Gospodarka

Proponowana obniżka CIT niekonstytucyjna?

10.03.2016 13:24
Pojawiły się rządowe propozycje obniżenia podatku CIT dla małych podatników i nowozakładanych firm - z 19 do 15 proc. Zdaniem Związku Rzemiosła Polskiego wprowadzi to niekonstytucyjny brak równości podatkowej.
Zdaniem ZRP proponowane zmiany w podatku CIT są niekonstytucyjne
Zdaniem ZRP proponowane zmiany w podatku CIT są niekonstytucyjneFoto: Pixabay
Posłuchaj
03'21 Elżbieta Lutow ze Związku Rzemiosła Polskiego komentuje w Jedynce proponowane zmiany w podatku CIT (Elżbieta Mamos, Naczelna Redakcja Gospodarcza Polskiego Radia)
więcej

- Dla firm, które posiadają osobowość prawną, ta 4-punktowa obniżka będzie korzystna. Zajęliśmy jednak stanowisko, że nie możemy poprzeć proponowanych zmian, ograniczonych wyłącznie do firm z osobowością prawną, bowiem reprezentujemy przedsiębiorstwa działające jako osoby fizyczne - mówi Elżbieta Lutow z ZRP.

W obronie równej konkurencji

- Jeśli obniży się o 4 punkty podatek dochodowy tylko dla osób prawnych, będzie to złamanie jednej z podstawowych zasad konstytucji - równości podatkowej podmiotów - i stworzenie warunków nierównej konkurencji - mówi przedstawicielka Związku Rzemiosła Polskiego i dodaje, że należy pamiętać, iż projekt dotyczy wyłącznie obniżki CIT dla tzw. małych podatników, czyli mających przychody roczne nie wyższe niż 1,2 mln euro.

Z danych konfederacji Lewiatan wynika, że z proponowanego rozwiązania skorzystałoby tylko ok. 8 proc. małych i średnich firm działających na polskim rynku.

Elżbieta Mamos, mk

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Obniżka CIT to działanie w dobrym kierunku, ale...

26.02.2016 20:28
Wczoraj Ministerstwo Finansów poinformowano, że od przyszłego roku CIT dla małych przedsiębiorców zostanie obniżony z 19 do 15 procent.
Zaproponowane przez Ministerstwo Finansów rozwiązania budzą jednak i wątpliwości natury konstytucyjnej.
Zaproponowane przez Ministerstwo Finansów rozwiązania budzą jednak i wątpliwości natury konstytucyjnej.Foto: Pixabay
Posłuchaj
11'02 Dlaczego proponowana przez resort finansów obniżka CIT to krok w dobrym kierunku, mówi w radiowej Jedynce Dariusz Michał Malinowski, wiceprzewodniczący Krajowej Rady Doradców Podatkowych. /Błażej Prośniewski, Naczelna Redakcja Gospodarcza Polskiego Radia/.
więcej

̶  Obniżanie podatków do słuszne działanie, choć trzeba pamiętać, że w Polsce są one i tak stosunkowo niskie - mówił na antenie radiowej Jedynki Dariusz Michał Malinowski, wiceprzewodniczący Krajowej Rady Doradców Podatkowych.

Obniżka idzie w dobrym kierunku

Jak zaznacza, oczywiście trudno nie aprobować wszelkich działań zmierzających do obniżenia podatków, do ułatwienia niełatwej przecież sytuacji przedsiębiorców na naszym rynku.

̶  Działanie idzie w pożądanym kierunku, mówił Malinowski.

Zmiana budzi jednak wątpliwości konstytucyjne

Zaproponowane przez Ministerstwo Finansów rozwiązania budzą jednak i wątpliwości natury konstytucyjnej.

Jak wyjaśnia, do tej pory różne stawki podatkowe były stosowane ze względu na różną podstawę, czyli różne dochody.

̶ Była stawka progresywna, czyli podatek wzrastający wraz z rosnącymi dochodami, czy degresywna, przewidująca niższe stawki dla malejących dochodów – mówi.

Tymczasem w tym przypadku mamy do czynienia z opodatkowaniem różnymi stawkami ze względu na wysokość osiąganego przychodu, czyli ze względu na status organizacyjny danego podatnika i budzi to wątpliwości – mówi Malinowski.

Nowe rozwiązania obejmą ok. 290 tys. firm, na 3 mln działających w Polsce

Jak podaje Ministerstwo Finansów, nowe rozwiązalna obejmą ok 90-ciu procent płatników CIT. To ok 290 tys. z blisko 3 mln działających przedsiębiorstw w Polsce. Zdecydowana większość małych firm to nie spółki, które płacą CIT, ale osoby fizyczne, prowadzące działalność gospodarczą, które płacą PIT.

Błażej Prośniewski, jk

Zobacz więcej na temat: cit firma podatki

Czytaj także

Sejm poparł 15-proc. CIT dla małych firm. Eksperci: z nowej stawki skorzysta niewiele firm

23.07.2016 14:40
Sejm niemal jednogłośnie opowiedział się w piątek za obniżeniem z 19 proc. do 15 proc. CIT dla małych podatników, co zakłada przygotowana przez rząd nowelizacja ustawy o podatku od osób fizycznych oraz podatku od osób prawnych.
MF zapowiada wprowadzenie od przyszłego roku 15-proc. CIT dla małych firm
MF zapowiada wprowadzenie od przyszłego roku 15-proc. CIT dla małych firmFoto: Pixabay.com
Posłuchaj
00'12 Mirosław Pampuch z Nowoczesnej nazwał rozwiązania "kosmetycznymi"
00'18 Mirosław Pampuch z Nowoczesnej nazwał rozwiązania "kosmetycznymi"
więcej

Tym niemniej tuż przed głosowaniem posłowie opozycji wypowiadali sie krytycznie o ustawie. Janusz Cichoń (PO) mówił, że to "propagandowe posunięcie", bo firmom da to zysk w wysokości 56 zł miesięcznie. Mirosław Pampuch (Nowoczesna) przekonywał, że nowela zmienia mniej niż o 1 proc. dochody z CIT, co pokazuje jej niewielki zakres.

Minister finansów Paweł Szałamacha odpowiadał, że ustawa "obejmuje dokładnie to, co PiS obiecywał w kampanii wyborczej".

Celem nowelizacji jest obniżenie stawki CIT dla małych podatników z 19 proc. do 15 proc. Obniżona stawka ma obejmować firmy - płatników CIT, których przychód ze sprzedaży (wraz z kwotą należnego podatku od towarów i usług) nie przekroczył 1,2 mln euro rocznie.

Przed przyjęciem całości ustawy posłowie odrzucili poprawkę Nowoczesnej, by obniżoną stawką zostali objęci nie ci, którzy mają 1,2 mln euro przychodu rocznie, ale ci, którzy mają roczny obrót w wysokości 10 mln euro (tzw. "mali przedsiębiorcy").

393 tys. małych podatników w Polsce

Wiceminister finansów Leszek Skiba przypominał w toku prac legislacyjnych w Sejmie, że małych podatników, których przychód nie przekracza 1,2 mln euro rocznie, jest w Polsce 393 tys.

Efekt fiskalny ustawy, czyli zmniejszenie dochodów budżetu, szacowany jest na ok. 270 mln zł. W ustawie zawarte są zarazem zmiany "uszczelniające" pobór podatków, które mają, według MF, wyrównać tę budżetową stratę.

Według rządu w perspektywie długookresowej nowela powinna przyczynić się do przyspieszenia tempa rozwoju gospodarczego Polski oraz stworzenia sprzyjających warunków do zwiększenia przedsiębiorczości Polaków, w tym zwłaszcza młodych i dobrze wykształconych.

Ustawa zawiera przepisy, które uniemożliwią skorzystanie z preferencyjnej stawki podatkowej przedsiębiorcom, którzy np. podzielą firmę tylko po to, aby skorzystać z obniżonej stawki CIT. Wprowadzane rozwiązanie będzie także dotyczyć podatników rozpoczynających działalność. Preferencyjną stawką podatku nie zostaną objęte podatkowe grupy kapitałowe.

"Stawka 15 proc. będzie miała wąskie zastosowanie"

Z nowej 15-proc. stawki CIT skorzysta niewielu przedsiębiorców - uważają eksperci podatkowi. Zwrócili uwagę na zapowiadane przez "doprecyzowanie" ustawy, które w rzeczywistości jest walką z unikaniem opodatkowania.

Partner w kancelarii KNDP Marek Kolibski uważa, że stawka 15 proc. będzie miała bardzo wąskie zastosowanie. Podatnikami CIT są bowiem zwykle spółki kapitałowe (spółki z o.o. i spółki akcyjne), których obroty przekraczają 1,2 mln euro rocznie. Niższe przychody mogą mieć co prawda różnego rodzaju fundacje, stowarzyszenia, czy wspólnoty mieszkaniowe i spółdzielnie, które też są podatnikami CIT, ale w znacznej części są z tego podatku zwolnione.

- Liczba nowych spółek kapitałowych, które powstaną po wejściu w życie nowelizacji i będą miały prawo do 15 proc. stawki też będzie bardzo mała. Rozpoczynający działalność rzadko zaczynają prowadzenie biznesu od spółki z o.o., czy spółki akcyjnej. W takim przypadku liczy się każdą złotówkę, a założenie i utrzymanie spółki kapitałowej jest kosztowne - powiedział Kolibski.

"Przepisy zniechęcające do zakładania spółek opodatkowanych niższym CIT-em"

Kolibski zwrócił uwagę, że projekt jednocześnie zawiera przepisy zniechęcające do zakładania spółek opodatkowanych niższym CIT-em. Chodzi np. o propozycje dotyczące aportów niepieniężnych. - Aby spółka z o.o. mogła rozpocząć działalność, trzeba do niej włożyć jakieś aktywa, np. nieruchomości, patenty, sprzęt. Po nowelizacji każde wniesienie aportem aktywów w zamian za udziały będzie generowało podatek. Powinien go zapłacić wspólnik, który taki aport wnosi - wyjaśnił Kolibski.

Wskazał, że zgodnie z obecnymi przepisami od takich aportów podatku się nie płaci (przychodem jest natomiast wartość nominalna obejmowanych udziałów), co jego zdaniem jest słuszne; tego typu transakcje odbywają się niejako "na papierze" i nie przynoszą żadnego realnego dochodu, gdyż stanowią jedynie wymianę aktywów za udziały. "Jeżeli ktoś będzie musiał zapłacić podatek od aktywów wniesionych do tworzonej spółki, to pewnie zrezygnuje z jej powołania" - uważa Kolibski.


Czytaj dalej
podatki free 1200.jpg
Obniżka CIT to działanie w dobrym kierunku, ale...

Według niego jasne jest, że resort finansów chce uniemożliwić generowanie sztucznych strat, na co obecne przepisy o aportach pozwalają w niektórych sytuacjach. - Rozumiem intencje, one są słuszne (...), ale można to było zrobić inaczej; tak jak w przypadku spółek osobowych. Tam aport jest neutralny z punktu widzenia podatkowego - nikt nie zyskuje, nikt nie traci - powiedział Kolibski. - Zmiana doprowadzi do tego, że transakcje korzystne dla biznesu nie będą zawierane, więc fiskus też nie zarobi - dodał.

Ekspert uważa, że podobny skutek będą miały proponowane przez MF przepisy o wymianie udziałów. - Tu z jaskrawym nadużywaniem prawa podatkowego także można było walczyć inaczej - powiedział Kolibski. Pozytywnie ocenił natomiast zmiany dotyczące przepisów definiujących dochód uzyskany w Polsce. - Doprecyzowanie tych regulacji pomoże nie tylko organom podatkowym, ale także sądom, a polski fiskus będzie miał większe wpływy od dochodów, które już w momencie ich powstania wypływają za granicę - dodał Kolibski.

PAP, awi

Zobacz więcej na temat: cit firma firmy podatki