Gospodarka

Ekspresowe tempo prac nad rządowym projektem zmian w OFE

Ostatnia aktualizacja: 04.12.2013 16:08
Projekt zmian w OFE ma być przyjęty jeszcze na tym posiedzeniu Sejmu. Głosami PO-PSL, komisja finansów publicznych, odrzuciła wniosek opozycji o powołanie podkomisji oraz wniosek o przeprowadzenie wysłuchania publicznego.
Audio
  • 00'28
    Minister w Kancelarii Prezydenta Olgierd Dziekoński (IAR): Bronisław Komorowski odniesie się do projektu ustawy dopiero wtedy, gdy trafi on do niego na stół
Zmiany w OFE w Sejmie
Zmiany w OFE w SejmieFoto: PAP/Rafał Guz

Zdaniem opozycji, tak szybkie tempo prac nad tak ważnym projektem, jest nie do przyjęcia. To dotyczy wszystkich Polek i Polaków, zgłaszaliśmy, żeby odbyło się wysłuchanie publiczne, tak aby wszystkie zainteresowane strony mogły się wypowiedzieć - mówił Dariusz Joński. Rzecznik SLD zwracał również uwagę na fakt podziału w sprawie OFE wewnątrz Platformy Obywatelskiej. Rządowej reformie otwarcie sprzeciwia się europoseł PO Jerzy Buzek. Również Mateusz Szczurek, obecny minister finansów, mówił kilka miesięcy temu, że sam wybierze OFE.

Zmiany w OFE mają chronić budżet

Zdaniem Zbigniewa Kuźmiuka z PiS, dłuższa debata nad ustawą pozwoliłaby uniknąć sytuacji, w której budżet państwa byłby narażony na wypłatę odszkodowań za umorzenie obligacji OFE. Polityk podkreślił, że rząd mógłby wówczas zamówić ekspertyzy zewnętrzne na ten temat. - Większość koalicyjna powinna mieć wręcz pewność, że takie odszkodowania nam nie grożą. Mamy do czynienia z 14-stoma towarzystwami emerytalnymi, które takich odszkodowań mogą w każdej chwili zażądać - powiedział Zbigniew Kuźmiuk.

PO: jesteśmy na musiku

To tempo prac nie odpowiada również koalicji. Musimy jednak pamiętać o tym, że jesteśmy "na musiku rzeczywistości" - przekonuje Jakub Szulc z PO. Jeżeli chcemy, żeby zobowiązania ZUS-u zostały zaksięgowane na 31 stycznia, to musimy przyjąć tę ustawę jak najszybciej - argumentował poseł PO.

Prezydent się nie śpieszy

Jednak prezydentowi pośpiech w sprawie OFE się nie udzieli. Tak przynajmniej deklaruje minister w Kancelarii Prezydenta Olgierd Dziekoński. Jak stwierdził, Bronisław Komorowski odniesie się do projektu ustawy dopiero wtedy, gdy trafi on do niego na stół. Przypomniał, że ma na to 21 dni.
Te wątpliwości konstytucyjne, które powstały w odniesieniu do pierwszego projektu, zostały wyartykułowane przez szefa Kancelarii Jacka Michałowskiego w liście do rządu - zapewnił Olgierd Dziekoński. Podkreślił, że część rozwiązań pierwotnego projektu ustawy zostało zmienionych. Kancelaria Prezydenta czeka na finalny efekt prac parlamentarnych.

Do rządowego projektu reformującego system emerytalny biuro legislacyjne Sejmu zgłosiło 61 poprawek . Projekt zakłada przeniesienie części obligacyjnej aktywów zgromadzonych w Otwartych Funduszach Emerytalnych i przekazanie ich do Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Zgodnie z projektem przyszli emeryci będą mogli wybrać, czy chcą oszczędzać w OFE czy w ZUS.

abo

Zobacz więcej na temat: emerytura OFE ZUS
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Sławomir Kopyciński: rząd uwłaszcza się na pieniądzach z OFE

Ostatnia aktualizacja: 04.12.2013 13:00
- Sprawa OFE jest przesądzona - mówił w Jedynce Sławomir Kopyciński z Twojego Ruchu. Jego zdaniem rząd próbuje przejąć środki z OFE, by móc zamknąć budżet. - Są to pieniądze prywatne, oszczędności emerytalne, na których rząd zamierza się uwłaszczyć - powiedział poseł.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Prezydent nie będzie śpieszył się z OFE

Ostatnia aktualizacja: 04.12.2013 14:24
W Sejmie tempo błyskawiczne, ale prezydentowi pośpiech w sprawie OFE się nie udzieli. Minister w Kancelarii Prezydenta Olgierd Dziekoński powiedział, że Bronisław Komorowski odniesie się do projektu ustawy dopiero wtedy, gdy trafi on do niego na stół. Przypomniał, że ma na to 21 dni.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Polskiego emeryta czekają jednak palmy … w Indiach

Ostatnia aktualizacja: 04.12.2013 15:01
Za 1500 złotych miesięcznie można swobodnie utrzymać się w Indiach, nawet mieszkając przy plaży - przekonuje podróżniczka Monika Witkowska.
rozwiń zwiń