Gospodarka

880 mln euro kary dla producenta samochodów

Ostatnia aktualizacja: 27.09.2017 12:49
Komisja Europejska rozstrzygnęła sprawę przeciwko Scanii za uczestnictwo w kartelu. Producent ciężarówek musi zapłacić 880 mln euro.
(zdjęcie  ilustracyjne)
(zdjęcie ilustracyjne)Foto: Shutterstock

Firma została ukarana za zmowę z pięcioma innymi producentami dotyczącą cen samochodów, a także kosztów nowych technologii dotyczących ograniczenia emisji.

Kara mogła być niższa  

W lipcu 2016 r. KE wypracowała porozumienie dotyczące rozstrzygnięciu sprawy kartelu producentów samochodów ciężarowych: MAN, DAF, Daimler, Iveco oraz Volvo/Renault. Scania nie zdecydowała się dołączyć do tego rozstrzygnięcia, w wyniku którego na pięć firm nałożono prawie 3 mld euro grzywny. W efekcie KE musiała prowadzić dochodzenie przeciwko Scanii w ramach standardowej procedury. W środę ogłoszono jej finał.

- Dzisiejsza decyzja oznacza koniec naszego dochodzenia w sprawie trwającego bardzo długo, bo 14 lat kartelu. Ta zmowa dotknęła bardzo wielu przewoźników drogowych w Europie, bo Scania i inni producenci samochodów ciężarowych w kartelu produkują więcej niż 9 na 10 sprzedawanych w Europie średnich i wielkich ciężarówek - oświadczyła unijna komisarz ds. konkurencji Margrethe Vestager.

Jak dodała, gdyby Scania zdecydowała się na uczestnictwo w porozumieniu, kara byłaby niższa o 10 proc.

Rekordowa grzywna

Vestager podkreśliła też, że na firmy została nałożona łączna kara w wysokości 3,8 mld euro i jest to rekordowa grzywna nałożona na kartel w historii Unii Europejskiej.

Przeprowadzone śledztwo wykazało, że zmowa producentów ciężarówek zawiązała się w 1997 r. i funkcjonowała do 2011 r., gdy KE przeprowadziła w firmach niezapowiedzianą inspekcję.

PAP, abo  

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Afera „Dieselgate”. Będą rekompensaty dla klientów?

Ostatnia aktualizacja: 03.08.2017 13:52
Komisja Europejska stwierdziła, że spółka Volkswagen powinna zrekompensować konsumentom straty poniesione w wyniku tak zwanej afery spalinowej. Sam koncern nie chce wypłacać odszkodowań europejskim klientom, choć jak zauważył w Świecie w Południe Piotr Bodył-Szymala, ekonomista i prawnik, amerykańscy konsumenci otrzymali tego typu rekompensatę.
rozwiń zwiń