Gospodarka

Nobel z ekonomii 2015 dla Brytyjczyka Angusa Deatona. Wyliczył, kiedy pieniądze nie dają szczęścia

Ostatnia aktualizacja: 13.10.2015 08:07
Szkocki ekonomista Angus Deaton został tegorocznym laureatem Nagrody Nobla w dziedzinie nauk ekonomicznych. Wyróżniono go za "analizę konsumpcji, ubóstwa i dobrobytu". Naukowiec wyliczył m.in., że poczucie szczęścia Amerykanów rośnie przy dochodzeniu do 75 tys. dol. rocznego dochodu. Po przekroczeniu tej kwoty, poczucie szczęścia już nie wzrasta.
Audio
  • Brytyjczyk Angus Deaton został uhonorowany tegoroczną Nagrodą Nobla w dziedzinie nauk ekonomicznych. Wyróżniła go w Sztokholmie Królewska Szwedzka Akademia Nauk
  • Ekonomista Tore Ellingsen z Królewskiej Szwedzkiej Akademii Nauk: na przykład zakładano, że biedne gospodarstwa domowe będą zachowywać się podobnie jak bogate, z tą różnicą, że będą miały inny dochód do rozporządzania. Dziś, w dużej mierze dzięki pracy Angusa Deatona i jego współpracowników, nie tylko rozumiemy ograniczenia takiego podejścia, ale
  • Jakob Svensson z komitetu nagrody ekonomicznej Królewskiej Szwedzkiej Akademii Nauk tłumaczył doniosłość badań Angusa Deatona: Angus Deaton otrzymał tegoroczną nagrodę za trzy związane ze sobą osiągnięcia. Za pracę nad tak zwanymi systemami popytu, za analizę związków między konsumpcją a dochodem na poziomie indywidualnym oraz za badania nad stand
  • Analizy dotyczące konsumpcji, ubóstwa i dobrobytu - zapewniły tegoroczną Nagrodę Nobla w dziedzinie ekonomii brytyjskiemu naukowcowi.Laureatem został pracujący na amerykańskim uniwersytecie Princeton - Angus Deaton./IAR/.
  • Angus Deaton został laureatem Nagrody Nobla w dziedzinie ekonomii. Z werdyktu nie jest zadowolony Andrzej Sadowski z Centrum im. Smitha.IAR/.
  • Wybór Deatona nie jest zaskakujący - uważa ekonomista Dariusz Woźniak z Wyższej Szkoły Biznesu w Nowym Sączu./IAR/.
  • Tegoroczny noblista badał także wpływ pieniędzy na nasze szczęście - mówiła na antenie radiowej Jedynki Małgorzata Starczewska-Krzysztoszek, główna ekonomistka Konfederacji Lewiatan.
Nobel z ekonomii 2015: nagrodę otrzymał Angus Deaton za analizę konsumpcji, ubóstwa i dobrobytu
Nobel z ekonomii 2015: nagrodę otrzymał Angus Deaton za "analizę konsumpcji, ubóstwa i dobrobytu"Foto: EPA/MAJA SUSLIN/TT SWEDEN OUT Dostawca: PAP/EPA.

- Brytyjski naukowiec badał także wpływ pieniędzy na nasze szczęście - mówiła na antenie radiowej Jedynki Małgorzata Starczewska-Krzysztoszek, główna ekonomistka Konfederacji Lewiatan.

Jak wyjaśnia, tegoroczny noblista prowadził badania dotyczące poczucia zadowolenia w zależności od posiadanych środków wraz z innym ekonomistą Danielem Kahnemanem, który otrzymał nagrodę Nobla w 2002 r.

Ich badania stwierdziły, że  ̶  i to raczej nie dziwi – że im wyższy dochód, tym lepiej oceniamy nasze życie.

Natomiast zaskoczyły ich wyniki badań dotyczące poczucia szczęścia. Okazało się, szczęście Amerykanów zwiększa się wraz z rosnącym dochodem, ale tylko do 75 tys. dolarów rocznie. Później, gdy przybywa pieniędzy, poczucie szczęścia już nie przyrasta – mówi Małgorzata Starczewska-Krzysztoszek.

Deaton przyczynił się do zrozumienia naszych wyborów konsumpcyjnych

- By opracować politykę promującą dobrobyt i redukującą ubóstwo, musimy najpierw zrozumieć indywidualne wybory konsumpcyjne - wskazano w uzasadnieniu, podkreślając, że Deaton bardziej niż ktokolwiek inny przyczynił się do tego zrozumienia.

Deaton zajmuje się m.in. ekonomią zdrowia, ekonomią rozwoju i ekonomią dobrobytu. Urodził się w 1945 roku w Edynburgu. Ma podwójne obywatelstwo - brytyjskie i amerykańskie. Wykłada ekonomię i sprawy międzynarodowe na prestiżowym Uniwersytecie Princeton w USA.

Trzy kluczowe kwestie

W uzasadnieniu nagrody zwrócono uwagę, że Deaton koncentruje się w swej pracy na trzech kluczowych kwestiach: jak konsumenci dzielą swe wydatki między różne dobra, ile z dochodu społeczeństwa jest wydawane, a ile oszczędzane oraz w jaki sposób najlepiej mierzyć i analizować dobrobyt i ubóstwo.

Zaakcentowano, że praca Deatona ma wielkie znaczenie dla opracowywania polityki, pomagając np. określić, które grupy społeczne zostaną najbardziej dotknięte podwyżką podatku VAT na żywność.
Występując na konferencji prasowej już jako laureat tegorocznego ekonomicznego Nobla Deaton powiedział o sobie, że jest "kimś, kto interesuje się biednymi tego świata, tym, jak ludzie się zachowują i co zapewnia im dobre życie".

"Mamy dane i metody, by pracować lepiej"

Jakob Svensson z komitetu nagrody ekonomicznej Królewskiej Szwedzkiej Akademii Nauk tłumaczył doniosłość badań Angusa Deatona. - Angus Deaton otrzymał tegoroczną nagrodę za trzy związane ze sobą osiągnięcia. Za pracę nad tak zwanymi systemami popytu, za analizę związków między konsumpcją a dochodem na poziomie indywidualnym oraz za badania nad standardem życia i ubóstwem w krajach rozwijających się - mówił Svensson. Ekonomista Tore Ellingsen z Królewskiej Szwedzkiej Akademii Nauk podkreślał, że ekonomiści przez lata na potrzeby swojej pracy, nie posiadając dokładnych danych, przyjmowali uproszczone modele zachowań konsumpcyjnych ludzi: - Na przykład zakładano, że biedne gospodarstwa domowe będą zachowywać się podobnie jak bogate, z tą różnicą, że będą miały inny dochód do rozporządzania. Dziś, w dużej mierze dzięki pracy Angusa Deatona i jego współpracowników, nie tylko rozumiemy ograniczenia takiego podejścia, ale też mamy dane i metody, by pracować lepiej - zaznaczył Ellingsen.

Mączyńska: Nobel dla Deatona nie zaskakuje

Ekonomiczny Nobel dla Brytyjczyka Angusa Deatona nie zaskakuje, jeśli patrzy się na obszar jego działalności; zajmuje się on teorią konsumpcji i ubóstwem, a wielu tegorocznych faworytów badało te kwestie - powiedziała PAP profesor SGH i prezes PTE Elżbieta Mączyńska.

Mączyńska zwróciła uwagę, że sygnały, sugerujące nagrodę za badanie nierówności i ubóstwa pochodziły z różnych stron, nawet amerykańskiego banku centralnego. A Deaton - przypomniała - już w 1995 roku napisał książkę "Zrozumieć konsumpcję", prowadził analizy budżetów domowych, badał też ubóstwo w Indiach.

- Wszystkie jego publikacje dotyczą gorących obecnie tematów. Niektórzy w związku z tym mówią, że Nagroda Nobla jest trochę upolityczniona, bo właśnie dotyczy gorących tematów. Moim zdaniem trudno to łączyć z upolitycznieniem, tylko po prostu rolą ekonomistów jest reagowanie na gorące, bieżące tematy. I on właśnie zajmuje się analizą konsumpcji, nierówności i związanych z tym nieprawidłowości świata. A nierówności rozpatruje nie tylko poprzez dochody materialne, w sensie zarobków, tylko rozpatruje je szeroko - mówiła profesor.

Wskazała także, że zazwyczaj o ubóstwie pisze się przez pryzmat współczynnika Giniego. Jednak jej zdaniem wskaźnik ten "opisuje wyłącznie stan koncentracji bogactwa", a nie pokazuje ubóstwa m.in. w sensie ograniczonego dostępu do prawa, zdrowia, edukacji. "A tym właśnie zajmuje się Angus Deaton i to jest tematyka na czasie" - dodała.

Nagrodę Nobla w 2015 r. z ekonomii uczona uznała za ukłon w stronę problemów świata wymagających naprawy.

- Pojawiała się kwestia dobrobytu i nierówności. Dlatego byłam prawie pewna, że (Anthony) Atkinson, zdobędzie tę nagrodę. Z nim współpracował Piketty, powołuje się na niego itd. A tutaj właśnie jest pewna niespodzianka w sensie nazwiska, ale nie niespodzianka w sensie obszaru tematycznego - powiedziała profesor Mączyńska.

"Każdy chce, aby poziom jego życia się podnosił"

 Wybór nie jest zaskakujący ponieważ poruszane przez niego kwestie są bardzo aktualne w epoce powolnego wychodzenia z kryzysu światowego uważa ekonomista Dariusz Woźniak z Wyższej Szkoły Biznesu w Nowym Sączu. - Każdy chce, aby poziom jego życia się podnosił, więc nie dziwi, że pole badawcze profesora zyskało szerokie uznanie społeczeństwa - dodaje Dariusz Woźniak.

Angus Deaton to ekonomista wrażliwy na nierówności społeczne

Angus Deaton to ekonomista wrażliwy na nierówności społeczne, za ich źródła uważa m.in. ograniczony dostęp do edukacji i publicznej służby zdrowia - mówi PAP prof. Janina Godłów-Legiędź z Katedry Makroekonomii Uniwersytetu Łódzkiego.


Angus Deaton to ekonomista wrażliwy i zaangażowany. Patrzy na świat z perspektywy rosnącego bogactwa, ale też biedy. Widzi, że gospodarka rynkowa powoduje trwały rozwój, ale ten rozwój dokonuje się tylko w części świata, bo są też obszary biedy - mówi PAP ekspertka.

Nobel 2014 dla Jean Tirole

W ubiegłym roku zwycięzcą został francuski ekonomista, badacz z uniwersytetu w Tuluzie Jean Tirole, wyróżniony za prace, które rzuciły światło na to, w jaki sposób rządy mogą regulować wielkie firmy dominujące na rynku. Według członków Akademii Tirole jest jednym z najbardziej wpływowych ekonomistów naszych czasów. Jak napisano w uzasadnieniu, nagrodę przyznano za stawianie ograniczeń potężnym firmom.

Do tej pory Nagrodę Nobla w dziedzinie nauk ekonomicznych przyznano 46 razy, wyróżniając 75 laureatów. Początkowo rywalizacja między naukowcami z Europy i Stanów Zjednoczonych była wyrównana, ale w ostatnich latach wyraźną przewagę uzyskali Amerykanie. Najwięcej wyróżnień przyznano w dziedzinie makroekonomii. Wśród nagrodzonych dotąd osób nie ma Polaków, choć polski akcent pojawił się w 2007 roku. Uhonorowany został wtedy profesor Leonid Hurwicz, amerykański ekonomista polsko-żydowskiego pochodzenia. Wśród laureatów jest jedna kobieta - amerykanka Elinor Ostrom, wyróżniona w 2009 roku. Zwycięzcy w sferze ekonomii otrzymują - podobnie jak uczeni z innych dziedzin - nagrodę z rąk króla Szwecji na wspólnej uroczystości 10 grudnia, w rocznicę śmierci Alfreda Nobla.

IAR/PAP, abo, jk

Zobacz więcej na temat: ekonomia nagroda Nobla
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak
Konkurs

Czytaj także

Nagroda Nobla 2014. Jean Tirole: za dużo państwa w gospodarce to za mało wolności

Ostatnia aktualizacja: 13.10.2014 17:20
Jean Tirole, francuski ekonomista, pracujący na uniwersytecie w Tuluzie otrzymał dziś nagrodę Nobla z dziedziny ekonomii. Naukowiec zajmuje się analizą rynku i regulacji.
rozwiń zwiń