X
Aby nas słuchać lub oglądać potrzebujesz najnowszego Adobe Flash Player | Pobierz Flash
POLSKIE RADIO - HISTORIE DOBRZE OPOWIADANE OD 90 LAT
Historia

"Gwiezdne wojny" - plan Ronalda Reagana na walkę ze Związkiem Radzieckim

08.03.2015
0 0 0
Waszyngton, 20.01.198. Ronald Reagan i jego żona Nancy podczas inauguracji prezydentury. Wikipediadomena publ. Źr. : White House Photographic Office
Waszyngton, 20.01.198. Ronald Reagan i jego żona Nancy podczas inauguracji prezydentury. Wikipedia/domena publ. Źr. : White House Photographic Office
Odwołanie się Ronalda Reagana do filmu George’a Lucasa "Gwiezdne wojny" nie było przypadkowe. Prezydent Stanów Zjednoczonych określił wprost ZSRR jako imperium zła 8 marca 1983 w przemówieniu do Narodowego Stowarzyszenia Ewangelików.
Posłuchaj
14'37 "Wielkie decyzje polityczne w powojennej historii Stanów Zjednoczonych"- felieton historyka, pisarza - Andrzeja Pomiana na temat polityki prezydentów USA wobec ZSRR nadany na antenie Rozgł. Polskiej RWE 17.06.1984 r.

Ronald Reagan po objęciu urzędu prezydenta w styczniu 1980 r. zmienił dotychczasowy kurs polityki zagranicznej, prowadzonej przez Stany Zjednoczone. Uznał, że próby odprężenia w stosunkach USA – ZSRR prowadzone przez poprzednie ekipy Białego Domu w latach 70. nie przyniosły wystarczających efektów. Doszedł do wniosku, że wobec Moskwy należy przyjąć inną taktykę. Skupił się na walce z komunizmem i swym strategicznym przeciwnikiem.

Doktryna Reagana była realizowana poprzez wspieranie zarówno finansowe, jak i militarne krajów i organizacji walczących z komunizmem, obalanie komunistycznych reżimów. Jednym z elementów "twardej" polityki wobec ZSRR była zapowiedź programu "Gwiezdnych wojen". Swój plan prezydent Stanów Zjednoczonych ogłosił 23 marca 1983 w telewizyjnym orędziu do narodu.

Od Trumana do Reagana
Powojenne stosunki amerykańsko-radzieckie analizował Andrzej Pomian w audycji "Wielkie decyzje polityczne w powojennej historii Stanów Zjednoczonych" wyemitowanej na antenie Rozgłośni Polskiej RWE w czerwcu 1984 r. Autor przedstawił w swym felietonie politykę prowadzoną przez wszystkich prezydentów amerykańskich, począwszy od Trumana, a skończywszy na Reaganie.
- Polityka powstrzymywania ekspansji Związku Sowieckiego i w ogóle świata komunistycznego rozpoczęta w praktyce przez prezydenta Trumana w roku 1946, a sformułowana w roku następnym, nie miała wbrew nazwie charakteru biernego – komentował historyk i pisarz emigracyjny Andrzej Pomian. - Jej celem było wywołanie zmiany w postępowaniu Moskwy, przekonanie jej, że agresja i dominacja dużo kosztują, a nie dają pożądanych wyników. Ale robiła ona wrażenie bierności, reagowania na posunięcia sowieckie. Toteż, gdy w roku 1952 republikanie rozpoczęli w Ameryce wielką kampanię wyborczą, która ich zaprowadziła do Białego Domu, rzucili hasło: "Wyzwolenie" i zapowiadali, w razie wygranej, rolowanie wstecz żelaznej kurtyny, przedzielającej Europę wzdłuż linii Szczecin – Triest.
"Star Wars"
Początek lat 80. to okres wdrażania przez Stany Zjednoczone programu zbrojeń strategicznych w oparciu o nowe technologie elektroniczne i informatyczne,  wzmocnienie militarnej obecności USA w Europie w odpowiedzi na instalację mobilnych sowieckich rakiet nuklearnych średniego zasięgu SS-20 wymierzonych w Europę Zachodnią.  
- Reagan rozumie, że Ameryka musi współistnieć z Rosją na jednej planecie – analizował w audycji Andrzej Pomian. - Pragnie z nią pokoju, ale pokoju prawdziwego. Nie boi się współzawodnictwa, ale chce, aby odbywało się ono pokojowo, a nie przy pomocy taktyki terroru i akcji wywrotowych. Nie kula, lecz kartka wyborcza – oto przepis Reagana na zmiany. A na kule, na wypadek konieczności, musi być własna kula, lepsza.
- Zamiast ograniczenia zbrojeń strategicznych Reagan zaproponował ich znaczną redukcję. Rozmieścił w Europie, za jej zgodą, pociski średniego zasięgu, wyrażając gotowość ich usunięcia, a nawet zniszczenia, jeśli Rosja zniszczy swoje pociski tego typu – dodał współpracownik Rozgłośni Polskiej RWE.
Kolos na glinianych nogach
Amerykanie wspierali opozycję antykomunistyczną w krajach Ameryki Południowej, pomagali powstańcom przeciwstawiającym się inwazji ZSRR w Afganistanie, popierali antyrządowe ruchy dysydenckie w Etiopii, zaangażowali się politycznie i finansowo w pomoc Solidarności.
Wyścigu zbrojeń narzuconego przez administrację Ronalda Reagana ZSRR nie wytrzymał. Późniejszą konsekwencją przyjętej wówczas polityki w stosunkach amerykańsko-radzieckich był upadek komunizmu w krajach bloku wschodniego i rozpad Związku Radzieckiego.
Więcej dźwięków na temat Ronalda Reagana znajdziesz w serwisie "Radia Wolności">>>

0 0 0
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Reakcja Reagana na stan wojenny w Polsce

19.02.2013
0 0 0
Redaktor Witold Stefanowicz prowadzi program informacyjny Dziennik TV. W tle prezydent USA Ronald Reagan (23.01.1982). foto: PAPCAFTadeusz Zagoździński
Redaktor Witold Stefanowicz prowadzi program informacyjny Dziennik TV. W tle prezydent USA Ronald Reagan (23.01.1982). foto: PAP/CAF/Tadeusz Zagoździński
Co jest moralne? Czy ulec i pomóc rządowi, który doprowadził do tego stanu i może nawet zwiększyć represje, czy też czekać z gotowością niesienia bezpośredniej pomocy społeczeństwu polskiemu, tak aby ta pomoc nie wzmacniała ręki rządu? - rozważał prezydent Stanów Zjednoczonych.
Posłuchaj
05'08 Przemówienie Ronalda Reagana - prezydenta USA - na temat sytuacji w Polsce (j. angielski).
06'27 Potępienie stanu wojennego w Polsce przez Ronalda Regana - wypowiedź Bogdana Molińskiego korespondenta Rozgłośni Polskiej RWE (19.12.1981)
05'23 Propaganda PRL o amerykańskich sankcjach gospodarczych wobec Polski
19'35 Ronald Reagan - audycja z cyklu “Postacie XX wieku”
23 grudnia 1981 roku - w odpowiedzi na ogłoszenie stanu wojennego - Amerykanie wprowadzili sankcje gospodarcze wobec PRL. 
- Udzielenie rządowi PRL dalszej pomocy finansowej teraz – oznajmił prezydent USA – byłoby w rezultacie wręczeniem mu broni z którą ten rząd mógłby po prostu powiedzieć zachodowi: ”będziemy głodzić społeczeństwo dopóki zachód nie zatwierdzi, że mamy prawo tak rządzić jak chcemy”.
- Potępiając wprowadzenie stanu wojennego w Polsce Ronald Reagan znaczną częścią winy za tę sytuację obciążył Moskwę. Masowe aresztowania, wyprowadzenie wojska na ulicę i użycie broni przeciwko strajkującym robotnikom nie mogłoby się w sytuacji geopolitycznej Polski zdarzyć bez, jak to ujął prezydent, pełnej wiedzy i poparcia ZSRR – relacjonował 19 grudnia 1981 roku Bogdan Moliński korespondent Rozgłośni Polskiej RWE w Waszyngtonie.
Prezydent USA wezwał władze PRL do odwołania stanu wojennego, wypuszczenia na wolność wszystkich aresztowanych i wznowienia zabiegów na rzecz kompromisu. Tylko wtedy Stany Zjednoczone mogłyby znów pomagać Polsce w przezwyciężaniu jej ciężkiego kryzysu gospodarczego. 
Po tych bezskutecznych apelach Ronalda Reagana do rządu PRL o zniesienie stanu wojennego, 23 grudnia 1981 Amerykanie roku ogłosili nałożenie sankcji na PRL.
USA zamroziły oficjalne kontakty z PRL, zawiesiły rządowe gwarancje na kredyty, wprowadziły zakaz połowu na amerykańskich wodach i wstrzymały dostawy dla rolnictwa. Polskie samoloty otrzymały zakaz wstępu w amerykańską przestrzeń, częściowo zawieszono współpracę naukową, zablokowano również dostęp do Polski nowych technologii.
Reagan pozbawił PRL klauzuli najwyższego uprzywilejowania w handlu ze Stanami Zjednoczonymi. Zawieszone zostały także gwarancje pożyczkowe Banku Eksportowo-Importowego, zablokowano udzielanie kredytów, akcentując sprzeciw władz amerykańskich w kwestii przyjęcia Polski do Międzynarodowego Funduszu Walutowego.
Równocześnie Stany Zjednoczone prowadziły akcję propagandową, której celem było podkreślenie, iż sankcje są skierowane tylko przeciwko reżimowi komunistycznemu, a nie polskiemu społeczeństwu, wobec którego Amerykanie deklarowali sympatię i solidarność. Organizowano liczne akcje pomocowe dla Polaków w kraju, wspierano także polskich emigrantów i Polonię.
Wprowadzone w 1981 roku sankcje zostały nieco złagodzone w roku 1983 po pielgrzymce papieża Jana Pawła II do Polski, zniesieniu stanu wojennego oraz wypuszczeniu z więzień wielu działaczy opozycji. Do całkowitego zniesienia sankcji nawoływać zaczęli z czasem zarówno członkowie podziemia antykomunistycznego z Lechem Wałęsą na czele, jak i przedstawiciele amerykańskiej Polonii. Inicjatywę wspierało także otoczenie Jana Pawła II.
Wszelkie sankcje Stanów Zjednoczonych wobec Polski zostały zniesione 19 lutego 1987 roku.

19 lutego 1987 roku zostały zniesione sankcje gospodarcze wobec PRL, wprowadzone przez Amerykanów w grudniu 1981 roku w odpowiedzi na ogłoszenie stanu wojennego w Polsce.

Udzielenie rządowi PRL dalszej pomocy finansowej teraz – oznajmił po 13 grudnia 1981 roku prezydent USA – byłoby w rezultacie wręczeniem mu broni, z którą ten rząd mógłby po prostu powiedzieć zachodowi: ”będziemy głodzić społeczeństwo dopóki zachód nie zatwierdzi, że mamy prawo tak rządzić, jak chcemy”.

- Potępiając wprowadzenie stanu wojennego w Polsce Ronald Reagan znaczną częścią winy za tę sytuację obciążył Moskwę. Masowe aresztowania, wyprowadzenie wojska na ulicę i użycie broni przeciwko strajkującym robotnikom nie mogłoby się w sytuacji geopolitycznej Polski zdarzyć bez, jak to ujął prezydent, pełnej wiedzy i poparcia ZSRR - relacjonował 19 grudnia 1981 roku Bogdan Moliński, korespondent Rozgłośni Polskiej RWE w Waszyngtonie.

Prezydent USA wezwał władze PRL do odwołania stanu wojennego, wypuszczenia na wolność wszystkich aresztowanych i wznowienia zabiegów na rzecz kompromisu. Tylko wtedy Stany Zjednoczone mogłyby znów pomagać Polsce w przezwyciężaniu jej ciężkiego kryzysu gospodarczego. Po tych bezskutecznych apelach Ronalda Reagana do rządu PRL o zniesienie stanu wojennego 23 grudnia 1981 roku Amerykanie ogłosili nałożenie sankcji na PRL.

USA zamroziły oficjalne kontakty z PRL, zawiesiły rządowe gwarancje na kredyty, wprowadziły zakaz połowu na amerykańskich wodach i wstrzymały dostawy dla rolnictwa. Polskie samoloty otrzymały zakaz wstępu w amerykańską przestrzeń, częściowo zawieszono współpracę naukową, zablokowano również dostęp do Polski nowych technologii. Reagan pozbawił PRL klauzuli najwyższego uprzywilejowania w handlu ze Stanami Zjednoczonymi. Zawieszone zostały także gwarancje pożyczkowe Banku Eksportowo-Importowego, zablokowano udzielanie kredytów, akcentując sprzeciw władz amerykańskich w kwestii przyjęcia Polski do Międzynarodowego Funduszu Walutowego.

Równocześnie Stany Zjednoczone prowadziły akcję propagandową, której celem było podkreślenie, iż sankcje są skierowane tylko przeciwko reżimowi komunistycznemu, a nie polskiemu społeczeństwu, wobec którego Amerykanie deklarowali sympatię i solidarność. Organizowano liczne akcje pomocowe dla Polaków w kraju, wspierano także polskich emigrantów i Polonię.

Wprowadzone w 1981 roku sankcje zostały nieco złagodzone w roku 1983, po pielgrzymce papieża Jana Pawła II do Polski, zniesieniu stanu wojennego oraz wypuszczeniu z więzień wielu działaczy opozycji. Do ich całkowitego zniesienia nawoływać zaczęli z czasem zarówno członkowie podziemia antykomunistycznego, z Lechem Wałęsą na czele, jak i przedstawiciele amerykańskiej Polonii. Inicjatywę wspierało także otoczenie Jana Pawła II.

Wszelkie sankcje Stanów Zjednoczonych wobec Polski zostały zniesione 19 lutego 1987 roku.

Więcej dźwięków o Ronaldzie Reaganie w serwisie specjalnym – Radia Wolności >>>

0 0 0

Czytaj także

Michaił Gorbaczow – pierwszy i ostatni prezydent Związku Radzieckiego

02.03.2013
0 0 0
Michaił Gorbaczow. PAP.
Michaił Gorbaczow. PAP. Foto: Radek Pietruszka
Wielu krytykuje Michaiła Gorbaczowa za to, że niczym uczeń czarnoksiężnika, uruchomił procesy, nad którymi nie był w stanie zapanować. Uważają, że to on przyczynił się do rozpadu ZSRR.
Posłuchaj
27'16 Michaił Gorbaczow - aud. Sławomira Szofa z cyklu "Postacie XX wieku" (09.04.2000)

Sekretarzem Generalnym KPZR został 10 marca 1985 r. Dziś obchodzi swe 82. urodziny.
Sylwetkę Michaiła Gorbaczowa przedstawił Sławomir Szof w audycji z cyklu ”Postacie XX wieku”, nadanej w kwietniu 2000 r.
- Towarzysze delegaci! Jak pogłębić i uczynić nieodwracalną rewolucyjną przebudowę, która dzięki inicjatywie i pod kierownictwem partii rozwinęła się w naszym kraju? - przemawiał do towarzyszy podczas konferencji partyjnej w czerwcu 1988 r. - Ludzie uwierzyli w pieriestrojkę, chcą tą drogą iść naprzód i tylko naprzód!
Słowa ”głasnost” (jawność) i ”pierestrojka” (przebudowa) stały się symbolami polityki prowadzonej przez Gorbaczowa.  
Kiedy zajaśniała gwiazda Gorbaczowa?
Kariera międzynarodowa zaczęła się, gdy był sekretarzem do spraw rolnych w Komitecie Centralnym. Pojechał do Wielkiej Brytanii i spotkał się z Margaret Thatcher, która wtedy powiedziała: ”To jest ten człowiek, z którym można rozmawiać, z którym można się dogadać”. – Faktem jest, że Gorbaczow zrobił wtedy olbrzymie wrażenie na zachodnich politykach i dziennikarzach – komentował gość audycji, publicysta Sławomir Popowski. - Był pierwszym radzieckim przywódcą, który zachowywał się zupełnie inaczej niż jego partyjni towarzysze.
Pokazał się wtedy ze swoją żoną, wielką miłością jego życia – Raisą, był świetnie ubrany, miał świetne maniery. Był zupełnie innym typem radzieckiego przywódcy.
- Być może działało prawo kontrastu – mówił  Popowski. – Wtedy o radzieckim Biurze Politycznym mówiło się, że jest to ”zbiór pacjentów oddziału geriatrycznego”.
Kariera partyjna
Gorbaczow był człowiekiem z prowincji. Jego ojczyzną był kraj stawropolski. Na krótko pojawił się w Moskwie. Ukończył Wydział Prawa na Uniwersytecie Łomonosowa. Tu poznał swą późniejszą małżonkę – Raisę. Przekonał ją, by wspólnie wrócili do kraju stawropolskiego. Rozpoczął pracę w Instytucie Rolniczym, a potem zaczął robić karierę typową dla lokalnego działacza partyjnego. Został I sekretarzem stawropolskiego komitetu miejskiego. Potem stanął na czele komitetu obwodowego KPZR.
Pod skrzydłami Andropowa
Pierwszy zwrócił uwagę na Gorbaczowa Jurij Andropow, szef KGB, późniejszy Sekretarz Generalny KPZR. Przypadek zrządził, że przyjeżdżał do sanatorium, które znajdowało się na terenie podległym Gorbaczowowi.
Andropow sprowadził Gorbaczowa do Moskwy. Uczynił go sekretarzem do spraw rolnych, na których ten znał się bardzo dobrze.
Andropow chciał, by Gorbaczow po jego śmierci stanął na czele partii. Towarzysze jednak zdecydowali inaczej. Na 14 miesięcy fotel przywódcy KPZR zajął Konstantin Czernienko. Zmarł 10 marca 1988 r. W cztery dni po jego śmierci Sekretarzem Generalnym KPZR został Michaił Gorbaczow. – To wcale nie odbywało się tak gładko, jakby się mogło wydawać – mówił gość programu. – Było wówczas kilku kandydatów. Jego wielkim rywalem był m.in. Wiktor Griszin, szef komitetu partyjnego w Moskwie.
Fotel przywódcy
Sławomir Popowski opowiedział anegdotę związaną z wyborem nowego Sekretarza Generalnego.
- To była ciekawa historia – mówił. - Zbiera się Biuro Polityczne, wszystkie krzesła są zajęte z wyjątkiem tego jednego, przeznaczonego dla przyszłego przywódcy narodu. I wówczas Wiktor Griszin, podobno, nie czekając na postanowienie partyjnych towarzyszy, sam usiadł na tym miejscu. Miał się wówczas odezwać Wiktor Czebrikow, szef KGB i powiedział, że nie wszystko zostało ustalone, że stanowisko nie zostało jeszcze obsadzone i jego miejsce jest zupełnie gdzie indziej.
Kolos na glinianych nogach
Ostatecznie to Gorbaczow wygrał wyścig na Kreml. Chciał wyprowadzić kraj z zapaści po latach rządów Breżniewa. Militarnie wydawało się, że ZSRR jest potęgą. – Rzeczywiście Związek Radziecki dysponował tysiącami głowic nuklearnych – powiedział Popowski. - Ale to był słoń na glinianych nogach.
Gorbaczow miał świadomość, że gospodarka nie wytrzyma wyścigu zbrojeń narzuconego przez administrację amerykańską pod rządami prezydenta Ronalda Reagana i stąd reformy, które zaczął wprowadzać.
Radzieckie kierownictwo partyjne było bardzo podzielone. Nie wszyscy popierali hasła odnowy, przyspieszenia, bo naruszały interesy betonu partyjnego, podważały zasady, na których system komunistyczny przez lata się opierał. Gorbaczow od początku miał w partii duże grono przeciwników.
Jednym z przełomowych momentów była wizyta w Moskwie prezydenta USA – Ronalda Reagana na przełomie maja i czerwca 1988 r. Zdaniem niektórych analityków w czasie tego spotkania na szczycie Gorbaczow przyznał się do porażki ZSRR w wyścigu zbrojeń i poszedł na układ z Amerykanami. Kończył się mit o potędze Związku Radzieckiego.
Bunt w krajach bloku wschodniego
Michaił Gorbaczow zaakceptował to, co dziać się zaczęło w krajach satelickich ZSRR w 1989/1990. Zgoda na Zjednoczenie Niemiec zaskoczyła cały świat. – Ja myślę, że on był wtedy zajęty reformowaniem państwa radzieckiego – mówił gość audycji. – Był mocno zaangażowany w wewnętrzną walkę polityczną, która toczyła się w jego państwie. Jeżeli zdecydował się na odrzucenie doktryny Breżniewa, to musiał zaakceptować w gruncie rzeczy to, co zaczęło dziać się w krajach dawnego bloku wschodniego.
Pucz Janajewa
Gwiazda Gorbaczowa zaczęła gasną po puczu Janajewa w sierpniu 1991 r. Stawał się z dnia na dzień prezydentem fikcyjnym. 25 grudnia 1991 r. Gorbaczow został zmuszony przez Borysa Jelcyna do ustąpienia ze stanowiska prezydenta nieistniejącego już Związku Radzieckiego.
- Zachował się wówczas bardzo godnie – słyszymy w komentarzu. – Bez najmniejszego oporu oddał tę swoją czarną walizeczkę z kodami atomowymi, co było symbolem władzy w ZSRR. Potem podobnie zrobił Jelcyn, gdy oddawał walizkę Putinowi.
Michaił Gorbaczow – przywódca, który chciał zreformować system, nie zmieniając systemu i dlatego tak szybko musiał odejść. Posłuchaj jego historii
Więcej faktów na temat najnowszych dziejów ZSRR znajdziesz na platformie internetowej ”moje.polskieradio.pl”

0 0 0