X
Aby nas słuchać lub oglądać potrzebujesz najnowszego Adobe Flash Player | Pobierz Flash
POLSKIE RADIO - HISTORIE DOBRZE OPOWIADANE OD 90 LAT
Gospodarka

Budżet Polski 2014: Sejm przyjął poprawki PO

13.12.2013
Mateusz Szczurek, minister finansów
Mateusz Szczurek, minister finansów Foto: Sejm/x-news
Sejm podczas piątkowego głosowania przyjął dwie poprawki PO do projektu budżetu na 2014 r. Jedna dotyczy wydatków Instytutu Pamięci Narodowej, a druga finansowania Chrześcijańskiej Akademii Teologicznej w Warszawie.
Posłuchaj
00'21 Poseł Jacek Bogucki (IAR) Budżet 2014 to dokument beznadziejny
00'17 Były minister finansów Jacek Rostowski (IAR) broni budzetu Polski na 2014 rok
00'14 Zbigniew Kuźmiuk z Prawa i Sprawiedliwości (IAR)o budżecie Polski 2014
00'17 Wincenty Elsner z Twojego Ruchu (IAR) o budżecie Polski 2013

W piątek w Sejmie trwa głosowanie w sprawie ustawy budżetowej na 2014 r. Posłowie odrzucili już ponad 60 spośród 177 poprawek zgłoszonych w drugim czytaniu. Przyjęto natomiast dwie z pięciu poprawek zarekomendowanych przez Komisję Finansów Publicznych. Przygotowali je posłowie PO.

Pierwsza z popartych przez Sejm poprawek zakłada przesunięcie 1 mln zł z wydatków bieżących Instytutu Pamięci Narodowej na utworzenie nowej rezerwy celowej związanej z finansowaniem badań identyfikacyjnych (genetycznych DNA) szczątków ofiar totalitaryzmu znalezionych w wyniku prac archeologicznych.
Witold Orłowski o budżecie 2014
Uznanie Sejmu uzyskała też poprawka PO, która zmniejsza o 250 tys. zł wydatki bieżące na szkolnictwo wyższe. Kwota ta zostanie przeznaczona na utworzenie rezerwy celowej na finansowanie Chrześcijańskiej Akademii Teologicznej w Warszawie.
Projekt budżetu, po zmianie wprowadzonej wcześniej przez komisję finansów przewiduje, że dochody państwa w przyszłym roku wyniosą 276 mld 982 mln 224 tys. zł, a wydatki nie będą wyższe niż 324 mld 637 mln 369 tys. zł. W efekcie deficyt ma nie przekroczyć 47 mld 655 mln 145 tys. zł.

Budżet: Gorąca dyskusja w czasie trzeciego czytania

Sejm/x-news

Mateusz Szczurek: Liczę na wyższy wzrost niż założony

Sejm/x-news

abo

Zobacz więcej na temat: budżet Polski Mateusz Szczurek
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Budżet 2014 w cieniu OFE

12.12.2013
Mateusz Szczurek, minister finansów
Mateusz Szczurek, minister finansówFoto: materiały prasowe, Ministerstwo Finansów
Sejm pracuje nad ustawą budżetową. Opozycja krytykuje założenia planu finansów na 2014 rok. Żaden z opozycyjnych klubów nie zamierza poprzeć projektu budżetu na przyszły rok.
Posłuchaj
00'54 Budżet 2014 w cieniu OFE: relacja (IAR) Arkadiusz Augustyniak:

Nowy minister finansów Mateusz Szczurek, który po raz pierwszy zasiadł w rządowych ławach, odpierał zarzuty posłów.

PiS krytykuje zmiany w OFE

Prawo i Sprawiedliwość krytykuje opieranie przyszłorocznego budżetu na zmianach w OFE. Wiceprezes PiS Beata Szydło skrytykowała wpisanie do budżetu efektów zmian w systemie emerytalnym, które są dopiero przeprowadzane. Przekonywała, że to wyraz arogancji w stosunku do Sejmu, prezydenta i całego narodu.

Twój Ruch: kreatywna księgowość

Księgowe sztuczki i kreatywna księgowość - tak Twój Ruch ocenia projekt przyszłorocznego budżetu. Wincenty Elsner z Twojego Ruchu podkreślił, że plany przyszłorocznych finansów są tak samo złe, jak podczas pierwszego czytania projektu budżetu. Poseł dodał, że od czasu pierwszego czytania zmieniło się tylko jedno - polski dług publiczny wzrósł o 10 miliardów złotych.

SLD: budżet nierealny

Szef SLD jest przekonany, że podobnie jak w tym roku, w przyszłym również okaże się, że niezbędna będzie korekta. Leszek Miller zwraca uwagę, że wielu ekonomistów kwestionuje zapisane w projekcie ustawy założenie wzrostu PKB na poziomie 2,5 procent. - To budżet zastoju i stagnacji - podsumowuje.

SP: nie ma nadziei dla Polaków

Solidarna Polska piętnuje braki w przyszłorocznym budżecie. Poseł Jacek Bogucki ocenia, że w projekcie finansów na 2014 rok zabrakło pieniędzy na najważniejsze zadania. - W tym budżecie nie będzie niczego, jeśli zacytować klasyka, którego jesteście godni. Nie ma nadziei dla Polaków, nie ma działań prorozwojowych, nie ma polityki prorodzinnej, nie ma instrumentów pozwalających młodym Polakom znaleźć pracę w Polsce - dodawał Bogucki.

Szczurek broni budżetu

Minister finansów uważa, że wzrost gospodarczy w przyszłym roku może być szybszy od założonego. Mateusz Szczurek odpowiedział posłom opozycji, którzy podczas debaty budżetowej mocno skrytykowali plan przyszłorocznych finansów. Odniósł się do zarzutu dotyczącego zadłużania państwa. Podkreślił, że polski dług publiczny rośnie bardzo powoli i należy wzrost odnosić do wskaźników gospodarczych, a nie ekscytować się kwotami nominalnymi.

Projekt budżetu na 2014 rok zakłada między innymi blisko 48 miliardów złotych deficytu, inflację na poziomie 2,4 procent i wzrost PKB o 2,5 procent. Bezrobocie na koniec roku ma wynieść 13,8 procent.

Mateusz Szczurek: Liczę na wyższy wzrost niż założony

Sejm/x-news

Prezydent: Przeciwdziałanie zmianom w OFE przeciwdziałaniem wobec budżetu

TVN24/x-news

abo

Czytaj także

Rosati: poprawki opozycji do budżetu są nieprzemyślane

12.12.2013
Dariusz Rosati
Dariusz RosatiFoto: Wojciech Kusiński/Polskie Radio
To przejaw politycznej propagandy - tak o poprawkach opozycji do przyszłorocznego budżetu mówił w radiowej Jedynce szef sejmowej komisji finansów publicznych Dariusz Rosati (PO).
Posłuchaj
11'11 Szef sejmowej komisji finansów publicznych Dariusz Rosati o przyszłorocznym budżecie (Popołudnie z Jedynką/Jedynka)

Zdaniem Rosatiego, w środowej debacie nad budżetem na 2014 rok dominowała demagogia i myślenie życzeniowe. - Od 20 lat opozycja mówi to samo: że budżet jest zły, że państwo się zadłuża. To takie rytualne okrzyki, które za każdym razem opozycja wygłasza z sejmowej mównicy - mówił szef sejmowej komisji finansów publicznych.

Dariusz Rosati uważa, że w większości poprawki zgłoszone przez kluby opozycyjne nadają się do kosza. Dlatego rządowa koalicja będzie w piątek głosować za ich odrzuceniem.  Rosati mówił, że jest spokojny o wynik sejmowego głosowania nad budżetem. - Koalicja jest zmobilizowana. co prawda nieznaczną przewagą głosów, ale wszystkie ważne głosowania dotychczas wyrywaliśmy - dodał.

Zdaniem posła PO rząd przygotował bardzo konserwatywny projekt budżetu. Jest on bowiem oparty na założeniach, które mogą być gorsze niż rzeczywiste osiągnięcia gospodarki w 2014 roku. oznacza to tyle, że ostateczne wykonanie budżetu będzie lepsze, niż zakładane. Dodał, że dzięki przejęciu przez państwo części oszczędności emerytalnych zgromadzonych w OFE, uda się zaoszczędzić około 15 mld złotych. Na te pieniądze składają się mniejsze koszty obsługi długu i większe wpływy do ZUS.

- Spodziewamy się, że wzrost będzie szybszy i dochody większe. Ale po awarii tegorocznej, kiedy trzeba było nowelizować ustawę budżetową lepiej przyjąć ostrożniejsze założenia - powiedział.

Rozmawiała Kamila Terpiał-Szubartowicz.

"Popołudnie z Jedynką" od poniedziałku do piątku między godz. 15.00 a 19.00. Zapraszamy!

asop

Czytaj także

Witold Orłowski o budżecie 2014

13.12.2013
Prof. Witold Orłowski.
Prof. Witold Orłowski.Foto: Wojciech Kusiński/Polskie Radio
Ekonomiści twierdzą, że budżet na 2014 rok jest realistyczny. Znacznie większe emocje budzi on wśród posłów, którzy będą w piątek głosować nad przyszłoroczną ustawą budżetową.
Posłuchaj
00'34 Ekonomiści o przyszłorocznym budżetem (IAR)

Ekonomista, profesor Witold Orłowski wyjaśnia, że budżet opiera się na założeniach nie tylko ekonomicznych, ale także politycznych. Chodzi o reformę emerytalną, której uchwalenie jest konieczne do wykonania budżetu. Witold Orłowski przewiduje, że przegłosowanie zmian w OFE nie będzie problemem. Niewiadomą może być wniosek do Trybunału Konstytucyjnego i jego ewentualne, niekorzystne dla autorów zmian orzeczenie. Wtedy, w opinii ekonomisty konieczna będzie nowelizacja ustawy budżetowej.

Były doradca ekonomiczny prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego dodaje, że przyszłoroczny budżet jest ostrożny. Zakłada on powolne przyśpieszenie wzrostu gospodarczego. Profesor Orłowski zaznacza, że poza częścią związaną z OFE przyszłoroczny budżet nie budzi wśród ekonomistów wielkich emocji.
Jeżeli posłowie przegłosują ustawę budżetową trafi ona do Senatu. Projekt przyszłorocznego budżetu zakłada między innymi blisko 48 miliardów złotych deficytu i wzrost PKB o 2,5 procent. Bezrobocie na koniec roku ma wynieść 13,8 procent.
abo

Czytaj także

Co się stanie z przyszłorocznym budżetem, jeśli Trybunał Konstytucyjny zakwestionuje zmiany w OFE?

13.12.2013
Co się stanie z przyszłorocznym budżetem, jeśli Trybunał Konstytucyjny zakwestionuje zmiany w OFE?
Foto: Glow Images/East News
Posłowie przegłosowali ustawę budżetową zakładającą m.in. blisko 48 mld zł deficytu i wzrost PKB o 2,5%. W ustawie uwzględniono już zmiany w OFE.
Posłuchaj
03'01 Co się stanie z przyszłorocznym budżetem, jeśli TK zakwestionuje zmiany w OFE?

Tymczasem wiele osób zastanawia się czy będzie konieczna nowelizacja budżetu, jeśli Trybunał Konstytucyjny zakwestionuje zmiany w OFE.

Zdaniem dr Macieja Bukowskiego z SGH
, wszystko będzie zależało od tego, które zapisy zostałyby ewentualnie podważone. – Skala ewentualnych roszczeń, które obywatele bądź OFE będą miały do rządu, będzie różna. Jeszcze nikt tego nie policzył, a jest to konieczne do policzenia, zanim Prezydent podejmie decyzję. To nie jest bowiem obojętne dla budżetu. Trudno obecnie zgadnąć, jaki będzie wyrok Trybunału oraz jaka będzie skala roszczenia.W najbardziej pesymistycznym układzie, może to być 150-200 mld zł, przy umiarkowanym – kilka miliardów.

Do tego tematu wrócimy w popołudniowym magazynie gospodarczym po godzinie 16:40.


Przygotowała Elżbieta Szczerbak

''