Budżet Polski 2014: Sejm przyjął poprawki PO

IAR / PAP
Anna Borys 13.12.2013
Mateusz Szczurek, minister finansów
Mateusz Szczurek, minister finansów , foto: Sejm/x-news

Sejm podczas piątkowego głosowania przyjął dwie poprawki PO do projektu budżetu na 2014 r. Jedna dotyczy wydatków Instytutu Pamięci Narodowej, a druga finansowania Chrześcijańskiej Akademii Teologicznej w Warszawie.

W piątek w Sejmie trwa głosowanie w sprawie ustawy budżetowej na 2014 r. Posłowie odrzucili już ponad 60 spośród 177 poprawek zgłoszonych w drugim czytaniu. Przyjęto natomiast dwie z pięciu poprawek zarekomendowanych przez Komisję Finansów Publicznych. Przygotowali je posłowie PO.

Pierwsza z popartych przez Sejm poprawek zakłada przesunięcie 1 mln zł z wydatków bieżących Instytutu Pamięci Narodowej na utworzenie nowej rezerwy celowej związanej z finansowaniem badań identyfikacyjnych (genetycznych DNA) szczątków ofiar totalitaryzmu znalezionych w wyniku prac archeologicznych.
Witold Orłowski o budżecie 2014
Uznanie Sejmu uzyskała też poprawka PO, która zmniejsza o 250 tys. zł wydatki bieżące na szkolnictwo wyższe. Kwota ta zostanie przeznaczona na utworzenie rezerwy celowej na finansowanie Chrześcijańskiej Akademii Teologicznej w Warszawie.
Projekt budżetu, po zmianie wprowadzonej wcześniej przez komisję finansów przewiduje, że dochody państwa w przyszłym roku wyniosą 276 mld 982 mln 224 tys. zł, a wydatki nie będą wyższe niż 324 mld 637 mln 369 tys. zł. W efekcie deficyt ma nie przekroczyć 47 mld 655 mln 145 tys. zł.

Budżet: Gorąca dyskusja w czasie trzeciego czytania

Sejm/x-news

Mateusz Szczurek: Liczę na wyższy wzrost niż założony

Sejm/x-news

abo

Komentarze:

sortuj
liczba komentarzy: 0
    Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!

Serwis specjalny

Bądź z nami w kontakcie

Polecane

Nie wszystkie banki pomagają frankowiczom

Nie wszystkie banki pomagają frankowiczom

Od 15 stycznia, czyli od dnia gdy Szwajcaria uwolniła kurs franka, osoby posiadające kredyty we franku szwajcarskim nerwowo obserwują kurs tej waluty i liczą na zapowiadaną przez banki pomoc w spłacie zadłużenia. Dziennikarz Polskiego Radia sprawdził, które banki wprowadziły rozwiązania ułatwiające życie frankowiczom.

Umowy terminowe tylko do 33 miesięcy? Jest furtka

Umowy terminowe tylko do 33 miesięcy? Jest furtka

Koniec z ciągnącym się latami zatrudnianiem na umowy terminowe. Rząd zapowiada wprowadzenie ograniczeń. Nie więcej, niż 33 miesiące będzie mógł trwać stosunek pracy w ramach umowy na czas określony. Tyle, że według ekspertów, ten wymóg będzie można ominąć.

Poranne rozmaitości