"Przywiązani Do Polisy" chcą odzyskać pieniądze

IAR
Anna Borys 03.02.2014
Płacz i płać, inaczej wylądujesz na liście Krajowego Rejestru Długów
Płacz i płać, inaczej wylądujesz na liście Krajowego Rejestru Długów, foto: Glow Images/East News

Skargi, pozwy zbiorowe i procesy sądowe. Stowarzyszenie "Przywiązani Do Polisy" zapowiada walkę o zwrot pieniędzy. Chodzi wykupione polisy funduszy inwestycyjnych.

Poszkodowani twierdzą, że sprzedawano je pod nazwą ubezpieczeń na życie albo lokat. Szef stowarzyszenia Jacek Łęski twierdzi, że były to tymczasem bardzo ryzykowne lokaty.

Umowy były niezgodne z prawem

Twierdzi, że umowy były tak skonstruowane, że wycofanie się z nich oznaczało utratę wszystkich pieniędzy, co jest niezgodne z prawem. Co więcej, przynajmniej część tych lokat przynosi straty, które po kilku latach sięgają 80 - 90 procent ich początkowej wartości.

Sprawa dotyczy 5 mln Polaków

Takie lokaty są sprzedawane przez kilkanaście działających w naszym kraju instytucji finansowych. Prawnicy współpracujący ze stowarzyszeniem złożyli już dwa pozwy zbiorowe w tej sprawie. Jedna z prawniczek Anna Lengiewicz apeluje, by osoby, które posiadają lokatę inwestycyjną bez prawa odzyskania swoich pieniędzy, nie poddawały się. Można zwrócić się zarówno do Rzecznika Ubezpieczonych, jak i Rzecznika Konsumenta. Można też złożyć zarówno pozew indywidualny, jak i zbiorowy.
Według danych stowarzyszenia, w tej chwili takie lokaty posiada 5 milionów Polaków, a suma wpłat wynosi ponad 40 miliardów złotych.
abo

Komentarze:

sortuj
liczba komentarzy: 0
    Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!

Serwis specjalny

Bądź z nami w kontakcie

Polecane

Na złocie szybko nie zarobisz

Na złocie szybko nie zarobisz

Ostatnio, największy polski bank zaoferował swoim klientom możliwość zakupu złota. W ciągu niespełna 30 dni sprzedano kruszec o wartości ponad pół miliona złotych. Pytanie, na ile jest to opłacalna inwestycja.

Frank po 4 zł? Kredytobiorcy to wytrzymają. Gorzej, gdyby doszedł do 5 zł

Frank po 4 zł? Kredytobiorcy to wytrzymają. Gorzej, gdyby doszedł do 5 zł

Rząd szuka recepty na potencjalne umocnienie franka szwajcarskiego, które może zaszkodzić części kredytobiorców. Niektórzy eksperci twierdzą, że jego cena może wzrosnąć po 30 listopada do ponad 4 zł. Ekonomiści uspokajają – Polacy już testowali ten poziom. I nic się nie stało. Problem by się zaczął, gdyby doszedł do 5 zł.