Słuchaj
więcej
Gospodarka

MdM: kiedy dopłata się nie opłaca

21.01.2014 07:03
Okazuje się, że kupno własnego „m” w ramach rządowego programu Mieszkanie dla Młodych nie zawsze może być najlepszym rozwiązaniem. A to za sprawą narzuconych limitów cen, które nie pozwalają na wybór najlepszej lokalizacji naszego lokum. Stąd czasami lepiej kupić mieszkanie bez dopłaty – na rynku wtórnym.
MdM: kiedy dopłata się nie opłaca
Foto: Glow Images/East News

Firma doradcza Expander twierdzi, że brak dopłaty może zrekompensować nam niższa cena lub to, że nie wymaga ono dużych nakładów finansowych, aby w nim zamieszkać.

MdM nie w dużych miastach – Warszawie, Krakowie…

Problem ten dotyczy zwłaszcza mieszkańców miast, w których niewiele mieszkań mieści się w limicie ceny ustalonym przez MdM. Tak jest np. w Krakowie czy Warszawie, gdzie większość nowych nieruchomości jest znacznie droższa od ograniczeń programu. A to oznacza, że, jeśli zdecydujemy się na takie mieszkanie, to na dopłatę możemy się ”nie załapać”.

Decyzja ta zależy oczywiście od indywidualnych preferencji. Wiele wskazuje jednak na to, że kupujący własne M młodzi mogą preferować atrakcyjnie zlokalizowane mieszkania, pochodzące z rynku wtórnego. Te są bowiem tańsze niż nowowybudowane.

Mieszkania na rynku wtórnym o 10 proc. tańsze niż mieszkania nowe

Stąd rynek wtórny może być dobra alternatywą dla osób, które szukają dobrej lokalizacji. Zważywszy szczególnie na to, że według danych NBP, średnia cena transakcyjna na rynku pierwotnym w największych miastach była w III kw. 2013 r. o ok. 10 proc. wyższa niż cena mieszkań z rynku wtórnego.

Różnica w cenie może być równa dopłacie

Jak wylicza Expander, jest to więc mniej więcej tyle ile dopłaty można uzyskać (nie mając dzieci) w ramach MdM.

Trzeba jednak dodać, że różnica w zakresie lokalizacji może spowodować, że nowe mieszkanie na obrzeżach może kosztować mniej więcej tyle samo co używane w atrakcyjnej części miasta.

Co lepsze: remont czy wyposażenie od nowa mieszkania?

Mieszkanie z rynku wtórnego ma jednak jeszcze jedną istotną zaletę. Przeprowadzka do niego nie wymaga zwykle ponoszenia dużych kosztów. Kupując nowe mieszkanie trzeba je wykończyć. Żeby móc w nim normalnie mieszkać konieczne jest przygotowanie łazienki i kuchni, a także położenie podłóg, czy zamontowanie drzwi wewnętrznych. To dodatkowe kilkanaście lub nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych. Rozważając skorzystanie z programu Mieszkanie dla Młodych warto więc porównać jego opłacalność  z  zakupem używanego mieszkania.

Jarosław Sadowski, Główny analityk firmy Expander, jk

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Raport: banki podnoszą marże na kredyty mieszkaniowe

08.10.2013 17:14
Banki postanowiły zrekompensować sobie obniżki stóp procentowych z pierwszej połowy roku, które spowodowały spadek oprocentowania kredytów. We wrześniu aż pięć banków podwyższyło marże.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Program MDM zmusi deweloperów do obniżenia cen mieszkań

08.12.2013 08:12
Deweloperzy spuszczą z tonu, limity w programie Mieszkanie dla Młodych wpłyną na obniżkę cen mieszkań na polskim rynku - mówi Piotr Styczeń, były wiceminister Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej, w rozmowie z Haliną Lichocką.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Niezły początek roku na rynku nieruchomości

16.01.2014 08:29
W ciągu pierwszych dwóch tygodni 2014 roku kontakt w sprawie wystawionych na sprzedaż lokali nawiązało o 40 procent więcej klientów niż przed rokiem w tym samym czasie.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Hipoteki: będzie łatwiej o kredyt

19.01.2014 09:09
Wydłużenie z 25 lat na 30 lat czasu na jaki banki liczą zdolność kredytową klientów nie zadziałało jak czarodziejska różdżka na możliwości kredytowe Polaków, ale oczekiwania dochodowe zauważalnie spadły.
rozwiń zwiń