądu przyszłego szefa SS. Na przełomie lat 1919 i 1920 daleki był od nazistowskich przekonań. Po przeczytaniu antysemickiego „Die Sünde wider das Blut” Arthura Dintera zanotował, że autor wydaje się: „jakby zaślepiony nienawiścią do Żydów”.

Później sam uległ zaślepieniu. W 1921 roku spotkał Ernsta Röhma, przez niego poznał nazistów i wstąpił do partii nazistowskiej przed puczem monachijskim. Zaczął czytać sporo rozpraw antysemickich, niezwykle popularnych w Niemczech. Sięgnął także po „Rasę i naród” Chamberlaina.
W 1922 roku zanotował w swym dzienniku: „Najgorszym wrogiem ludzi wiejskich jest międzynarodowy kapitał żydowski, ponieważ podjudza mieszczan przeciw mieszkańcom wsi. Poprzez spekulacje na giełdzie zabiega (międzynarodowy kapitał żydowski) o niskie ceny produkcji i wysokie ceny sprzedaży. Rolnik mało zarabia, a mieszkańcy miasta płacą dużo. Różnicę zgarnia żydostwo i powiązane z nim kręgi”.

Weimarska rzeczywistość pchała go w ramiona Hitlera i partii nazistowskiej. W 1923 roku wziął udział w „puczu monachijskim”. Dostał pierwszą etatową pracę w biurze Gregora Strassera. Na dobre i na złe związał się z ruchem nazistowskim i zerwał z katolicyzmem.
 
Henryk II Himmler

Na szczytach władzy III Rzeszy.

Na szczytach władzy III Rzeszy.źr. wikipedia

Himmler długo pozostawał w cieniu. Dopiero w 1929 roku przebił się do nazistowskiej czołówki. Został szefem SS, wówczas zaledwie drugorzędnej i nielicznej bojówki, którą szybko przekształcił w najważniejsze centrum nazistowskiej ideologii.

Bezwarunkowe posłuszeństwo Himmlera zaowocowało rozwojem SS. Hitler potrzebował narzędzia do politycznej walki wewnątrz ruchu nazistowskiego. Pierwotnie taką rolę spełniało SA, jednak w miarę rozwoju sytuacji szef tej organizacji, wspomniany Ernst Röhm tracił zaufanie wodza. Rolę SA miało przejąć SS. Już w 1934 roku, w trakcie „nocy długich noży” to właśnie SS-mani rozstrzeliwali liderów SA. Nie zawahali się strzelać do dawnych towarzyszy. Zdobyli tym zaufanie i uznanie w oczach Führera.

Posłuszeństwo nie było wszystkim. Równie ważny był światopogląd Himmlera, który łączył przekonanie o germańskiej misji osadniczej na wschodzie z głęboką wiarą w rasistowskie dogmaty. Jednocześnie z SS chciał stworzyć elitarny zakon. By to osiągnąć odwoływał się do tradycji Krzyżaków oraz schematów organizacyjnych pierwszego zakonu Jezuitów. Uważał się za niemieckiego Ignacego Loyolę.

Himmler przez lupę oglądał zdjęcia wszystkich kandydatów do SS. Mówił: „Dlaczego to robiłem? Chciałbym wam przypomnieć znane doświadczenie. Przypomnijcie sobie typy żołnierzy z rewolucji rad 1917-1918. Każdy z was, kto już wtedy był oficerem, zna wielu takich ludzi z własnego doświadczenia. I może potwierdzić, że byli to wszystko ludzie, którzy naszym niemieckim oczom wydawali się jacyś komiczni, którzy mieli jakąś komiczną cechę spowodowaną obcą krwią”.

Bezwzględny kat.

Bezwzględny kat.ź. wikipedia

SS-man musiał dowieść, że nie miał żydowskich przodków. Jednocześnie kandydatki na żony członków tej formacji musiały przed ślubem przedstawić zdjęcia w kostiumach kąpielowych i udokumentować aryjskie pochodzenie. Pierwotnie oczekiwano (co praktykowano np. wobec Czeszek wychodzących za mąż za Niemców), by kobiety na zdjęciach były nagie. Temu jednak zdecydowanie sprzeciwił się Himmler, który nie wyobrażał sobie, by można było zmuszać niemieckie kobiety do tak bezwstydnych zachowań. Próbował też w SS wprowadzić kodeks rycerski.

Swoje zamiłowanie do starogermańskich mitów zrealizował na zamku Wawelberg, który miał dla SS być tym, czym Malbork dla Krzyżaków. Wzorem legendarnego władcy z zamku Camelot Himmler nakazał w Wawelbergu przygotować olbrzymią salę a w jej środku ustawić dębowy stół, przy którym było miejsce dla niego i 12 najwierniejszych rycerzy, którymi byli SS-Grüppenführerzy, dla których kazał przygotować rycerskie herby.

„W sklepieniu pod północną wieżą zamkową (bo nie wypadało wybierać kaplicy) kazał zrobić grobowiec z naturalnego marmuru[...]. Pośrodku, na wzniesieniu, było miejsce na płomień wiecznego ognia, w którym miały być palone herby zmarłych. Dookoła dwanaście grobowców dla dwunastu najdzielniejszych „rycerzy”, a w środku główny grobowiec generała zakonu, czyli »króla« (Artura), tzn. dla Himmlera”.

Rok 1945...

Rok 1945...źr. wikipedia

Himmler nie uważał się za potomka króla Artura. Gdy SS zaczęła odnosić „sukcesy” i przypominać wymarzony germański zakon, zaczął wierzyć, że jest reinkarnacją Henryka I. Mawiał często: „Jeżeli w półśnie, jeszcze przed zaśnięciem myślę intensywnie o królu Henryku I, to zjawia mi się jego duch i radzi, co i jak mam robić”.

Bezmyślny pedant

Te cudaczne pomysły Himmlera – bezwzględnego urzędnika śmierci - dotyczyły kilku milionów członków zbrodniczej organizacji, która przelała krew milionów niewinnych ludzi.
Reichsführer SS miał niezwykle pedantyczną, lecz bezbarwną naturę. Cechował go ponadto brak zdolności do jakiejkolwiek refleksji.

Doskonale zobrazował to jeden z incydentów, który miał miejsce podczas inspekcji Einsatzgruppen. Szef SS nadzorował jedną z licznych masowych egzekucji. Podczas niej dwie – spośród setek - ofiar nie zostały zabite pierwszym strzałem. Wywołało to oburzenie Himmlera, który nie mógł zrozumieć jak jego doskonała organizacja może popełniać tak „karygodne” błędy. Szybko nakazał usprawnić proces zabijania. Niedługo potem uruchomiono pierwsze komory gazowe. Nie zastanawiał się co robi.
Jedyną jego troską była dobra realizacja zadań.

Martwy Himmler.

Martwy Himmler.źr. wikipedia

Walter Dornberg tak wspominał Himmlera: „Zrobił na mnie raczej wrażenie inteligentnego nauczyciela szkoły powszechnej, a z pewnością nie człowieka władzy czy przemocy. Nie zauważyłem w nim niczego szczególnego czy wyróżniającego”.

Albert Sperr, mówił o nim, że robił wrażenie: „trochę pedantycznego nauczyciela i trochę trzepniętego marzyciela”.

Pod koniec wojny Himmler próbował podjąć negocjacje z aliantami. Wśród ludzi, z którymi rozmawiał znalazł się przedstawiciel Światowego Kongresu Żydów - Norbert Masur.

Na spotkaniu kat narodu żydowskiego powiedział: „Witamy w Niemczech, panie Masur. Nadszedł czas, abyśmy my, narodowi socjaliści, i wy, Żydzi, zakopali topór wojenny”.

Heinrich Himmler to cyniczna twarz nazistowskiego zła, niezwykle okrutnego i banalnego.

Tomasz Borejza

Czytaj także

Kalendarz z Mussolinim

Na każdej stronie widnieją zdjęcia i złote myśli Duce.

Na wiecu kandydata centroprawicy w wyborach samorządowych w Rzymie rozdano kilkaset kalendarzy ze zdjęciami faszystowskiego przywódcy Włoch Benito Mussoliniego. Protestują byli partyzanci i wspólnota żydowska.

W kalendarzu, przygotowanym przez sztab kandydata do władz regionu Lacjum Luigiego Celoriego, rok 2010 nazwano "88. rokiem ery faszystowskiej". Na każdej stronie widnieją zdjęcia i złote myśli Duce.

Oburzenie takim wyborczym pomysłem wyraził prezes gminy żydowskiej w Wiecznym Mieście Riccardo Pacifici mówiąc: "To haniebny epizod, którego nie da się usprawiedliwić".

"Gdybyśmy byli w 88. roku ery faszystowskiej, to ja prawdopodobnie nigdy bym się nie urodził" - dodał.

W podobnym tonie wypowiedzieli się kombatanci z antyfaszystowskiego włoskiego ruchu oporu. Szef ich stowarzyszenia Massimo Rendina, cytowany w środę na łamach dziennika "La Repubblica", oświadczył: "Oburzenie nie wystarczy". Pytamy, czy ktoś, kto pozbawiony jest obywatelskiej godności, może zajmować urząd publiczny".

Politycy opozycyjnej centrolewicowej Partii Demokratycznej (PD) przypomnieli, że apologia faszyzmu jest we Włoszech przestępstwem. Parlamentarzysta PD Emanuele Fiano zaapelował do partii premiera Silvio Berlusconiego o refleksję, czy nie należy wycofać kandydatury kogoś, kto "odczuwa nostalgię za najstraszniejszymi latami w historii Włoch".

Od inicjatywy kandydata koalicyjnej centroprawicy zdystansowali się także inni politycy tego bloku, z ubiegającą się o urząd przewodniczącej władz stołecznego regionu Lacjum Renatą Polverini na czele.

Tymczasem sam Luigi Celori, działacz rozwiązanego już prawicowego Sojuszu Narodowego broni się mówiąc, że kalendarz nie powstał z jego inicjatywy, ale grupy jego zwolenników.

(PAP)

Czytaj także

Faszystowska aplikacja

Aplikacja do iPhone'a zawiera ponad 100 przemówień Mussoliniego.

"iMussolini" - tak nazywa się wprowadzona właśnie na rynek we Włoszech i ciesząca się wielką popularnością aplikacja do iPhone'a, zawierająca ponad 100 przemówień faszystowskiego przywódcy Italii zarówno w wersji audio, jak i wideo. Załączono do niej książeczkę z tekstami wystąpień.

Aplikacja w cenie 79 eurocentów, która w ciągu dwóch dni od premiery zajęła trzecie miejsce wśród najlepiej sprzedawanych we Włoszech, wywołuje też falę dyskusji na temat celowości tego typu inicjatyw.

Nie pomogło wyjaśnienie redaktora przygotowanego zbioru przemówień, że aplikacja nie podżega do faszyzmu. Ponadto w zamieszczonej informacji podkreśla się, że nie dołączono żadnych komentarzy do nagrań, które dostępne są również w internecie.

Włoskie media zauważyły, że na stronach użytkowników technologicznych nowinek pojawiło się natychmiast wiele głosów, wychwalających faszyzm i Benito Mussoliniego.

Producent aplikacji nie odniósł się na razie do toczących się polemik na temat swego produktu.

(PAP)