Gospodarka

Prezydent: RDS to miejsce dyskusji i wymiany poglądów

Ostatnia aktualizacja: 20.06.2017 08:10
Rada Dialogu Społecznego to miejsce do dyskusji i wymiany poglądów; tutaj wypracowano wiele ważnych decyzji - powiedział w poniedziałek prezydent Andrzej Duda podczas posiedzenia RDS. Zadeklarował, że wniesie, jako własną, inicjatywę zmian w ustawie o RDS.
Audio
  • Rozpoczynając obrady prezydent Andrzej Duda wskazał, że Rada Dialogu Społecznego, funkcjonująca od jesieni 2015 roku, ma już za sobą wiele sukcesów (IAR)
Posiedzenie plenarne Rady Dialogu Społecznego z udziałem prezydenta RP Andrzeja Dudy
Posiedzenie plenarne Rady Dialogu Społecznego z udziałem prezydenta RP Andrzeja DudyFoto: PAP/Jakub Kamiński

Po dwóch latach funkcjonowania Rady Dialogu Społecznego, która zastąpiła Komisję Trójstronną, strony reprezentowane w Radzie, zaproponowały zmiany i uzupełnienie ustawy o RDS kilkoma punktami m.in. dotyczącymi finansowania i funkcjonowania wojewódzkich rad dialogu społecznego.

Posiedzenie RDS w Pałacu Prezydenckim poświęcone było m.in. przyszłości dialogu społecznego w Polsce i propozycjom zmian w ustawie o Radzie Dialogu Społecznego. Prezydent zapewnił, że tak jak wniósł projekt ustawy, tak i jej nowelizację może wnieść do Sejmu.
Prezydent przypomniał, że wiele ważnych decyzji zostało wypracowanych i przedyskutowanych w Radzie Dialogu Społecznego. Zaznaczył, że w RDS dyskutowano m.in. o kwestii podniesienia minimalnej stawki godzinowej oraz likwidacji tzw. syndromu pierwszej dniówki. Minister rodziny i pracy Elżbieta Rafalska wyliczyła, że do Rady skierowano od początku jej istnienia ok. 800 projektów, z czego 600 to propozycje rządowe.
Prezydent przyznał, że w RDS nie zawsze była zgoda. "Było bardzo wiele dyskusji. W wielu kwestiach nie osiągnięto porozumienia, konsensusu. Ale to nie jest rada zgody społecznej, ale Rada Dialogu Społecznego, miejsce do dyskusji, do wymiany poglądów" - mówił.
Andrzej Duda przypominał podczas posiedzenia, że rolą Rady nie jest przewalczyć swoje zdanie, tylko dojść do kompromisu. - Kompromis to sytuacja, gdy jest porozumienie, ale każda ze stron czuje niedosyt - zaznaczył.
Jak zaznaczył, życzyłby sobie, aby każdy projekt ustawy uzyskał kompromis w RDS. - Z założenia bardzo byśmy chcieli, aby w każdej sprawie udało się uzyskać kompromis, aby każdy projekt ustawy, który opuszcza RDS, opuszczał ją przy pełnym konsensusie. Ale nie zawsze jest to możliwe - powiedział prezydent.

"Koń, jaki jest każdy widzi"

Apelował, by nie uznawać, że własne stanowisko - rady, strony, czy organizacji - to prawdy objawione, "bo one takowe nie są". - Może się tak zdarzyć, że państwa opinia się nie sprawdzi, a to oznacza, że była po prostu błędna - powiedział.
Odnosząc się do uwag BCC, dotyczących zmian w wymiarze sprawiedliwości podkreślił, że "koń, jaki jest każdy widzi".
- Funkcjonują w Polsce sądy i jakie są związane z nimi problemy widzą wszyscy obywatele. Wy także widzicie - z windykacją, z dochodzeniem należności - i to nie istnieje od dwóch lat, tylko od dziesięcioleci - podkreślał. - Możecie do tych zmian mieć krytyczne zdanie, ale to, czy one przyniosą pozytywne zmiany, czy nie - zobaczymy. W moim przekonaniu przyniosą - podkreślał.
Duda podziękował członkom Rady Dialogu Społecznego za to, że zajmowali się prezydenckimi projektami ustaw. - Dziękuję za debatę nad nimi. Dziękuję za to, że państwo poświęciliście ten czas - powiedział.
Prezydent podziękował RDS także za to, że zespół ekspertów pracujący w jej ramach wypracował propozycje zmian w funkcjonowaniu Rady.
- Wiem, że zostały przygotowane propozycje zmian ustawowych w tym zakresie. Będziemy nad tymi propozycjami dyskutowali. Także i za to dziękuję. I tak, jak wcześniej to było zapowiadane, oczywiście, jako Prezydent Rzeczypospolitej, a zarazem w jakimś sensie patron Rady Dialogu Społecznego, będę gotów takie wypracowane propozycje - będące właśnie pewnym konsensusem tutaj, w ramach Rady - parlamentowi w ramach prezydenckiej inicjatywy ustawodawczej przedstawić - powiedział.
Podsumowując dyskusję i powtarzające się apele, by "twardą ręką" wpisał się w dialog i uczestniczył w nimi nie od święta, tylko codziennie przypomniał, że ma swojego przedstawiciela w Radzie i jest na bieżąco informowany o jej działaniach.
- Prezydent jest jeden i ma wiele zadań. Dlatego w ustawie zapisaliśmy udział przedstawiciela prezydenta, który bardzo dobrze spełnia swoją rolę - podkreślał. Zaznaczył, że osobiście nie powinien zajmować się tymi sprawami, które na Radzie stają, ale tymi, które do niej nie trafiają, a powinny.

Dialog społeczny na poziomie samorządów

Minister Rafalska poinformowała, że w projektowanej zmianie jest zgoda strony rządowej, by wpisać prawo strony społecznej rady do występowania o ogólną interpretację przepisów podatkowych. Zaznaczyła, że zdaniem rządu dialog społeczny na poziomie województw powinien być zadaniem rządu zleconym administracji samorządowej i powinni w nim uczestniczyć marszałek województwa i dwóch przedstawicieli samorządu.
Nie ma też problemu, by zapisać w ustawie konsultacje innych niż projekty ustaw aktów prawnych - jak projekty strategii, programów, czy dokumentów planistycznych - mówiła Rafalska. Strona rządowa jest też za możliwością podejmowania uchwał w drodze głosowania korespondencyjnego - drogą elektroniczną. Takie uchwały będą jednak ważne tylko przy jednomyślnym głosowaniu wszystkich organizacji - zakłada projekt.
W debacie o zmianach w ustawie o RDS przewodniczący Solidarności Piotr Duda apelował, by do ustawy wpisać zamiast powoływanego przez MRPiPS dyrektora biura Rady, Rzecznika Dialogu Społecznego. - Zawsze chcieliśmy, by była to instytucja niezależna, a nie wisząca na garnuszku ministerstwa pracy. Teraz możemy pójść dalej i wziąć to w swoje ręce - przekonywał.
Rzecznik odpowiadałby za zapewnienie warunków pracy Rady i promocję wiedzy o dialogu społecznym. Na cztery lata miałby powoływać go na wniosek RDS Marszałek Sejmu.
Inne organizacje nie popierały tego rozwiązania, przyjmując we wspólnym projekcie, że dyrektorem biura rady będzie wicedyrektor podległego resortowi Centrum Partnerstwa Społecznego "Dialog".
Wśród innych propozycji zmian, które po dodatkowych uzgodnieniach mają trafić do prezydenta znajdują się nowe zapisy dotyczące wnoszenia o wysłuchanie publiczne projektów ustaw - nie tylko przygotowanych przez rząd, lecz także wniesionych przez prezydenta, posłów, Senat oraz obywatelskich. Projekt szczegółowo określa zasady rozpatrywania wniosku Rady o takie wysłuchanie.
Zgodnie z projektem, w Radzie z głosem doradczym, oprócz dotychczasowych przedstawicieli - prezydenta oraz prezesów NBP i GUS - mieliby brać udział reprezentanci Głównego Inspektora Pracy oraz strony samorządowej: Komisji Wspólnej Rządu i Samorządu Terytorialnego. Na udział przedstawiciela samorządowców w RDS nie zgadzają się jednak związki zawodowe.
W nowych przepisach Rada chciałaby też zmienić termin przedstawiania Sejmowi i Senatowi sprawozdań przewodniczącego Rady ze swojej kadencji. Miałoby ono trafiać do obu izb do 15 października każdego roku. Sprawozdanie z funkcjonowania Rady za każdy rok kalendarzowy przekazywane byłoby do parlamentu do 15 maja - zakłada przygotowywany projekt.
W projekcie zawarto też zapis o pokrywaniu z budżetu państwa składek do międzynarodowych organizacji dialogu społecznego, w których działają pracownicy i pracodawcy oraz zasad waloryzowania corocznego budżetu Rady.
Prezydent powołał w poniedziałek do RDS wiceprzewodniczącego Forum Związków Zawodowych i szefa NSZZ Policjantów Rafała Jankowskiego. Prezydent na podstawie ustawy powołuje członków rady. Jest też nieformalnym patronem dialogu społecznego w Polsce.

abo

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak