X
Aby nas słuchać lub oglądać potrzebujesz najnowszego Adobe Flash Player | Pobierz Flash
POLSKIE RADIO - HISTORIE DOBRZE OPOWIADANE OD 90 LAT
Historia

Major Henryk Sucharski. Bohater?

29.08.2011
Przed 65. laty zmarł mjr Henryk Sucharski, dowódca obrony Westerplatte we wrześniu 1939 roku. Przez dziesięciolecia był kreowany na bohatera. Teraz pojawiają się wątpliwości.
Posłuchaj
00'24 Andrzej Ajnenkiel o Wieluniu i Westerplatte - gdzie i kiedy zaczęła się II wojna światowa?

 

1 września 1939 roku o godz. 4.45 placówka stała się jednym z pierwszych celów niemieckich. Atak na Westerplatte uważa się za symboliczny początek  II wojny światowej. Załoga składnicy mimo przeważających sił wroga broniła się do 7 września, kiedy ogłoszono kapitulację.

Niemcy docenili bohaterstwo obrońców, traktując ich z honorami wojskowymi, a idącym do niewoli oficerom pozwolili zachować szable. Sucharski po przesłuchaniach trafił do obozu jenieckiego w Stablack. Potem był wielokrotnie przenoszony, aż trafił do Oflagu II D Gross-Born. Po wyzwoleniu przez oddziały brytyjskie w 1945 roku Sucharski wszedł w skład II Korpusu Polskiego we Włoszech. Już po zakończeniu wojny został dowódcą 6. Batalionu Strzelców Karpackich. Uczestniczył wówczas również w kursie dowódców oddziałów w Polskiej Szkole Taktycznej. W sierpniu 1946 roku Henryk Sucharski trafił do brytyjskiego szpitala wojskowego w Neapolu, gdzie 30 sierpnia zmarł w wyniku zapalenia otrzewnej. Jego pogrzeb odbył się 1 września na Polskim Cmentarzu Wojskowym w Casamassima we Włoszech.

Kontrowersyjny bohater?

W 1971 roku ekshumowano szczątki Sucharskiego i przeniesiono do kraju, gdzie 1 września urna z jego prochami została uroczyście pochowana na Westerplatte.

Przez lata był pośmiertnie honorowany jako dowódca bohaterskiej obrony Westerplatte. Po pewnym czasie jednak pojawiły się głosy twierdzące, że składnicą przez większość czasu w rzeczywistości dowodził zastępca Sucharskiego kpt. Franciszek Dąbrowski, a sam major po załamaniu nerwowym miał namawiać nawet do kapitulacji już 2 września. Część historyków ocenia także, że Sucharski był promowany przez władze komunistyczne w związku ze swoim wiejskim pochodzeniem. Kontrowersje są, ale fakt, że żaden z byłych podwładnych majora Sucharskiego nie deprecjonował roli i bohaterstwa byłego dowódcy daje do myślenia.

W kontrowersje wokół postaci majora wpisał się także przedstawiony w 2008 roku scenariusz filmu "Tajemnica Westerplatte" Pawła Chochlewa, w którym przedstawiono spór pomiędzy Sucharskim a Dąbrowskim oraz dylematy i przestrach żołnierzy uczestniczących w obronie Westerplatte. Realizację filmu rozpoczęto, ale nie wiadomo, czy w związku z problemami finansowymi i organizacyjnymi zostanie kiedykolwiek dokończona.

W Pułku Strzelców

Henryk Sucharski urodził się 12 listopada 1898 roku w Gręboszowie w rodzinie wiejskiego szewca. Uczęszczał do II Cesarsko-Królewskiego Gimnazjum w Tarnowie. Jako dziewiętnastolatek rozpoczął w 1917 r. służbę w Batalionie Zapasowym 32. Pułku Strzelców w Bochni CK Armii. 17 listopada zdał - już jako wojskowy - tzw. maturę wojenną. Jako kadet-aspirant został trafił w maju 1918 roku do 9. Kompanii 32. Pułku Strzelców, która walczyła na froncie włoskim, jednak jego frontowa kariera została szybko przerwana – chory na malarię trafił do szpitala w Sanstino, a następnie do szpitala garnizonowego w Clili (Celje) w Styrii.

W wolnej Polsce

Po odzyskaniu przez Polskę niepodległości Sucharski został powołany do wojska i w stopniu kaprala wcielony do 16. Pułku Piechoty Wojska Polskiego w Tarnowie. Walczył na froncie litewsko-białoruskim w wojnie polsko-bolszewickiej 1920 roku. Już na froncie został podchorążym, a następnie podporucznikiem. Ochotniczo zgłosił się do 6. Dywizji Piechoty, gdzie dowodził kompanią w batalionie szturmowym. Został odznaczony Krzyżem Srebrnym Orderu Wojennego Virtuti Militari i Krzyżem Walecznych. W roku 1921 wstąpił do służby zawodowej. W 1937 roku został dowódcą w Szkole Oficerskiej w Brześciu nad Bugiem. Rok później - już w stopniu majora - otrzymał przeniesienie na funkcję komendanta Wojskowej Składnicy Tranzytowej na Westerplatte.

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Siedem dni na Westerplatte

7 września 1939 roku, po siedmiu dniach bohaterskiej walki skapitulowała załoga Westerplatte.
Posłuchaj
04'31 Obrońca Westerplatte wspomina walki o polska placówkę

- Jak objąłem służbę 1 września, to już do końca nie schodziłem z posterunku - wspomina jeden z dwóch żyjących obrońców Westerplatte, major Ignacy Skowron.

Na Westerplatte istniała Polska Wojskowa Składnica Tranzytowa - był to symbol polskości w Wolnym Mieście Gdańsku. Prawo do utrzymania straży wojskowej na półwyspie zostało przyznane Polsce przez Ligę Narodów w 1925 roku. Rok później przybył na trałowcu ORP Mewa pierwszy oddział i rozpoczął pełnienie służby wartowniczej. 25 sierpnia 1939 roku przybył do Gdańska z rzekomo kurtuazyjną wizytą niemiecki pancernik szkolny Schleswig - Holstein. W rzeczywistości był to dobrze uzbrojony okręt, przygotowany do ataku na Westerplatte. 

A więc wojna
 
Pancernik pierwszą salwę oddał 1 września o godzinie 4.45. Kilka minut później do szturmu na Wojskową Składnicę Tranzytową ruszyło ponad 3 tysiące niemieckich żołnierzy z morza, lądu i powietrza.

Major Ignacy Skowron, który w lipcu obchodził 91. urodziny. Mimo podeszłego wieku czuje się dobrze i doskonale pamięta każdy z siedmiu dni obrony polskiej stanicy. 1 września 1939 roku nad ranem pełnił służbę wartowniczą w wartowni nr 2.

mjr_Ignacy_Skowron
Mjr Ignacy Skowron

 

- Mało co się jadło, a spać to wcale. Trzeba było czuwać - mówi major. Wspomina, że nikt nie myślał o kapitulacji i nikt nie myślał, że wyjdzie żywy z boju. Ale major wyszedł i trafił do obozu jenieckiego. Przez kilka godzin był przetrzymywany z obrońcami Poczty Polskiej. Z obozu wypuszczono go ze względu na zły stan zdrowia. Zatrudnił się na kolei i tam już pracował do emerytury.

W czasach PRL Ignacy Skowron nie chwalił się swoją wojenną przeszłością. Awanse i odznaczenia przyszły dopiero po 1989 roku. Jest kawalerem Orderu Virtuti Militari i Krzyża Oficerskiego Orderu Odrodzenia Polski. Jako jedyny Westerplatczyk uczestniczył w ubiegłorocznych obchodach 70. rocznicy wybuchu II wojny światowej.

Obrona skazana na samotność

Od 2 września obroną dowodził zastępca majora Sucharskiego, kapitan Franciszek Dąbrowski. Pomimo przytłaczającej przewagi wroga, polscy żołnierze nieugięcie bronili placówki.

Westerplatte.
Westerplatte. Ruiny koszar. Fot. wikipedia

 

7 września z powodu braku amunicji i pomocy dla rannych, wyczerpani żołnierze polskiej placówki poddali się. W obronie Westerplatte  zginęło 16 żołnierzy (jeden z nich zginął już po kapitulacji), a 50 zostało rannych. Major Ignacy Skowron mówi, że żołnierze po siedmiu dniach obrony zmuszeni byli się poddać. Jak wspomina, nie było już amunicji, a żołnierze byli wyczerpani. W marcu 1940 roku utworzono na Westerplatte podobóz obozu koncentracyjnego w Stutthofie. Rok później zakończono prace rozbiórkowe prowadzone przez ostatnią grupę więźniów i rozwiązano podobóz.

Po wojnie

Po wojnie wiosną 1946 roku rozpoczęto rozminowywanie terenu półwyspu. W tym samym roku na miejscu Wartowni nr 5 ustawiono krzyż i tablicę z nazwiskami poległych tworząc symboliczny cmentarz poległych. W 1962 roku krzyż usunięto i postawiono na jego miejscu czołg T-34 z 1945 roku. W 1966 roku odsłonięto tu Pomnik Obrońców Wybrzeża.

(ag)/(pd)

WIĘCEJ W SPECJALNYM SERWISIE POLSKIEGO RADIA POŚWIĘCONYM II WOJNIE ŚWIATOWEJ

/