X
Aby nas słuchać lub oglądać potrzebujesz najnowszego Adobe Flash Player | Pobierz Flash
POLSKIE RADIO - HISTORIE DOBRZE OPOWIADANE OD 90 LAT
Gospodarka

Uwaga małe firmy: w 2014 nowe preferencje podatkowe

01.01.2014
Uwaga małe firmy: w 2014 nowe preferencje podatkowe
Foto: glowimages.com
Przedsiębiorcy którzy w 2013 r nie mogli skorzystać z niektórych preferencji podatkowych ze względu na wyższe przychody, w 2014 r. mają na to szanse. W 2014 r obowiązują nowe, wyższe limity dochodowe, warunkujące np. status małego podatnika, czy możliwość rozliczenia się ryczałtem.

Wiele z korzystnych rozwiązań podatkowych, jak np. możliwość dokonania jednorazowej amortyzacji, stosowania metody kasowej czy prowadzenia uproszczonej ewidencji księgowej,  uzależnionych jest od wysokości osiągniętego przychodu (wartości sprzedaży) w poprzednim roku.

Kurs złotego wspiera małe firmy

Wartości te wyrażone są w euro i co roku są przeliczane według odpowiedniego kursu ogłaszanego przez Narodowy Bank Polski. W tym celu należy wziąć pod uwagę kurs euro obowiązujący 30 września (w przypadku przeliczenia kwoty, powyżej której należy prowadzić księgi rachunkowe) albo 1 października roku poprzedzającego rok podatkowy (w pozostałych przypadkach). Średni kurs euro w dniu 30 września wynosił 4,2163 zł, a w dniu 1 października 2013 r.  4,2230 zł.

"Mały podatnik" większy o prawie 150 tys.

Tzw. mali podatnicy mają na gruncie podatkowym szereg przywilejów, jak możliwość kwartalnego rozliczania VAT-u oraz rozliczania tego podatku metodą kasową, wpłacania zaliczek na PIT tylko raz na kwartał, czy też możliwość dokonywania jednorazowych odpisów amortyzacyjnych.

Status małego podatnika (zarówno w PIT/CIT jak i VAT) w roku 2014 zachowają przedsiębiorcy, u których wartość przychodu ze sprzedaży osiągniętej w 2013 r. nie przekroczyła 5 068 000 zł. Jest to kwota o 146 000 zł większa dla tego roku (4 922 000 zł).

Ze 185 000 zł na 190 000 zł uległ natomiast wzrostowi limit dotyczący przychodów małego podatnika pośrednika, którego definiuje dodatkowo ustawa o VAT. Chodzi tu o maklerów, zarządzających funduszami inwestycyjnymi, agentów, oraz zleceniobiorców i inne osoby świadczące usługi o podobnym charakterze.

Wyższa łączna kwota odpisów jednorazowych

Kolejnym limitem objęty jest jeden z przywilejów przedsiębiorcy kwalifikującego się do grona małych podatników, mianowicie prawo do jednorazowego odpisu amortyzacyjnego, czyli zaliczenie całej wartości zakupionych środków trwałych jednorazowo w koszty podatkowe.

Limit dotyczy łącznej maksymalnej kwoty wszystkich jednorazowych odpisów na 2014 r. wynosi 211 000 zł – jest to o 6 000 zł więcej niż w 2013r.

Zmiany dla rozliczających się ryczałtem

Zmianie ulega także graniczna wartość, do której przedsiębiorca może korzystać z ryczałtu od przychodów ewidencjonowanych.

W 2014 roku z tej formy opodatkowania będą mogli skorzystać przedsiębiorcy, których przychody w 2013 r. nie przekroczyły 633 450 zł. Jest to więc wzrost o 18 150 zł w porównaniu z rozliczeniem za rok 2013.

/

Ograniczenie to obowiązuje zarówno w stosunku do przychodów z działalności gospodarczej prowadzonej samodzielnie, jak również w formie spółki, kiedy to wskazaną kwotę stanowi suma przychodów wszystkich wspólników.

 

Podwyższeniu ulegnie także limit przychodów uprawniających do opłacania ryczałtu kwartalnie. Jeśli przychody podatnika kwalifikującego się do rozliczania podatku w formie ryczałtu od przychodów  ewidencjonowanych nie przekroczyły w roku 2013 kwoty 105 575 zł (było 102 550 zł), będzie on mógł dokonać wyboru kwartalnego rozliczenia podatku.

Większe granice dla prowadzenia książki przychodów i rozchodów

W przypadku osób fizycznych, spółek cywilnych, spółek jawnych osób fizycznych, spółek partnerskich oraz spółdzielni socjalnych konieczność prowadzenia ksiąg rachunkowych (czyli ustawy o rachunkowości) powstaje wtedy, gdy ich przychody netto ze sprzedaży towarów, produktów i operacji finansowych za poprzedni rok obrotowy wyniosły co najmniej równowartość w walucie polskiej 1 200 000 euro.

Uwzględniając obowiązujący dnia 30 września kurs euro, w 2014 r. ksiąg rachunkowych nie będą musieli prowadzić przedsiębiorcy, których przychód w 2013 r. nie przekroczył 5 059 560 zł. Jest to o 123 tys. zł więcej niż rok wcześniej (4 936 560 zł).

Jeśli okaże się, że wartość netto osiągniętych przez podatnika przychodów ze sprzedaży towarów produktów i operacji finansowych za ten rok kwotę tę przekracza, będzie on musiał założyć w 2014 r. księgi handlowe.

Katarzyna Rola-Stężycka, Tax Care

Zobacz więcej na temat: firma msp podatki
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Irena Ożóg: Co zmieni kodeks podatkowy Mateusza Szczurka

30.11.2013
Mateusz Szczurek
Mateusz SzczurekFoto: Wojciech Kusiński/Polskie Radio
Nowy minister finansów Mateusz Szczurek zapowiada napisanie nowego kodeksu podatkowego, który ma zastąpić ordynację podatkową. Czym będzie się różniła nowa konstytucja podatkowa od poprzedniej i jakie to będzie miało znaczenie dla sytemu podatkowego i podatników wyjaśnia Irena Ożóg z Kancelarii Podatkowej.
Posłuchaj
08'21 Irena Ożóg ocenia pomysł Mateusza Szczurka stworzenia kodeksu praw podatnika. /Arkadiusz Ekiert, Polskie Radio/
Obejrzyj
Irena Ożóg ocenia pomysł Mateusza Szczurka stworzenia kodeksu praw podatnika. /Arkadiusz Ekiert, polskie Radio/

Nowy minister finansów Mateusz Szczurek zapowiada napisanie nowej ordynacji podatkowej, a wiec aktu, który ma fundamentalne znaczenie dla funkcjonowania całego ogólnego prawa podatkowego w Polsce. Ma to nastąpić w ciągu dwóch lat.

Ordynacja podatkowa mało czytelna i korzystniejsza dla fiskusa

Obecna ordynacja podatkowa jest mało czytelna zarówno dla podatników, jak i dla organów podatkowych, a poza tym zdecydowanie pomniejsza prawa tych pierwszych na rzecz drugich.

Ordynacja podatkowa kładzie większy nacisk na obowiązki podatnika

- Ordynacja nie mówi o tym od czego płacimy podatek i w jakiej wysokości, czy też jakie przysługują nam ulgi, tylko jak powinniśmy się prawidłowo rozliczać w sferze ogólnej – mówi Irena Ożóg z Kancelarii Podatkowej.

Ordynacja podatkowa reguluje zasady postępowania przed organami podatkowymi. Określa z jednej strony prawa i obowiązki organów podatkowych, a z drugiej – prawa i obowiązki podatników.

Co definiuje i określa ordynacja podatkowa

Z niej dowiadujemy się, kto to jest podatnik, jak się odbywa postępowanie podatkowe, jak się przeprowadza kontrole podatkową, jak się wydaje decyzje podatkowe, jakie prawa przysługują podatnikowi, czy może się od decyzji, która jest dla niego niekorzystna odwołać, jakie są zasady i podstawy uzyskania ulg podatkowych we wszystkich obowiązujących podatkach.

- Ordynacja podatkowa jako zbiór przepisów w zakresie ogólnego prawa podatkowego ma zastosowanie do wszystkich podatków, czyli np.: podatku od towarów i usług, podatku dochodowego, podatku opłaty lokalnej, akcyzowego, tonażowego.  One wszystkie są regulowane w szczegółowym prawie podatkowym – wyjaśnia ekspertka.

Ordynacja podatkowa to staroć z końca lat 90-tych

Obecna ordynacja podatkowa powstawała w końcówce lat 90. ubiegłego wieku i dziś zmiany są konieczne, choćby z tego powodu, że zwłaszcza po 2002 r,, prawa podatników są zdecydowanie mniejsze nic organów podatkowych. - Minister słusznie zapowiada zmianę ordynacji podatkowej, bo te relacje nie mogą być zachwiane – mówi Irena Ożóg.  -

Jeżeli  następuje zachwianie proporcji miedzy władczą, a służebna rolą organów podatkowych, to nic z tego dobrego nie wynika dla przedsiębiorców, a w konsekwencji dla państwa, bo przecież to przedsiębiorcy je utrzymują – przekonuje.

Trzeba uporządkować system podatkowy

Jej zdaniem sfera podatkowa  przede wszystkim powinna zostać uporządkowana, bo dziś jest bałaganiarska i należy ją usystematyzować.  - Trzeba racjonalnie, ułożyć na nowo prawa i obowiązki podatników i organów podatkowych – dodaje.

Jak minister chce zdążyć przed upływem kadencji to musi zakasać rękawy

Dwa lata to nie jest długi okres i jeśli rzeczywiście przed upływem tej kadencji ordynacja podatkowa miałaby być uchwalona w parlamencie, to już teraz ostro się trzeba zabrać do pracy. A jest o czym dyskutować, bo zarówno gremia reprezentujące przedsiębiorców, jak i urzędników, mają swoje propozycje. -Moje doświadczenie wskazuje, ze podatnicy nie znają ordynacji podatkowej – dodaje ekspertka.

Kiedy i komu potrzebna jest ordynacja podatkowa

Dlaczego? Bo jest im ona na co dzień niepotrzebna w zwykłym toku postępowania. - Ordynacja podatkowa jest potrzebna wtedy, gdy do podatnika przychodzi kontrola podatkowa albo wtedy, gdy podatnik popada w kłopoty lub, gdy w wyniku kontroli podatkowej zostały stwierdzone zaległości i podatnik musi mieć wiedzę na temat instrumentów, które mu przysługują, które może wykorzystać, by się bronić przed niekiedy zbyt dużymi zakusami fiskusa – kontynuuje Iren Ożóg. Czasem oczywiście podatnik się broni wtedy, gdy fiskus ma rację.

Nowe zadanie konstytucji podatkowej – większa ochrona praw podatnika

Jedno jest pewne - Jeżeli minister finansów stoi po stronie przedsiębiorców, to działa na ich korzyść, a także w rezultacie dbałą na korzyść fiskusa i budżetu państwa – mówi ekspertka od spraw podatkowych.

Jej zdaniem, w końcowym rezultacie, to, że minister stoi po stronie przedsiębiorców oznacza, że chroni ich przed oszustami podatkowymi, przed złodziejami, a zatem przed nieuczciwą konkurencją na rynku i w biznesie.  - Jeżeli w zdrowych warunkach pracują przedsiębiorcy, to siłą rzeczy – mają wyniki i płacą podatki – dodaje.

Przekonuje również, ze tylko ktoś o małej wyobraźni może stawiać tezę, że jeśli minister broni podatnika to działa na niekorzyść państwa.  - Mówimy o takim staniu po stronie podatnika, które wynika z przepisów  prawa, a nie z nieformalnych działań – dodaje.

Podkreśla też, że nadmiar represji zawsze doprowadza do upadłości przedsiębiorstw, co w rezultacie  prowadzi do wielu start. – W wyniku błędu fiskusa dochodzi do likwidacji przedsiębiorstwa, następują zwolnienia, a co za tym idzie wypłata różnego świadczeń dla tych, którzy później pracy nie mają – konkluduje Irena Ożóg z Kancelarii Prawnej.

Gra

Czytaj także

Rusza wyścig po samochód „z kratką”

02.12.2013
Rusza wyścig po samochód z kratką
Foto: Mat. prasowe
Zaczęło się - od 1 stycznia przedsiębiorcy kupujący samochód z homologacją ciężarową N1 będą mogli odliczyć podatek VAT od całej wartości pojazdu oraz od paliwa, jak za dobrych „kratkowych” czasów. I choć dziś nikt nie jest w stanie powiedzieć jak długo potrwa „okienko kratkowe”, pierwsi importerzy zaczynają przyjmować zamówienia.

Z końcem  roku, po 3 latach, przestaną bowiem obowiązywać  restrykcyjne przepisy pozwalające na odliczanie 60 proc. kwoty VAT , lecz nie więcej niż 6 tys. zł i nie dające możliwości odliczania tego podatku od  paliwa.

Są też tacy , którzy do tego niepewnego  interesu podchodzą z rezerwą i deklarują , że raczej nie podejmą ryzyka.

Ile potrwa okienko „z kratką”? Nikt nie wie

Pozytywna opinia Komisji Europejskiej już jest, ale zanim wejdzie w życie niezbędna jest obszerna procedura, od zgody Rady Unii Europejskiej poczynając na podpisie prezydenta pod niezbędną nowelizacją stosownej ustawy podatkowej i vacatio legis kończąc a to wszystko może potrwać równie dobrze do końca roku jak i dłużej, słowem 100% niepewności.

Zapewne ci, którzy mają w planie zakup auta będą próbowali zrealizować ten zamiar na korzystniejszych warunkach.

 

Nie wystarczy sama kratka

Trzeba jednak pamiętać o wprowadzonych w ubiegłym roku zmianach, które wykluczają możliwość uzyskania homologacji ciężarowej N1 (pojazd przeznaczony głównie do przewozu ładunków o dopuszczalnej masie całkowitej nieprzekraczającej 3,5 t.)  przez wiele aut.

Już nie wystarczy sama kratka, bo samochód powinien spełniać między innymi jeszcze takie warunki:

- pojazd  musi być możliwy załadunek towarów przez zaprojektowane i skonstruowane w tym celu  tylne drzwi.

-  klapę tylną lub drzwi boczne a otwór załadunkowy musi mieć określoną minimalną wysokość i powierzchnię  w zależności od tego czy jest jeden rząd siedzeń czy dwa.

- podobnie  minimalna długość  przestrzeni ładunkowej musi wynosić co najmniej 30 lub 40%  rozstawu osi.

Nie każdy diler samochodowy będzie miał odpowiednią ofertę

W tej sytuacji poszukiwanie oferty odpowiedniej dla potrzeb firmy i możliwości finansowych  może potrwać, zwłaszcza, że nie wszyscy dealerzy są skłonni zaangażować się w  niezbędną  procedurę homologacyjną, nie mając pewności czy zmieszczą się  z realizacją zamówień w „okienku kratkowym”, które może potrwać  równie dobrze  kilka tygodni jak kilka miesięcy.

Wiadomo już bowiem , że  Bruksela  na pewno wyrazi zgodę na powrót do restrykcyjnych przepisów, a te na pewno ograniczą  możliwość odliczenia VAT-u, choć  będą się różnić od  obowiązujących jeszcze w tym roku.

Zapowiada się gorący początek roku w salonach samochodowych.

Aleksander Żyzny

Czytaj także

Fundusze UE 2014-20: małe i średnie firmy dostaną 2,3 mld euro na konkurencyjność

02.12.2013
Młodzi pracownicy nie boją się zmiany zatrudnienia.
Młodzi pracownicy nie boją się zmiany zatrudnienia. Foto: Glow Images/East News
Na lata 2014-2020 Parlament Europejski przeznaczył 2,3 mld euro w ramach programu na rzecz budowania konkurencyjności małych i średnich firm. Jaka kwota z tej puli dostanie się polskim przedsiębiorcom i na czym będzie polegał nowy program finansowania - o tym rozmawiano na Kongresie Europejski Tydzień Małych i Średnich Przedsiębiorstw w Polsce.
Posłuchaj
03'06 O wsparciu małych i średnich firm przez fundusze UE w programie na lata 2014-20 mówią: Clemon Williamson, szef zespołu ds. COSME z Unii Europejskiej oraz wicepremier, minister gospodarki Janusz Piechociński /Karolina Mózgowiec, Polskie Radio/

Unijny program na rzecz konkurencyjności MSP, w skrócie COSME, będzie w dużej mierze przeznaczony na ułatwienie przedsiębiorcom dostępu do finansowania.

60 proc. środków zostanie przeznaczonych na gwarancje pożyczkowe dla MSP

Clemon Williamson, szef zespołu ds. COSME z Unii Europejskiej mówi, że dostęp do finansowania jest sporym problemem dla przedsiębiorców. Stąd, jak zapewnia -w ramach tego programu będziemy dawać gwarancje dla pożyczek udzielanych małym i średnim przedsiębiorstwom po to, by mogły się rozwijać. Ponad 60% środków  z tego programu będzie na to przeznaczonych.

Małe firmy dostana wsparcie przy wchodzeniu do innych krajów

Jednym z priorytetów programu jest wspieranie firm w rozszerzaniu ich działalności gospodarczej na inne kraje. - Mamy do tego narzędzie w postaci sieci Enterprise Europe Network – mówi Williamson. -  W ramach sieci mamy ponad 600 partnerów, którzy pomagają danej firmie w odnalezieniu się na obcym rynku.

Budżet programu, ponad 2 mld euro będzie rozdysponowany pomiędzy kraje unijne w drodze konkursu.

Wicepremier Piechociński liczy na co najmniej jedna piątą unijnych środków dla MSP

Minister Gospodarki Janusz Piechociński jest przekonany, że do polskich firm trafi spora część tej kwoty. – Mam nadzieję, że będziemy skutecznie aplikować minimum o 1/4 , a dostaniemy nie mniej niż 1/5 tego, co będzie w konkurencji ogólnoeuropejskiej, ponieważ mamy bardzo duży potencjał i bardzo aktywnych przedsiębiorców, którzy nauczyli się także poprzez pośredników finansowych, poprzez różne instytucje, organizacje pozarządowe, bardzo sprawnie wykorzystywać te możliwości – mówi wicepremier.

Zdaniem wicepremiera, w nowej perspektywie finansowej ze wszystkich programów unijnych, Polsce uda się uzyskać w sumie 6-7 mld euro na rzecz przedsiębiorczości. – Nie tylko w tych programach związanych z rozwojem, wprost realizowanym i nadzorowanym przez Ministerstwo Gospodarki czy agendy Ministerstwa, ale także bardzo obszerne środki na przedsiębiorczość będą w regionalnych programach operacyjnych, będą w programach, którymi zarządza Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego – mówi Piechociński.

- Chcemy w tej perspektywie unijnej w sposób szczególny preferować te obszary badań i rozwoju, które przyniosą bardzo szybkie wdrożenie do praktyki, więc znaczna część środków będzie właśnie w tym obszarze i w programach związanych ze szkoleniem, zatrudnieniem.

Z kończącego się w tym roku programu na rzecz konkurencyjności i innowacji skorzystało w Polsce ponad 100 tysięcy przedsiębiorców.

W ramach programu na rzecz budowania konkurencyjności na lata 2014-2020, udzielane będą gwarancje pożyczek do kwoty 150 tys. euro.

Karolina Mózgowiec

Czytaj także

5 kroków: Jak gładko przejść przez zmianę ustawy VAT

05.12.2013
5 kroków: Jak gładko przejść przez zmianę ustawy VAT
W sylwestrową noc wejdziemy w nowe realia podatkowe. Przedsiębiorców czekają najpoważniejsze zmiany od wprowadzenia w Polsce VAT. Jak przez nie gładko przejść i zminimalizować ryzyko? Firma Sage opracowała 5 wskazówek.

Pozostał już niespełna miesiąc do wejścia w życie nowej ustawy o podatku od towarów i usług. Przedsiębiorcy mają coraz mniej czasu, by przemodelować swoją działalność i dostosować do zmian użytkowane systemy informatyczne.

Komentarz Sage:

Stajemy wobec największej od dwudziestu lat zmiany przepisów VAT, z jaką będą musieli się zmierzyć polscy przedsiębiorcy. Śledząc na bieżąco nowelizacje prawne oraz analizując ich wpływ na oprogramowanie oraz prowadzenie biznesu, opracowaliśmy listę, która może ułatwić każdej firmie przejście przez proces adaptacyjny. Wprowadzana aktualnie nowelizacja poza aktualizacją programów wymagać będzie od przedsiębiorców sporej uważności i wysiłku. Sama aktualizacja bądź zmiana oprogramowania nie będzie wystarczająca, by przygotować się do nowych realiów. Z drugiej strony, świadomość zmian to również za mało, by się zaadaptować. Gros firm będzie bowiem musiało wdrożyć w swoich modelach biznesowych zupełnie nowe mechanizmy działania. Dlatego w naszej opinii najważniejsza w adaptacji zmian jest edukacja – trzeba przede wszystkim dobrze zrozumieć istotę zmiany realiów podatkowych, aby móc ją odnieść do własnego modelu biznesowego. Następnie zaktualizować oprogramowanie by odpowiadało nowym wymaganiom. Dalej należy opracować dla konkretnego przedsiębiorstwa i wdrożyć kontrole biznesowe VAT. Mechanizmy kontroli biznesowych powinny być wspierane przez systemy informatyczne. Na koniec warto zrewidować politykę podatkową, tak aby zoptymalizować przepływy pieniężne w przyszłych okresach. Gładkie przejście przez zmiany w większości przypadków nie będzie możliwe w oderwaniu od któregokolwiek z powyższych zadań.

Dostawca oprogramowania Sage, który na bieżąco śledzi nowelizacje przepisów, opracował listę 5 wskazówek, dzięki którym firmy mogą gładko przejść przez proces adaptacyjny. Oto one:

Edukacja pracowników: Zrozumieć najważniejszą zmianę w sposobie identyfikowania momentu powstawania obowiązku podatkowego.

Najważniejszą konsekwencją zmiany przepisów (zasada ogólna) jest nowy sposób identyfikowania momentu powstawania obowiązku podatkowego, co wpływa na zmianę sposobu rozliczania VAT. Dotychczas o zakwalifikowaniu zakupu lub sprzedaży do miesiąca rozliczeniowego decydowała przede wszystkim data wystawienia faktury. Od Nowego Roku będzie to data dostawy lub wykonania usługi. Przedsiębiorcy będą musieli na nowo nauczyć się jednoznacznie i bezbłędnie przypisywać faktury do właściwych okresów rozliczeniowych – punktem odniesienia nie będą daty wystawienia dokumentów, lecz daty konkretnych zdarzeń gospodarczych. Ponieważ to daty zdarzeń będą miały bezpośredni wpływ na to, kiedy firma będzie rozliczać od nich podatek, pojawi się nowa perspektywa planowania tych zdarzeń – perspektywa podatkowa. Oznacza to, że nowe reguły powinni zrozumieć nie tylko księgowi, ale wszyscy pracownicy, którzy mają wpływ na zdarzenia sprzedaży i zakupów – menedżerowie, handlowcy, kupcy, pracownicy odpowiadający za kształtowanie i negocjowanie kontraktów.

Analiza – czyli odniesienie zmian przepisów do własnego modelu biznesowego

Każdy przedsiębiorca powinien odnieść nowe zasady określania momentu powstawania obowiązku podatkowego do własnego modelu działania i rozpoznać konsekwencje zmian. Wiele firm jest zaskoczonych, że w myśl nowych przepisów od niektórych sprzedaży trzeba będzie odprowadzać do urzędu skarbowego podatek miesiąc wcześniej niż obecnie. Albo że niektóre odliczenia VAT z tytułu poniesionych kosztów będzie można rozliczyć dopiero miesiąc później. Wcześniejsze uświadomienie konsekwencji na pewno pozwoli szybciej się na nie przygotować – np. utworzyć rezerwy finansowe lub zmienić politykę współpracy z klientami. Dla wielu firm sprzedających i nabywających towary istotne może być np. doprecyzowanie definicji dostawy. Ustawa jej nie reguluje, tymczasem od tego, jak kontrahenci (indywidualnie) ustalą, które zdarzenie rozumieją jako dostawę, zależeć będzie, kiedy rozliczą VAT… Być może wciąż wielu pracowników odpowiadających właśnie teraz za budżetowanie roku 2014 nie zdaje sobie sprawy z tego, że nowa ustawa może zmienić w ich firmach cash flow, i że pomimo świetnie przygotowanego planu finansowego, wczesną wiosną pojawią się w nim nieprzewidziane odchylenia – ponieważ firma zacznie płacić podatki wcześniej, niż to czyniła do tej pory. Opisane przypadki pokazują, że konsekwencje nowej ustawy powinny już dziś rozumieć szerokie kręgi pracowników, nie tylko księgowi.

Zdecydować, jakie kontrole biznesowe będą wspierać księgowanie

Skoro już jesteśmy przy księgowych… Aby księgowanie nadal było łatwe i mogło się odbywać niemal automatycznie z minimalnym ryzykiem wystąpienia błędów, w firmach potrzebne będzie wdrożenie tzw. kontroli biznesowych (to pojęcie wynikające z ustawy o VAT). Kontrola biznesowa pozwala powiązać w sposób logiczny fakturę ze zdarzeniem gospodarczym. Księgowy musi dokładnie wiedzieć, do jakiego konkretnie zdarzenia odnosi się faktura np. kiedy konkretnie nastąpiło przekazanie towaru. Data wystawienia dokumentu straci znaczenie, tym bardziej, że w myśl nowej ustawy przedsiębiorca będzie mógł wystawić fakturę nawet do 30 dni przed i aż do 15 dni po miesiącu sprzedaży! A księgowanie polega przecież m.in. na zakwalifikowaniu wydatku lub przychodu do właściwego rejestru VAT i właściwego okresu rozliczeniowego. Bez odpowiedniej kontroli biznesowej taka kwalifikacja będzie trudna do weryfikacji, a przy dużym wolumenie dokumentów – weryfikacja niemożliwa w realizacji. Przedsiębiorca kontrole biznesowe określa samodzielnie – tyle mówi ustawa. We własnym interesie lepiej je opracować. A potem wdrożyć…

Dostosować systemy informatyczne do zmian z uwzględnieniem wsparcia kontroli biznesowych

Nowelizacja przepisów wymusza na przedsiębiorcach aktualizowanie systemów informatycznych. Nie tylko finansowo-księgowych, ale także odpowiadających za fakturowanie oraz ewidencję i wspieranie sprzedaży i zakupów. Aby ograniczyć koszty aktualizacji warto przyjrzeć się ofertom dostawców. Wiodące firmy oferują usługi abonamentowe, które dają klientom możliwość otrzymania aktualizacji w ramach abonamentu. To oczywiście najlepsza opcja. Jeśli przedsiębiorstwo nie ma takiego abonamentu, to ostatni dzwonek, by wyliczyć czy jego zakup przed końcem roku (i odebranie aktualizacji) nie pozwoli znacząco zredukować kosztów w porównaniu z zakupem nowej wersji systemu. Ale sama aktualizacja oprogramowania nie wystarczy… Potrzebne jest realne wdrożenie mechanizmów kontroli biznesowych w programach, tak by księgowanie realizowane było bez błędów. W tym zakresie pomocą może służyć dostawca rozwiązania informatycznego.

Zrewidować dotychczasowe kontrakty, zweryfikować politykę podatkową i ewentualnie wdrożyć ją do procesów sprzedażowych i zakupowych

Proces adaptacji zmian warto zwieńczyć analizą zawartych już kontraktów z kontrahentami pod kątem zaplanowanych zdarzeń gospodarczych. Dzięki temu firma może opracować i wdrożyć nową politykę podatkową. Warto też wspólnie z działem handlowym i zakupów zastanowić się nad tym, w jaki sposób ustalać z przyszłymi kontrahentami warunki dostaw, sprzedaży i wystawiania faktur, tak aby miało to korzystny wpływ na daty rozliczeń podatkowych. Generalnie: im bliżej początku miesiąca następuje sprzedaż, tym dłuższy okres uregulowania od niej podatku VAT. Im bliżej końca miesiąca następuje zakup, tym krótszy okres do odliczenia podatku z tego tytułu. Warto też zwrócić uwagę, że o ile data wystawienia dokumentu nie będzie już miała większego znaczenia dla sprzedawcy ze względu na rozpoznanie podatku należnego VAT, to dla nabywcy nadal będzie istotna. Nabywca musi bowiem fizycznie posiadać fakturę, by móc dokonać odliczenia VAT, a to istotnie zmienia oczekiwania stron transakcji i stwarza nowe możliwości realizowania polityki handlowej. Najszybszym sposobem na otrzymanie faktury jest obecnie wymiana elektroniczna. Warto się zastanowić czy nie skorzystać z elektronicznego obiegu faktur, by szybciej odliczać VAT.

Stosując powyższe, można mieć nadzieję gładkiego przejścia przez proces adaptacji zmian i spokojnie bawić się w noc sylwestrową. Nie zmienia to faktu, że nowe przepisy jak zwykle wszystkim przysporzą sporo dodatkowej pracy.



autor: Bogdan Zatorski, Sage

Zobacz więcej na temat: firma podatki sage vat

Czytaj także

Rewolucyjne zmiany w VAT dla firm w 2014 r

26.12.2013
Rewolucyjne zmiany w VAT dla firm w 2014 r
Foto: Glowimages.com
W 2014 przedsiębiorcy muszą przygotować się na bardzo istotne zmiany dotyczące podatku od towarów i usług - mówi Katarzyna Rola – Stężyca, ekspert podatkowy z Tax Care.
Obejrzyj
O zmianach dotyczących VAT dla firm mówi Katarzyna Rola-Stężycka z Tax Care /Arkadiusz Ekiert, POlskie Radio/

- Będą one dotyczyły w szczególności momentu powstania obowiązku podatkowego. Powiązane jest to po części z momentem powstania prawa do odliczenia czy też czasem na wystawienie faktury VAT.  – mówi Katarzyna Rola – Stężyca, ekspert podatkowy:

Obecnie fakturę można wystawiić później

Obecnie przedsiębiorcy rozpoznają moment obowiązku podatkowego z dniem wykonania czynności. Natomiast w praktyce jest istotny wyjątek dotyczący wystawiania faktury.

- Jeżeli jakaś czynność ma być dokumentowana fakturą, czyli w obrocie przedsiębiorca – przedsiębiorca, to obowiązek podatkowy powstaje nie później niż z dniem wystawienia faktury( która może być wystawiona do 7 dni) – mówi Katarzyna Rola – Stężyca.

To pozwala na przesuniecie w czasie obowiązku podatkowego, jeżeli jakaś czynność jest wykonywana na przełomie miesiąca. – Jeżeli ktoś wykona czynność w ostatnich dniach grudnia, to może wystawić fakturę już w grudniu i rozpoznać obowiązek podatkowy już w grudniu, ale może równie dobrze przenieść ten  moment, jeśli się mieści w okresie siedmiu dni, na wystawienie faktury w styczniu i de facto przesunąć cały okres na rozliczenie VAT – tłumaczy Katarzyna Rola – Stężyca.

Od 2014 r VAT płacony inaczej

- Od przyszłego roku już takiej możliwości nie będzie z tego względu, ze jest usuwany ten wyjątek. Zostaje jako faktycznie obowiązująca zasada: dzień dokonania czynności.

Z drugiej strony – jeśli chodzi o wystawienie faktur to można przyjąć, ze od strony czysto teoretycznej będzie to zmiana korzystna. Przedsiębiorcy będą mięli więcej czasu na dokumentowanie czynności. Obecnie na wystawienie faktury jest 7 dni. Od następnego roku będzie to do 15 dnia następnego miesiąca, po miesiącu dokonania czynności.

gra

Zobacz więcej na temat: firma podatki vat vat 2014