Gospodarka

To koniec klasycznych farm wiatrowych? Polacy wymyślili coś znacznie lepszego

25.10.2014 13:53
Polski wynalazek zrewolucjonizuje energetykę wiatrową? Chodzi o turbiny pionowego obrotu. W przeciwieństwie do klasycznych wiatraków z poziomą osią obrotu, nie są one źródłem hałasu oraz nie bywają podatne na zawirowania powietrza.
Pionowe turbiny wiatrowe
Pionowe turbiny wiatroweFoto: ProEnergetyka
Posłuchaj
07'11 O pionowych turbinach wiatrowych, które mogą zmienić oblicze energetyki wiatrowej w Polskim Radiu 24 mówi Sylwester Salach z firmy ProEnergetyka (Błażej Prośniewski, Naczelna Redakcja Gospodarcza Polskiego Radia)
więcej

Ponad to, nowe rozwiązanie pozwala pracować na niskich masztach oraz w strefach zurbanizowanych. - Siłownie wiatrowe Piskorza to rozwiązanie wykorzystujące oś pionową do obrotu i energię kinetyczną wiatru. Dodatkowo budowa składa się z modułów, które można składać w instalacje dowolnych mocy - mówi Sylwester Salach z firmy ProEnergetyka.

Ciche i bezpieczne dla środowiska

Ale zalet - jak dodaje - jest znacznie więcej: elektrownie tego typu startują od niskiego wiatru, nie są głośnie, są bezpieczne dla środowiska, można je zbudować w niecały rok oraz mają wysoką efektywność.

Z racji wyższej wydajności, a także tego, że jest to technologia pionierska, cena siłowni wiatrowych Piskorza jest wyższa od tradycyjnych turbin. To jednak nie powinien być problem, bo jak mówi Sylwester Salach - inwestycja zwraca się bardzo szybko, ze względu na większą o nawet 50 procent wydajność, w porównaniu z tradycyjnymi wiatrakami.

Polski wynalazek ma szansę zrewolucjonizować energetykę wiatrową

Na razie powstała jedna elektrownia wiatrowa z turbinami pionowego obrotu, w miejscowości Kodeń. - W tym roku jeszcze pójdzie rzeszowskie i stocznie w Trójmieście. Zainteresowanie jest duże nie tylko w Polsce, ale także zagranicą, szczególnie w Azji - dodaje Salach.

Błażej Prośniewski, abo

Komentarze5
aby dodać komentarz
Sortuj: od najnowszegood najstarszego
Nemer2015-02-16 18:26 Zgłoś
@Skubiak, niczego nie popsujesz, patent jest już znany od dawna. Jest to tzw. "Turbina Pawlaka". Nic nowego. Pozdrawiam, Nemer
skubiak2014-10-29 11:36 Zgłoś
Nie lubię psuć radości ani sobie, ani innym, ale czy to jest aby na pewno polski wynalazek? A jeżeli tak, to czy przypadkiem ktoś tej metody nie opracował i nie zastosował już wcześniej?
zolnierzak2014-10-26 10:34 Zgłoś
Poprawka, Kodeń nie leży w woj. podlaskim. Kodeń – wieś w Polsce na Równinie Kodeńskiej, położona w województwie lubelskim, w powiecie bialskim, w gminie Kodeń,
Ludzkov2014-10-26 09:21 Zgłoś
Kolejny krok do ochrony przed elektrowniami atomowymi.
karolius2014-10-23 20:05 Zgłoś
Jeśli pracują wydajniej, a są robione przez Polaków i kapitał zostaje tutaj - to cena pół biedy :D.

Czytaj także

Projekt OZERISE: odnawialne źródła energii w gospodarstwach rolnych

14.10.2014 10:01
Polscy rolnicy zużywają dzisiaj 6% całego bilansu energii. Coraz nowocześniejsze rolnictwo potrzebuje jej też więcej. Niestety zły stan sieci elektroenergetycznej w naszym kraju i duże oddalenie wiejskich odbiorców od źródeł wytwarzania energii powodują, że rolnicy nie tylko płacą za nią najwyższe ceny, ale również mają największe problemy z uzyskaniem dostawy energii odpowiedniej jakości i mocy. „OZERISE – Odnawialne źródła energii w gospodarstwach rolnych” to projekt realizowany przez Instytut Energetyki Odnawialnej, który ma pomoc w rozwiązaniu tych problemów.
Instalacja paneli słonecznych
Instalacja paneli słonecznychFoto: Glow Images/East News
Posłuchaj
04'14 O projekcie „OZERISE – Odnawialne źródła energii w gospodarstwach rolnych” mówiła w radiowej Jedynce, w audycji Poranne rozmaitości, Katarzyna Michałowska-Knap z Instytutu Energetyki Odnawialnej /Hanna Uszyńska, Naczelna Redakcja Gospodarcza Polskiego Radia/
więcej

Projekt rozpoczął Instytut Energetyki Odnawialnej w 2012 roku i dzisiaj znajduje się już w końcowej fazie jego realizacji.

- Projekt OZERISE – wyjaśnia Katarzyna Michałowska-Knap z Instytutu Energetyki Odnawialnej – ma na celu znalezienie możliwości zaspokojenia potrzeb energetycznych gospodarstw rolnych poprzez wykorzystanie odnawialnych źródeł energii i inteligentnych sieci energetycznych. W ramach tego projektu opomiarowaliśmy 10 wybranych gospodarstw rolnych na terenie dwóch województw: mazowieckiego i warmińsko-mazurskiego. Zainstalowaliśmy w tych gospodarstwach liczniki poboru energii elektrycznej i ciepła, a także, w celu zmierzenia potencjału odnawialnych źródeł energii na danym terenie, specjalne maszty pomiarowe. W szczególności chodziło nam o energię wiatrową i fotowoltaiczną.

Gospodarstwa wybrane do udziału w projekcie reprezentują różne profile produkcji rolniczej. Są to zarówno gospodarstwa hodowlane, głównie zajmujące się hodowlą bydła mlecznego, ale również te preferujące produkcję roślinną, między innymi warzywniczą i sadowniczą, tak by otrzymane pomiary zobrazowały możliwie pełen przekrój potrzeb energetycznych polskich gospodarstw.

Opracowanie otrzymanych pomiarów

Po blisko dwóch latach realizacji projektu Instytut Energetyki Odnawialnej przystąpił do opracowania otrzymanych danych pomiarowych.

- Pierwsze wstępne wyniki już są – mówi Katarzyna Michałowska-Knap – potwierdzają one nasze założenie, to znaczy nienajlepszy stan zaopatrzenia w energię obszarów wiejskich, a także fakt, że rolnictwo w Polsce zużywa jej bardzo dużo. Potwierdziły się też nasze wcześniejsze informacje, że zużycie energii w domowym gospodarstwie rolniczym jest dużo wyższe niż ma to miejsce w gospodarstwach miejskich, natomiast zużycie energii na potrzeby produkcji rolnej ma znaczący udział w kosztach towarowej produkcji rolnej.

Optymalne źródła energii dla konkretnych gospodarstw

Efektem projektu OZERISE ma być wypracowanie modelowych rozwiązań w zakresie wykorzystania odnawialnych źródeł energii w gospodarstwach rolnych, między innymi opracowanie programów symulacyjnych i kalkulatorów, które umożliwią dobór optymalnych, także pod kątem ekonomicznym, źródeł energii dla konkretnych gospodarstw rolniczych. Ma to pomóc mieszkańcom wsi poprawić zaopatrzenie własnych gospodarstw w energię, a także zredukować koszty jej pozyskania na potrzeby produkcji rolnej i gospodarstwa domowego.

- Naszym głównym celem – dodaje Katarzyna Michałowska-Knap – jest zintegrowanie w ramach jednego gospodarstwa kilku różnych źródeł energii elektrycznej i ciepła. W dalszej fazie myślimy również o rozwiązaniach, które będą miały charakter mikrosieci, czyli połączenia kilku gospodarstw w jedną mikrosieć, na przykład w ramach jednej wsi, gminy czy grupy producenckiej. Może być korzystne dla grupy gospodarzy, którzy zdecydują się na takie rozwiązanie.

Więcej informacji na temat programu „OZERISE – odnawialne źródła energii w gospodarstwach rolnych” znajdą państwo na stronie internetowej www.ozerise.pl.

Projekt OZERISE – Odnawialne źródła energii w gospodarstwach rolnych i mikrosieciach jest dofinansowany przez Program LIFE+ oraz NFOŚiGW w ramach projektu LIFE11 ENV/PL/444.

Hanna Uszyńska

Czytaj także

Niemiecki pomysł na OZE: gwarantowane taryfy na energię

21.10.2014 21:15
Niemcy rozwijają odnawialne źródła energii już od 24 lat a do 2050 roku zakładają, że jej udział wzrośnie z obecnych 24 do 80 procent. Jak twierdza eksperci maja na to szanse, gdyż stworzyli unikatowy system wsparcia dla tego sektora energetycznego.
Niemiecki pomysł na OZE: gwarantowane taryfy na energię
Foto: SXC
Posłuchaj
03'25 Jak Niemcy rozwijjają OZE a jak Polacy mówią: Rafał Bajczuk z Ośrodka Studiów Wschodnich oraz Olgierd Geblewicz, marszałek województwa zachodniopomorskiego./ Dominik Olędzki, Naczelna Redakcja Gospodarcza PR SA./
więcej

Jak mówi Rafał Bajczuk z Ośrodka Studiów Wschodnich, przełomowy okazał się 2000 rok, gdy uchwalono ustawę o odnawialnych źródłach energii, która obowiązuje do dziś.

Najważniejsze  – gwarantowane taryfy

Wtedy wprowadzono system taryf gwarantowanych dla prądu z OZE. – To stworzyło bardzo dużą zachętę dla inwestorów, osób prywatnych, rolników, nie tylko dla spółek energetycznych wytwarzających prąd z biomasy, wiatraków, instalacji fotowoltaicznych – mówi ekspert.

Rozwój tego sektora oznacza stworzenie nowych miejsc pracy – niemieckie ministerstwo pracy podaje, że w tym sektorze zatrudnienie znalazło 380 tys. osób – w produkcji urządzeń, w usługach związanych z montażem czy obsługą, a także w handlu i sektorze badań i rozwoju.

W Polsce liderem  w wytwarzaniu energii z OZE  jest woj. zachodniopomorskie, gdzie znajduje się 30 proc. mocy produkcyjnych w naszym kraju.  Olgierd Geblewicz, marszałek województwa mówi, że atutem regionu jest fakt, że są tu najlepsze warunki wietrzne w Polsce. – Ponadto znajduje się tu też wielu producentów wiatraków i części do nich, dodaje.

Niemcy zakładają, że do 2050 roku udział energii z OZE wzrośnie z obecnych 24 do 80 procent. Nic wiec dziwnego, że zapowiedzi zwiększenia limitów produkcji energii z OZE, są naszym zachodnim sąsiadom na rękę.

Dominik Olędzki