Gospodarka

Inteligentne sieci energetyczne pozwalają obniżyć rachunki za prąd

02.04.2014 15:38
Nowoczesne urządzenia w jakie wyposażone są inteligentne sieci energetyczne, stwarzają odbiorcom energii szanse na obniżenie rachunków. Osoby, u których zainstalowano inteligentne liczniki energii mogą łatwiej niż posiadacze liczników tradycyjnych zarządzać zużyciem energii.
Inteligentne sieci energetyczne pozwalają obniżyć rachunki za prąd
Foto: sxc.hu
Posłuchaj
03'29 Osoby, u których zainstalowano inteligentne liczniki energii, mogą łatwiej niż posiadacze liczników tradycyjnych zarządzać zużyciem energii/Dariusz Kwiatkowski
więcej

Odbiorca, który chce skorzysać z tej mozliwości musi mieć w domu zainstalowane inteligentne opomiarowanie, czyli liczniki zdalnego odczytu oraz uruchomiony portal, na którym można obserwować i monitorować cały proces zużywania energii elektrycznej.
- Można tym zużyciem zarządzać, a więc pobierać energię z sieci wtedy, gdy jest ona tańsza i wstrzymywać się od pobierania, gdy jest ona droga – mówi Andrzej Pazda, dyrektor Biura Polskiego Towarzystwa Przesyłu i Rozdziału Energii Elektrycznej.
Włączamy wtedy, gdy jest tanio
Na portalu widzimy zużycie energii w ciągu doby. Możemy zobaczyć np., że poprzedniego dnia niepotrzebnie włączyło nam się urządzenie, które możemy zaprogramować w taki sposób, by włączyło się w czasie tzw. doliny, gdzie cena energii jest tańsza.
Ile można zaoszczędzić
Nie możemy spodziewać się wielkich oszczędności, ale przesuwając zużycie energii na różne pory doby, można zapłacic o około 10% mniej. Dokładne szacunki nie są znane, bo  nie przetestowano jeszcze wszystkich urządzeń. Korzyść z tytułu efektywnego użytkowania energii nie przekłada się tylko na złotówki, to przede wszystkim korzyść szybkiego reagowania i monitorowania. Jeżeli więc np. następuje awaria w sieci, to operator bardzo szybko jest o tym poinformowany. W ten sposób także skraca się przerwy w dostawie energii.
Kiedy system wejdzie w życie
Od roku 2016 ma zacząć obowiązywać tzw. taryfa jakościowa. - Energetyka ma mieć ustawioną taryfę w zależności od efektywności swojego działania, a to pozytywnie odbije się na odbiorcy – informuje ekspert.
Konieczna jest też wymiana liczników. - Spodziewany jest zwrot tych kosztów, czy to w taryfie rozłożonej na lata, czy w postaci bardziej efektywnego wykorzystania energii, czy też zmniejszenia kradzieży i kosztów z tego wynikających, a także zmniejszenia strat technicznych – dodaje Andrzej Pazda. - Rzeczą nadrzędną jest, aby odbiorca nie uczestniczył bezpośrednio w opłacaniu nowej technologii – podsumowuje.
Spółki energetyczne już testują nowe rozwiązania.
Dariusz Kwiatkowski/gr

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Uliczne lampy hybrydowe

Już niebawem w większości miejscowości gminy Krzywiń w Wielkopolsce staną uliczne lampy, które nie będą zużywały energii elektrycznej przesyłanej siecią. Będą to lampy hybrydowe.
Posłuchaj
03'00
więcej

Już niebawem w większości miejscowości gminy Krzywiń w Wielkopolsce staną uliczne lampy, które nie będą zużywały energii elektrycznej przesyłanej siecią. Będą to lampy hybrydowe. O tym przedsięwzięciu Jacek Marciniak rozmawia z burmistrzem Pawłem Buksalewiczem:

Paweł Buksalewicz: - Były do zdobycia środki na uliczne lampy hybrydowe. W Wielkopolsce takie projekty nie były jeszcze realizowane, ale niedaleko, na Dolnym Śląsku, tak. Stąd ten pomysł. Jedynie kilka gmin zgłosiło akces do uzyskania dofinansowania na wykorzystanie źródeł energii odnawialnej. Chcemy zbudować trzydzieści dwie lampy w miejscach pozbawionych sieci energetycznych, gdzie doprowadzenie ich i zainstalowanie układów pomiarowych byłoby bardzo kosztowne. Ten sposób jest łatwy i dostępny. Jest to energia pozyskiwana z dwóch baterii słonecznych.

Jak będzie wyglądała lampa hybrydowa?

Paweł Buksalewicz: - Mamy dwie baterie słoneczne, które będą produkować prąd. Będzie też mała turbinka wiatrowa. Różne są u nas warunki: latem jest więcej słońca, zimą wiatru. Energia będzie więc kumulowana w dwóch akumulatorach i przez urządzenia sterujące dostarczana w nocy do pięćdziesięciowatowej lampy. Baterie i turbinka zostaną zainstalowane na tym samym słupie, na którym znajdzie się lampa. Może olśniewające, jeżeli chodzi o widok, to nie będzie, ale na pewno ciekawe dla wszystkich przechodniów urządzenie techniczne. Na razie trzydzieści dwie lampy zostaną zainstalowane po kilka w poszczególnych miejscowościach, między innymi w: Czerwonej Wsi, Wiórkowie, Cichowie, Lubiniu, Krzywiniu, Łagowie. Jeżeli lampy się sprawdzą, to doświetlimy w ten sposób inne odosobnione miejsca, gdzie instalacja tradycyjnego oświetlenia byłaby utrudniona.

Jakie oszczędności?

Paweł Buksalewicz: - Energia będzie za darmo. Koszt zainstalowania jednego słupa ze wszystkimi urządzeniami to około szesnastu tysięcy złotych. Jednak przy dofinansowaniu unijnym sięgającym siedemdziesięciu pięciu procent znacząco te koszty spadną.

Czy warto inwestować w takie rozwiązania?

Paweł Buksalewicz: - W miejscach, gdzie nie ma innych możliwości, to jak najbardziej. Nie ma z tym żadnych komplikacji, załatwiania zbędnych spraw związanych z energetyką. Wiadomo, że dzisiaj jest to utrudnione, często bardzo długo trwa dogadanie warunków, a tu nie ma problemów. Są to rozwiązania dzisiaj dosyć powszechnie stosowane, na przykład na: autostradach, nowo budowanych bądź modernizowanych drogach do oświetlania znaków drogowych. Ta technologia jest coraz bardziej dostępna. Myślę, że będzie miała coraz szersze zastosowanie.

Słońca nie będzie za mało?

Paweł Buksalewicz: - Nie. Dotychczasowe przykłady, chociażby przy oświetlaniu znaków na autostradach pokazują, że to się sprawdza.

A wiatr?

Paweł Buksalewicz: - Wiatru mamy dużo, szczególnie w Wielkopolsce i na Pomorzu. Są to dwa najbardziej wietrzne regiony. Zresztą, wiatraki wykorzystuje się tu od setek lat do napędzania różnych maszyn. Jeżeli nie będzie odpowiedniej ilości słońca, będzie wiatr.

Kiedy pierwsza lampa hybrydowa stanie?

Paweł Buksalewicz: - Jak dobrze pójdzie, to już za dwa-trzy tygodnie będą wszystkie.

02-11-2010 06:23 3'00

Czytaj także

Tylko godzina dla Ziemi?

28.03.2014 16:11
Planetę zwaną przez nas domem mamy tylko jedną i ze szczególną troską powinniśmy o nią dbać. Z zasobów Ziemi nadal korzystamy lekkomyślnie, ale nieco rozsądniej niż w latach minionych.
Tylko godzina dla Ziemi?
Foto: flickr/Send me adrift.
Posłuchaj
19'18 28.03.14 Julia Krzyszkowska: „Żyjemy na jednej planecie i musimy o nią dbać (…)”
więcej

Jedną z akcji mającej zwrócić uwagę ludzi na problemy zamieszkiwanej przez nas planety jest organizowana przez WWF „Godzina dla Ziemi”. Każdego roku miliony ludzi na świecie gasi światło w symbolicznym geście dla Ziemi, aby w ten sposób włączyć się do ekologicznych zmian.

Dom wszystkich Ziemia

„Godzina dla Ziemi” jest największą ekologiczną akcją na świecie, która jednoczy ludzi na całym świecie w geście troski o przyszłość planety. Jest to świadectwo, że los Ziemi nie jest nam obojętny.

– Ziemia to nasz wspólny dom i symboliczne zgaszenie światła jest podkreśleniem faktu, że wszyscy żyjemy na jednej planecie i musimy o nią dbać. W tym roku do akcji włącza się rekordowa liczba ludzi, państw i miast. Na tę chwilę oficjalnie do akcji włączyło się 158 państw i ponad 7 tysięcy miast. W Polsce zgłosiło się już ponad 70 miast – mówiła w PR24 Julia Krzyszkowska, WWF Polska.

Ekologiczni Polacy

W kontekście akcji proekologicznych nie sposób uniknąć kwestii świadomości Polaków w temacie ekologii. Wszystko prezentuje się dobrze w kategorii deklaratywnej, ale z praktyką jest już nieco gorzej.

– Chcielibyśmy być ekologiczni, ale na razie jeszcze się uczymy. Myślimy o tym coraz bardziej i co roku „Godzina dla Ziemi” i inne działania spotykają się z coraz szerszym odzewem. Na tle innych państw faktycznie się uczymy – wskazywała Gość PR24.

Jak co roku w akcję „Godzina dla Ziemi” włączają się artyści i celebryci. W tym roku będą to między innymi Reni Jusis, Tymon Tymański i Kinga Rusin. „Godzina dla Ziemi” WWF w sobotę 29 marca o godzinie 20:30.

PR24/Grzegorz Maj

Zobacz więcej na temat: energetyka oszczędności

Czytaj także

Zgaś światło - dzisiaj mamy Godzinę dla Ziemi

28.03.2014 17:00
W ramach akcji "Godzina dla Ziemi" na godzinę zgasną światła na całym świecie. W ten symboliczny sposób ekolodzy przypominają, że każdy z nas może i powinien dbać o środowisko naturalne.
W ramach akcji Godzina dla Ziemi na godzinę zgasną światła na całym świecie.
W ramach akcji "Godzina dla Ziemi" na godzinę zgasną światła na całym świecie.Foto: glowimages.com
Posłuchaj
03'10 Z Małgorzatą Kosowską z WWF Polska, rozmawia Hanna Uszyńska./Polskie Radio/
więcej

Wśród ponad 70-ciu polskich miast biorących udział w akcji jest Szczecin, gdzie o 20:30 zgasną iluminację świetlne kilku obiektów, między innymi: Trasy Zamkowej, gmachu Urzędu Miasta czy fontanny na placu Zwycięstwa.

Ekolodzy z WWF zachęcają do zarejestrowania się na stronie www.godzinadlaziemi.pl, gdzie do tej pory włączyło się do akcji już blisko 80 tysięcy Polaków.

Żyj ekologicznie, zmieniaj się

Rejestrując się otrzymamy kod do specjalnej aplikacji, która codziennie podpowie nam jak zmienić nasze przyzwyczajenia, aby być mniejszym obciążeniem dla środowiska.

To symboliczny gest, który ma pokazać, że nasze wybory nie pozostają bez wpływu na środowisko. Każdy może się do tego przyczynić w codziennym życiu tłumaczy w rozmowie z Informacyjną Agencją Radiową inżynier Marek Aleksander, dyrektor Instytutu Technicznego PWSZ w Nowym Sączu.

Przede wszystkim poprzez wyłączanie światła w miejscach, gdzie jest ono niepotrzebne lub używanie energooszczędnych żarówek. Odpowiednie używanie artykułów gospodarstwa domowego również odgrywa niebagatelną rolę.

W zeszłym roku do akcji w Polsce przyłączyła się rekordowa liczba ponad 60 miejscowości, a niemal 65 tysięcy Polaków zarejestrowało się na stronie internetowej godzinadlaziemi.wwf.pl. Światła zgasły w ponad 7000 miejscowości w 153 krajach świata, wygaszone zostało oświetlenie setek tysięcy najbardziej charakterystycznych obiektów, takich jak Wieża Eiffla w Paryżu, Empire State Building w Nowym Jorku czy Zakazane Miasto w Pekinie. W Polsce zgasły światła m.in. Stadionu Narodowego, Spodka w Katowicach i Kopca Kościuszki w Krakowie.