X
Aby nas słuchać lub oglądać potrzebujesz najnowszego Adobe Flash Player | Pobierz Flash
POLSKIE RADIO - HISTORIE DOBRZE OPOWIADANE OD 90 LAT
Historia

Święty Wojciech zabity przez Prusów

23.04.2015
0 0 0
Święty Wojciech, źr. Wikimedia Commonsdp
Święty Wojciech, źr. Wikimedia Commons/dp
23 kwietnia mija 1018. rocznica męczeńskiej śmierci świętego Wojciecha.
Posłuchaj
04'31 Audycja z cyklu "Kronika Polska" Andrzeja Sowy i Wojciecha Dmochowskiego, o św. Wojciechu mówi dr hab. Grzegorz Myśliwski (06.01.2001)

Biskup, męczennik, patron Kościoła katolickiego w Polsce zginął zamordowany przez pogan w Prusach podczas wyprawy misyjnej. Dziś przypada uroczystość liturgiczna Świętego Wojciecha. Obok Matki Bożej Królowej Polski i świętego Stanisława, Święty Wojciech jest głównym patronem naszego kraju.

Patron duchowej jedności Europy

Żył w czasach niepodzielonego Kościoła, przed rozłamem chrześcijaństwa, dlatego bywa też nazywany "patronem duchowej jedności Europy". Święty Wojciech zasłynął z opieki nad ubogimi, więźniami, a także z wykupu chrześcijańskich niewolników z krajów muzułmańskich.
Od 983 roku stał na czele diecezji praskiej, jednak gdy jego przeciwnicy wymordowali mu rodzinę i spalili rodzinną wieś - Libice, na zawsze opuścił Czechy.

Męczennik i przyjaciel cesarza

Za namową cesarza Ottona III i w porozumieniu z Bolesławem I Chrobrym w 996 roku biskup Wojciech przybył do Polski, aby podjąć misję wśród pogańskich Prusów. Byli oni jednak wrogo nastawieni do misjonarza i głoszonej przez niego wiary. Działalność biskupa Wojciecha zakończyła się bardzo szybko - został zamordowany przez pogańskiego kapłana, prawdopodobnie 23 kwietnia 997 roku. Ciało męczennika wykupił Bolesław Chrobry za tyle złota, ile ważyło i uroczyście sprowadził do Gniezna. Dwa lata później, papież Sylwester II na prośbę cesarza niemieckiego Ottona III kanonizował Wojciecha.

Biskup Pragi


Wojciech urodził się w 956 roku w książęcym rodzie Sławnikowiców w czeskich Libicach. Jego nauczycielem i wychowawcą w Magdeburgu, gdzie się kształcił, był miejscowy arcybiskup Adalbert. Gdy w 981 roku Adalbert zmarł, Wojciech wrócił do Pragi i znalazł się w otoczeniu pierwszego biskupa tego miasta, Dietmara. Jego śmierć, a przedtem zwłaszcza spowiedź-wyznanie, w której mówił o swych grzechach i zaniedbaniach, wywarła na Wojciechu ogromne wrażenie. Stał się jeszcze bardziej pobożny i ascetyczny w swym postępowaniu. Wojciech został następcą Dietmara i wkrótce przyjął sakrę biskupią. Nowy biskup napotkał silną opozycję wewnątrz kraju. Z kilkunastu lat formalnego kierowania diecezją praską, tylko kilka spędził w Czechach. Przebywał głównie w Rzymie.
W tym czasie diecezją zarządzał biskup Falkold z Miśni. Na wieść o jego śmierci biskup Wojciech na nowo rozpoczął organizowanie życia kościelnego w Pradze. Wówczas jego przeciwnicy wymordowali całą jego rodzinę i spalili rodzinną miejscowość. Przebywający w tym czasie w Rzymie Wojciech nie wrócił już do Czech.

Post mortem

W 1000 roku odbył się się słynny zjazd gnieźnieński, na który - z pielgrzymką do grobu Świętego Wojciecha - przybył między innymi cesarz Otton III. Podczas zjazdu ogłoszono utworzenie Metropolii Gnieźnieńskiej z podległymi Biskupstwami: we Wrocławiu, w Krakowie i Kołobrzegu. Cesarz opuścił Gniezno z relikwią ramienia świętego. Jej części zostały umieszczone w Akwizgranie i w Rzymie. Kult świętego szybko rozszerzył się na wiele krajów Europy - uznaje się go za patrona Czech, Prus, czasem także Węgier. W ikonografii jest przedstawiany z orłem, paliuszem, wiosłem i włócznią, którą został zabity.

0 0 0
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Chrobry z Ottonem grają w kości...

Wojna wywiadów, polityka, racje stanu, manipulacja informacją, średniowieczne public relations... Elżbieta Cherezińska w swojej historycznej powieści przywraca do życia dawnych władców.
Posłuchaj
54'58 Wyobraź sobie czasy Chrobrego...

Otto III to dwudziestoletnie genialne cesarskie dziecko, któremu powierzono władzę nad największa potęgą chrześcijańskiego świata. Od trzeciego roku życia w cesarskiej koronie. Otoczony najwybitniejszymi umysłami epoki. Zmęczony władzą, znajduje upodobanie w ekstazie. Bolesław Chrobry to trzydziestotrzyletni mężczyzna. Świadomy siebie, rozgrywający sojusze. Kocha kobiety, seks, szaleńcze polowania, przyjaciół, mocne wrażenia. Pragnie korony i dla niej gotów jest na wszystko.

Dwubiegunowa konstrukcja powieści "Gra w kości" poprzez osobne sekwencje dworu piastowskiego, cesarskiego i papieskiego - świata Bolesława Chrobrego i świata Ottona III - wiedzie do spotkania w Gnieźnie w marcu 1000 roku. Powieść unika monumentu, koturnu, przerysowania, jest współczesna do szpiku: wojna wywiadów, polityka, racje stanu, manipulacja informacją, średniowieczne public relations. A jednocześnie doskonale oddaje realia historyczne, szczegół, detal i to, co w średniowieczu najgłębsze: mentalność epoki, w której religijna ekstaza i okrucieństwo graniczą ze sobą. Z każdego grzechu można się wyspowiadać. Wszystko dzieje się szybko, bardzo szybko.

/

Głównym impulsem do napisania tej powieści – jak przyznała Elżbieta Cherezińska - była lektura "Trudnych początków Polski" autorstwa prof. Przemysława Urbańczyka, Pisarkę zachwyciła nie tylko teoria w niej wyłożona, ale przede wszystkim język i specyficzny sposób rozmawiania z czytelnikiem – skracanie dystansu, tak jakby mówiło się o współczesnej polityce. Autorka postanowiła wtedy napisać książkę o Bolesławie Chrobrym i zaprosić prof. Urbańczyka do współpracy.

 – Początkowo odniosłem się do tej propozycji z podejrzliwością, wręcz negatywnie. Było to duże ryzyko profesjonalne, zejście na poziom popularyzacji nawet w czasopismach jest już poważnym odejściem od kanonicznej powagi naukowca – przyznał szczerze prof. Urbańczyk. Pierwsze spotkanie uświadomiło mu jednak, że ma do czynienia z osobą poważną i zdecydowaną. Dlatego postanowił zaryzykować i wziąć udział w rekonstrukcji historycznego świata, który wychodzi poza dobrze znane źródła.

/

Forma literacka w połączeniu ze szczegółową faktografią okazały się dobrym sposobem na ukazanie całej skomplikowanej sytuacji, która zaistniała podczas Zjazdu Gnieźnieńskiego. Nasi goście zwrócili uwagę, że wiedza, którą wynieśliśmy ze szkoły, bardzo upraszcza historyczną prawdę. Niewiele osób uświadamia sobie, że spotkanie w 1000 roku nie było zwyczająa wizytą, ale prawdziwą konfrontacją dwóch potężnych władców. – Powszechnie uważa się, że Chrobry z wdzięczności za ufundowanie arcybiskupstwa i podarowanie mu włóczni św. Maurycego chętnie oddał Ottonowi III ramię św. Wojciecha. A było dokładnie odwrotnie – cesarz został w Gnieźnie upokorzony przez polskiego księcia, który się postawił i nie pozwolił zabrać całego ciała świętego – przekonywał prof. Urbańczyk. Takich niejednoznacznych sytuacji czytelnicy "Gry w kości" mogą napotkać wiele.

W "Sezonie na Dwójkę" rozmawialiśmy z Elżbietą Cherezińską, autorką tej niezwykłej książki, oraz z współpracującym z nią historykiem - prof. Przemysławem Urbańczykiem.

Audycję przygotowali: Hubert Hutowski i Katarzyna Kobylecka.

Aby wysłuchać całej audycji, kliknij ikonę dźwięku "Wyobraź sobie czasy Chrobrego" w boksie Posłuchaj po prawej stronie.

(Lm)

0 0 0

Czytaj także

Bolesław Chrobry pierwszym królem Polski

18 kwietnia 1025 roku odbyła się koronacja Bolesława Chrobrego.

Data jest umowna. Niektórzy historycy twierdzą, że faktycznie odbyła się w czasie zjazdu gnieźnieńskiego w 1000 roku, inni, że w 1025 roku miało miejsce tylko jej odnowienie (potwierdzenie). Miejsce również nie jest znane, ale przyjmuje się, że uroczystość odbyła się w Gnieźnie.

Zobacz więcej na temat: Gniezno Polska
0 0 0