Gospodarka

Polacy wydali na nowe mieszkania najwięcej gotówki w historii

Ostatnia aktualizacja: 18.03.2017 18:44
14,2 mld złotych – taką astronomiczną kwotę wydali Polacy na zakup nowych mieszkań w zaledwie 7 miastach – wynika z najnowszych szacunków NBP podsumowujących 2016 rok. Jest to najwyższy wynik w historii.
14,2 mld złotych  taką astronomiczną kwotę wydali Polacy na zakup nowych mieszkań w zaledwie 7 miastach.
14,2 mld złotych – taką astronomiczną kwotę wydali Polacy na zakup nowych mieszkań w zaledwie 7 miastach.Foto: PowerUp/Shutterstock.com

Rok 2016 był dla deweloperów rekordowy pod wieloma względami. Nigdy wcześniej nie sprzedali oni tak wielu mieszkań i nie prowadzili tak wielu inwestycji. Do kolekcji rekordów trzeba też dodać kwotę jaką ze „skarpet” wyciągnęli Polacy, żeby kupić nowe mieszkania. W ostatnim kwartale 2016 roku było to ponad 3,6 mld złotych, czyli najwięcej w historii – wynika za wstępnych szacunków NBP.

Pikanterii całej sprawie dodaje fakt, że mówimy tu jedynie o zakupach zrealizowanych tylko w biurach sprzedaży deweloperów i tylko na terenie 7 miast (Warszawa, Wrocław, Kraków, Poznań, Gdańsk, Gdynia i Łódź). Warto też dodać, że w lokalizacjach, o których mowa przez cały 2016 rok za gotówkę kupiono mieszkania warte 14,2 mld zł. Jest to najlepszy wynik w historii i aż o 27% lepszy wynik niż w 2015 roku.

Tylko co trzecia złotówka to kredyt

Gdyby tego wszystkiego było mało, to okazuje się, że gros zakupów nowych mieszkań realizowana jest li tylko za gotówkę. Stricte gotówkowe zakupy stanowiły w 2016 roku 64% wszystkich transakcji. Za pozostałe 36% przychodów deweloperów odpowiadały transakcje z przynajmniej niewielkim udziałem kredytów. Można więc zaryzykować stwierdzenie, że w przypadku transakcji na rynku pierwotnym statystycznie mniej niż jedna trzecia ceny płacona jest kredytem. Reszta to gotówka.

Trudno się temu dziwić skoro przeciętna roczna lokata bankowa zakładana w 2016 roku pozwalała zarobić od 1,65 do 1,85% (minus podatek) – wynika z danych NBP. Dla porównania na wynajmie mieszkań można zarobić nawet 3-4 razy więcej. W efekcie część osób posiadających kapitał znajduje na rynku nieruchomości alternatywę dla rachitycznie oprocentowanych lokat.

Eldorado nie jest wieczne

Przy okazji tak dobrych wyników należy jednak przestrzec przed huraoptymizmem. Hossa na tym rynku trwa już od połowy 2013 roku i nie będzie trwała w nieskończoność. Szybko wyczerpujące się pieniądze z programu „Mieszkanie dla młodych” oraz nadchodzące podwyżki stóp procentowych to czynniki, które mogą wyraźnie uderzyć w wyniki sprzedaży deweloperów. Wyższe stopy procentowe oznaczają bowiem droższe kredyty, ale w tym wypadku przede wszystkim lepiej oprocentowane lokaty. Szczególnie ta ostatnia zmiana może powoli prowadzić do erozji popytu inwestycyjnego. Nie należy obecnie spodziewać się gwałtownych ruchów, ale biorąc pod uwagę najświeższe prognozy rynkowe, można spodziewać się pod koniec 2018 roku nawet o 20% niższego popytu na mieszkania niż pod koniec 2016 roku. Stanie się tak jeśli wraz z podwyżkami stóp procentowych popyt na nowe lokale będzie spadał równie szybko jak wcześniej rósł podczas łagodzenia polityki monetarnej.

Bartosz Turek, analityk Open Finance

Zobacz więcej na temat: pieniądze gotówka mieszkania
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Masz starą książeczkę mieszkaniową? Na jej likwidacji możesz nieźle zarobić

Ostatnia aktualizacja: 03.03.2017 11:00
9 tys. złotych - tyle średnio w 2016 roku wyniosła premia gwarancyjna z tytuły likwidacji książeczki mieszkaniowej. Wniosek o wypłatę premii mogą złożyć wszyscy, którzy otworzyli książeczkę mieszkaniową przed 23 października 1990 roku.
rozwiń zwiń