Gospodarka

60 proc. pracowników budzi się rano zmęczona

Ostatnia aktualizacja: 17.05.2017 09:50
Nic dziwnego, że z efektywnością polskich pracowników nie jest najlepiej, skoro nie dosypiają, źle się odżywiają, a więc od 14.00 mają problem z koncentracją - wynika z badań "Moc i energia polskich pracowników i managerów", przeprowadzonych przez firmę Human Power.
Audio
  • O złej sytuacji polskich pracowników w audycji "Po pierwsze ekonomia" radiowej Jedynki (Aleksandra Tycner, Naczelna Redakcja Gospodarcza Polskiego Radia)
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjne Foto: Glow Images/East News

W sześciu badanych obszarach: sen, odpoczywanie, ruch, odżywianie, emocje, umysł i cele nasza kondycja na poziomie fizycznym nie jest najlepsza - mówi Małgorzata Czernecka, psycholog, prezes Human Power.

- 60 proc. badanych budzi się rano zmęczona. 30 proc. śpi mniej niż zalecane 7-8 godzin dziennie. 78 proc. menadżerów pracuje więcej niż 8 godzin dziennie, z 46 proc. kadry kierowniczej dodatkowo przynosi pracę do domu. Ponad 63 proc. badanych ma przerwy między posiłkami dłuższe niż 3 godziny. 34 proc. je dania wysoko przetworzone typu fast food, w konsekwencji aż połowa badanych jest ospała po posiłku i ma brak energii do działania. 77 proc. z nasz pracuje przez większą część dnia w jednej pozycji, 54 proc. badanych odczuwa bóle karku, szyi i nóg – wylicza gość.

Problemem jest organizacja pracy

Nie najwyższa wydajność polskich pracowników wynika z organizacji pracy, która pozostawia wiele do życzenia.

- I silnego przekonania, że dobry pracownik zostaje po godzinach. Dodatkowo coraz więcej badań pokazuje, że biura typu open-space nie są optymalnym środowiskiem do pracy - dodaje Małgorzata Czernecka.

O efektywność trzeba dbać

Mateusz Szymański z Biura Eksperckiego Dialogu i Polityki Społecznej Komisji Krajowej NSZZ "Solidarność oraz Rady Dialogu Społecznego" zauważa, że efektywność pracowników w dłuższym czasie maleje, jeśli muszą zabierać pracę do domu.

- Jest to zjawisko dość naganne i krótkowzroczne. Nie mówię o samych pracownikach, ale również o pracodawcach. Jeśli dajemy takiej osobie zbyt wiele obowiązków do wykonania w ciągu tygodnia, to skutkiem jest zmniejszenie efektywności. Taka osoba może się wypalić, może cierpieć na choroby zawodowe. Łamanie standardów czasu pracy to jest sprawa dla Państwowej Inspekcji Pracy, pracownik może również założyć związki zawodowy, by jako grupa negocjować z pracodawcą – radzi rozmówca.

Pracujemy bardzo dużo  

Dane z OECD potwierdzają, że Polacy są jednym z najwięcej pracujących narodów w Europie i na świecie - mówi Szymański.

- Jednocześnie narzekamy na nasze wynagrodzenia, które nie są zbyt wysokie, a pracodawcy mówią, że jest to kwestia niskiej wydajności pracy. Można na to spojrzeć również z innej strony. Czy niska wydajność pracy to wina pracowników, czy może raczej organizacji pracy? Często podawany jest przykład, że kolega z Niemiec pracuje koparką, a w Polsce nadal się jeszcze pracuje łopatą – wyjaśnia.

Tu jest ta różnica w wydajności i należy od pracodawców oczekiwać większego zaangażowania w rozwój pracowników, ich szkolenie i podnoszenie kwalifikacji, a także może zmniejszenie liczby godzin pracy - dodaje Mateusz Szymański.

Aleksandra Tycner, abo

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak
Konkurs

Czytaj także

Ustawa ws. pracowników tymczasowych z podpisem prezydenta. Większa ochrona kobiet w ciąży

Ostatnia aktualizacja: 08.05.2017 13:09
Prezydent Andrzej Duda podpisał rządową nowelizację ustawy dotyczącą pracowników tymczasowych - poinformowała w poniedziałek Kancelaria Prezydenta. Nowela zakłada m.in. większą ochronę pracownic w ciąży.
rozwiń zwiń