Historia

Morderstwo czy nieszczęśliwy wypadek

Ostatnia aktualizacja: 07.05.2017 07:00
- Milicja nie chciała pokazać ciała rodzinie. Po kilku dniach ukazał się komunikat, że był to wypadek po pijanemu, ale wiele śladów wskazywało na zupełnie inne przyczyny - mówił historyk prof. Andrzej Paczkowski.
Audio
  • Śmierć Stanisława Pyjasa - komentarz historyka, prof. Andrzeja Paczkowskiego, aud. z cyklu "Dźwiękowy przewodnik po najnowszej historii Polski. (PR, 15.04.1997)
Kraków, ul. Szewska 7 - kwiaty i  znicze przed kamienicą, gdzie zginął Stanisław Pyjas, związany z opozycją student UJ.
Kraków, ul. Szewska 7 - kwiaty i znicze przed kamienicą, gdzie zginął Stanisław Pyjas, związany z opozycją student UJ. Foto: PAP/Jacek Bednarczyk

7 maja 1977 w sieni jednej z kamienic krakowskich przy ul. Szewskiej znaleziono zwłoki studenta Stanisława Pyjasa, należącego do środowiska wspomagającego Komitet Obrony Robotników. Stanisław Pyjas urodził się 4 sierpnia 1953. Przeżył zaledwie 24 lata.

Okoliczności śmierci Stanisława Pyjasa komentował prof. Andrzej Paczkowski w audycji Katarzyny Kobyleckiej z cyklu "Dźwiękowy przewodnik po najnowszej historii Polski".

- Wiosną 1977 roku kontakty pomiędzy warszawskim KOR-em a wspomagającymi go studenckimi środowiskami Krakowa zaczynały przybierać charakter sformalizowany i były coraz częstsze - mówił historyk w programie nadanym 15 kwietnia 1997. - Służba Bezpieczeństwa rozpoczęła intensywną inwigilację krakowskich studentów. Pojawienie się emisariuszy z Warszawy i zbieranie pieniędzy były dodatkowymi powodami, by wzmóc czujność - stwierdził prof. Paczkowski.

Zagadkowa śmierć

Krytycznego wieczoru Stanisław Pyjas był obserwowany przez funkcjonariuszy SB. Jego ciało znaleziono 7 maja 1977. PRL-owska prokuratura umorzyła wówczas śledztwo, uznając, że zebrany materiał dowodowy "prowadzi do wniosku, iż wyłączną przyczyną śmierci Stanisława Pyjasa był nieszczęśliwy wypadek spowodowany przez niego samego". Zdaniem prokuratury najprawdopodobniej przyczyny tragedii stanowił fakt, że student znajdował się w stanie "poważnego stanu nietrzeźwości", i potknięcie się o nierówności posadzki.

Zupełnie inne zdanie mają przyjaciele Stanisława Pyjasa. Bogusław Sonik uważa, że do dziś próbuje się śmierć Stanisława Pyjasa przedstawić jako przypadek. - To mógł być wypadek, ale przy pracy esbeków, którzy być może chcieli go postraszyć. Ale być może chcieli go zabić... - komentował w audycji prof. Andrzej Paczkowski.

Posłuchaj, co o śmierci swojego przyjaciela opowiadał Bronisław Wildstein:

Czarny marsz

Tuż po śmierci Pyjasa KOR wydał komunikat informujący o tej tragedii i obarczający winą aparat bezpieczeństwa. W proteście studenci krakowscy podjęli bojkot juwenaliów. Pogrzeb Pyjasa zgromadził tłumy. - Po mszy żałobnej, która odbyła się 15 maja, w obecności kilku tysięcy osób odczytana została deklaracja założycielska Studenckiego Komitetu Solidarności - powiedział historyk. - SKS stał się formalnym, zorganizowanym pomocnikiem KOR.

Śledztwo IPN

Śledztwo w sprawie śmierci Stanisława Pyjasa, umorzone w czasach PRL, zostało wznowione w 1991 roku. Później było jeszcze kilkakrotnie podejmowane i umarzane z powodu niemożności wykrycia sprawców.

- Stanisław Pyjas był jedną z osób najaktywniej działających w studenckiej opozycji i tak też był postrzegany przez Służbę Bezpieczeństwa - mówił w rozmowie z portalem PolskieRadio.pl prezes IPN dr Jarosław Szarek. - Bezpieka mogła w tym czasie z człowiekiem robić wszystko. Stanisław Pyjas mógł się czuć zaszczuty i samotny - wyjaśniał dr Szarek.

Posłuchaj, co prezes IPN mówił m.in. o mataczeniu Służby Bezpieczeństwa w sprawie śmierci Stanisława Pyjasa:

Do tej pory zarzuty utrudniania śledztwa z lat 70. przedstawiono sześciu osobom. Według prokuratury w wyniku ich działalności zaprzepaszczono szanse na ustalenie okoliczności śmierci Pyjasa. Trzech z oskarżonych zmarło w toku postępowania, dwóch zostało prawomocnie skazanych, zaś proces przeciw b. wiceministrowi Spraw Wewnętrznych gen. Bogusławowi Stachurze, z powodu złego stanu zdrowia oskarżonego, został zawieszony, a po jego śmierci umorzony.

Krakowski IPN prowadzi już piąte śledztwo w sprawie wyjaśnienia okoliczności śmierci Stanisława Pyjasa.

Posłuchaj komentarza historyka, prof. Andrzeja Paczkowskiego.

bs

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Nie będzie odszkodowań za wyroki PRL-u

Ostatnia aktualizacja: 18.04.2013 07:50
Działacz opozycji, publicysta "Gazety Polskiej" Antoni Zambrowski wystąpił o unieważnienie dwóch decyzji kolegiów ds. wykroczeń z lat 80. dotyczących uczestnictwa w pikietach - czytamy w "Gazecie Polskiej codziennie".
rozwiń zwiń

Czytaj także

Wybuchowa akcja w przededniu urodzin Lenina

Ostatnia aktualizacja: 22.04.2013 07:00
Od chwili odsłonięcia pomnika snuto różne plany, by usunąć Lenina z centralnego placu w Nowej Hucie. 19 kwietnia 1979 r. podłożono pod postument wodza rewolucji dwa ładunki wybuchowe.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Sprawa śmierci Stanisława Pyjasa. Koniec śledztwa w tym roku?

Ostatnia aktualizacja: 03.05.2015 10:45
Śledztwo w sprawie śmierci Stanisława Pyjasa może skończyć się pod koniec tego roku - poinformował prowadzący śledztwo prok. Ireneusz Kunert z krakowskiego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej.
rozwiń zwiń