Gdzie najlepiej ulokować swoje oszczędności?

polskieradio.pl
Anna Borys 04.04.2012
Gdzie najlepiej ulokować swoje oszczędności?
foto: Glow Images/East News

Wejście nowych przepisów podatkowych pozostaje bez większego wpływu na oprocentowanie tradycyjnych depozytów. Tylko nieliczne banki decydują się na podwyżki.

Od soboty obowiązują nowe zasady zaokrągleń podstawy opodatkowania i podatku określone w ordynacji podatkowej, które uniemożliwiają omijanie 19-proc. podatku od zysków kapitałowych na lokatach. Lecz weekendowa zmiana nie przewróciła rynku depozytów bankowych do góry nogami, bowiem instytucje finansowe już wcześniej dostosowały swoje oferty. Wskutek tego od początku stycznia br. rośnie oprocentowanie tradycyjnych lokat, w których kapitalizacja odbywa się na koniec okresu.

Przeciętna stawka trzymiesięcznych depozytów (lokat i polisolokat) z 36 banków wynosi 4,56 proc. brutto w skali roku i jest o 0,12 pkt proc. wyższa w stosunku do ubiegłego miesiąca. Średnie oprocentowanie lokat półrocznych to 4,98 proc. (+0,02 pkt proc. m/m), rocznych – 5,2 proc. (+0,08 pkt proc. m/m), a dwuletnich – 4,68 proc. (+0,11 pkt proc. m/m). Przeciętne oprocentowanie depozytów trzy-, sześcio- i dwunastomiesięcznych jest o 0,3-0,35 pkt proc. powyżej stanu sprzed roku. Z kolei lokaty dwuletnie są o 0,32 pkt proc. niżej niż w kwietniu 2011 r.

Banki co prawda nie palą się do pokaźnych podwyżek oprocentowania, ale w kilku instytucjach klienci doczekali się nowych ofert. Alior Bank wprowadził półroczną lokatę na 6,2 proc. w skali roku z możliwością zerwania lokaty bez utraty naliczonych odsetek. Bank Ochrony Środowiska zaoferował trzymiesięczną Lokatę Wiosenną na 5,5 proc. Z tego powodu BOŚ chwilowo wstrzymał sprzedaż polisolokat. Z kolei w drugiej połowie marca FM Bank podniósł oprocentowanie lokat o terminach zapadalności do sześciu miesięcy włącznie. Kredyt Bank zdecydował się natomiast na wprowadzenie półrocznej lokaty ze stawką 6,5 proc. w skali roku. Oferta dotyczy wyłącznie nowych środków, więc bank liczy, że zgarnie konkurencji sprzed nosa klientów, którym właśnie kończą się antybelki. Promocyjne warunki dotyczą tylko jednej lokaty. Jednocześnie bank ma szanse zwiększyć sprzedaż rachunków osobistych, ponieważ w zamian za przelewanie pensji (min. 2 tys. zł) na ROR podwyższa oprocentowanie lokaty o 0,2 pkt proc. Jest to zachęta od dawna stosowana przez Credit Agricole na Lokacie z Plusem. Kredyt Bank wprowadził również 12-, 24- i 36-miesięczne lokaty rentierskie z oprocentowaniem 5,55 proc., w których odsetki mogą być co miesiąc wypłacane na rachunek klienta lub doliczane do kapitału. Meritum Bank z kolei wprowadził do oferty dwu- i trzyletnią Lokatę WIBORową, której oprocentowanie zmienia się co kwartał i jest ustalane w oparciu o sześciomiesięczny WIBOR powiększony o marżę (1-1,2 pkt proc.). Podobne rozwiązanie oferuje Raiffeisen Bank, choć tam służący za podstawę oprocentowania WIBOR jest jednomiesięczny, a marża, którą dodaję bank niższa (0,25-0,75 pkt proc.).

W zestawieniu najlepszych miesięcznych lokat przoduje PKO BP. Bank płaci 5,5 proc. w skali roku na promocyjnym depozycie, który może być założony wyłącznie z nowych środków. Dodatkowo po zakończeniu lokaty pieniądze automatycznie zostaną reinwestowane na 9-miesięczną lokatę progresywną (ze średnim oproc. 4,56 proc. w skali roku). Jej przedterminowe zerwanie nie pozbawia klienta zysków wypracowanych na miesięcznym depozycie. Najlepsza lokata trzymiesięczna (8,5 proc. w Meritum Banku) również nie jest pozbawiona dodatkowych warunków. Może ją założyć wyłącznie klient, który zdecydował się na ROR w Meritum Banku. Promocyjne warunki dotyczą wyłącznie jednego depozytu, a jego oprocentowanie dla salda pomiędzy 5, a 10 tys. zł spada do 7 proc., natomiast powyżej 10 tys. zł bank płaci zaledwie 5 proc. – mniej niż na standardowych trzymiesięcznych lokatach nieobjętych promocją. Najwyższe odsetki za oszczędności ulokowane na pół roku płaci Bank DnB Nord na półrocznej polisie lokacyjnej z oprocentowaniem 5,27 proc. (odpowiada to lokacie na 6,51 proc.). Z kolei najlepsza 6-miesięczna lokata, to nowa – opisana wyżej – oferta Kredyt Banku.

Najlepsze oferty depozytów rocznych, to polisolokaty na 6,5 proc. brutto w Deutsche Banku i Nordea Banku. Natomiast najwyższe odsetki po dwóch latach wypłaci FM Bank na lokacie ze stawką 6,5 proc. brutto.

Kolejny miesiąc z rzędu o oszczędności gospodarstw domowych obok banków zabiega również Ministerstwo Finansów poprzez obligacje skarbowe. Dziesięcioletnie papiery dają zarobić 6,5 proc. w pierwszym rocznym okresie odsetkowym. W kolejnych latach oprocentowanie będzie ustalane, jako wskaźnik inflacji powiększony o 2,75 pkt proc. Z kolei na papierach czteroletnich resort finansów oferuje 5,5 proc. w pierwszym roku, a później będzie płacił 2,25 pkt proc. powyżej inflacji.

Bez wątpienia, koniec lokat antypodatkowych skłania banki do tworzenia nowych ofert. Lecz w przypadku, tak prostych produktów, jak depozyty terminowe, pole do popisu jest ograniczone. Na popularności mają szanse zyskać, takie rozwiązania jak zrywanie depozytu bez utraty naliczonych odsetek (dostępne w Alior Banku, BGŻ Optima, Polbanku), miesięczna kapitalizacja w celu zwiększenia efektywnego oprocentowania (np. Inteligo i Kredyt Bank) czy chociażby oprocentowanie zmienne ustalane w oparciu o stawki rynku międzybankowego lub inflację (Meritum Bank, Raiffeisen Bank). Prawdopodobnie bankowcy jednak pójdą po mniejszej linii oporu i wybiorą kuszenie wysokooprocentowanymi lokatami połączonymi z funduszami inwestycyjnymi lub lokatami progresywnymi, gdzie atrakcyjne oprocentowanie występuje wyłącznie pod koniec okresu lokowania. Jeśli natomiast pojawiać się będą wysokie stawki standardowych lokat, to najczęściej będą one okupione dodatkowymi warunkami, jak na przykład: założenie konta, wpłacenie nowych środków czy ograniczona liczba depozytów na jednego klienta.

Open Finance, ab

Komentarze:

sortuj
liczba komentarzy: 0
    Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!

Serwis specjalny

serwis specjalny wrzesień39

Bądź z nami w kontakcie

Polecane

Ekonomiści: stopy procentowe spadną, ale niewiele

Ekonomiści: stopy procentowe spadną, ale niewiele

Stopy procentowe mogą spaść, ale dużej obniżki nie należy się spodziewać, prognozują ekonomiści: prof. Adam Noga z Akademii Leona Koźmińskiego, prof. Krzysztof Opolski z Uniwersytetu Warszawskiego oraz wiceprezes Idea Bank, Dariusz Makosz, którzy gościli w audycji „Puls Gospodarki” w Polskim Radiu 24.

NBP: MdM do poprawki. Pomaga nie tym, którym powinien

NBP: MdM do poprawki. Pomaga nie tym, którym powinien

Mieszkanie dla Młodych do poprawki. W raporcie o sytuacji na rynku nieruchomości Narodowy Bank Polski wskazuje, że rządowy program, który miał ułatwić zakup mieszkania osobom niezamożnym, de facto wspiera tych, którzy i tak mogliby sobie na to pozwolić.