Gospodarka

GUS: w kwietniu wzrosły płace i zatrudnienie. Analitycy: rynek pracy potwierdza świetną kondycję

Ostatnia aktualizacja: 18.05.2017 20:41
Średnia płaca w kwietniu była o 4,1 procent wyższa niż rok wcześniej i wyniosła 4489 złotych i 7 groszy - podał Główny Urząd Statystyczny. Zatrudnienie w polskich przedsiębiorstwach w kwietniu wzrosło w ujęciu rocznym o 4,6 procent.
Audio
  • Główny Urząd Statystyczny opublikuje dziś informacje o przeciętnym zatrudnieniu i wynagrodzeniu w kwietniu (IAR)
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: Number1411/Shutterstock.com

Główny ekonomista biura maklerskiego XTB, Przemysław Kwiecień, że dane potwierdziły dobrą kondycję rynku pracy. Zdaniem ekonomisty, zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw rośnie niemal najszybciej w tej dekadzie i jest powodem do zadowolenia.

Ekspert zwraca też uwagę na to, że wynagrodzenia rosną szybciej niż ceny. Przemysław Kwiecień zauważa, że inflacja na poziomie 2 procent powoduje, iż 4-procentowy wzrost płac powinien być odczuwalny.

 

Rynek pracy potwierdza świetną kondycję

Zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw wzrosło w kwietniu o 9,4 tys. etatów w stosunku do marca, co oznacza przyrost w ujęciu rocznym o 4,6% (nieznacznie wyżej od naszej prognozy oraz konsensusu rynkowego – 4,5%).

- Jest to najlepszy wzrost kwiecień / marzec od 2010 roku i kolejny dowód na tezę, że rynek pracy jest w świetnej kondycji. Za tę niewielką pozytywną niespodziankę może odpowiadać odbicie w kategorii administrowanie i działalność po słabszym niż ostatnio marcu, ale na ostateczne potwierdzenie będziemy musieli poczekać do publikacji Biuletynu Statystycznego GUS. Szerszy obraz rynku pracy pozostaje tak sam bez względu na to, czy dynamika roczna wynosi 4,5 czy 4,6%. Strukturalnie wąskie gardła są na razie bilansowane napływem pracowników z Ukrainy (choć nie znajduje to odzwierciedlenia w brakach kadrowych zgłaszanych przez przedsiębiorstwa). Wprowadzenie ruchu bezwizowego dla obywateli Ukrainy w całej UE w czerwcu nie powinno znacząco zmienić tej sytuacji. Będzie on obejmował tylko wyjazdy w celach turystycznych do 90 dni w ciągu pół roku, jednak nie wykluczamy pośredniego wpływu na rynek pracy w Polsce ze względu na podejmowanie pracy na czarno- piszą w komentarzu analitycy mBank Research.

Efekt kalendarza

Przeciętne wynagrodzenie wzrosło w kwietniu o 4,1% r/r, nieznacznie poniżej konsensusu i naszej prognozy (odpowiednio, 4,4 i 4,5% r/r).

- Jak co miesiąc, z definitywnymi odpowiedziami na pytanie o przyczyny zaskoczenia będziemy musieli wstrzymać się aż do publikacji Biuletynu Statystycznego w przyszły czwartek. Skądinąd wiemy jednak, że przyspieszenie płac w marcu nie było napędzane tylko przez przesunięcia premii w górnictwie, ale przede wszystkim przez przyspieszenie w kilku kluczowych kategoriach. Na szczególną uwagę zasługuje tam przemysł – i to w negatywnym wpływie efektu kalendarzowego (różnica dni roboczych w kwietniu to -2 r/r wobec +1 r/r w marcu) upatrujemy głównej przyczyny spowolnienia wynagrodzeń w ostatnim miesiącu. Nasz pogląd na płace się nie zmienia – pozostają one w trendzie wzrostowym, a dalszemu przyspieszaniu sprzyjają czynniki demograficzne (strukturalne wąskie gardła), cykliczne i możliwość formułowania żądań płacowych na początku roku, po medialnym i widocznym dla gospodarstw domowych wystrzale cen żywności i paliw - wyjaśniają w komentarzu analitycy mBank Research. 

abo

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Dane GUS o bezrobociu to zapowiedź wzrostu inflacji

Ostatnia aktualizacja: 25.01.2017 11:53
Stopa bezrobocia w tym roku będzie nadal spadać - tak mówi w Polskim Radiu 24 Piotr Kuczyński, główny analityk w Domu Inwestycyjnym Xelion.
rozwiń zwiń