X
Aby nas słuchać lub oglądać potrzebujesz najnowszego Adobe Flash Player | Pobierz Flash
POLSKIE RADIO - HISTORIE DOBRZE OPOWIADANE OD 90 LAT
Gospodarka

Zmiany w systemie emerytalnym: do ZUS-u trafią składki z OFE

03.02.2014
0 0 0
Zmiany w systemie emerytalnym: do ZUS-u trafią składki z OFE
Foto: flickr/Alex E. Proimos
Do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych w poniedziałek trafi ponad połowa emerytalnych składek Polaków zgromadzonych w OFE. Ustawa zmieniająca system emerytalny, która weszła w życie w ostatnią sobotę przewiduje, że z OFE do ZUS-u zostaną przeniesione obligacje Skarbu Państwa.
Posłuchaj
01'00 (IAR) Elżbieta Łukowska: Dziś 51,5 procent oszczędności zgromadzonych w Otwartych Funduszach Emerytalnych ma być przekazane do ZUS-u. To efekt nowej ustawy, która obowiazuje od 1 lutego.
00'16 Bronisław Komorowski (Jedynka, IAR): prezydent dopuszcza wątpliwości TK ws. OFE

Zgodnie z nowymi przepisami w te papiery, jak i w inne instrumenty dłużne gwarantowane przez Skarb Państwa, OFE nie będą już mogły inwestować. W sumie OFE mają umorzyć 51,5 procent jednostek rozrachunkowych, zapisanych na rachunku każdego członka Otwartego Funduszu Emerytalnego.

Wchodzi w życie ustawa zmieniająca system emerytalny

ZUS dostanie 150 mld zł

Prezes ZUS Zbigniew Derdziuk powiedział, że mimo, iż operacja jest dość skomplikowana, nie powinno być problemów z przekazaniem tych środków. W sumie do ZUS-u przekazanych zostanie około 150 miliardów złotych.

Wiceprezes Polski Razem: ZUS zbankrutuje w 2022 roku

ZUS czy OFE?

Ustawa przewiduje też, że Polacy sami zdecydują czy chcą, by ich składki na przyszłą emeryturę trafiały i do OFE i do ZUS-u czy tylko do ZUS-u. Prezes Derdziuk przypomina, że decyzję będzie można podjąć w określonym czasie. Pierwszy okres transferowy rozpocznie się 1 kwietnia a zakończy 31 lipca. Jeśli w tym okresie nie zostanie podpisana umowa z OFE, składka przyszłego emeryta będzie ewidencjonowana wyłącznie na subkoncie w ZUS-ie. Możliwość zmiany decyzji pojawi się również w okresie od kwietnia do lipca 2016 roku a później co cztery lata.

Czy ZUS zbankrutuje? Derdziuk: to niemożliwe
Poza tym na 10 lat przed emeryturą składki ubezpieczonego będą stopniowo przekazywane do ZUS-u.

Zdemolowanie systemu OFE nie wystarczy, aby skłonić Polaków do oszczędzania

Co na to TK?
Prezydent Bronisław Komorowski podpisał ustawę 27 grudnia ubiegłego roku, decydując jednocześnie o skierowaniu jej do Trybunału Konstytucyjnego. Wniosek o zbadanie, czy jest ona zgodna z Konstytucją trafił do Trybunału w ostatni piątek.

Prezydent w radiowej Jedynce mówił, że ustawę podpisał z troski o budżet państwa. Mimo to nie był do końca jej entuzjastą. Wątpliwość prezydenta budzi kilka zapisów, na przykład zakaz inwestowania OFE w obligacje, czy zakaz reklamy funduszy w mediach. Jego zdaniem, ten ostatni zapis ogranicza informację dla tych, którzy mają zdecydować czy oszczędzać w OFE czy w ZUS.
Bronisław Komorowski liczy się z tym, że TK część przepisów nowej ustawy może zakwestionować. Prezydent mówił, że jeśli tak się stanie, to - zgodnie z procedurą - zleci poprawienie tych przepisów przez poszczególne instytucje.

Bronisław Komorowski skierował wniosek do TK ws. zmian w OFE

Kosiniak-Kamysz: wyrok TK będzie pozytywny dla ustawy o OFE

Minister pracy Władysław Kosiniak-Kamysz uważa, że wyrok Trybunału Konstytucyjnego w sprawie ustawy o zmianach dotyczących Otwartych Funduszy Emerytalnych będzie "pozytywny dla tej inicjatywy legislacyjnej". - Dbanie o finanse publiczne nie jest grzechem, a tak by wielu chciało to przedstawić - powiedział minister podczas poniedziałkowej konferencji prasowej w Krakowie.

Analityk PZU: Transfer środków do ZUS napędzi giełdę

TVN24 Biznes i Świat/x-news

ZUS: Spodziewamy się 150 mld złotych od OFE

TVN24 Biznes i Świat/x-news
abo, IAR, PAP

Zobacz więcej na temat: emerytura OFE ZUS
0 0 0
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Bronisław Komorowski skierował wniosek do TK ws. zmian w OFE

31.01.2014
0 0 0
Bronisław Komorowski
Bronisław KomorowskiFoto: prezydent.pl
Na stronie Kancelarii Prezydenta napisano, że prace nad projektem wykazały rozbieżność poglądów doktryny prawa, co w tak ważnym dla obywateli obszarze musi zostać jednoznacznie rozstrzygnięte przez Trybunał Konstytucyjny.
Posłuchaj
01'04 Relacja (IAR) Elżbieta Łukowska: Prezydent skierował do Trybunału Konstytucyjnego wniosek o zbadanie podpisanej 27 grudnia ustawy zmieniającej system emerytalny.

Bronisław Komorowski wnioskuje o zbadanie zgodności z Konstytucją niektórych przepisów ustawy.

Wątpliwości jest wiele

Zwrócił się do Trybunału o poddanie kontroli szczególnie regulacji dotyczących zakazu inwestowania OFE w papiery wartościowe emitowane albo gwarantowane przez Skarb Państwa i nakazu inwestowania bardzo dużej części środków zgromadzonych w OFE w akcje w powiązaniu m.in. z usunięciem przepisów gwarantujących ubezpieczonym w OFE minimalną stopę zwrotu z inwestycji. Wątpliwości prezydenta budzi też zakazu reklamy OFE i kary za jej naruszenie.

Bronisław Komorowski zaskarżył te regulacje ze względu na wątpliwości co do ich zgodności z określanymi przez konstytucję zasadami zaufania do państwa i stanowionego prawa: swobody prowadzenia działalności gospodarczej ochrony interesów w toku oraz wolności pozyskiwania i rozpowszechniania informacji.

OFE czy ZUS
Ustawa daje przyszłym emerytom wybór, czy chcą składki odkładać tylko w ZUS, czy także w OFE. Możliwość wyboru wszyscy ubezpieczeni mają od kwietnia tego roku. Na decyzję będą mieli czas do końca lipca tego roku. Po tym czasie następna możliwość zmiany decyzji będzie od kwietnia do lipca 2016 roku, a później co cztery lata. Zgodnie z nowymi przepisami, jeśli osoba podejmująca zatrudnienie nie wybierze żadnego z OFE, nie będzie już losowana do któregoś z nich, tylko całość jej składki na przyszłą emeryturę pójdzie do ZUS-u.

abo

Zobacz więcej na temat: Bronisław Komorowski OFE
0 0 0

Czytaj także

Wchodzi w życie ustawa zmieniająca system emerytalny

01.02.2014
0 0 0
Zmiany w OFE: wchodzi w życie ustawa zmieniająca system emerytalny
Zmiany w OFE: wchodzi w życie ustawa zmieniająca system emerytalnyFoto: Glow Images/East News
Zgodnie z ustawą zmieniającą system emerytalny ponad 51 procent oszczędności zgromadzonych w Otwartych Funduszach Emerytalnych ma być przekazane do ZUS-u.
Posłuchaj
00'22 Minister finansów Mateusz Szczurek (IAR): pozostawienie limitów inwestycyjnych dla Otwartych Funduszy Emerytalnych ma zapobiec niepotrzebnym zaburzeniom na rynku giełdowym
00'22 Minister pracy Władysław Kosiniak-Kamysz (IAR): brak obowiązku bycia w drugim filarze emerytalnym, czyli w OFE, daje Polakom większy wybór niż mieli do tej pory

OFE nie będą mogły inwestować w obligacje Skarbu Państwa, będą mogły natomiast kupować inne papiery wartościowe, między innymi akcje. Ustawa wprowadza limit obowiązkowych inwestycji w akcje. W tym roku wyniesie on 75 procent. Każdego roku będzie malał o 20 punktów procentowych i dopiero w 2018 roku w ogóle go nie będzie. Jak tłumaczył minister finansów Mateusz Szczurek, pozostawienie limitów inwestycyjnych dla Otwartych Funduszy Emerytalnych ma zapobiec niepotrzebnym zaburzeniom na rynku giełdowym.

OFE czy ZUS, wybór należy do Ciebie

Ustawa przewiduje też, że przyszli emeryci będą mieli wybór czy chcą by ich środki na przyszłą emeryturę gromadzone były i w OFE i w ZUS-ie czy tylko w ZUS-ie. Możliwość wyboru wszyscy ubezpieczeni zyskają od kwietnia tego roku. Na decyzję będą mieli czas do końca lipca tego roku. Po tym czasie następna okazja do zmiany decyzji pojawi się w okresie od kwietnia do lipca 2016 roku a później co cztery lata. Zgodnie z nowymi przepisami, jeśli osoba podejmująca zatrudnienie nie wybierze żadnego z OFE, nie będzie już losowana do któregoś z nich tylko całość jej składki na przyszłą emeryturę powędruje do ZUS-u.
Na 10 lat przed emeryturą środki z OFE mają być stopniowo przekazywane na subkonto w ZUS-ie.

OFE są tańsze

Ustawa przewiduje też, że pobierana przez fundusze emerytalne maksymalna opłata od składki spada z 3,5 do 1,75 procent. Obniżona zostaje także opłata pobierana przez ZUS za przekazywanie składek do OFE - z 0,8 procent do 0,4 procent.
Część nowych przepisów dotyczących OFE weszła już 14 stycznia tego roku. Oprócz przepisów, które mają zachęcać do oszczędzania na IKZE wszedł wówczas w życie zakaz reklamowania OFE. Będzie obowiązywał do końca lipca. Naruszenie zakazu grozi karą od miliona do 3 milionów złotych.
Minister pracy Władysław Kosiniak Kamysz tłumaczył, że wyboru w tak ważnej sprawie jak OFE czy ZUS i OFE nie powinno się dokonywać pod wpływem ładnego obrazka ale dokładnej analizy.

Lepiej późno niż wcale

Prezydent Bronisław Komorowski podpisał ustawę 27 grudnia ubiegłego roku, decydując jednocześnie o skierowaniu jej w trybie następczym do Trybunału Konstytucyjnego. Ustawa skierowana została do Trybunału w piątek.

Bronisław Komorowski skierował wniosek do TK ws. zmian w OFE
Wcześniej prezydent tłumaczył, że gdyby był przekonany, że są to rozwiązania drastycznie niekonstytucyjne, nigdy by ustawy nie podpisał ale wysłał ją do Trybunału prewencyjnie. Ustawa budzi wiele kontrowersji i dlatego prezydent chce, by sprawdził ją Trybunał. Jak podaje Kancelaria Prezydenta chodzi o zbadanie zakazu inwestowania OFE w papiery wartościowe emitowane albo gwarantowane przez skarb państwa czy nakazu inwestowania bardzo dużej części środków zgromadzonych w OFE. Chodzi też o zbadanie, czy rację mają ci konstytucjonaliści, którzy zwracają uwagę na zbyt daleko idącą ingerencję państwa w swobodę działalności gospodarczej. Napisano, że prezydent Komorowski zaskarżył poszczególne regulacje ustawy ze względu na wątpliwości co do ich zgodności z konstytucyjnymi zasadami: zaufania do państwa i stanowionego prawa, swobody prowadzenia działalności gospodarczej, ochrony interesów w toku, wolności pozyskiwania i rozpowszechniania informacji.

We wniosku do Trybunału prezydent zasygnalizował też znaczącą rozbieżność poglądów co do statusu składek odprowadzanych do OFE oraz nagromadzonych w funduszach.
Premier Donald Tusk mówił pod koniec grudnia, że rząd nie przygotowuje planu awaryjnego, gdyż nie ma wątpliwości co do konstytucyjności ustawy. Premier ocenił wówczas, że prezydent Komorowski, podpisując ustawę przyczynił się do zwiększenia bezpieczeństwa i stabilności systemu emerytalnego.
abo

0 0 0

Czytaj także

Zdemolowanie systemu OFE nie wystarczy, aby skłonić Polaków do oszczędzania

02.02.2014
0 0 0
Robert Lidke, Redaktor Naczelny Naczelnej Redakcji Gospodarczej Polskiego Radia SA
Robert Lidke, Redaktor Naczelny Naczelnej Redakcji Gospodarczej Polskiego Radia SA
W poniedziałek 150 mld złotych z OFE trafia do ZUS

Zaczynający się w tej chwili faktyczny demontaż systemu OFE powinien skłonić Polaków do dodatkowego oszczędzania na starość.  Czy tak się stanie? Nie wiadomo. Na pewno byłoby to korzystne dla gospodarki. Teraz bowiem zaczynamy odczuwać brak większych długoterminowych krajowych oszczędności.
Aktywom sektora bankowego w wysokości 1 bln 300 mld złotych o terminie zapadalności powyżej roku odpowiada tylko 400 mld złotych depozytów o terminie zapadalności także dłuższym niż rok.  Taka nierównowaga jest bardzo niebezpieczna. Łatwo sobie wyobrazić, co by się stało, gdyby deponenci zaczęli szybko wycofywać swoje krótkoterminowe oszczędności. Przytoczone dane opublikowano podczas Kongresu Bankowości Detalicznej w końcu ubiegłego roku.
Jak twierdzą bankowcy, największe ryzyko jest związane z finansowaniem długoterminowych kredytów mieszkaniowych. Wartość udzielonych w Polsce kredytów mieszkaniowych to 330 mld złotych.  W tym wartość pożyczek we frankach szwajcarskich - to 170 mld złotych. Kredyty te są udzielone najczęściej na 30 lat.
Biorąc pod uwagę różnego rodzaju rekomendacje i przepisy prawne, zarówno krajowe i unijne, które przywiązują coraz większą wagę do poziomu bezpieczeństwa sektora bankowego, może się wkrótce okazać, że banki w Polsce mogą stanąć przed barierą uniemożliwiającą  im rozwijanie akcji kredytowej.
Zwłaszcza, że Polacy stają przed poważnymi wyzwaniami. Reforma systemu OFE oraz zapaść demograficzna pokazują, że konieczne jest dodatkowe oszczędzanie na starość. Tymczasem, jak wynika z badań BGŻ Optima, aż 98 procent naszych oszczędności na starość to środki zgromadzone w OFE.
A przecież w ten poniedziałek połowa naszych środków z OFE trafia do ZUS.
Tak więc konieczne jest dodatkowe oszczędzanie na starość w III. filarze. Drugie wyzwanie to oszczędzanie na mieszkanie. Tu są pomysły powołania kas mieszkaniowych, gdzie byłyby gromadzone długoterminowe oszczędności. W obu przypadkach potrzebne są podatkowe zachęty dla oszczędzających.  Na Indywidualnych Kontach Zabezpieczenia Emerytalnego już je mamy (zryczałtowany PIT w wysokości 10 procent przy wypłacie środków z IKZE, oraz wpłata na IKZE do odliczenia od podstawy opodatkowania). Tymczasem kasy mieszkaniowe jeszcze nie istnieją.
To wszystko jednak za mało. Ulgi i zachęty powinny być większe, na przykład każda długoterminowa lokata Kowalskiego powinna dawać ulgę podatkową (postulat Związku Banków Polskich).
Ważne jest także to, aby Kowalski ufał sektorowi finansowemu. Aby wiedział, że pieniądze, które mu powierza są bezpieczne, a państwo poprzez swoje organy nadzorcze gwarantuje, że nie rozpłyną się one w powietrzu.
Na razie jednak zachęty do oszczędzania są za małe, a ciągłe wychodzenie na wierzch nieuczciwych praktyk stosowanych przez sektor finansowy wobec klientów nie przekonują Polaków do długoterminowego oszczędzania. Sam strach o "biedną" starość nie wystarczy.

Robert Lidke

0 0 0