Gospodarka

Zdrożeją ubranka dla dzieci!

Ostatnia aktualizacja: 28.10.2010 19:03
Trybunał Sprawiedliwości UE uznał w czwartek, że Polska bezprawnie stosuje obniżoną, 7-procentową stawkę na buciki i ubranka dziecięce.
Audio
Zdrożeją ubranka dla dzieci
Foto: Glow Images/East News

Odrzucił argumentację, że polski rząd może w ten sposób zwiększać przyrost naturalny i wzrost gospodarczy.

Uzasadnienie szczytne, ale bezprawne

KE w lutym 2009 r. roku pozwała Polskę do Trybunału, twierdząc, że unijne prawo nie zezwala na stosowanie obniżonej stawki w wysokości 7 proc., zamiast podstawowej w wysokości 22 proc. Jej zdaniem - zgodnie z unijną dyrektywą VAT z 2006 r. - obniżoną stawkę można stosować tylko w odniesieniu do ściśle określonych towarów i usług, a ubranka dla niemowląt i buciki dziecięce nie figurują w unijnych wykazach.

W odniesieniu do stanowiska Polski, według którego stosowanie obniżonej stawki VAT ma na celu stymulowanie przyrostu naturalnego w Polsce i przyczynia się do przyspieszenia tempa wzrostu gospodarczego w duchu strategii lizbońskiej, Trybunał zauważył, że "taki argument natury społeczno-politycznej wprawdzie może ewentualnie uzasadniać wprowadzenie przez Radę Unii Europejskiej odstępstwa w drodze zmiany dyrektywy 2006/112, jednakże z prawnego punktu widzenia - w ramach rozpoznawanej skargi o uchybienie zobowiązaniom państwa członkowskiego - nie może uzasadniać naruszenia przepisów dyrektywy".

W sporze przed Trybunałem w Luksemburgu KE sugerowała inne, jej zdaniem bardziej skuteczne instrumenty polityki społecznej i prorodzinnej, jak bezpośrednie dopłaty celowe lub ulgi w zakresie podatku dochodowego.

Obietnice Trybunału nie spełniły się

Niekorzystny dla polskiego rządu wyrok zapadł, mimo że wcześniej rzeczniczka generalna Trybunału Juliane Kokott nie zgodziła się z argumentacją KE. Zaproponowała odrzucenie pozwu przeciwko Polsce, bowiem - jej zdaniem - Polska może korzystać z utrzymanego w dyrektywie wyjątku, że państwa, które w 1991 r. stosowały obniżoną stawkę VAT na ubranka i buciki, mogą ją utrzymać. Ów przepis, istniejący już we wcześniejszej dyrektywie o VAT (wprowadzono go w 1992 r.), zaczął obowiązywać Polskę od przystąpienia w 2004 r. do UE, a traktat akcesyjny Polski nic nie wspomina o zmianie tych regulacji.

Z tym, że w 1991 r. stosowany był w Polsce podatek obrotowy, który - co podkreślił Trybunał - nie odpowiadał zasadniczym cechom podatku VAT, więc wyjątek przewidziany w dyrektywie nie może mieć wobec Polski zastosowania.

Teoretycznie unijny system VAT jest prosty: kraje członkowskie stosują stawkę podstawową VAT nie mniejszą niż 15 proc. (w Polsce 22 proc.). W ściśle określonych przypadkach mają prawo do stawki zredukowanej, nie mniejszej niż 5 proc. (w Polsce 7 proc.).

W rzeczywistości jednak ten system się skomplikował, gdyż liczne kraje, ku niezadowoleniu innych, wywalczyły sobie z biegiem lat (np. w traktatach akcesyjnych) prawo do czasowego lub bezterminowego stosowania obniżonych stawek w priorytetowych dla siebie dziedzinach i przy każdej okazji walczą o ich zachowanie. Także unijna dyrektywa przewiduje szereg wyjątków na określone towary i usługi.

tk

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Grozi nam najwyższy VAT w Unii

Ostatnia aktualizacja: 31.07.2010 10:00
Resort finansów proponuje wprowadzenie od stycznia 23-proc. stawki VAT. Nie jest wykluczone, że od 1 lipca 2012 roku w Polsce będzie obowiązywać 25-proc. stawka
rozwiń zwiń

Czytaj także

Firmy ostrzegają: nowy VAT to mniej miejsc pracy

Ostatnia aktualizacja: 24.08.2010 20:00
Nawet kilkadziesiąt tysięcy osób może stracić pracę w wyniku zapowiedzianych przez rząd podwyżek stawek VAT.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Zdrożeją ubranka i buciki dla niemowląt?

Ostatnia aktualizacja: 28.10.2010 05:14
Polska przegrała sprawę przed unijnym Trybunałem Sprawiedliwości.
rozwiń zwiń