Gospodarka

Fundusze UE dla małych i średnich firm. Kto może dostać pieniądze?

18.11.2014 10:16
Unia Europejska pomoże małym i średnim przedsiębiorcom. W latach 2014-2020 Polska otrzyma 82,5 mld euro. Znaczna część tych funduszy będzie przeznaczona na badania naukowe, rozwój przedsiębiorczości oraz aktywizację zawodową.
Młodzi pracownicy nie boją się zmiany zatrudnienia.
Młodzi pracownicy nie boją się zmiany zatrudnienia. Foto: Glow Images/East News
Posłuchaj
07'17 O funduszach dla małych i średnich przedsiębiorstw na antenie Polskiego Radia 24, Aleksandra Pabiańska, menadżer w zespole doradztwa europejskiego w firmie doradczej Accreo (Błażej Prośniewski, Naczelna Redakcja Gospodarcza Polskiego Radia)

- Unijne wsparcie będzie można otrzymać właściwie na każdy rodzaj działalności. Szczególnie premiowane będą projekty związane z innowacyjnością - mówiła na antenie Polskiego Radia 24, Aleksandra Pabiańska, menadżer w zespole doradztwa europejskiego w firmie doradczej Accreo.

Jak dodawała, innowacyjności nie należy jedynie przez pryzmat nowych technologii czy produktów.  - Przedsiębiorcy powinni patrzeć na nią szczerzej, włączając w to tzw. innowacyjność miękką, którą można zastosować np. w marketingu - mówi.

OZE też priorytetem

Drugim priorytetem obecnej perspektywy budżetowej są odnawialne źródła energii oraz efektywność energetyczna. Przedsiębiorcy będą mogli się starać o środki na wymianę starych kotłów grzewczych, a także na tworzenie farm wiatrowych czy fotowoltaicznych oraz biogazowni.

Więcej pożyczejk mniej wsparcia

Nowa perspektywa przynosi istotną zmianę jeśli chodzi o formy udzielanego wsparcia - będzie więcej pożyczek, mniej pomocy bezzwrotnej.

- Często będą to mechanizmy mieszane, tzw. na część inwestycji przedsiębiorca dostanie dotację, na część nisko oprocentowaną pożyczkę. Dobra wiadomość jest taka, że po zrealizowaniu określonych celów, jej część będzie mogła zostać umorzona - dodawał mec. Pabiańska.

Obecnie trwają negocjacje z Komisją Europejską w sprawie programów operacyjnych. Pierwsze nabory powinny ruszyć na początku 2015 roku.

Błażej Prośniewski

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Firmy dostaną unijne dotacje na wzornictwo przemysłowe

25.09.2014 21:43
Instytut Wzornictwa Przemysłowego zainaugurował dziś projekt „Wzornictwo-Biznes-Zysk”. Ma on na celu zwiększenie konkurencyjności polskiej gospodarki właśnie poprzez inwestowanie we wzornictwo przemysłowe. Niebawem ma ruszyć program unijny przeznaczający fundusze na wdrożenie i opracowanie w firmach wzornictwa przemysłowego.
Klienci są w stanie zapłacić od 5 do 15 proc. więcej za dobrze zaprojektowany produkt.
Klienci są w stanie zapłacić od 5 do 15 proc. więcej za dobrze zaprojektowany produkt. Foto: Glow Images/East News
Posłuchaj
03'12 Fundusze unijne wesprą przedsiębiorców stawiających na wzornictwo przemysłowe - dlaczego jest takie ważne dla firm i gospodarki mówią: Bożena Gargas, Dyrektor Instytutu Wzornictwa Przemysłowego oraz wiceminister infrastruktury i rozwoju Iwona Wendel./Elżbieta Mamos /Naczelna Redakcja Gospodarcza PR SA/.

To ważne, gdyż jak pokazują badania, klienci są w stanie zapłacić od 5 do 15 proc. więcej za dobrze zaprojektowany produkt.

– Bożena Gargas, Dyrektor Instytutu Wzornictwa Przemysłowego uważa, że w dzisiejszych czasach najważniejsze jest zrozumienie, że wzornictwo przemysłowe jest doskonałą inwestycją. Potwierdza to wiceminister infrastruktury i rozwoju Iwona Wendel. – Z całą pewnością wzornictwo przynosi zysk w mądrze zaplanowanym procesie produkcji czy usługi - mówi.

Jak się okazuje, wzornictwo to nie tylko ubrania czy meble. Przykładem jest firma PESA wytwarzająca pociągi i wagony – to właśnie na wzornictwie opiera w dużej mierze swój sukces.

Oczywiście dobry wzór czy projekt sporo kosztuje, dlatego wielu polskich przedsiębiorców z nich rezygnuje. – Przedsiębiorca powinien jednak ponosić te koszty, rozumieć je jak każde wydatki związane z prowadzeniem firmy, mówi wiceminister.

Aby przyciągnąć szefów szczególnie małych firm, instytut wzornictwa zaczął zachęcać instytucje państwowe do traktowania kosztów przeznaczonych na wzornictwo jako koszty kwalifikowane. – To byłyby dotacja dla przedsiębiorcy – mówi Bożena Gargas.

Pomysł podchwyciło ministerstwo infrastruktury i jak mówi wiceminister Wendel, kończą się negocjacje z Komisją Europejską na ten temat i niebawem ruszy program, przeznaczający na wzornictwo fundusze unijne.

Środki z nich przeznaczone będą dla wszystkich przedsiębiorców, którzy wykorzystają je na opracowanie wzoru przemysłowego lub użytkowego oraz wdrożenie do produkcji a także zapoczątkowanie działalności badawczo rozwojowej w przedsiębiorstwie.

Elżbieta Mamos, jk

Zobacz więcej na temat: firma fundusze unijne

Czytaj także

Co czwarta firma nieprawidłowo wydawała pieniądze z UE

26.09.2014 13:48
Ponad 12 proc. właścicieli małych i średnich firm deklaruje, że w nadchodzącym okresie, nie zamierza ubiegać się o unijne granty. Powód? Liczne nieprawidłowości i konieczność zwrotów pieniędzy z poprzednich okresów.
Firma słuchacza nie może rozpocząć działalności z powodu braku numeru NIP
Firma słuchacza nie może rozpocząć działalności z powodu braku numeru NIPFoto: Glow Images/East News
Posłuchaj
04'17 Dlaczego małe i średnie firmy niechętnie korzystają z unijnego wsparcia wyjaśnia Anna Misiołek, prezes zarządu firmy Abbeys, zajmującej się europejskim doradztwem finansowym w Porannych rozmaitościach radiowej Jedynki (Halina Uszyńska, Naczelna Redakcja Gospodarcza Polskiego Radia)

Ponad połowa polskich przedsiębiorców uważa, że wejście naszego kraju do Unii Europejskiej, było pozytywnym czynnikiem wpływającym na prowadzenia działalności gospodarczej, tak wynika z raportu Instytutu Badań i Analiz OSB.

Firmy muszą zwracać dotacje

Jednocześnie wiele firm deklaruje, że już nie jest zainteresowane dotacjami. - Zakończyły się wszystkie nabory z drugiego okresu programowania. To oznacza, że nadchodzi okres intensywnych kontroli, jednocześnie wychodzi na jaw wiele nieprawidłowości w rozliczaniu tych dotacji. W takiej sytuacji kontrola wzywa do oddania pieniędzy. W większości przypadków firmy muszą zwrócić tylko część dotacji od 3 do 5 proc. – zauważa Anna Misiołek, prezes zarządu firmy Abbeys, zajmującej się europejskim doradztwem finansowym. – Na przykład, jeśli zwrot dotyczy maszyny o wartości miliona złotych zakupionej w 2013 roku, to kwota, którą należy zwrócić, jest wartością zakupu wraz z odsetkami jak za należności podatkowe, czyli około 13 proc., naliczane od momentu przelania dotacji na konto przedsiębiorcy – dodaje.

W wielu sytuacjach właściciel firmy ma 30 dni na zwrot dotacji, taka sytuacja jest przeraża dla przedsiębiorców.

Bardzo tani pieniądz

W kolejnym okresie jest jeszcze więcej pieniędzy do wzięcia. Zdaniem rozmówczyni głupotą byłoby zrezygnować z tych możliwości. - Bo jest to pieniądz najtańszy na świecie – uważa. Ale ponad 12 proc. firm nie chce się starać o te pieniądze. Jako przyczynę tej decyzji przedsiębiorcy prócz wcześniej wspomnianych powodów dodają m.in. skomplikowane procedury.

10 przykazań dla przedsiębiorców

- Gdybym była przedsiębiorcą, który coś produkuje, nigdy bym się nie obraziła na darmowe pieniądze – wyjaśnia gość. Jej zdaniem by nie mieć kłopotów wystarczy przestrzegać podstawowych zasad. - Przed kupieniem nawet ołówka, trzeba przeprowadzić zapytanie do trzech potencjalnych dostawców. To nie muszą być przetargi. Jednak wydajemy pieniądze publiczne i trzeba starać się by działać przejrzyście.

Ważne jest także by w przypadku kontroli współpracować z urzędnikami.

W ciągu 6 lat Polska ma szansę otrzymać 106 mld euro wsparcia z UE.

Halina Uszyńska, abo

Zobacz więcej na temat: firma fundusze unijne

Czytaj także

Musimy przyspieszyć wydawanie pieniędzy z UE. Możemy stracić nawet 24 mld zł

14.10.2014 14:37
Trzeba przyspieszyć zagospodarowywanie środków unijnych przyznanych Polsce, w ramach mijającej unijnej perspektywy finansowej, aby się nie zmarnowały - wynika z raportu przygotowanego przez Business Centre Club.
Na pierwsze pieniądze z budżetu UE na lata 2014-20 można liczyć pod koniec 2014 r.
Na pierwsze pieniądze z budżetu UE na lata 2014-20 można liczyć pod koniec 2014 r.Foto: Glow Images/East News
Posłuchaj
03'17 O wykorzystaniu funduszy europejskich w ramach polityki spójności mówił w radiowej Jedynce gość Porannych rozmaitości: Jerzy Kwieciński, ekspert BCC, były wiceminister rozwoju regionalnego, autor 8. raportu na ten temat /Justyna Golonko, Naczelna Redakcja Gospodarcza Polskiego Radia/

Zbliżamy się do końca realizacji Strategii Rozwoju Kraju 2007 – 2015 i Narodowej Strategii Spójności na lata 2007 – 2013, w której mamy do dyspozycji prawie 68 mld euro z Unii Europejskiej na inwestycje w ramach polityki spójności.

W sumie ze środkami krajowymi na cele rozwojowe przeznaczamy ponad 110 mld euro.

Z kwoty przyznanej na realizację polityki spójności  należy  się  rozliczyć do końca 2015 roku.

Pozostało jeszcze dużo pieniędzy do wydania

Jak wyjaśnia Jerzy Kwieciński, ekspert BCC, były wiceminister  rozwoju regionalnego,  autor 8. raportu na temat wykorzystanie funduszy europejskich w ramach polityki spójności, pozostało jeszcze sporo pieniędzy do zainwestowania.

- Zostało nam jeszcze do wydania 73 mld zł z ogólnej sumy, którą przekazała nam Unia Europejska w wysokości 283 mld zł. To zatem jeszcze dużo pieniędzy do wykorzystania, a bardzo mało czasu na ich wydanie. Na pewno musimy przyspieszyć w najbliższych miesiącach, żeby nie stracić – uważa ekspert.

Jak dodaje, w zależności od scenariusza, Polska może stracić 16 – 24 mld zł.

- Nie możemy tych środków zaradczych aplikować dopiero za rok, w ostatnim momencie. Musimy to zrobić w tej chwili – przekonuje Kwieciński.

Największe problemy ma kolej

Z tegorocznego raportu podobnie jak z poprzednich  wynika, że największe problemy z efektywnym inwestowaniem unijnych środków dotyczą kolei, gospodarki odpadami i dużych  projektów  informatycznych.

Jak ostrzega Kwieciński, obawy o utratę tych pieniędzy z UE są realne.

- Wiele krajów tego doświadczyło. Nam również w poprzedniej perspektywie eksperci to przepowiadali. Na szczęście poradziliśmy sobie i teraz też musimy sobie poradzić. Jest jeszcze trochę czasu, ale musimy zdecydowanie przyspieszyć. Zanim wydawać tak jak w tym roku mniej więcej 3,2 mld zł miesięcznie, powinniśmy wydawać 5,5 mld zł miesięcznie – uważa Kwieciński.

Rekomendacje BCC

BCC rekomenduje nadkontraktację, czyli zakontraktowanie większej ilości pieniędzy w poszczególnych priorytetach i działaniach w programach operacyjnych niż było to planowane.

- Druga kwestia to przygotowanie listy projektów zapasowych, jakie moglibyśmy „włożyć” do tej starej perspektywy, którymi moglibyśmy zastąpić projekty nieudane. Trzecia bardzo ważna kwestia to zakończenie negocjacji z Komisją Europejską ws. nowej perspektywy 2014 – 2020. To jest absolutny priorytet na ten rok – mówi Kwieciński.

Choć negocjacje w Brukseli jeszcze trwają, to mamy już sporo informacji, jak te środki mają być podzielone. Przede wszystkim w nowej perspektywie finansowej więcej pieniędzy będzie na przedsięwzięcia innowacyjne.

Justyna Golonko, awi