Płać i płacz? Kierowcy mają inne rozwiązanie

polskieradio.pl
Anna Borys 19.01.2012
Płać i płacz? Kierowcy mają inne rozwiązanie
, foto:

Benzyna drastycznie drożeje i nic nie wskazuje na to, że to już koniec podwyżek. Wielu kierowców już wie co zrobi.

6 zł i więcej za litr paliwa to cena nie do udźwignięcia dla wielu gospodarstw domowych. Dlatego ponad dwie trzecie Polaków zamierza ograniczyć wydatki związane z tankowaniem – wskazują wyniki badania przeprowadzonego przez portal Interia.pl i Home Broker. 27 procent internautów zastanawia się nad sprzedażą samochodu. Ograniczając jazdę autem można zaoszczędzić w ciągu roku nawet 5 tysięcy złotych!

Koszty związane z tankowaniem samochodu rosną w oczach. Na początku tego roku skumulowały się trzy niekorzystne dla kierowców czynniki: podwyżka akcyzy na olej napędowy (uwzględniając podatek VAT w sumie o 19 gr na litrze), wzrost notowań ropy naftowej na świecie, a także osłabienie złotego. Na niektórych stacjach za litr oleju napędowego i benzyny trzeba już zapłacić ponad 6 zł. Jeśli chodzi o przeciętne ceny na stacjach to do 6 zł jeszcze nam trochę brakuje – według danych Polskiej Izby Paliw Płynnych z 18 stycznia, litr diesla kosztował 5,80 zł, a litr benzyny 5,62 zł.

Paliwo zdrożało o jedną piątą

Najnowsze dane GUS pokazują, że paliwo do samochodów zdrożało w zeszłym roku aż o 19,4 procent. Są to dane za listopad (licząc względem listopada 2010 roku). Te za grudzień będą prawdopodobnie jeszcze gorsze, gdyż w grudniu stacje już podnosiły ceny, aby płynnie "wdrożyć" rosnącą od stycznia stawkę akcyzy.

W związku z coraz trudniejszą sytuacją kierowców postanowiliśmy sprawdzić, jak zamierzają oni zareagować na rosnące koszty tankowania i jakie działania zamierzają podjąć, gdy cena paliwa na dobre przekroczy 6 zł za litr. Badanie ankietowe wśród internautów przeprowadziliśmy 17 stycznia, gdy media informowały o kolejnych rekordach cen diesla i benzyny na stacjach. W badaniu wzięło udział prawie 5 tysięcy użytkowników portalu Interia.pl. Większość z nich (91,1 procent) zadeklarowała, że posiada własny samochód.

23 proc. badanych częściej skorzysta z autobusu

Z ankiety przeanalizowanej przez HB Doradcy Finansowi wynika, że aż 67,2 procent badanych posiadających własne auto, czyli ponad dwie trzecie, zamierza podjąć jakieś działania, które pozwolą obniżyć koszty, jakie pochlania użytkowanie auta. 37,9 procent zadeklarowało, że co prawda będzie dalej jeździć własnym samochodem, ale albo rzadziej, albo bardziej rozsądnie. 22,7 procent, czyli więcej niż co piąty badany, zamierza częściej korzystać z komunikacji publicznej, czyli przesiąść się do autobusu czy pociągu. 15,2 procent zadeklarowało z kolei, że będzie jeździć bardziej ekonomicznie. A to oznacza przede wszystkim mniejszy nacisk na gaz, wolniejszą jazdę na zimnym silniku czy wreszcie tankowanie na stacjach oferujących bardziej atrakcyjne ceny paliwa.

Wielu myśli o sprzedaży auta

Bardzo duży odsetek badanych, bo aż 27 procent, stanowią osoby, które zadeklarowały, że w związku z wysokimi cenami paliw, sprzedadzą samochód. Wynik ten należy traktować raczej jako wyraz protestu przeciwko drożącej benzynie, czy wręcz desperacji. Wydaje się mało prawdopodobne, aby tak duża liczba kierowców faktycznie pozbyła się auta.

Nie każdy może (lub chce) jeździć mniej

Jednocześnie jedna trzecia zmotoryzowanych, dokładnie 32,8 proc., zadeklarowała, że wysokie ceny paliw nie zmienia ich przyzwyczajeń, co oznacza, że będą jeździć tyle, do tej pory. W tej grupie prawdopodobnie znalazły się osoby lepiej sytuowane, dla których nawet drogie paliwo nie przekreśla chęci jazdy własnym autem, a także internauci prowadzący własny biznes. W przypadku tych drugich zmniejszenie liczby przejeżdżanych kilometrów – przy danym profilu działalności gospodarczej – po prostu nie jest możliwe.

HB Doradcy Finanso, ab

Komentarze:

Zaloguj się, nie będziesz musiał wpisywac kodu obrazkowego!
Skomentuj
7 komentarzy
  1. ola
    (gość) 2012-01-31 03:28:59
    ola (gość) | 2012-01-31 02:55:33 piszą:Tusk naiwny polityk,do KITU,nie odgrywa żadnej roli w UE,totalna KLAPA,po EMFORII przyszedł czas na KUBEŁ ZIMNEJ WODY!!! dla Tuska!!!!,miesza,banały, kłamie?-czy nie wie co mówi?-już twierdził,że Polska wejdzie do UE w 2011r.(Kaczyńki go za to ZRUGAŁ(uważał ,że jest to możliwe dopiero 2015 r. lub póżniej),że to niemożliwe-to premier Tusk go za to PONIŻYŁ w SEJMIE,że się na niczm nie ZNA?-zatem premier TUSK powinien przeprosić premiera J.KACZYŃSKIEGO.Polska staje się państwem GORSZYM dzieki polityki premiera,który jest "OLEWANY" w UE. TOTALNA KLAPA premiera Polski-żle prowadzonej politeki-ciągłej ULEGŁOŚCI w stosunku do UE!!! Ciągła ULEGŁOŚC,podporządkowanie UE,nachalne propozycje uległości w stosunku do UE - musiała być "ZLEKCYWAZONA" ta uległość w stosunku do UE.Kraj,który się nie "szanuje" - NIE może być TRAKTOWANY POWAŻNIE!!!! POligłupy do dymisji!!! to komedia!!!, CYRK!!! Czy premier działa na szkodę POLSKI?Nieudolny premier?,czy się często myli?
  2. kyk
    (gość) 2012-01-30 20:38:38
    AFERA GONI AFERĘ W PObolszewi? czy dalej będzie ukrywany prawdziwy dług POLSKI przed UE ?Wiekszy niż w Grecji? Nikt tak nie ignoruje ludzi i ZADŁUŻA POLAKÓW , jak ten (nie)rząd(Śniadek). Byliśmy cały czas okłamywani , że jesteśmy ZIELONĄ WYSPĄ,a teraz okazało się ,że tylko CZERWONĄ.Rządy PO i PSL to STRACONY CZAS-NIC nie robią:rząd,premier,posły, zachowują się jak SPECJALISCI mętnej wody , niekompetencji , cynizmu , hipokryzji,bezczelnej walki politycznej,napaści,plotek, matactw,obwiniania za porażeki rządu, ...(przy pomcy mediów i zapraszanych gości nieprzychylnych PIS-owi) wobec Kaczyńskiego oraz około 6 ml. jego zwolenników- WYBORCÓW PIS-u -przypomina to definicję obłędu wg premiera? Przyjdzie zapłacić premierowi za : OFE , stocznię , za tragedię Smoleńską,służbę zdrowia,koleje , ... , anarchię, totalitaryzm(Staniszkis)? osiągnięcia (NIE)rządu-totalna kompromitacja,ściema ,pijar,... ,OFE -to PIENIĄDZE na przyszłe EMERYTURY,a ich zabranie to SKANDAL-PIENIADZE WIRTUALNE,które RZĄD jak wszyskie inne ROZPUŚCI i oszuka PRZYSZŁYCH EMERYTÓW , manipulacja danymi,lepiej ZROBIĆ W NOWYM RZĄDZIE PRAWDZIWE REFORMY,których pański rząd przez 4 lata unikał(OBIECYWAŁ,a MOŻE PAN KŁAMAŁ?), POWIĘKSZAŁ DŁUG PUBLICZNY PRZEZ ZATRUDNIENIE 100000 urzędników,zwiększał płace, dawał wysokie premie,nagrody nawet do 50000 zł. urzędnikom,marszałkom,premierowi,prezydentowi ,... , kupował samochody,...Na dłuższą metę finanse publiczne są niestabilne. Jeśli przyjąć, że w tym roku wartość polskiego PKB wzrośnie do 1,35 bln zł i że całkowity dług publiczny przekroczy 3 bln zł, to łatwo obliczyć, że statystyczny Polak jest już zadłużony na ok. 80 tys zł, czyli na wysokość swoich dwuletnich zarobków. A co z:długami samorządów: różne obligacje,kredyty,nieoplacone inwestycje,niespłacone zobowiązania?,rozdawnictwo orderów białych zwiększające dodatki do emerytur,darowanie długów szpitalom przekształtającym się na sp. z O.O ... ,aby ZEPCHNĄĆ ODPOWIEDZIALNOŚĆ i UTRZYMANIE na SAMORZĄDY, ...
  3. duda
    (gość) 2012-01-19 15:55:05
    Gdyby w urzędach załatwianie spraw przez sieć było tak realizowane jak wynika to z założeń wyborczych, wiele wyjazdów do urzedu stałoby się zbędne.
  4. Jann
    (gość) 2012-01-19 13:51:28
    Robiono z ludzi idiotów.Wmawiano nam uzasadnienie podwyżek paliwa cenami ropy i kursu dolara,a każdy wie że o cenie na stacji decyduje /podatek/ akcyza.Tu najlepiej ściągany jest haracz.
  5. Jann
    (gość) 2012-01-19 13:51:27
    Robiono z ludzi idiotów.Wmawiano nam uzasadnienie podwyżek paliwa cenami ropy i kursu dolara,a każdy wie że o cenie na stacji decyduje /podatek/ akcyza.Tu najlepiej ściągany jest haracz.
  6. Artur
    (gość) 2012-01-19 12:42:49
    Nie zmieniajcie prosze tytulow na podobnie krzykliwe i latwo chwytliwe jak na WP - trzymajcie prosze swoj poziom
  7. szrot
    (gość) 2012-01-19 11:36:18
    "Wielu myśli o sprzedaży auta" - i o kupieniu nowego

Najczęściej czytane

Polecane

Szef watykańskiego banku zwolniony

Szerokim echem we włoskich mediach odbiła się wiadomość o zwolnieniu prezesa Instytutu Dzieł Religijnych (IOR), zwanego “watykańskim bankiem”.