Gospodarka

Elektrośmieci ciągle nie trafiają tam, gdzie trzeba

12.05.2015 12:21
Nowoczesne zakłady z ekologicznymi technologiami nie mają, czego przerabiać, a środowisko naturalne jest zanieczyszczane toksycznymi odpadami, gdyż elektrośmieci ciągle nie trafiają tam, gdzie trzeba.
Elektrośmieci ciągle nie trafiają tam, gdzie trzeba.
Elektrośmieci ciągle nie trafiają tam, gdzie trzeba.Foto: Pixabay.com
Posłuchaj
03'42 O problemach związanymi ze zbieraniem elektrośmieci mówił w radiowej Jedynce gość Porannych rozmaitości: Aleksander Traple ze Związku Pracodawców Branży Elektroodpadów Elektro-Odzysk /Aleksandra Tycner, Naczelna Redakcja Gospodarcza Polskiego Radia/
więcej

- Problem polega na tym, że nie posiadamy w Polsce ukonstytuowanego właściwego systemu zbierania elektroodpadów. Nawet jeżeli są one odbierane od nas z domu, to często potem trafiają nie do prawidłowej utylizacji, tylko zazwyczaj do nielegalnego demontażu, do szarej strefy - mówi Aleksander Traple ze Związku Pracodawców Branży Elektroodpadów Elektro-Odzysk.

Elektroodpady trafiają na złom

Jak zaznacza ekspert, takie śmieci trafiają często do punktów skupu złomu, które nie wszystkie posiadają pozwolenie na zbieranie zużytego sprzętu.

- Nawet te punktu skupu złomu, które takie pozwolenie posiadają, w bardzo dużej części nie ewidencjonują przyjęcia takiego rodzaju sprzętu i nie przekazują go do zakładu przetwarzania. Bardziej bowiem opłaca się im rozdrobnić i pomieszać ze złomem takie elektroodpady i w ten sposób je zutylizować – wyjaśnia Aleksander Traple.

Trwają prace nad nową ustawą

Ekspert podkreśla, że jako konsumenci możemy dołożyć należytej staranności przy zwrocie zużytego sprzętu, ale więcej do zrobienia w tej kwestii jest po stronie państwa, prawodawcy.

- Mamy obecnie w Sejmie ustawę o zużytym sprzęcie elektrycznym i elektronicznym. Piszemy w zasadzie nową ustawę, ponieważ musimy wdrożyć dyrektywę Unii Europejskiej. To posłowie mają w tej chwili głos, który mógłby pozwolić na ukonstytuowanie właściwego systemu zbierania elektrośmieci – podkreśla Aleksander Traple.

Jednak zdaniem pracodawców z branży oraz Konfederacji Lewiatan zmiany zaproponowane we wspomnianej ustawie są niewystarczające.

Aleksandra Tycner, awi

Zobacz więcej na temat: ekologia elektrośmieci
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Rząd przyjął projekt ustawy ws. elektrośmieci

17.02.2015 15:56
Rząd na wtorkowym posiedzeniu przyjął projekt ustawy o zużytym sprzęcie elektrycznym i elektronicznym. Nowe prawo ma zwiększyć poziom odzysku takich odpadów oraz ograniczyć szarą strefę.
Rząd przyjął projekt ustawy ws. elektrośmieci
Foto: Glowimages.com

Nowe przepisy mają przyczynić się do zwiększenia poziomu zbierania odpadów w postaci zużytego sprzętu elektrycznego i elektronicznego, ich recyklingu oraz innych form odzysku. W praktyce chodzi o rozwiązania zapewniające właściwe zbieranie zużytych urządzeń elektrycznych i elektronicznych oraz ich efektywne i bezpieczne przetwarzanie w celu pozyskania cennych surowców wtórnych - podkreśliło CIR w komunikacie.

Projekt ustawy będzie transponował do polskiego prawa przepisy unijnej dyrektywy ws. zużytego sprzętu elektrycznego i elektronicznego. Chodzi m.in. o wprowadzenie poziomów zbierania elektrośmieci, ich odzysku, czy ponownego użycia i recyklingu.

Nowe wymogi dotyczące elektrośmieci
Zgodnie z przyjętymi rozwiązaniami do końca 2015 r. przedsiębiorca wprowadzający sprzęt przeznaczony dla gospodarstw domowych będzie zobowiązany do osiągania dotychczasowego minimalnego poziomu zbierania zużytego sprzętu, pochodzącego z tych gospodarstw, w wysokości odpowiadającej co najmniej 35 proc. masy wprowadzonego do obrotu sprzętu w poprzednim roku kalendarzowym.
W kolejnych latach ten współczynnik będzie rósł. Od 1 stycznia 2016 r. do końca 2020 r. wprowadzający będzie musiał zbierać nie mniej niż 40 proc. masy sprzętu wprowadzonego do obrotu w trzech poprzednich latach, a w przypadku sprzętu oświetleniowego - nie mniej niż 50 proc. Od początku stycznia 2021 roku współczynnik wyniesie 65 proc.
Zgodnie z rządową propozycją, tylko trzy podmioty (zakłady przetwarzania, punkty selektywnego zbierania odpadów komunalnych w gminie oraz odbierający odpady komunalne od właścicieli nieruchomości) będą mogli zbierać niekompletne elektroodpady oraz ich części. - Rozwiązanie to ma zminimalizować nielegalny demontaż zużytego sprzętu w celu sprzedaży pewnych jego elementów do tzw. punktów skupu złomu i uzyskiwania z tego procederu korzyści finansowych, zwłaszcza że postępowanie takie jest niebezpieczne dla ludzi i środowiska - zaznaczyło CIR.
Jak tłumaczył wcześniej PAP wiceminister środowiska Janusz Ostapiuk przez punkty złomu może przechodzić nawet 30 proc. elektrośmieci.

Ważne są normy środowiskowe
Nowe prawo będzie pozwalało sprawdzać organizacje odzysku sprzętu elektrycznego i elektronicznego oraz prowadzących zakłady przetwarzania czy przestrzegają oni norm środowiskowych dotyczących gospodarowania zużytym elkektrosprzętem.
Projekt ustawy ma ponadto ograniczyć nielegalny transport odpadów deklarowanych jako sprawny sprzęt. Przewożący taki sprzęt będzie musiał posiadać dokumenty poświadczające, że jest to transport produktów, a nie odpadów. Jednocześnie wskazano sytuacje, w jakich transportujący nie musi mieć wszystkich dokumentów, np. przy przewożeniu używanego sprzętu do naprawy na podstawie gwarancji.
Zgodnie z projektowanymi przepisami sprzedawcy AGD, których sklepy mają powierzchnie co najmniej 400 m kw., będą musieli bezpłatnie przyjmować mały zużyty sprzęt elektryczny bądź elektroniczny, którego żaden z zewnętrznych wymiarów nie przekracza 25 cm (np. suszarka). Kupujący przy oddawaniu takiego sprzętu nie będą też musieli kupować w zamian nowego.
Sprzedawcy detaliczni i hurtowi, którzy dostarczą klientowi nowy sprzęt, np. lodówkę, będą musieli od niego nieodpłatnie odebrać stary sprzęt.
Projekt ustawy przewiduje, iż od początku 2016 r., tj. od momentu powstania bazy danych o produktach i opakowaniach oraz gospodarce odpadami, krajowy rejestr przedsiębiorców działających w branży sprzętu elektrycznego i elektronicznego będzie prowadzony przez marszałka województwa w systemie teleinformatycznym.
Nowe rozwiązania, bez niektórych przepisów, mają zacząć obowiązywać od 1 czerwca br.

PAP, abo

Zobacz więcej na temat: elektrośmieci

Czytaj także

Elektrośmiecie zasypią Polskę? Trzeba zrobić z tym porządek

11.05.2015 18:59
Według danych Związku Pracodawców Branży Elektroodpadów w Polsce, aż 80 procent sprzętu RTV-AGD nie jest utylizowane w wyspecjalizowanych punktach lecz wywożone na złom, gdzie nie można bezpiecznie dla środowiska ich przetwarzać. Ekolodzy i ekonomiści wezwali rządzących do rozprawy z elektrośmieciami.
Elektrośmiecie zasypią Polskę? Trzeba zrobić z tym porządek
Foto: morguefile.com
Posłuchaj
01'06 Ekolodzy i ekonomiści wzywają do rozprawy z elektrośmieciami. Relacja Witolda Banacha (IAR)
więcej

Podczas wspólnej konferencji ekolodzy i ekonomiści zaapelowali do parlamentarzystów o wprowadzenie rozwiązań, które rozwiążą kwestię bezpiecznego neutralizowania starych urządzeń RTV-AGD.

Depozyt na wymianę

Jednym z pomysłów jest wprowadzenie tak zwanego depozytu na wymianę. Płaciłyby go jedynie osoby, które przy zakupie nowego sprzętu chłodniczego nie deklarowałyby oddania starego urządzenia. Aleksander Traple ze Związku Pracodawców Branży Elektroodpadów wyjaśnia, że dzięki przyjęciu takiego rozwiązania, urządzenia za darmo byłyby odbierane od klientów sklepów i trafiały do wyspecjalizowanych punktów utylizacji. Po naszej deklaracji sprzedawca musiałby odwieźć stary sprzęt do wyspecjalizowanego punktu, by uniknąć własnych, dodatkowych kosztów w razie gdyby urządzenie "zaginęło" i zostało niewłaściwie zagospodarowane.

Obniżka kosztów utylizacji

Traple dodaje, że ten postulat dotyczy tylko urządzeń chłodniczych i ma to spowodować lepsze ich zagospodarowanie i wywiązanie się Polski z zaleceń Unii Europejskiej.
Ekonomista Andrzej Sadowski z Centrum imienia Adma Smitha uważa, że wprowadzenie depozytu znacznie zmniejszy koszty utylizacji zużytych urządzeń. Obecnie, jak wyliczał, wydajemy za odbiór starych urządzeń od 75 do 90 milionów rocznie, nie mając pewności, że zostaną one odpowiednie zabezpieczone. Po wprowadzeniu depozytu koszty odbioru oscylowałyby w okolicach 3 milionów.

Środowisko może stracić

Doktor Anna Kiepas-Kokot z Katedry Ekologii, Ochrony i Kształtowania Środowiska z Zachodniopomorskiego Uniwersytetu Technologicznego przestrzega, że jeżeli w nowej ustawie o elektroodpadach nie znajdą się zapisy, które skutecznie będą zachęcały do utylizacji urządzeń AGD w profesjonalnych zakładach, ucierpi na tym nasze środowisko. Doktor Kiepas-Kokot przypomina, że chłodziarki i zamrażarki zawierają gazy chłodnicze, które przez nieprofesjonalną utylizację wydostają się do atmosfery, niszcząc warstwę ozonową, przyczyniając się do efektu cieplarnianego. 

A w środę rządowy projektu ustawy o zużytym sprzęcie elektrycznym i elektronicznym rozpatrzą członkowie sejmowej podkomisji ochrony środowiska.

IAR/asop

Zobacz więcej na temat: ekologia elektrośmieci

Czytaj także

Ekolodzy i ekonomiści wzywają do rozprawy z elektrośmieciami

11.05.2015 11:11
Podczas wspólnej konferencji zaapelowali do parlamentarzystów o wprowadzenie rozwiązań , które rozwiążą kwestię bezpiecznego neutralizowania starych urządzeń RTV-AGD.
Jan Szczepanik uznawany jest za jedną z osób, które w znaczący sposób przyczyniły się do powstania telewizji
Jan Szczepanik uznawany jest za jedną z osób, które w znaczący sposób przyczyniły się do powstania telewizjiFoto: Athena Lao/Flickr/CC by 2.0 (fragm.)
Posłuchaj
01'06 Ekolodzy i ekonomiści wzywają do rozprawy z elektrośmieciami - Informacyjna Agencja Radiowa (IAR)/Witold Banach
więcej

Jednym z pomysłów jest wprowadzenie tak zwanego depozytu na wymianę. Płaciłyby go jedynie osoby, które przy zakupie nowego sprzętu chłodniczego nie deklarowałyby oddania starego urządzenia. Aleksander Traple ze Związku Pracodawców Branży Elektroodpadów wyjaśnia, że dzięki temu urządzenia za darmo będą odbierane od klientów sklepów i trafiały do wyspecjalizowanych punktów utylizacji. Po naszej deklaracji sprzedawca będzie musiał odwieźć stary sprzęt do wyspecjalizowanego punktu, by uniknąć własnych, dodatkowych kosztów w razie gdyby urządzenie "zaginęło" i zostało niewłaściwie zagospodarowane. Traple dodaje, że ten postulat dotyczy tylko urządzeń chłodniczych i to ma spowodować lepsze ich zagospodarowanie i wywiązanie się Polski z zaleceń Unii Europejskiej.

Ekonomista Andrzej Sadowski z Centrum imienia Adma Smitha uważa, że wprowadzenie depozytu znacznie zmniejszy koszty utylizacji zużytych urządzeń. Obecnie, jego zdaniem, wydajemy za odbiór starych urządzeń od 75 do 90 milionów rocznie, nie mając pewności, że zostaną one odpowiednie zabezpieczone. Tymczasem, według ekonomisty, po wprowadzeniu depozytu koszty odbioru oscylowałyby w okolicach 3 milionów.

Doktor Anna Kiepas-Kokot z Katedry Ekologii, Ochrony i Kształtowania Środowiska z Zachodniopomorskiego Uniwersytetu Technologicznego przestrzega, że jeżeli w nowej ustawie o elektroodpadach nie znajdą zapisy, które skutecznie będą zachęcały do utylizacji urządzeń AGD w profesjonalnych zakładach, ucierpi na tym nasze środowisko. Doktor Kiepas-Kokot przypomina, że chłodziarki i zamrażarki zawierają gazy chłodnicze, które przez nieprofesjonalną utylizację wydostają się do atmosfery, niszcząc warstwę ozonową, przyczyniając się do efektu cieplarnianego.

Według danych Związku Pracodawców Branży Elektroodpadów w Polsce, aż 80 procent sprzętu RTV-AGD nie jest utylizowane w wyspecjalizowanych punktach lecz wywożone na złom, gdzie nie można bezpiecznie dla środowiska ich przetwarzać.

A w środę rządowy projektu ustawy o zużytym sprzęcie elektrycznym i elektronicznym rozpatrzą członkowie sejmowej podkomisji ochrony środowiska.

(IAR)