Gospodarka

Polska technologia zrewolucjonizuje bankowość elektroniczną

02.06.2015 07:24
Polska technologia do obrotu cyfrowym pieniądzem opracowana przez firmę Billon zdobyła nagrodę „Most Innovative Blockchain Solution” podczas prestiżowego konkursu Citi Mobile Challenge na najbardziej innowacyjne projekty do bankowości mobilnej. Polska firma pokonała 700 konkurentów z trzech kontynentów.
Billon jest jak dotąd pierwszym na świecie systemem dającym bankom możliwość rozliczeń w czasie rzeczywistym przy zerowych kosztach transakcyjnych.
Billon jest jak dotąd pierwszym na świecie systemem dającym bankom możliwość rozliczeń w czasie rzeczywistym przy zerowych kosztach transakcyjnych. Foto: Pixabay
Posłuchaj
04'15 Jak działa polska technologia do obrotu cyfrowym pieniądzem, wyjaśnia Andrzej Horoszczak, prezes firmy Billon. /Arkadiusz Ekiert, Polskie Radio/.

– Citi Mobile Challenge to globalny konkurs organizowany przez Citibank dla startupów na całym świecie, podczas którego poszukiwane są nowe technologie dla bankowości mobilnej i bankowości przyszłości. Wiemy już, że w przyszłym roku w Azji ludzie będą płacili Billonem, najprawdopodobniej w Indiach – mówi portalowi gospodarka.polskieradio.pl Andrzej Horoszczak, prezes firmy Billon.

Billon to jest po prostu nowa platforma dedykowana do bankowości. Co to oznacza?

– Do tej pory podejście w bankach było takie, że zabezpieczamy kanały dostępu do pieniędzy. Ale już same pieniądze to jest zapis w jawnej bazie danych. Czyli technologicznie rzecz biorąc dane są niezabezpieczane, a kanały dostępu tak. Ten sposób działał w bankowości dobrze przez 50 lat. Jednak ataki hakerskie i różnego rodzaju problemy z dostępem do Internetu powodują, że technologia bankowa staje się z roku na rok coraz droższa. My, więc proponujemy radykalną zmianę filozofii. Zamiast zabezpieczać kanały dostępu, zabezpieczamy kryptograficznie same dane – wyjaśnia prezes Horoszczak.

Oznacza to, że dostęp do bankowości elektronicznej staje się nagle powszechny, bo może być „otwarty”. Nie potrzeba żadnych haseł by zabezpieczyć kanał dostępu. Mimo to bezpieczeństwo jest większe, bo nikt ani bank ani klient czy inna dowolna osoba nie jest w stanie zmanipulować zabezpieczonych kryptograficznie danych.

 – Tutaj opieramy się na sile samej matematyki i kryptologii. To jest bardzo innowacyjne podejście, ale sprawdzone w praktyce. Jest taki bardzo kontrowersyjny pomysł na walutę o nazwie Bitcoin. Mamy w tym przypadku do czynienia z bardzo podobną filozofią. Mamy publiczną bazę danych, w której są zapisane informację, kto i czego jest właścicielem. Taką bazę danych nazywamy „blockchain”. Nikomu takiej bazy jeszcze nie udało się znakować – dodaje gość portalu.

Billon jest jak dotąd pierwszym na świecie systemem dającym bankom możliwość rozliczeń w czasie rzeczywistym przy zerowych kosztach transakcyjnych. Banki są zainteresowane wykorzystaniem go do oferowania usług takich jak: pożyczki, natychmiastowe międzynarodowe transfery pieniężne, czy masowa wypłata wynagrodzeń. W ubiegłym roku, twórcy Billona podpisali umowy na pilotażowe wdrożenia w trzech polskich instytucjach finansowych: Alior Banku, Plus Banku oraz firmie eCard.  

Arkadiusz Ekiert

Zobacz więcej na temat: bank finanse pieniądze
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Historia bankomatu. Od jabłek z drzew po skanowanie twarzy

21.10.2014 18:00
Wynalazcą bankomatu był John Shepherd-Barron. Wpadł na ten pomysł po tym, jak kupił w automacie gumę o żucia.
Bankomat
BankomatFoto: Glow Images/East News
Posłuchaj
06'37 Historia bankomatów - materiał Mateusza Kulika (Czwórka/Efekt: WOW)

Bankomaty istniały od zawsze, a pierwszym miejscem do pozyskiwania waluty, przed tysiącami lat, była natura. - Dawniej zbieraliśmy owoce z drzew, a potem mogliśmy je przekazać kolejnym ludziom w barterze - opowiada Maciej Gajewski z Chip.pl. Potem powstały pierwsze banki, które w niczym nie przypominały tych dzisiejszych. - Ludzie siadali na ławce, czyli po włosku "banko", odbywały się różnego rodzaju transakcje - dodaje historyk Piotr Dmitrowicz.

Jednak prototyp urządzenia do wydawania pieniędzy, które znamy dziś, powstał tuż przed II wojną światową. Opatetentował go George Simijan, który swoje urządzenie nazwał "Bankmatic". - Maszyna była skomplikowana, a patent zawierał 30 rozwiązań. Po kilku miesiącach pomysł upadł - mówi Gajewski.

Czytaj także: Tablet kontra smartwatch. Co nas czeka w przyszłości <<<

Dopiero pod koniec lat 60. ubiegłego wieku, szkocki wynalazca John Shepherd-Barron reanimował ten projekt. Pierwsze bankomaty przyjmowały papierowe karty, kupowane uprzednio w banku, również do wypłacenia pieniędzy był potrzebny czek. Dzisiaj istnieją już bankomaty, które zamiast karty sczytują naszą twarz lub odcisk naszej dłoni.

Zapraszamy do wysłuchania całego nagrania materiału reporterskiego Mateusza Kulika z audycji "Efekt: WOW".

(kd,tj)

Czytaj także

Zmienić bank na inny? Tak, to może dobrze Ci zrobić

04.05.2015 20:12
Wbrew pozorom to nie jest trudny manewr. Co więcej, może się okazać, że zmieniając bank klient znacznie korzysta.
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: morguefile.com
Posłuchaj
08'49 Paweł Majtkowski, główny ekonomista Centrum Finansów Aviva mówił w radiowej Jedynce o tym, czy klienci powinni zmieniać banki (Dominik Olędzki/Naczelna Redakcja Gospodarcza Polskiego Radia)

- Banki i konta w nich powinniśmy zmieniać co jakiś czas dla naszej higieny finansowej – przekonuje Paweł Majtkowski, główny ekonomista Centrum Finansów Aviva. Z dotychczasowych badań wynika jednak, że Polacy niechętnie jednak decydują się na taki krok. Przywiązanie do konkretnego banku może się zmienić w związku ze zbliżającymi się zmianami, które przewidują opłaty za prowadzenie rachunków lub prowizje za pobieranie pieniędzy z bankomatu.
Zdaniem Majtkowskiego, nawet jeśli ktoś 5 lat temu otworzył konto z najlepszą ofertą na rynku, już dziś takie nie jest.

Do banku lepiej pójść osobiście
Warto jednak osobiście pofatygować się do starego banku i tam złożyć rezygnację. Powierzenie wszystkich formalności nowemu bankowi może bowiem opóźnić cały manewr. Ekspert przekonuje, że to wcale nie powinno zająć nam zbyt dużo czasu.

- Jednak zanim zamkniemy stary rachunek – wcześniej należy otworzyć nowy. - Zmieniając bank, musimy pamiętać, że po tym, jak przeniesiemy te wszystkie płatności musimy zamknąć stary rachunek - tłumaczy Rafał Sadoch, ekonomista Plus Banku. Może się okazać, że mimo iż z rachunku nie korzystamy, musimy za niego płacić.

Rachunek osobisty, a nie bankowy?
Dużym udogodnieniem byłoby stworzenie numeru rachunku przypisanego do osoby – a nie – jak to jest dzisiaj – do banku. Wówczas przy zmianie placówki – numer rachunku pozostawałby bez zmian– jednak zdaniem ekspertów – dziś jest to niemożliwe.
Podobnie było w przypadku telefonii komórkowej. Dziś zmiana operator – nie obliguje nas do zmiany numeru – i może w przyszłości będzie podobnie w przypadku rachunków bankowych

Dominik Olędzki, asop

Czytaj także

Zamknięcie konta w banku wcale nie musi być łatwe. Banki mogą to skutecznie utrudnić

27.05.2015 09:10
To, że my chcemy zrezygnować z usług banku, wcale nie oznacza, że bank chce zrezygnować z nas. Dla niego liczy się każdy klient i czasem chcą go zatrzymać przy sobie za wszelką cenę.
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: Glow Images/East News
Posłuchaj
04'11 O tym, jak zlikwidować konto w banku, mówił w radiowej Jedynce gość Porannych rozmaitości: Mikołaj Fidziński, analityk firmy Comperia /Kamil Piechowski, Naczelna Redakcja Gospodarcza Polskiego Radia/

W czasach mobilnej bankowości internetowej możemy założyć konto w pięć minut. Niestety problemy mogą się zacząć, gdy zechcemy takie konto zamknąć. Po pierwsze utrudnieniem może być wymóg osobistego stawienia się w oddziale, a w związku z tym wzięcia wolnego dnia w pracy.

Bank na zamknięcie rachunku ma najczęściej 30 dni, chyba że umowa stanowi inaczej. Może się jednak zdarzyć, że po tym czasie konto wciąż będzie działało. Albo rachunek zostanie zamknięty jednak dodatkowe produkty, takie jak na przykład karta kredytowa, wciąż będą aktywne i będziemy musieli za nie płacić. Wachlarz możliwości jest nieskończenie duży.

Jak mówi Mikołaj Fidziński, analityk firmy Comperia, musimy się też przygotować na to, że za zamknięcie konta będziemy musieli po prostu zapłacić.

- Niektóre banki potrzebują notarialnego potwierdzenia podpisu. Czyli, żeby zamknąć zwyczajne konto w banku trzeba udać się do notariusza. Zwróciłbym także uwagę na koszty bo czasem banki są tak zbulwersowane faktem zamykania konta, że za karę dla klienta pobierają od niego opłatę. Aczkolwiek to dotyczy głównie ofert promocyjnych. Natomiast to wszystko jest już w regulaminie konkretnego konta, w regulaminie konkretnej promocji – wyjaśnia ekspert.

Przy kontach promocyjnych klient najczęściej dostaje prezent w postaci tableta lub dobrze oprocentowanego produktu oszczędnościowego. Posiadając taki rachunek, często będziemy zmuszeni do kontynuowania współpracy z bankiem przez co najmniej kilka lub kilkanaście miesięcy.

O co tyle zachodu?

Dlaczego banki utrudniają zamknięcie konta? Czasem chodzi o procedury i ich niedopasowanie do życia oraz potrzeb klientów. Zdarza się również, że przyczyną jest czynnik ludzki i w trakcie procesu zamykania konta, któryś z pracowników pomylił się, wpisując złe dane do systemu, co wydłuża procedurę. Często jednak powód jest wręcz banalny. Dla banków ważny jest każdy klient. Nawet taki, którego zatrzymają siłą. Poza tym pracownicy banków są często rozliczani za efekty pracy, a w przypadku zamknięcia konta przez klienta za to, na co nie mają wpływu. Często też oddziały i placówki banków muszą raportować, ile zamknięto kont i nigdy nie jest to dobrą informacją. Dlatego w niektórych sytuacjach banki starają się nas zatrzymać jak najdłużej przy sobie. Nawet wbrew naszej woli.

Jak się bronić?

Na szczęście nie jesteśmy bezradni. Po pierwsze, jak mówi analityk firmy Comperia Mikołaj Fidziński, powinniśmy spróbować rozwiązać problem w banku.

- Na początku trzeba wyczerpać drogę reklamacyjną w banku. Czyli udajemy się do banku i jeśli odpowiednio przyciśniemy pracownika banku, jeżeli wytłumaczymy mu jego błąd to trudno jest bankowi, w cudzysłowie, grać wariata i iść w zaparte. Teoretycznie ponad bankowo jest tak zwany arbiter bankowy, który może rozstrzygać spory między bankiem a klientem. Najpierw musi być jednak wyczerpana ścieżka reklamacji w banku – wyjaśnia ekspert.

Większość problemów jest jednak rozwiązywana w banku. Arbiter bankowy rzadko zajmuje się podobnymi sprawami, podobnie rzadko takie sprawy trafiają do sądu.

A jak sprawdzić, czy nasze konto jest już definitywnie zamknięte? Wystarczy spróbować przelać na nie z innego rachunku pieniądze, na przykład 1 grosz. Jeżeli transakcja nie zostanie zrealizowana możemy być pewni, że nasze stare konto zostało wyłączone.

Kamil Piechowski