Gospodarka

Jak zachęcić przedsiębiorców do zakładania przyzakładowych żłobków?

Ostatnia aktualizacja: 08.02.2017 09:12
Zaledwie 9 proc. dzieci do 3 lat może liczyć na miejsce w żłobku, klubie dziecięcym lub na opiekuna dziennego. Od 2011 roku rząd dofinansowuje rozwój i funkcjonowanie miejsc dla maluchów. Ich liczba jednak rośnie powoli.
Audio
  • 03'23
    O wsparciu dla podmiotów prywatnych chcących otworzyć przedszkole czy żłobek mówili w radiowej Jedynce: wiceminister rodziny pracy i polityki społecznej Bartosz Marczuk, Wioletta Żukowska-Czaplicka, ekspert Pracodawców RP i Jacek Frontczak z Przemysłowego Instytutu Automatyki i Pomiarów w Warszawie (Karolina Mózgowiec, Naczelna Redakcja Gospodarcza
Uruchomienie przyzakładowego przedszkola czy żłobka to dla przedsiębiorcy duży koszt
Uruchomienie przyzakładowego przedszkola czy żłobka to dla przedsiębiorcy duży kosztFoto: Sergey Zaykov/Shutterstock.com

W tym roku na ten cel przeznaczono 151 mln złotych.

Większość miejsc w żłobkach oferują podmioty prywatne

Województwa właśnie ogłaszają podział tych środków dla gmin, uczelni i podmiotów prywatnych.

Do tych ostatnich ma trafić jedna piąta pieniędzy.

Bartosz Marczuk Od dłuższego już czasu obserwujemy, że większość miejsc w żłobkach oferują podmioty prywatne.

- Od dłuższego już czasu obserwujemy, że większość miejsc w żłobkach oferują podmioty prywatne. W tej chwili jest to na poziomie ok. 25 – 30 proc. w publicznych i 70 - 75 proc. w niepublicznych. W związku też z tym w tym roku w programie Maluch zaproponowaliśmy nowy zupełnie moduł, którego do tej pory nie było. To jest moduł właśnie dla podmiotów niepublicznych, które chciałyby adaptować jakieś budynki pod tego rodzaju działalność - mówi wiceminister rodziny pracy i polityki społecznej Bartosz Marczuk.

Pracodawców nie stać na tworzenie żłobków przyzakładowych

Ze środków na rozwój i funkcjonowanie żłobków z programu Maluch Plus teoretycznie mogły też korzystać firmy, które chciałyby stworzyć przyzakładowe żłobki. W praktyce jednak w tych województwach, które już ogłosiły podział środków, przyzakładowych żłobków nie ma wśród beneficjentów.

Stworzenie miejsca dla maluchów zaś to ogromne koszty.

W. Żukowska-Czaplicka To są naprawdę duże środki i nie każdego pracodawcę na to stać, żeby otworzyć taki żłobek przyzakładowy.

- To są naprawdę duże środki i nie każdego pracodawcę na to stać, na to, żeby otworzyć taki żłobek przyzakładowy, na to, żeby zorganizować zajęcia, zapłacić opiekunce, do tego dochodzą również wymogi lokalowo-techniczne, bo wiadomo, że trzeba takie miejsce odpowiednio przystosować. Są również konkretne wymagania co do kuchni, jak ona musi zostać wyposażona. Jeżeli pracodawcy mogliby liczyć na dofinansowanie ze strony rządu, to na pewno byłoby to istotne wsparcie, które przyczyniłoby się do tego, że pracodawcy chętniej decydowaliby się na taką inicjatywę – uważa Wioletta Żukowska-Czaplicka, ekspert Pracodawców RP.

Firmy korzystają ze środków unijnych 

Przedsiębiorstwa korzystają za to ze środków unijnych. Tak było sześć lat temu w przypadku Przemysłowego Instytutu Automatyki i Pomiarów w Warszawie, który stworzył przedszkole i żłobek dla dzieci pracowników.

- Nam akurat udało się zdobyć dofinansowanie z Programu Operacyjnego Kapitał Ludzki i to nam pokryło koszty związane z adaptacją i zatrudnieniem personelu w pierwszym okresie funkcjonowania. W naszym przypadku te koszty były na poziomie 240 tys. zł. Jeżeli firma ma roczny zysk na poziomie 500 tys. zł, to wydać połowę zysku na uruchomienie przedszkola to nie jest prosta decyzja - zaznacza Jacek Frontczak z Instytutu.

Trudniej o dotacje do przyzakładowych przedszkoli

Jacek Frontczak dodaje, że ​przyzakładowe żłobki, w przeciwieństwie do przedszkoli, w zasadzie nie mogą liczyć na dotacje. A to też sprawia, że firmy nie są takie chętne, by otwierać żłobki.

Jacek Frontczak Firma prowadząca przedszkole może uzyskać na dzieci uczęszczające do tego przedszkola subwencję oświatową.

- Firma prowadząca przedszkole może uzyskać na dzieci uczęszczające do tego przedszkola subwencję oświatową, tak jak uzyskują ją przedszkola państwowe. Natomiast ścieżka, którą trzeba przejść, w przypadku subwencji na żłobki praktycznie uniemożliwia jej uzyskanie – podkreśla gość radiowej Jedynki.

W tym roku w ramach programu Maluch Plus ma powstać około 12 tys. nowych miejsc w żłobkach i klubach dziecięcych.

Obecnie takich miejsc mamy ok. 100 tys. Docelowo chcemy mieć ich trzy razy tyle. 

Karolina Mózgowiec, awi

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Maluch Plus: żłobków będzie więcej, ale to nadal kropla w morzu potrzeb

Ostatnia aktualizacja: 24.11.2016 14:00
Rusza program Maluch Plus wspierający rozwój instytucji opieki nad dziećmi w wieku do lat 3 - żłobków, klubów dziecięcych i dziennych opiekunów.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Żłobków przybywa, ale to nadal kropla w morzu potrzeb

Ostatnia aktualizacja: 19.12.2016 09:34
Z roku na rok rośnie liczba żłobków i klubów dziecięcych w Polsce, jednak miejsc w placówkach, które zapewniają opiekę nad dzieckiem do 3. roku życia, wciąż jest zbyt mało w stosunku do potrzeb.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Premier Beata Szydło: rząd przeznaczy ok. 500 mln zł na program Maluch plus

Ostatnia aktualizacja: 30.01.2017 17:45
Premier Beata Szydło powiedziała w poniedziałek w Stalowej Woli, że w tym roku rząd przeznaczy na program "Maluch plus" ok. 500 mln zł. Minister Elżbieta Rafalska dodała, że powstanie ponad 12 tys. nowych miejsc w żłobkach.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Dramatycznie mało miejsc w żłobkach w Polsce. Program Maluch Plus to zmieni?

Ostatnia aktualizacja: 02.02.2017 13:23
Rząd przeznaczy prawie 500 mln zł na żłobki zadeklarowała ostatnio premier Beata Szydło. Dzięki tym środkom ma powstać kilkanaście tysięcy nowych miejsc dla maluchów i wspartych ma zostać kilkadziesiąt już istniejących. To ważne, bo obecnie pod względem opieki instytucjonalnej nad dziećmi, Polska znajduje się w ogonie Europy.
rozwiń zwiń