X
Aby nas słuchać lub oglądać potrzebujesz najnowszego Adobe Flash Player | Pobierz Flash
POLSKIE RADIO - HISTORIE DOBRZE OPOWIADANE OD 90 LAT
Gospodarka

Napisy "bez konserwantów" to żart

08.11.2010
0 0 0
Inspekcja Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych opublikowała listę najczęściej wykrywanych nieprawidłowości w opisywaniu produktów żywnościowych.

"Puls Biznesu" pisze o niedozwolonych sformułowaniach jakie pojawiają się na etykietach żywności.  Lista pułapek, w jakie mogą wpaść przedsiębiorcy - świadomie lub nieświadomie - jest długa i szczegółówa.

Z obowiązku uczynili wyjątkowość

Inspekcja ma zastrzeżenia do takich sformułówań jak na przykład "bez sztucznych konserwantów", "nierozcieńczony" czy "bez konserwantów". Takie określenia sugerują, że soki posiadają specjalne właściwości, podczas gdy to przepisy nie zezwalają na ich rozcieńczanie czy też dodawanie do nich środków i barwników.

Część opisów podaje ewidentną nieprawdę

"Puls Biznesu" dodaje, że na liście nieprawidłowości są też jednak przykłady ewidentnego wprowadzania konsumentów w błąd i ich oszukiwania, jak na przykład podawanie na pieczywie informacji "chleb pełnoziarnisty" sugerującej, że został wyprodukowany z mąki razowej, podczas gdy w rzeczywistości został z mąki jasnej. Więcej na ten temat - w "Pulsie Biznesu".

tk

0 0 0
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Dzięki UE etykiety produktów powiedzą nam jeszcze więcej

Wszystko wskazuje na to, że niebawem rozszerzeniu ulegnie liczba informacji zamieszczanych na etykietach produktów spożywczych - pisz PB. Europosłowie zaakceptowali projekt rozporządzenia UE ws. dostarczania konsumentom informacji na temat żywności.

Wszystko wskazuje na to, że niebawem rozszerzeniu ulegnie liczba informacji zamieszczanych na etykietach produktów spożywczych - informuje "Puls Biznesu". Europosłowie pozytywnie zaopiniowali projekt unijnego rozporządzenia w sprawie dostarczania konsumentom informacji na temat żywności.

I tak na większości produktów spożywczych obowiązkowo trzeba będzie podawać informacje o wartości energetycznej oraz o zawartości składników odżywczych: tłuszczu, kwasów tłuszczowych nasyconych, węglowodanów, cukrów, soli, białka, błonnika oraz kwasów tłuszczowych typu trans. Umieszczanie tabel z wartościami odżywczymi było do tej pory dobrowolne.

Ponadto europosłowie opowiedzieli się m.in. za obowiązkowym podawaniem informacji o kraju pochodzenia mięsa czerwonego, drobiu, produktów mleczarskich, świeżych owoców i warzyw oraz innych produktów jednoskładnikowych.

Opracowane mają być też wiążące zasady przedstawiania informacji na opakowaniach, m.in. wielkość czcionki, jej rodzaj czy kontrast zadruku.

 

 

tk, Informacyjna Agencja Radiowa (IAR), PAP

0 0 0

Czytaj także

Ceny żywności wystraszyły sam ONZ

Wysokie ceny żywności na świecie są tematem nadzwyczajnego spotkania agencji ONZ do spraw wyżywienia i rolnictwa (FAO).
Posłuchaj
00'51 Ceny żywności wystraszyły sam ONZ

Zgromadzeni w Rzymie eksperci zastanawiają się, jak nie dopuścić do ponownego kryzysu żywnościowego.

Według FAO, ceny żywności w ciągu ostatnich 18 miesięcy wzrosły o 25 procent. I choć na przykład w Stanach Zjednoczonych w tym roku zbiory pszenicy są rekordowo wysokie, a zapasy dość duże, ceny ziarna szybko rosną.

"W zeszłym roku w ogóle nie obsiałem pola, bo koszt nawadniania byłby wyższy niż dochód ze zbiorów. Ale w tym roku świetnie zarobię" - mówi amerykański farmer Ray Hinton.

Przyczyną gwałtownego wzrostu cen jest zakaz eksportu pszenicy z Rosji, którą nawiedziły susze i pożary. Eksperci ONZ niepokoją się, że rynki mogą zareagować bardzo nerwowo, co jeszcze podniesie ceny pszenicy. Na razie nie są one tak wysokie, jak podczas kryzysu dwa lata temu, ale światowi specjaliści chcą działać zapobiegawczo. Jako pesymistyczny przykład podają Mozambik, gdzie podwyżka cen żywności doprowadziła w tym roku do gwałtownych zamieszek.

tk

0 0 0

Czytaj także

Pijesz soki? Uważaj, co kupujesz

Inspekcja jakości handlowej odkryła, że producenci nadużywają naszego zaufania i napis "świeży" na soku nie zawsze oznacza, że zrobiono go z nieprzetwarzanych owoców.

Prawie trzy czwarte soków zbadanych przez Inspekcję Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych miało złe oznakowania. Takie informacje o wynikach kontroli przekazała sama instytucja.

Są problemy ze składem i oznakowaniem

Nie było zastrzeżeń co do smaku, zapachu, wyglądu, barwy czy konsystencji produktów. Kontrolerzy mieli natomiast uwagi dotyczące składu - w 3 partiach soku jabłkowego (7 proc. wszystkich kontrolowanych partii). Nie było nieprawidłowości, jeśli chodzi o kontrolowane partie soków ekologicznych.

Najgorzej wypadła kontrola oznakowania. Wymagań nie spełniało 58 partii (74 proc. zbadanych). Niezgodnie z przepisami oznakowane były wszystkie skontrolowane artykuły ekologiczne (17 partii produktów).

"Świeży" wcale nie był świeży

Nieprawidłowości polegały na przykład na podaniu niezgodnej z przepisami nazwy produktu. Na etykiecie używano także określenia "świeży", podczas gdy sok został wyprodukowany z produktów poddanych pasteryzacji i mrożeniu. Informowano, że sok został wyprodukowany "bez dodatku cukru", umieszczając jednocześnie cukier w składzie surowcowym produktu. Na etykiecie można też było przeczytać, że sok był "tłoczony tradycyjną metodą", tymczasem faktycznie powstał z zagęszczonego soku owocowego.

Kontrola skończyła się decyzjami administracyjnymi

Wojewódzkie inspektoraty JHARS wydały 7 decyzji administracyjnych, w tym 4 nakazujące zmianę oznakowania i 2 decyzje o nałożeniu kary pieniężnej w wysokości 1000 zł za złe znakowanie.

W porównaniu z poprzednimi kontrolami soków i nektarów, zastrzeżeń Inspekcji było tym razem więcej. W 2007 r. nieprawidłowo oznakowanych było 20 proc. badanych partii tych produktów, w 2008 - 33 proc., a w 2009 r. 19 proc.

Wszystkiemu winna walka o klienta

Bardzo zróżnicowany asortyment soków i nektarów na rynku powoduje, że producenci szukają sposobu na zwrócenie uwagi konsumentów, nie trzymając się zasad prawidłowego znakowania produktów - poinformowała rzecznik Inspekcji Julita Dąbrowska.

Kontrola odbyła się w II kwartale

Kontrolę jakości handlowej soków i nektarów, z uwzględnieniem artykułów pochodzących z przetwórni ekologicznych, przeprowadziły w II kwartale br. wojewódzkie inspektoraty Jakości Handlowej Artykułów Rolno-Spożywczych w Bydgoszczy, Gdańsku, Kielcach, Krakowie, Katowicach, Łodzi, Poznaniu, Szczecinie i Warszawie.

Kontrolerzy sprawdzali partie m.in. soku jabłkowego i soku z owoców cytrusowych oraz nektaru jabłkowego i nektaru z owoców cytrusowych. Chodziło o to, czy ich jakość jest zgodna z wymaganiami określonymi w przepisach oraz deklaracją producenta. Badanie odbyło się w 21 firmach, w tym w 3 przetwórniach ekologicznych. W sumie sprawdzono 42 partie soków.

 

tk

0 0 0

Czytaj także

Wydamy na Święta aż 10 mld zł!

Wydatki na bożonarodzeniowe upominki będą w tym roku rekordowe.

Jak pisze "Dziennik Gazeta Prawna", statystyczny Polak po 15. roku życia wyda na nie 400 złotych.

Świąteczne wydatki wzrosną o 10 proc.

Ekonomiści przewidują, że łącznie na gwiazdkowe prezenty wydamy 10 miliardów złotych. Oznacza to, że wydatki na gwiazdkowe prezenty wzrosną w porównaniu z ubiegłym rokiem o blisko 10 procent.

Uciekamy przed VAT-em

"Dziennik Gazeta Prawna" zauważa, że klientów handlowcom napędzają rosnące pensje i planowana podwyżka VAT. Ożywienie potwierdzają same sieci handlowe, które wskazują na kilkuprocentowe wzrosty liczby klientów.

Handel zaczął się wyjątkowo wcześnie

Handlowcy postanowili ruszyć ze sprzedażą świątecznych gadżetów wcześniej niż przed rokiem. W jednej z sieci handlowych ich sprzedaż ruszyła niemal w tym samym momencie co zniczy na Dzień Wszystkich Świętych. Więcej na ten temat - w "Dzienniku Gazecie Prawnej".

tk

0 0 0