Gospodarka

Powstaje europejski odpowiednik GPS - Galileo. Przy projekcie pracują polskie firmy

Ostatnia aktualizacja: 03.10.2015 08:23
Budowa systemu nawigacji satelitarnej Galileo to jeden z flagowych programów KE. Jego szacunkowy budżet to 6,5 mld euro. Znaczący udział w pracach nad budową tego systemu mają także polskie firmy i jednostki badawcze. W ostatnich dniach Komisja Europejska przyznała 25 grantów na kontynuację prac nad systemem Galileo, w ramach programu ramowego Horyzont 2020.
Audio
  • O nowym systemie nawigacji satelitarnej - Galileo, w radiowej Jedynce, mówiła dr Anna Świątek z Centrum Badań Kosmicznych. /Elżbieta Mamos, Naczelna Redakcja Gospodarcza Polskiego Radia/
Europejska odpowiedź na GPS - Galileo
Europejska odpowiedź na GPS - GalileoFoto: Pixabay.com

I co istotne aż 1/5 inicjatyw wpieranych przez Komisję Europejską będzie realizowana z udziałem polskich firm i jednostek badawczych, które wcześniej weszły w konsorcja w zagranicznymi firmami. Wśród naszych krajowych beneficjentów są takie firmy jak Astri Polska, Elproma Elektronika, fundusz Black Pearls czy Instytut Geodezji i Kartografii.

Korzyści dla polskiego przemysłu i nauki

- Ta współpraca jest bardzo korzystna zarówno dla polskiego przemysłu jak i dla polskich jednostek naukowych - uważa dr Anna Świątek z Centrum Badań Kosmicznych. Dzięki tej współpracy będziemy mieli zapewniony dostęp do najnowocześniejszych technologii, rozwój nowych technologii,  i to tych , które przynoszą później największy zwrot nakładów. Technologie kosmiczne, choć najpierw wymagają znacznych nakładów, to później przynoszą gigantyczne zyski, kiedy są wykorzystywane przez już „cywilne” gałęzie przemysłu. Są szacunki, że na przykład w Wielkiej Brytanii biznes kosmiczny generuje zysk w wysokości sześciu funtów na każdy wydany na niego funt. To znakomita efektywność inwestycji.

System Galileo alternatywą dla amerykańskiego GPS

Europejski system Galileo ma być alternatywa dla amerykańskiego systemu GPS i rosyjskiego GLONASS, w przeciwieństwie do nich będzie kontrolowany przez instytucje cywilne, ale zakłada się także, że wszystkie trzy systemy będą mogły ze sobą współpracować. Wszystkie te systemy pracują bowiem na podobnych częstotliwościach. Tak to zostało pomyślane, by jak najwięcej użytkowników mogło korzystać  ze wszystkich systemów.

Galileo się spóźnia

Ostateczne zakończenie prac nad systemem Galileo jest niestety mocno opóźnione.  Rosną też koszty jego produkcji, początkowy budżet przewidziany na 6,3 mld euro został już przekroczony i łącze wydatki w 2014 r. wyniosły 6,4 mld euro. Już w tej chwili Komisja Europejska zakłada, że do 2020 r. nakłady na Galileo będą wynosić ok. 1 mld euro rocznie. I pewnie na tym się nie skończy , bo na przykład już w tej chwili są prowadzone prace nad druga generacją satelitów. A to oznacza, że firmy, które w tę działalność są zaangażowane jeszcze długo będą miały szanse na unijne wsparcie.

Elżbieta Mamos, fko

 

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak
www.dkkozienice.pl

Czytaj także

Kto zbuduje nowy lepszy GPS? Są kontrakty Galileo

Ostatnia aktualizacja: 08.01.2010 15:17
Wiadomo już, jakie firmy zaczną budować europejski system nawigacji satelitarnej Galileo, konkurencję dla amerykańskiego GPS. System ma ruszyć z początkiem 2014 roku, ma być dużo dokładniejszy niż system amerykański.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Pokolenie Z - żyje w świecie nowych technologii

Ostatnia aktualizacja: 27.08.2015 17:00
Generacja Z to osoby urodzone po 1995 roku. Nie znają świata bez internetu i nowych technologii, a zamiast w berka, grają w gry komputerowe.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Wearables, czyli rzeczy do noszenia, to nie tylko inteligentne zegarki

Ostatnia aktualizacja: 07.09.2015 23:38
W Berlinie trwają targi IFA. Jednym z hitów są tzw. wearables, czyli urządzenia do noszenia. Według raportu IDC, ta branża urosła w ciągu roku o 223 procent, do czego przyczynił się bardzo duży wzrost sprzedaży inteligentnych zegarków.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Prawo jazdy w smartfonie. "Nieunikniona przyszłość"

Ostatnia aktualizacja: 14.09.2015 17:00
W amerykańskim stanie Iowa trwają testy praw jazdy wgranych do smartfona. Bo, jak się okazuje, dokumentów zapominamy częściej niż telefonów.
rozwiń zwiń