Gospodarka

Frankowy pat szkodzi polskiej gospodarce

Ostatnia aktualizacja: 30.07.2017 11:43
Ze względu na aktualną intensyfikację prac legislacyjnych ukierunkowanych na rozwiązanie problemu kredytów frankowych i rosnące zaangażowanie prezydenta w opracowanie (kolejnej już) własnej ustawy wydaje się, że temat ten lada moment zostanie finalnie rozwiązany.
Kredyty walutowe spłaca ponad 900 tys. Polaków.
Kredyty walutowe spłaca ponad 900 tys. Polaków.Foto: pixabay

Zastanawiając się nad sytuacją kredytobiorców frankowych warto jednak zwrócić szczególną uwagę na wpływ ich zadłużenia na naszą rodzimą gospodarkę. Osób z kredytami frankowymi jest w Polsce ponad 800 tysięcy, a wartość ich łącznego zobowiązania z tego tytułu wynosi ponad 130 mld złotych. To musi negatywnie oddziaływać na nasz popyt wewnętrzny.

Nie tylko najbogatsi

Wbrew popularnym opiniom problem kredytów frankowych nie dotyczy wyłącznie bogatych. Opierając się na danych BIK  można wręcz stwierdzić, że większość osób ciągle spłacająca kredyty frankowe zaciągała je wyłącznie w celu zaspokojenia własnych potrzeb mieszkaniowych. I choć obsługa tych kredytów jest statystycznie bardzo dobra, wręcz porównywalna do spłacalności ich odpowiedników w złotówkach, to ta grupa osób nie była i nie jest w stanie odłożyć takich pieniędzy, jakie mogłaby odłożyć spłacając kredyty złotówkowe. Perspektywę stopniowego bogacenia się zamienili na przywiązanie do jednej nieruchomości na kolejne kilkadziesiąt lat.

Wpływ zadłużenia frankowiczów na popyt wewnętrzny

Rosnący kurs franka oznacza zwiększanie comiesięcznych kosztów obsługi kredytu o kilkaset i więcej złotych. Dodając do tego czynniki losowe i średnie zarobki połączone z innymi opłatami, kredyt frankowy może robić dużą różnicę w domowym budżecie. Cała rodzina jest zmuszona zmniejszyć swoją konsumpcję. W ten sposób spadają zarobki wszystkich podmiotów zależnych od konsumpcji gospodarstw domowych: od producentów żywności po lokalnych dostawców usług, agencje turystyczne, czy firmy odzieżowe.

Interes klientów a interes banków

Największe korzyści z zamieszania wokół frankowiczów w ostatnich miesiącach czerpią na pewno prawnicy, którzy co rusz są zaangażowani w spory pomiędzy kredytobiorcami i bankami kończącymi się na salach sądowych. Kolejne wyroki potwierdzają tylko brak jednej linii orzecznictwa wyroki zapadają na korzyść i jednej, i drugiej strony. Przeciągający się okres uchwalenia ustawy, która mogłaby rozwiązać problem frankowy jest także korzystny dla wszystkich zainteresowanych banków i małej grupy kredytobiorców wygrywających w sądach. W interesie banków nie leży proponowanie hojnych dla klientów rozwiązań, bo to oznacza stratę już dzisiaj, a kredyty walutowe ostatecznie dobrze się spłacają.

Banki nie chcą ponieść kosztów rzędu kilku miliardów złotych mając na uwadze podniesienie wag ryzyka dla kredytów walutowych do 150%. Legislator posiadający rozeznanie w sytuacji nie powinien wprowadzać natychmiastowych i kosztownych dla banków rozwiązań. Wystosowanie propozycji do frankowiczów przez PKO BP jako pierwszy bank w Polsce może wskazywać, że rząd chce aby klienci i banki rozwiązali ten problem między sobą. Dlatego najnowsze Regulacje Komitetu Stabilności Finansowej wytyczają tylko kierunek, w jakim mają zmierzać rozmowy.

Informacja prasowa, abo

Zobacz więcej na temat: frank szwajcarski kredyt walutowy
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak
www.dkkozienice.pl

Czytaj także

Rynek oddał frankowiczom 16 miliardów złotych

Ostatnia aktualizacja: 28.05.2017 11:19
W kwietniu wartość zadłużenia z tytułu walutowych kredytów zaciągniętych na zakup nieruchomości wyniosła 150,4 mld zł i była o 16,4 mld zł niższa niż przed rokiem. To jednak nie efekt rządowej pomocy ani łaskawości banków, ale wynik działania sił rynkowych, które sprawiły, że frank mocno potaniał. Teza, że dzięki nim problem rozwiąże się sam, jest jednak przedwczesna.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Szef NBP o restrukturyzacji kredytów frankowych: na zasadzie dobrowolnych porozumień między bankami a dłużnikami

Ostatnia aktualizacja: 19.07.2017 17:15
Restrukturyzacja walutowych kredytów mieszkaniowych, w tym tych denominowanych we frankach szwajcarskich, powinna odbywać się na zasadzie dobrowolnych porozumień pomiędzy bankami i kredytobiorcami - powiedział podczas debaty w Sejmie prezes Narodowego Banku Polskiego Adam Glapiński.
rozwiń zwiń