X
Aby nas słuchać lub oglądać potrzebujesz najnowszego Adobe Flash Player | Pobierz Flash
POLSKIE RADIO - HISTORIE DOBRZE OPOWIADANE OD 90 LAT
Gospodarka

Waloryzacja emerytur i rent w 2014 r: niższa niż rok wcześniej

08.01.2014
0 0 0
Emeryci pokazują zestawienia emerytalne w ZUS
Emeryci pokazują zestawienia emerytalne w ZUSFoto: Glow Images/East News
Mimo, że decyzja o wysokości tegorocznej waloryzacji rent i emerytur jeszcze nie została podjęta, już teraz można powiedzieć, że ubiegłoroczna podwyżka świadczeń – wynosząca 4 proc., się nie powtórzy. W tym roku podwyżki będą niższe.
Posłuchaj
04'21 O ile i jak zostaną zwaloryzowane emerytury i renty tłumaczy Polskiemu Radiu Radosław Milczarski z Biura Prasowego ZUS./Arkadiusz Ekiert, Polskie Radio/
Obejrzyj
O ile i jak zostaną zwaloryzowane emerytury i renty tłumaczy Polskiemu Radiu Radosław Milczarski z Biura Prasowego ZUS./Arkadiusz Ekiert/

O ile i jak zostaną zwaloryzowane emerytury i renty tłumaczy Polskiemu Radiu Radosław Milczarski z Biura Prasowego ZUS.

Mimo, że wielu emerytów i rencistów narzekało na ubiegłoroczną waloryzację świadczeń, to i tak była ona stosunkowo wysoka w porównaniu z tegoroczną. Wszystko za sprawą inflacji, która, wysoka w 2012 r, pozwoliła na podniesienie rent i emerytur w 2013 r. o 4 procent. Średnio wyniosło to 71 zł podwyżki. W ubiegłym roku wzrost cen był zdecydowanie mniejszy – stąd tegoroczny wzrost świadczeń będzie o połowę mniejszy – prognoza zapisana w ustawie budżetowej  mówi o 2,- procentowym wskaźniku.

Waloryzacja niższa, bo niższa inflacja

Jak tłumaczy Polskiemu Radiu Radosław Milczarski z Biura Prasowego ZUS, wszystko zależy od wskaźników gospodarczych. Liczą się dwa wskaźniki z roku poprzedzającego waloryzację: inflacja w gospodarstwach emeryckich, czyli podwyżki cen towarów, które głównie kupują emeryci, i 20-proc. realny wzrost płac - chodzi o podwyżki, jakie dostają pracujący.

Wskaźnik inflacji poznamy 20 lutego

- Coroczna waloryzacja emerytur i rent przeprowadzana jest  1 marca, natomiast komunikat o wysokości ich wskaźnika poznamy około 20 lutego. W tej chwili znamy prognozy wskaźnika waloryzacji, która była zawarta w projekcie ustawy budżetowej. Przewiduje ona wskaźnik na poziomie 102,1%. Żeby obliczyć dokładną wysokość waloryzacji, musimy jednak znać wskaźniki które rok rocznie ogłasza Urząd Statystyczny – mówi Radosław Milczarski

Chodzi oczywiście o wskaźniki, które są odniesieniem do inflacji.

Związki wałczyły o podniesienia wskaźnika wzrostu płac

Oprócz tego istotna jest również przeciętna wysokość wynagrodzenia i jego wzrostu w gospodarce narodowej. Jeżeli taki wzrost następuję, to przynajmniej 20% tej kwoty musi być uwzględnionych przy waloryzacji.

Przedstawiciele związków zawodowych proponowali, by wysokość zwiększenia wskaźnika waloryzacji emerytur i rent w tym roku wyniosła przynajmniej 50 proc. realnego wzrostu przeciętnego wynagrodzenia w 2013 r. Nic z tego jednak nie wyszło bo stronę rządową poparli pracodawcy i stanęło na 20%.

Przyszłych emerytów czeka decyzja – z OFE czy tylko z ZUS

Ważną decyzję tym razem w sprawie wysokości przyszłych emerytur muszą podjąć ci ubezpieczeni którzy są dziś w systemie kapitałowym.

- Wszyscy członkowie OFE, którzy oszczędzają na emeryturę w systemie kapitałowym w tym roku będą mieli możliwość złożenia oświadczenia, czy mają zamiar w dalszym ciągu odkładać część składki w OFE czy przenieść ją do ZUS. Czas na złożenie takiego oświadczenia będzie obejmował 4 miesiące pomiędzy 1 kwietnia a 31 lipca 2014 roku. Następna taka okazja nadarzy się za dwa lata, czyli w roku 2016 – wyjaśnia Milczarski.

Mamy trzy formy złożenia oswiadczenia

Oświadczenie takie możemy złożyć w ZUS na trzy sposoby. Albo korzystając z profilu PUE, wtedy robimy to, po uprzednim zalogowaniu się do takiego systemu bez wychodzenia z domu, albo zrobimy to osobiście odwiedzając ZUS lub wyślemy oświadczenie pocztą.

Co z dorabiającymi emerytami i rencistami

Dla tych emerytów, którzy mają możliwość dorobić sobie do emerytury na razie nic się nie zmienia.

- Limity przychodów które obowiązują emerytów, którzy dorabiają do swojej emerytury zmieniane są kwartalnie. Aktualnie obowiązującym limitem jest  obowiązujący od 1 grudnia 2013 pierwszy próg dochodowy w postaci 70% przeciętnego wynagrodzenia w gospodarce narodowej. Aktualnie wynosi on 2 556 zł i 30 groszy. Jest to próg od którego ZUS zmniejsza emeryturę ale jej nie zawiesza. Natomiast emerytura zmniejszana jest o tą kwotę, o którą emeryt zarabia powyżej tego 70% progu.

Natomiast drugi próg czyli 130% przeciętnego wynagrodzenia wynosi w Polsce aktualnie 4 747 zł. Po przekroczeniu tego progu emerytura jest zawieszana – mówi Radosław Milczarski.

Trzeba pamiętać o oświadczeniu o prognozach dochodów

Emeryci którzy pracują i zamierzają to robić w tym roku, do końca lutego muszą przedstawić w ZUS zaświadczenie o prognozowanej wysokości swoich dochodów w 2014 roku po to by ZUS był w stanie określić czy emerytura która jest im wypłacana powinna być pomniejszona lub zawieszona.

Pracodawcy muszą pamiętać o druku IWA

Natomiast pracodawca do końca stycznia musi złożyć druk IWA, który jest odpowiedzialny za wysokość składki wypadkowej, którą pracodawcy odprowadzają za swoich pracowników. Dotyczy to tych pracodawców, którzy przez cały poprzedni rok zatrudniali przynajmniej 10 pracowników.

Arkadiusz Ekiert

0 0 0
Komentarze1
aby dodać komentarz
wiechosta2014-01-09 11:30 Zgłoś
Kogoś trzeba ogolić aby wystarczyło dla swojaków na nagrody. A od upadku komuny najlepiej do tego nadają się emeryci.

Czytaj także

Od marca podwyżki rent i emerytur

01.03.2013
0 0 0
Kobieta oszukała i okradła 84-letnią staruszkę
Kobieta oszukała i okradła 84-letnią staruszkęFoto: NYOBE/sxc.hu/cc
Od piątku wchodzą w życie podwyżki świadczeń w ramach waloryzacji rent i emerytur.
Posłuchaj
00'29 Rzecznik prasowy nowosądeckiego oddziału ZUS, Dariusz Kowalczyk (IAR)

W tym roku jest ona liczona procentowo - mówi rzecznik prasowy nowosądeckiego oddziału ZUS, Dariusz Kowalczyk.

W ramach waloryzacji wzrastają również kwoty najniższych rent wypadkowych.
Waloryzacja świadczeń dotyczy tylko tych, którzy prawo do pobierania rent czy emerytur nabyli do 28 lutego 2013 roku


0 0 0

Czytaj także

ZUS największy kryzys niewypłacalności prognozuje na 2030 r., co z emeryturami?

31.07.2013
0 0 0
ZUS największy kryzys niewypłacalności prognozuje na 2030 r., co z emeryturami?
Foto: fot. zus.pl
Rekord niewypłacalności ZUS odnotuje ok. 2030 r., a później sytuacja będzie się poprawiać. To naturalne, że ZUS ma niedobór, czyli pieniędzy ze składek nie wystarcza mu na pokrycie świadczeń, pisze "Rzeczpospolita".

Szef Zakładu Ubezpieczeń Społecznych Zbigniew Derdziuk podkreśla jednak, że niedobór w ZUS, liczony jako procent PKB maleje, a jego firma jest w pełni wypłacalną instytucją. Według niego systemy redystrybucyjne, czyli wypłacające świadczenia z bieżących składek, muszą mieć wsparcie państwa, szczególne w obecnej sytuacji demograficznej.

Jego zdaniem w Europie prawie nie ma kraju, który nie potrzebowałby państwowego wsparcia lub wykorzystania funduszy rezerwowych po to, by wypłacić emerytury. Nie można patrzeć na system emerytalny w oderwaniu od finansów publicznych. To system połączony. Na pytanie ile w tym roku zabraknie w ZUS na wypłaty, Derdziuk wymienia kwotę ponad 49 mld zł. Tegoroczne wydatki ZUS ocenia na ok. 184 mld zł i nie zgadza się z tezą, że skoro prawie 30 proc. wypłacanych świadczeń pochodzi nie ze składek, ale z budżetu, to oznacza to, że ZUS jest niewydolny.

abo

0 0 0

Czytaj także

Reforma emerytalna. Nowe emerytury znacznie niższe od starych

20.08.2013
0 0 0
Reforma emerytalna. Nowe emerytury znacznie niższe od starych
Foto: Glow Images/East News
Nowy system emerytalny obniża wysokość świadczeń. Są one aż o 1000 zł niższe od tych wyliczanych na starych zasadach - wynika z danych ZUS, a informuje o tym "Rzeczpospolita".

W 2010 roku przyznawana wtedy "stara" emerytura wynosiła 2490 zł, a "nowa" 1711, rok później już 2660 i 1694. W ubiegłym roku odpowiednio: 2760 i 1728 zł. Nowe świadczenie wynosi zaledwie 62 proc. starej emerytury.

Liczba osób, którym ZUS wylicza świadczenia, stale rośnie. W ubiegłym roku spośród 120 tys. osób, które uzyskały prawo do emerytury, prawie 82 tys. przeszło na nią według nowych zasad. Rok wcześniej było ich 66 tys.
Największe znaczenie ma tu nowy, wprowadzony w 1999 r. wraz z reformą emerytalną, sposób obliczania świadczenia. Bierze on pod uwagę wysokość zgromadzonych w ZUS składek, dzieląc ją przez statystyczną długość trwania życia osoby w danym wieku - czytamy w gazecie.

abo

0 0 0

Czytaj także

Zmiany w waloryzacji emerytur? Prof. Balcerowicz: to propaganda

02.01.2014
0 0 0
Prof. Leszek Balcerowicz
Prof. Leszek BalcerowiczFoto: Wojciech Kusiński, Polskie Radio
- Propozycja ministra pracy o waloryzacji rent i emerytur to propagandowa zagrywka na nowy rok. Proszę nie reagować na hasła - mówił prof. Leszek Balcerowicz w radiowej Jedynce.
Posłuchaj
13'28 Zmiany w waloryzacji emerytur? Prof. Balcerowicz: to propaganda (Sygnały dnia/Jedynka)
Obejrzyj
Zmiany w waloryzacji emerytur? Prof. Balcerowicz: to propaganda (Sygnały dnia/Jedynka)

Władysław Kosiniak-Kamysz uznał za interesujący pomysł, aby waloryzować emerytury i renty wszystkim o inflację, a tylko tym najbiedniejszym o inflację i dodatkowo o realny wzrost płac.

Gość "Sygnałów dnia” powiedział, że w większości krajów świata występuje waloryzacja inflacją. - Proszę nie reagować na hasła. Politycy chcieliby, żebyśmy dyskutowali na postawie etykietek i haseł, a tymczasem tu chodzi o liczby, chodzi o miliony osób - mówił prof. Balcerowicz.

Ekonomista uważa, że jeżeli zlikwiduje się drugi filar, to emerytury będą totalnie upolitycznione. - ZUS nie gromadzi pieniędzy tylko wypłaca, to co politycy zapiszą w ustawach. To jest pole dla różnych obietnic i dyskusji. W przypadku emerytur, które polegają na oszczędności, to politycy nie mają wiele do popisu - zauważył.

Prof. Balcerowicz odniósł się także do podpisanej przez prezydenta ustawy o zmianach w systemie emerytalnym. - Politycy w Polsce nagminnie łamią konstytucję. Proponują rozwiązania, o których z góry wiadomo, że naruszają lub mogą naruszać konstytucję. (…) To nie jest specyfika demokracji, w bardziej dojrzałych krajach tego nie ma - powiedział.

Gość radiowej Jedynki uważa, że w sprawie OFE nie wystarczą zapewnienia premiera, że wszystko jest w porządku, bo to nie jest dyskusja. - Nie spotkałem się ze strony premiera, żeby odniósł się do zastrzeżeń ekonomistów - dodał.

Prof. Balcerowicz uważa, że od prezydenta należy wymagać uzasadnienia dlaczego podpisał ustawę o OFE. - Sięganie po środki zgromadzone w funduszach emerytalnych jest lekarstwem gorszym od choroby, a budżet jest w daleko lepszym stanie niż to teraz się głosi - dodał.

Ustawa o OFE do TK

Prezydent Bronisław Komorowski zdecydował o podpisaniu ustawy dotyczącej OFE, ale w trybie kontroli następczej skierował ją do Trybunału Konstytucyjnego.

Znowelizowana ustawa o zmianach w systemie emerytalnym przewiduje, że przyszli emeryci będą mogli decydować, czy nadal chcą przekazywać część składki do OFE, czy też jej całość do ZUS. Z OFE do ZUS mają zostać przeniesione obligacje Skarbu Państwa. W te papiery, jak i w inne instrumenty dłużne gwarantowane przez Skarb Państwa, OFE nie będą mogły już inwestować.

Ponadto przez 10 lat przed osiągnięciem wieku emerytalnego środki z OFE mają być stopniowo przenoszone na fundusz emerytalny FUS i ewidencjonowane na prowadzonym przez ZUS subkoncie (tzw. suwak bezpieczeństwa). Wypłatą emerytur będzie zajmował się ZUS. Po osiągnięciu wieku emerytalnego środki stanowiące podstawę wyliczenia emerytury będą przez trzy lata podlegać dziedziczeniu.

Profesor Balcerowicz wspomniał również o sytuacji gospodarczej przed 25 laty, kiedy wprowadzano w życie reformę gospodarczą nazwaną później jego imieniem. Ostatni rok rządów komunistycznych doprowadzil do wybuchu inflacji, którą przede wszystkim trzeba było opanować.

Rozmawiał Krzysztof Grzesiowski.

"Sygnały dnia" na antenie Jedynki od poniedziałku do soboty między godz. 6.00 a 9.00. Zapraszamy!

to

>>>Zapis całej rozmowy

0 0 0

Czytaj także

Waloryzacja rent i emerytur. Biedniejsi dostaną więcej?

02.01.2014
0 0 0
Jak uratować przed krachem system emerytalny?
Jak uratować przed krachem system emerytalny?Foto: Glow Images/East News
Minister pracy będzie rozmawiał z pracodawcami i związkowcami o zmianie zasad waloryzacji rent i emerytur dla 9 mln seniorów, zapowiada "Gazeta Wyborcza".

Władysław Kosiniak-Kamysz chce pomóc najbiedniejszym. W rozmowie z dziennikiem uznał za interesujący pomysł, aby waloryzować emerytury i renty wszystkim o inflację, a tylko tym najbiedniejszym o inflację i dodatkowo o realny wzrost płac.

Nowe zasady nie spowodują, że rząd przeznaczy mniej pieniędzy na waloryzację i tym samym na emerytach zaoszczędzi. Pula nadal będzie taka sama, tylko inaczej dzielona, z korzyścią dla najbiedniejszych.

Zmiany w waloryzacji emerytur? Prof. Balcerowicz: to propaganda

abo

0 0 0

Czytaj także

W styczniu wejdzie w życie część nowych przepisów ws. OFE

02.01.2014
0 0 0
W styczniu wejdzie w życie część nowych przepisów ws. OFE
Foto: sxc.hu
14 stycznia zaczną obowiązywać nowe przepisy dot. OFE, m.in. te, które mają zachęcić do oszczędzania na IKZE. Cała ustawa, która ma dać Polakom wybór, czy chcą odkładać na emeryturę tylko w ZUS, czy w ZUS i OFE, ma wejść w życie 1 lutego.

Chodzi o ustawę o zmianie niektórych ustaw w związku z określeniem zasad wypłaty emerytur ze środków zgromadzonych w otwartych funduszach emerytalnych. Prezydent Bronisław Komorowski podpisał ją 27 grudnia 2013 r., a 31 grudnia została ona opublikowana w Dzienniku Ustaw. Nowe regulacje mają wejść w życie 1 lutego 2014 r., z wyjątkiem kilku artykułów, które wchodzą w życie po upływie 14 dni od dnia ogłoszenia.

Zmiany w OFE od lutego

Tym samym w połowie stycznia zacznie obowiązywać przepis, który mówi, że od 1 kwietnia do dnia 31 lipca 2014 r. członek otwartego funduszu emerytalnego może złożyć w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych pisemnie lub w formie dokumentu elektronicznego - oświadczenie o przekazywaniu do OFE części składki emerytalnej. Chodzi o 2,92 proc. pensji. Składki osoby, która nie wybierze OFE będą trafiać na subkonto w ZUS.

OFE przedają obligacje

Wcześniej niż cała ustawa wejdzie w życie regulacja związana z nałożonym na OFE obowiązkiem przekazania obligacji do ZUS. Przepisy mówią, że 3 lutego 2014 r. OFE mają umorzyć 51,5 proc. jednostek rozrachunkowych zapisanych na rachunku każdego członka otwartego funduszu emerytalnego na dzień 31 stycznia 2014 r. Tego dnia fundusze mają przekazać do ZUS aktywa o wartości odpowiadającej sumie umorzonych jednostek rozrachunkowych. Chodzi m.in. o obligacje i bony emitowane przez Skarb Państwa; obligacje emitowane przez Bank Gospodarstwa Krajowego; inne papiery wartościowe opiewające na świadczenia pieniężne, gwarantowane lub poręczane przez Skarb Państwa.

Zakaz reklamy OFE
Wcześniej niż cała ustawa zacznie też obowiązywać przewidziany w ustawie zakaz reklamy OFE. Zgodnie z nim do dnia 31 lipca 2014 r. zabroniona ma być reklama zawierająca informacje o OFE lub informacje sugerujące, że reklama odnosi się do funduszy. W przypadku naruszenia zakazu KNF nałoży karę w wysokości od 1 mln zł do 3 mln zł. Decyzja ta będzie miała rygor natychmiastowej wykonalności.

Nowe zasady działania IKZE

Za niecałe dwa tygodnie zaczną także obowiązywać przewidziane w nowych przepisach zmiany w ustawach o PIT i o indywidualnych kontach zabezpieczenia emerytalnego (IKZE), które mają zachęcić przyszłych emerytów do dodatkowego oszczędzania w drugim filarze. Wprowadzona zostanie zryczałtowana stawka dla wypłat z IKZE, która wyniesie 10 proc.

Dochód, który jest przekazywany na IKZE, pozostanie zwolniony z podatku, jak to jest obecnie. Zgodnie ze zmianą wpłaty dokonywane na IKZE w roku kalendarzowym nie będą mogły przekroczyć kwoty odpowiadającej 1,2-krotności przeciętnego prognozowanego wynagrodzenia miesięcznego.

abo

Zobacz więcej na temat: emerytura OFE ZUS
0 0 0