X
Aby nas słuchać lub oglądać potrzebujesz najnowszego Adobe Flash Player | Pobierz Flash
POLSKIE RADIO - HISTORIE DOBRZE OPOWIADANE OD 90 LAT
Gospodarka

Nowak: autostrad na Euro 2012 nie będzie

09.02.2012
Sławomir Nowak
Sławomir NowakFoto: slawomirnowak.pl
Minister transportu zapowiedział, że kluczowe odcinki budowanych obecnie autostrad A1 i A4, nie będą gotowe na EURO 2012.
Posłuchaj
00'18 Sławomir Nowak mówił na konferencji prasowej, że pierwotne plany wobec tych autostrad były nie do zrealizowania

Sławomir Nowak przeprosił za to na konferencji prasowej. Problemy mogą być także z częścią autostrady A2, ze Strykowa pod Łodzią do Konotopy pod Warszawą.

Sławomir Nowak mówił , że pierwotne plany wobec tych autostrad, były nie do zrealizowania. Zakładały one, że kluczowe odcinki tych dróg będą przejezdne podczas czerwcowych mistrzostw Europy w piłce nożnej, rozgrywanych w Polsce i na Ukrainie. Budowę utrudniły jednak ubiegłoroczne powodzie i podtopienia. Minister Nowak zapowiedział, że w przypadku opóźnień wykonawców, GDDKiA będzie egzekwowała wobec nich kary.


Teraz wiadomo już, że kluczowe odcinki A1 i A4 na pewno nie będą przejezdne na EURO 2012. Równocześnie minister zapowiedział, że będą one gotowe zgodnie z kontraktem, czyli na jesień tego roku.


Trudna sytuacja jest też na A2 między Strykowem a Konotopą. Problemy dotyczą 20-kilometrowego odcinka C w gminie Wiskitki. Choć wszystkie odcinki inżynieryjne są zalane betonem, przez silny mróz prowadzone są na nich wyłącznie prace porządkowe. Minister wyraził nadzieję, że wykonawcy wrócą na plac budowy, gdy mrozy ustąpią.
Na EURO 2012 miał być między innymi ukończony odcinek autostrady A1 między Toruniem a Łodzią. Dzięki temu kibice jadący od nas z zachodu, mogliby z pominięciem Warszawy dojechać autostradą do Gdańska. W przypadku A4 nieukończony będzie odcinek na wschód od Krakowa, w kierunku Ukrainy. Gdyby ukończono odcinek A2 Stryków-Konotopa, z cała drogę z Berlina do leżącej pod Warszawą Konotopy można by pokonać autostradą.

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Żaby opóźniają budowę A4

Na kilku odcinkach autostrady A4 budowanych na Podkarpaciu opóźnienia sięgają od dwóch do trzech miesięcy.

Wiesław Kaczor z Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad tłumaczy, że opóźnienia są wynikiem "obiektywnych przyczyn", które występują podczas realizacji poszczególnych kontraktów.


"Jedną z takich przyczyn są badania archeologiczne, zwłaszcza na odcinkach na wschód od Rzeszowa. Jeśli stanowisko archeologiczne zostanie odkryte, to konserwator zabytków wstrzymuje wykonanie robót na co najmniej miesiąc. Muszą być przeprowadzone badania, dopiero po odbiorze tych badań konserwator wydaje pozwolenie na prowadzenie dalszych robót przy budowie drogi" - wyjaśnił Kaczor.
To najważniejsza przyczyna opóźnień, ale - jak zaznaczył dyrektor rzeszowskiego oddziału GDDKiA - nie jedyna. Wśród innych wymienił m.in. zjawiska pogodowe, szczególnie ulewne deszcze, jakie padały w regionie w pierwszym półroczu ubiegłego roku. Uniemożliwiały one wykonawcom prowadzenie robót ziemnych zgodnie z harmonogramem.


Od pierwszego kwietnia wszyscy wykonawcy podkarpackiego odcinka A4 rozpoczynają pracę na dwie zmiany. Na niektórych prace będą prowadzone 24 godziny na dobę. W opinii dyrektora, tegoroczny sezon budowlany będzie decydujący dla poszczególnych odcinków autostrady.


Kaczor poinformował również, że przy każdym podkarpackim kontrakcie wykonawcy złożyli roszczenia wobec GDDKiA odnośnie przedłużenia terminów wykonania i zwiększenia pieniędzy za budowany odcinek.


"Roszczenia są normalną rzeczywistością kontraktową. Celem wykonawcy jest zarobienie jak najwięcej pieniędzy i każdy kontrakt w Polsce ma roszczenia, a jeśli nie, to będzie miał" - uspokajał dyrektor GDDKiA.


Jednym z wykonawców, który zgłosił roszczenia, jest Polimex-Mostostal, który buduje odcinek od Rzeszowa do Jarosławia. Domaga się on przesunięcia terminu oddania drogi o 200 dni. Powodem jest m.in. występowanie na budowanym fragmencie chronionego gatunku żab.


Podkarpacki odcinek A4 (ponad 160 km) ma być oddany przed Euro 2012.


Autostrada A4 przebiegać będzie od dawnego przejścia granicznego z Niemcami w Jędrzychowicach k. Zgorzelca przez m.in. Wrocław, Opole, Kraków, Katowice, Tarnów, Rzeszów do przejścia granicznego z Ukrainą w Korczowej. Łączna długość autostrady wyniesie ok. 670 km.

 

 

 ab

Czytaj także

Chińskie problemy polskiego rządu

Bogusław Liberadzki (SLD ): Każdy z odcinków autostrady i A-2, i A-1 i A-4 ma swoje problemy.
Posłuchaj
05'38 Bogusław Liberadzki

Zdaniem Liberadzkiego problemy z budową autostrady A-2 wynikają z nieudolności obecnego rządu. Chińskie konsorcjum Covec chce renegocjacji kontraktu na budowę dwóch odcinków autostrady A2. – Zapowiadaliśmy, że rozstaniemy się z Chińczykami, wariant zapasowy B jest i będziemy go realizować. Tymczasem okazuje się, że wcale z Chińczykami nie możemy rozstać i to oni nam stawiają warunki, na których będą budować – mówił w magazynie "Z kraju i ze świata"

Wczoraj chińskie konsorcjum przedstawiło Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad nowe elementy dotyczące planu prac i warunków finansowych dotyczących tej budowy. - Skoncentrowaliśmy się na A2 i Chińczykach, ale jest to druga połowa 4 roku rządów tej koalicji, to również cztery lata, kiedy mamy dostępne środki z Unii Europejskiej - stwierdził gość Jedynki.

Były minister transportu i gospodarki morskiej przypomniał też, że plany, projekty i lokalizacje budowanych obecnie autostrad powstały jeszcze w 1994 roku. Ponadto mówienie, że nie ma środków na wkład własny jest - jego zdaniem - dużym nieporozumieniem.

Europoseł przypomniał, że Unia Europejska finansuje inwestycję do 80 procent jej kosztów kwalifikowanych. - Wykładamy jeden miliard złotych, za to otrzymujemy jeden miliard euro - to jest proporcja 20 do 80 - razem mamy 5 miliardów złotych. Jeżeli te 5 miliardów złotych przeznaczymy na inwestycje - chociażby tych Chińczyków - to oni będą płacić do budżetu polskiego podatki, składki oraz akcyzę w paliwie" – tłumaczył.

Bogusław Liberadzki wyliczył, że, mimo wypłacenia miliarda złotych, taka inwestycja może przynieść do budżetu państwa zysk w wysokości 400 milionów złotych. Chińskie konsorcjum Covec buduje dwa odcinki autostrady A2 - między Strykowem a Konotopą o łącznej długości 50 kilometrów. Wartość kontraktu wynosi blisko miliard 300 milionów złotych.

Rozmawiała Zuzanna Dąbrowska

(mb)

Pełny tekst rozmowy do przeczytania

Aby wysłuchać całej rozmowy wystarczy kliknąć "Bogusław Liberadzki" w boksie "Posłuchaj" w ramce po prawej stronie.

Na magazyn " Z kraju i ze świata" zapraszamy codziennie o godz. 12.15.

Czytaj także

"Nie zdążymy przed Euro". Minister o autostradach

30.11.2011
Nie zdążymy przed Euro. Minister o autostradach
Foto: fot. PAP/Grzegorz Michałowski
Na mistrzostwa Euro 2012 nie będą przejezdne odcinki autostrady A1 Toruń - Stryków i A4 Kraków - Rzeszów - zapowiedział minister infrastruktury.
Posłuchaj
00'14 Sławomir Nowak: opóźnienie wynika między innymi z ubiegłorocznych powodzi

Zobacz galerię: DZIEŃ NA ZDJĘCIACH>>>

Według Sławomira Nowaka, opóźnienie wynika między innymi z ubiegłorocznych powodzi i "niewystarczającej mobilizacji wykonawców".

Na konferencji prasowej w Nowak zapowiedział, że w ministerstwie infrastruktury przygotowywana jest nowelizacja, która pozwoli oddawać do użytku odcinki dróg, które nie są wyposażone we wszystkie elementy wykończeniowe. Nowe przepisy mają być gotowe za kilka tygodni.

IAR, aj