Gospodarka

Klienci Getin Banku też szykują pozew zbiorowy

10.08.2012 13:20
Miało być bezpiecznie i zyskownie… a wyszło jak zawsze . Do grona niezadowolonych dołączyli klienci Getin Banku.
Getin Bank
Getin BankFoto: zrzut z ekranu

-  Z wpłaconych 30 tys. zł zostało mi jedynie 20 tys. zł – cytuje nabywcę produktu Kwartalny Profit Gazeta.pl.

Produkt jest oferowany przez Getin Bank wraz z towarzystwem ubezpieczeniowym Open Life TU Życie. Działa jak ubezpieczenie na życie i do życie, a jego horyzont inwestycyjny to 10 lat. Jest sprzedawany jako atrakcyjna alternatywa dla coraz niżej oprocentowanych lokat. Szczególnie polecany na krótkookresową zyskowną inwestycję. Oczywiście bank oferuje produkt pod nadzorem Komisji Nadzoru Finansowego.

Jak możliwe są tak duże straty?

- Okazało się, że Open Life, który dysponował moimi pieniędzmi, przez pół roku pobierał ponad 1500 zł miesięcznie - tłumaczy klient cytowany przez gazetę.pl.

Wszystko zgodnie z umową podpisaną z klientem. Bank tłumaczy, że ta opłata wynika z tabeli opłat i limitów.

Remigiusz Stanisławek, ekonomista podkreśla, że rzadko zdarza się tak skomplikowana umowa. W praktyce mało, który klient ma szansę przebrnąć przez nią i zauważyć wszystkie haczyki, które umieszcza w nim instytucja finansowa.
Rozgoryczonym klientom nie pozostaje nic innego jak pozwać sprzedawcę. Szykuje się kolejny pozew zbiorowy.  

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Nasze banki żyją na kredyt

01.03.2012 12:08
Banki udzielają zbyt dużej ilości kredytów w stosunku do zbieranych depozytów. Na razie równowagę w systemie utrzymują finansowanie zewnętrzne. To się może niebawem skończyć.
Nasze banki żyją na kredyt
Foto: Glow Images/East News
Posłuchaj
14'52 Salon Ekonomiczny Trójki i DGP
więcej

Marcin Piasecki wraz z Pawłem Sołtysem w Salonie Ekonomicznym Trójki i Dziennika Gazety Prawnej rozmawiają z Krzysztofem Rosińskim, prezesem Getin Banku o sytuacji krajowej bankowości.

Każdy system bankowy musi bilansować stronę depozytów i kredytów. W Polsce jest wiele banków z kapitałem zagranicznym, które udzieliły pożyczek swoim spółkom córkom, żeby mogły wzmocnić akcję kredytową. Jednak kłopoty w całym systemie europejskim mogą odbić się czkawką w naszym systemie.

- Wiele banków z kapitałem zagranicznym może nagle stanąć przez dużymi trudnościami refinansowania pożyczek od spółek matek – ostrzega Krzysztof Rosiński, prezes Getin Banku.

W praktyce to oznacza, że powstanie luka między wartością depozytów i kredytów, którą trzeba będzie jakoś wypełnić.

- Trzeba będzie ograniczyć konsumpcję, bo banki będą potrzebowały depozytów, które będą równoważyły akcję kredytową. To w konsekwencji odbije się negatywnie na całej gospodarce i na rynku pracy – mówi Rosiński.

Getin Bank nie musi się martwić, bo jest bankiem w 100 procentach z polskim kapitałem, więc ryzyko refinansowania go nie dotyczy.  

W audycji także o alternatywie dla lokat antybelkowej, marżach na ubezpieczenia oraz o tym, że jak nie wiadomo co chodzi to chodzi o podatki

Zapraszamy do wysłuchania całej audycji „Salon Ekonomiczny Trójki i Dziennika Gazety Prawnej” !

Czytaj także

W którym banku zarobisz najwięcej?

06.06.2012 13:43
Lada moment minie miesiąc od podwyżki stóp procentowych. Przez ten czas tylko nieliczne banki zdecydowały się na podwyższenie odsetek z lokat.
W którym banku zarobisz najwięcej?
Foto: Glow Images/East News

Reakcje banków na majową podwyżkę stóp procentowych pozbawiają złudzeń – decyzje RPP nie mają bezpośredniego wpływu na oprocentowanie lokat. A przynajmniej nie od razu. Zachowanie najbardziej agresywnych graczy rynku depozytów (FM Bank, Getin Bank oraz Meritum Bank) sugeruje brak presji na podwyżki, a słabnąca dynamika akcji kredytowej sprzyja ograniczaniu apetytu wielu instytucji finansowych na oszczędności gospodarstw domowych.

Przeciętne oprocentowanie kwartalnych lokat na 5 tys. zł wynosi 4,71 proc. i jest o 0,03 p.p. wyższe niż przed miesiącem. Półroczne depozyty dają zarobić średnio 4,85 proc., czyli o 0,02 p.p. mniej niż na początku maja. Natomiast średnia stawka lokat rocznych i dwuletnich wynosi odpowiednio 5,28 proc. (+0,03 p.p. m/m) i 4,8 proc. (-0,01 p.p.). Skromne zmiany bynajmniej nie oznaczają, że banki całkowicie zrezygnowały z podwyższania odsetek. Więcej niż przed miesiącem można zarobić między innymi na rocznych lokatach w ING Banku Śląskim i w Raiffeisen Banku. Po podwyżkach instytucje te płacą odpowiednio 5,5 oraz 6 proc. Oprocentowanie depozytów trzymiesięcznych podniosły Invest-Bank oraz neoBANK. Drugi z nich, który funkcjonuje jako oddział internetowy Wielkopolskiego Banku Spółdzielczego, daje zarobić 6,6 proc., co stawia go w rynkowej czołówce. Z kolei Santander Consumer Bank podniósł stawkę na lokatach 6- i 12-miesięcznych. W mBanku i MultiBanku wzrosło natomiast oprocentowanie polisolokat.

Ofertę depozytów postanowił urozmaicić również Kredyt Bank wprowadzając półroczną Lokatę z Bonusem. Jej bazowe oprocentowanie wynosi 5 proc. w skali roku, ale klienci, którzy zdecydują się przelewać wynagrodzenie na rachunek osobisty w Kredyt Banku zarobią o 0,5 p.p. więcej. Listę dostępnych depozytów rozszerzył również Bank BGŻOptima, który wprowadził roczną polisę lokacyjną z oprocentowaniem nominalnym 5,27 proc. (odpowiada ono 6,5 proc. na tradycyjnej lokacie). Bank zastrzega jednak, że to oferta trwająca do 15 czerwca br. Promocję wprowadził również Getin Online (internetowy oddział Getin Banku), który proponuje kwartalny depozyt na 6,25 proc. w skali roku. Liczba wszystkich dostępnych Lokat na Wyścigi została ograniczona do 5 tys. sztuk, a saldo każdej z nich do 20 tys. zł (jeden klient może założyć maksymalnie 10 lokat). Można jednak oczekiwać, że bank swoim zwyczajem zwiększy pulę dostępnych depozytów. Odświeżenie oferty oszczędnościowej zafundował klientom również PKO BP, który wprowadził Lokatę Parzystą oraz Nieparzystą. I choć po względem oprocentowania brakuje im jeszcze do rynkowej czołówki, to pod względem stopnia skomplikowania nie mają sobie równych (bank dzieli każdą z lokat na kilka okresów, a ostateczne oprocentowanie uzależnione jest od momentu zerwania depozytu).

Mniej niż na początku maja za większość oferowanych lokat płacą natomiast trzej najbardziej agresywni dotychczas gracze: FM Bank, Getin Bank i Meritum Bank. Dwie ostatnie instytucje podniosły wyłącznie oprocentowanie kwartalnych depozytów.

Klienci, którzy poszukują jednomiesięcznej lokaty najwięcej zarobią deponując środki w Idea Banku na Lokacie z Kuponem, której oprocentowanie wynosi 9 proc. w skali roku. Aby z niej skorzystać należy najpierw wygenerować odpowiedni kod na infolinii i umówić się na spotkanie z  przedstawicielem banku w placówce. Promocja ma na celu znaczne powiększenie bazy klientów, ponieważ jest skierowana wyłącznie do osób, które nie korzystały jeszcze z usług Idea Banku. Najwięcej na lokacie kwartalnej i półrocznej płaci natomiast Meritum Bank. Odpowiednio 8,5 oraz 6,2 proc. Lecz wysokooprocentowany trzymiesięczny depozyt jest skierowany wyłącznie do klientów, którzy założą konto osobiste i zdecydują się ulokować nie więcej niż 5 tys. zł (powyżej tej kwoty oprocentowanie spada).

Najwyższe zyski z depozytów rocznych oferuje BGŻOptima na promocyjnej polisolokacie (6,5 proc. brutto). Z kolei klienci, którzy poszukują dwuletniej lokaty najwięcej zarobią w Banku Pocztowym, który płaci 7 proc. w skali roku, a odsetki wypłaca co miesiąc na konto osobiste (również w Banku Pocztowym).

Niewielkie zmiany na rynku depozytów z ostatniego miesiąca po raz kolejny potwierdzają, że instytucje finansowe wykorzystują każdą podwyżkę stóp do zwiększenia marży odsetkowej poprzez podwyżkę oprocentowania kredytów i odwlekanie decyzji o podniesieniu odsetek od lokat. Nie zapowiada się więc, żeby w najbliższych miesiącach klienci zaczęli zarabiać znacznie więcej niż dotychczas.

Open Finance, ab

Czytaj także

Sąd utrzymał karę dla Getin Noble Bank

28.02.2013 12:15
Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów stwierdził, że Getin Noble Bank pobierał niezgodnie z prawem opłaty od użytkowników swoich kart kredytowych, którzy spóźniali się ze spłatą zadłużenia.
Getin Bank
Getin BankFoto: zrzut z ekranu

Za takie postępowanie Urząd nałożył karę w wysokości blisko 2 milionów złotych, a zasadność decyzji podtrzymał sąd.

Getin Noble Bank przewidział opłatę za opóźnienia w spłacie zadłużenia, w sytuacji gdy klientom trzeba przypomnieć o zobowiązaniach telefonicznie, smsem lub listownie. Jednak UOKiK ustalił, że bank naliczał opłaty już w pierwszym dniu zadłużenia, nawet wówczas, gdy nie podejmował żadnych działań wobec klientów. Karę nałożono nie za ustalenie opłaty, ale za jej automatyczne pobieranie bez względu na to, czy istnieją powody.
Od decyzji Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów bank może się odwołać do Sądu Apelacyjnego.


Zobacz więcej na temat: getin noble bank UOKiK