Waloryzacja rent i emerytur 2014: ZUS pierwsze wypłaty planuje w marcu

Polskie Radio
Jarosław Krawędkowski 13.02.2014
Waloryzacja rent i emerytur 2014: ZUS pierwsze wypłaty planuje w marcu
Jacek Dziekan Rzecznik Prasowy ZUS., foto: Polskie Radio

W ZUS rusza waloryzacja emerytur, rent i innych świadczeń. Jak zapewnia Jacek Dziekan, rzecznik tej instytucji, w marcu uprawnieni dostaną decyzje o podwyżkach z informacją o szczegółach waloryzacji. ZUS nie przewiduje żadnych opóźnień.

Mimo, że resort pracy nie podał jeszcze oficjalnego wskaźnika o jaki zostaną zwaloryzowane świadczenia emerytów i rencistów, to już można wyliczyć w oparciu o dane GUS, że wyniesie on 1,6 proc.

To oznacza, że osoby otrzymujące 1000 zł emerytury otrzymają ok. 16 zł podwyżki, ci którzy mają dwa razy więcej, wzbogacą się o ok. 35 zł. Wylicza się, że średnio podwyżka wyniesie 32-35 zł – to dwa razy mniej niż rok temu, kiedy średnia podwyżka wyniosła 71 zł.

Eksperci wyliczają, że niska inflacja pomogła budżetowi, który dopłaca do Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, z którego finansowane są polskie emerytury.

Waloryzacja emerytur 2014: przy tysiącu złotych, 16 złotych podwyżki

Mniejszy niż się spodziewano wzrost cen w ubiegłym roku sprawił, że wskaźnik waloryzacji wynosi 1,6 proc. a nie 2,14 jak zapisał rząd w ustawie. To według ekspertów mniejszy wydatek dla budżetu o ok. 900 mln zł.

Waloryzacja świadczeń to chleb powszedni dla Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Proces ten odbywa się, co roku. Pieniądze na ten cel są zapisane w ustawie budżetowej i są zdeponowane w Funduszu Ubezpieczeń Społecznych – mówi Jacek Dziekan.

Wypłaty będą na czas

- Sam proces wypłat zwaloryzowanych świadczeń powinien przebiegać bez zakłóceń. Nie ma podstaw sądzić, że ZUS nie wypłaci tych świadczeń na czas mówi portalowi gospodarka.polskieradio.pl rzecznik prasowy ZUS Jacek Dziekan.

Na podwyżki czeka 5,2 mln emerytów i 2,5 mln rencistów

W tej chwili emerytów w Polsce jest niespełna 5 milionów. Około 2, 5 miliona rencistów.

Waloryzacji podlegają też niektóre świadczenia

Trzeba też pamiętać, że waloryzacji podlegają też różnego rodzaju dodatki do świadczeń. Tych dodatków jest kilka, np. dodatek pielęgnacyjny, dodatek dla kombatantów wojennych czy dodatek z tytułu zupełnego sieroctwa. Te wszystkie elementy również zostaną zrewaloryzowane.

- W ZUS ubezpieczonych jest 15 milionów Polaków. W tym gronie jest około 7, 5 miliona świadczeniobiorców z tytułu rent i emerytur. Natomiast katalog tych osób, które zostaną objęte waloryzacją jest trochę szerszy – mówi Jacek Dziekan.

Decyzja o waloryzacji przyjdzie pocztą

O tym, że emerytura czy renta została zwaloryzowana świadczeniobiorcy dowiadują się na drodze formalnej dzięki pisemnej decyzji o waloryzacyjnej, którą otrzymują pocztą z ZUS.

- Taka decyzja jest wysyłana zawsze w marcu. W tym samym miesiącu wypłacane są pierwsze zwaloryzowane świadczenia. Drukowanie takich decyzji to spory logistyczny proces. W takim piśmie ZUS informuje świadczeniobiorcę o tym, o jaką kwotę zwaloryzowano świadczenie – zapowiada Jacek Dziekan.

-  Już po raz drugi ZUS będzie wysyłał decyzję w jednym egzemplarzu. Oryginał zgodnie z prawem pozostanie w wersji elektronicznej. To duża oszczędność czasu i papieru – tłumaczy rzecznik ZUS.

Jak zastrzega rzecznik,  wysokość waloryzacja świadczeń nie jest decyzją indywidualną tylko zapisaną w ustawie, więc trudno się od niej odwołać w przypadku gdyby świadczeniobiorca nie zgadzał się na przykład z jej wysokością.

Arkadiusz Ekiert

Komentarze:

sortuj
liczba komentarzy: 3
  1. Marek3
    2014-05-14 05:59
    Chciałbym, aby pracownicy ZUS otrzymywali takie głodowe świadczenia jak MY Biorąc pod uwagę, że renciści muszą wydawać na stosunkowo drogie leki na wyżywienie pozostaje im niewiele. Pracowali za PRL - u niejednokrotnie w warunkach szkodliwych dla zdrowia. Wielu nie zaliczono tego, gdyż ze względu na zmianę ustawy w 1999 roku musieli oni mieć odpowiedni staż pracy. Nie liczyło się np. ile lat do tego okresu przepracowali - powiedzmy nawet minimum 15 lat jak służby mundurowe- liczyło się to, że nie mieli wówczas wieku określonego przez zmienioną ustawę. Są to ludzie schorowani, którzy niejednokrotnie pracowali w deszczu i na mrozie, lub hałasie. Do dnia dzisiejszego można znaleźć listy zawodów, których obecnie nie ma a które są szkodliwe dla zdrowia. Co z tego jak nie mają szansy przejścia na wcześniejszą emeryturę, a na rencie brakuje im na życie. No i jeszcze żeby otrzymać tą rentę należy być chyba umierającym bo prawdziwa choroba nie klasyfikuje się niejednokrotnie do uznania przez zwykłego lekarza orzecznika z ZUS musi jechać na komisję. Ja wiem, że Oni mają transze, których muszą się trzymać i rocznie pewną ilość rencistów odrzucać. Jednak chorych ludzi nie powinni karać za ich zdrowie odmawiając renty.
  2. Mikołaj
    2014-03-07 16:44
    p.Prezes ;,to nie wie pan ilu jest obecnie Emerytów w POlsce !?,tylko strzela pan,że ok. 5 mln.!?-czy dla pana 400 tysięcy Emerytów -czy 1 200 000 mln,osób,to nie jest żadna "wazna"informacja !?.Wstyd !,że mając dostęp do danych osobowych STRZELA pan +- !!!.
  3. zima
    2014-02-13 10:44
    Jeżeli wejdziemy do strefy euro, nasi emeryci poumierają z głodu. Nie myślę nawet o obecnych emerytach, ale o nas, wciąż pracujących i zbierających na emerytury mniejsze niż te, które dostają osoby zatrudnione za czasów PRL.

Bądź z nami w kontakcie

Polecane

Warto pomyśleć o instalacji kolektorów słonecznych. Nie tylko latem

W Polsce jest zainstalowanych około 1,5 miliona m2 kolektorów słonecznych. Impulsem, który spowodował zainteresowanie kolektorami, był - zakończony już - ogólnopolski program dotacyjny Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. O zainstalowaniu kolektora warto jednak myśleć także dziś. Co prawda dotacji nie ma, ale za oknem słońce mocno grzeje.

Rynek lotniczy po katastrofie samolotu na Ukrainie

Rynki mocno zareagowały na katastrofę samolotu na Ukrainie. Wkrótce po podaniu tej wiadomości zaczęły drożeć aktywa uważane za bezpieczne. Spadły natomiast między innymi ceny akcji. Wczoraj na rynkach obserwowaliśmy lekkie uspokojenie. A co ta sytuacja oznacza dla rynku lotniczego i samych podróżujących?