Gospodarka

Jak uczyć dzieci finansów?

Ostatnia aktualizacja: 04.09.2017 17:52
Początek roku szkolnego to dobra okazja by pomyśleć też o edukacji finansowej najmłodszych. Będzie to pierwsza lekcja odpowiedzialności oraz samodzielnego zarządzania pieniędzmi.
Audio
  • Jak i kiedy uczyć dzieci finansów, o tym w Ekspressie Gospodarczym radiowej Jedynki./Elżbieta Szczerbak, Naczelna Redakcja Gospodarcza Polskiego Radia/.
Naukę finansów warto zacząć od...skarbonki.
Naukę finansów warto zacząć od...skarbonki.Foto: Pixabay

Zdaniem ekspertów, im wcześniej zaczniemy wpajać podstawy świata finansów, tym lepiej dla naszych pociech. A sposobów, jak to robić, jest wiele.

Kto ma uczyć dzieci finansów?

Zdecydowana większość Polaków jest zdania, że dzieciom w wieku szkolnym należy dostarczać wiedzy z dziedziny finansów osobistych i zarządzania pieniędzmi. Ponad połowa uważa, że ciężar tej edukacji powinien spoczywać na rodzicach, natomiast 39 proc, że to obowiązek szkoły - wynika z badania Barometr Providenta.

− Tymczasem im więcej sposobów tym lepiej -mówi Tomasz Jaroszek, ekspert platformy edukacyjnej kapitalni.org.

Uczy szkoła i dom

Jak mówi, w szkole na pewno trzeba zdać się na przedmiot „podstawy przedsiębiorczości”, który teoretycznie uczy jak działa pieniądz w gospodarce, ale wiadomo, że dziecko najlepiej uczy się z obserwacji, i w tym przypadku najczęściej – z domu.

Najlepiej zacząć od…skarbonki

To w domu powstaje budżet domowy i zapadają podstawowe decyzje finansowe, które będą w przyszłości dziecku potrzebne.

− Dlatego warto zacząć edukować od podstaw, czyli skarbonki - uważa Jarosław Sadowski z Expandera.

I wyjaśnia, że warto kupić taką skarbonkę i od czasu do czasu wrzucać samemu do niej pieniądze.

− W ten sposób pokażemy, że samy oszczędzamy, a gdy dziecko będzie coraz starsze można pokazywać bardziej zaawansowane produkty, np. młodzieżowe konto z kartą, kontem oszczędnościowym, mówi gość Ekspressu Gospodarczego.

Ważne też kieszonkowe

Jak dodaje gość radiowej Jedynki, warto też dawać dziecku kieszonkowe, które pozwoli mu oswoić się nie tylko z pieniędzmi, ale i z sytuacją, gdy tych pieniędzy np. zabraknie.

− Wtedy się wstrzymujemy z zakupem, albo udzielamy pożyczki, którą trzeba później spłacić, mówi gość Ekspressu Gospodarczego.

Zakupy też są dobrą lekcją finansów

− Dobrą lekcją mogą być też zwyczajne zakupy, dodaje Tomasz Jaroszek. 

I wyjaśnia, że warto jest pokazać przy tej okazji dobre nawyki – np. sporządzić listę zakupów, dzięki której unikniemy spontanicznych wydatków.

A im wcześniej zaczniemy to robić, tym lepiej.

− Bo jak mówi przysłowie im skorupka za młodu nasiąknie, tym na starość trąci -podkreśla Jarosław Sadowski.

− Dzięki temu dziecko nie powinno wpadać później w np. w spiralę zadłużenia, mówi ekspert.

Ale najważniejsze, nie bójmy się rozmawiać o finansach. Zdarza się, że traktujemy ten temat jako tabu, a to największy błąd -ostrzegają eksperci.

Elżbieta Szczerbak, jk

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak