Jesz do woli, a potem płacisz ile chcesz

polskieradio.pl
Anna Borys 08.02.2012
Jesz do woli, a potem płacisz ile chcesz
, foto: akademia-smaku.com.pl

Genialna promocja, czy może początek spektakularnego upadku restauracji? Dowiemy się już niebawem.

Akcja „Bezcenny Luty” to absolutna nowość na rodzimej scenie restauratorskiej. Akademia Smaku to pierwsza restauracja w Polsce, w której każdy sam wycenia smak i wartość kulinarnego sukcesu szefa „akademickiej” kuchni – Krzysztofa Kowalskiego.

Kozi ser zapiekany na grzance z figowym musem i konfiturą z czerwonej cebuli albo sea bas pieczony z musem rakowym na szparagach z sosem koperkowym – po raz pierwszy to klient dyktuje cenę. Liczy się przede wszystkim przyjemność smakowania, kosztowania, próbowania i częstowania. Na koniec werdykt, zwieńczony twardą puentą – subiektywną wyceną starań, umiejętności, wiedzy i intuicji zespołu Akademii Smaku.

Jak to wygląda w praktyce? Schemat jest wręcz banalny – rezerwujesz stolik, przychodzisz do restauracji, zamawiasz, jesz i sam wyceniasz wartość zamówionych dań i jakości obsługi. Tak po prostu i po ludzku – płacisz tyle, ile uważasz za stosowne. Brzmi niewiarygodnie, jednak cała akcja pozbawiona jest kruczków i ukrytych zastrzeżeń.

Zapewne każdy z nas - choć raz w życiu - miał wrażenie, że widniejąca na restauracyjnym rachunku cena jest zbyt wysoka w stosunku do jakości i smaku zamówionych potraw. Taka wizyta pozostawiała zazwyczaj niesmak i rozczarowanie. „Bezcenny Luty” to nie tylko wyjątkowa okazja do spróbowania wykwintnych dań, ale przede wszystkim - gwarancja satysfakcji i zadowolenia. Wszak znane powiedzenie „Klient – nasz pan” sprawdza się tutaj w sensie dosłownym.

Komentarze:

Zaloguj się, nie będziesz musiał wpisywac kodu obrazkowego!
Skomentuj
5 komentarzy
  1. Piotr z Bielska-Białej
    (gość) 2012-02-10 13:43:45
    Wojtku teraz trochę żałuję, że nie zrobiłem kopii pierwotnego tekstu. Teraz ewidentnie jest już zmieniony. Wcześniej z tekstu wynikało, że restauracja nazywa się właśnie "bezcenny luty". ponadto nadal w tekście nie ma nawet wzmianki o tym, że promocja trwa tylko w lutym ale to akurat nietrudno się domyślić. Uwierz mi Wojtku potrafię czytać ze zrozumieniem. Pozdrawiam
  2. Wojtek
    (gość) 2012-02-09 09:41:32
    Piotr ty to chyba masz pypcie na oczach lub czytać nie umiesz?? Przeczytaj jeszcze raz tekst...
  3. dzika_pomarancza
    (gość) 2012-02-08 21:03:38
    Ale bzdura. W Gdyni od dawna jest taka restauracja. Jesz co chcesz i a potem płacisz na ile wyceniasz dane danie.
  4. Piotr z Bielska-Białej
    (gość) 2012-02-08 17:00:43
    Durny artykuł. Pani Anna Borys zapomniała napisać, że to nie restauracja nazywa się "bezcenny luty" tylko promocja. Po drugie nie sądzę, żeby promocja trwająca miesiąc miała posłać "akademię smaku" (bo tak nazywa się restauracja) do piachu. Albo autorka tego newsa nie ma pojęcia o pisaniu czegokolwiek albo ma głęboko w d** czytających. Pozdrawiam.
  5. ninja
    (gość) 2012-02-08 14:00:37
    studenci już czekają.

Polecane

Co łączy Nepal i branżę porno?

Majątek Marka Zuckerberga, twórcy i zarazem szefa Facebooka jest szacowany na 19,1 mld USD. Firma MBA Online sprawdziła co jest mniejsze od tej fortuny?