Telewizja NC Plus miała być rewolucją, a wyszło tsunami niezadowolenia

polskieradio.pl
Anna Borys 26.03.2013
NC+
NC+, foto: ncplus.pl

Połączenie telewizji n i Cyfry+ miało zrewolucjonizować rynek. Tymczasem nowa oferta nie tylko nie zachwyciła, ale wywołała lawinę negatywnych komentarzy.

Internauci nie pozostawili suchej nitki na nowej platformie nc+. Reklamy zapowiadały nową technologie, która miała przynieść rewolucję. Tymczasem klienci nie kryją niezadowolenia. Media społecznościowe zalały firmę negatywnymi komentarzami, na które spółka nie odpowiada. Ogranicza się do zdawkowych „jest nam przykro” albo „odpowiemy jutro”, albo „komentarzy jest za dużo”. Na Facebooku powstał nawet profil Anty nc+, który ma już 1/3 fanów, co oficjalny profil nc+.

Klienci są oburzeni, że za to samo muszą płacić więcej. Pakiety za 39zł okazały się mniej atrakcyjne niż oferowane wcześniej w Cyfrze+. Nc+ zaś chwali się pakietami za119zł i 199zł, i to w promocji.

wirtualnemedia.pl, ab

Komentarze:

sortuj
liczba komentarzy: 0
    Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!

Serwis specjalny

Bądź z nami w kontakcie

Polecane

Frank po 4 zł? Kredytobiorcy to wytrzymają. Gorzej, gdyby doszedł do 5 zł

Frank po 4 zł? Kredytobiorcy to wytrzymają. Gorzej, gdyby doszedł do 5 zł

Rząd szuka recepty na potencjalne umocnienie franka szwajcarskiego, które może zaszkodzić części kredytobiorców. Niektórzy eksperci twierdzą, że jego cena może wzrosnąć po 30 listopada do ponad 4 zł. Ekonomiści uspokajają – Polacy już testowali ten poziom. I nic się nie stało. Problem by się zaczął, gdyby doszedł do 5 zł.

Czy Polsce uda się uniknąć nadchodzącej katastrofy demograficznej?

Czy Polsce uda się uniknąć nadchodzącej katastrofy demograficznej?

Według prognoz Głównego Urzędu Statystycznego w 2035 roku liczba ludności Polski spadnie poniżej 36 mln, z obecnych 38,5 mln obywateli. Według przewidywań ONZ, w 2060 roku będzie nas już tylko 31,1 mln. Eksperci odkreślają, że jeśli chcemy zatrzymać nadchodzącą katastrofę demograficzną potrzebujemy 140 imigrantów rocznie i większej liczby urodzeń. Dlatego już teraz rząd zwiększa wydatki na politykę prorodzinną, ale czy to wystarczy?