Gospodarka

Milion samochodów elektrycznych w Polsce za 10 lat. Rząd ma nowy plan

Ostatnia aktualizacja: 07.06.2016 15:59
Mamy szanse, by za 10 lat mieć milion samochodów elektrycznych w Polsce, a nasze spółki energetyczne miały 2 miliardy zł przychodów z tego tytułu - mówił minister energii Krzysztof Tchórzewski, otwierając we wtorek konferencję "W kierunku elektromobilności".
Wicepremier, minister rozwoju Mateusz Morawiecki, 7 bm. podczas konferencji W kierunku elektromobilności - prezentacja założeń Planu Rozwoju Elektromobilności w Polsce.
Wicepremier, minister rozwoju Mateusz Morawiecki, 7 bm. podczas konferencji "W kierunku elektromobilności - prezentacja założeń Planu Rozwoju Elektromobilności w Polsce".Foto: PAP/Leszek Szymański

W konferencji "W kierunku elektromobilności – prezentacja założeń Planu Rozwoju Elektromobilności w Polsce" na Politechnice Warszawskiej uczestniczyli m.in. minister energii oraz wicepremier i minister rozwoju Mateusz Morawiecki.

Tchórzewski podkreślał, że "za 10 lat chcielibyśmy mieć milion samochodów elektrycznych w naszych miastach".

- Takich samochodów, które wystarczą do tego, by zawieźć dzieci do szkoły i przedszkola, pojechać na zakupy, załatwić wszystkie sprawy, które w tej chwili załatwiamy samochodami napędzanymi paliwem - mówił.

Według ministra, "jak odpowiemy dobrze na te wyzwania, otrzymamy możliwość redukcji zanieczyszczeń".

Morawiecki: plan elektromobilności kołem zamachowym gospodarki

Plan rozwoju elektromobilności ma być kołem zamachowym polskiej gospodarki i polskiej reindustrializacji - zapowiedział wicepremier, minister rozwoju Mateusz Morawiecki, prezentując we wtorek na Politechnice Warszawskiej założenia planu.

- Chcemy zdecydowanie stworzyć nową jakość poprzez nasze programy. Ten program ma być kołem zamachowym polskiej gospodarki, kołem zamachowym polskiej reindustrializacji (...), ale ma odpowiedzieć także na kilka wyzwań, które są przed nami - powiedział Morawiecki.

Walka z wysokim poziomem zanieczyszczeń w miastach

Podkreślił, że pierwszym wyzwaniem jest wysoki poziom zanieczyszczeń w miastach, przekraczający w wielu miejscach 100-krotnie dopuszczalne normy niektórych pyłów.

- Po drugie chcemy wzmocnić ochronę zdrowia i środowiska, chcemy mieć własne prototypy i później umieć wdrażać na rynek rozwiązania, które są zupełnie nowe - powiedział.

- Bo czy my jesteśmy w stanie dogonić kraje zachodnie, które od stu lat produkują silniki? Nie bardzo jesteśmy w stanie. Ale czy jesteśmy w stanie wskoczyć i surfować na tej czwartej fali rewolucji gospodarczej, która jest przed nami? Właśnie to jest ten nasz moment, to jest nasza chwila - podkreślił Morawiecki.

- Tą czwartą rewolucję gospodarczą niektórzy nazywają rewolucją cyfrową - dodał. Wskazał, że ta rewolucja włącza w procesy biznesowe "myślenie przede wszystkim supernowoczesne, informatyczne, cyfrowe we wszystkich miejscach, gdzie można".

"Szansa na sprostanie wymogom klimatycznym UE"

Dzięki planowi rozwoju elektromobilności Polska ma szansę odpowiedzieć na jedno z kluczowych wyzwań, jakim są wymogi klimatyczne, dekarbonizacyjne UE - podkreślił wicepremier Mateusz Morawiecki.

Według niego, istotą planu jest przejście z fazy badań i rozwoju, poprzez wdrożenie produkcyjne, wsparte środkami publicznymi, do komercjalizacji i dystrybucji, "żeby ten klient, czyli te mam nadzieję 7 mld 200 mln ludzi, było odbiorcami naszych produktów".

Jak podał, dzisiaj na świecie jeździ tylko milion aut elektrycznych, ale za 15-20 lat przewiduje się, że na świecie będzie ich jeździło 500 mln. - Dzisiaj jest około 1 miliard 200 mln aut w ogóle na świecie, za 20 lat będzie (ich) około dwa miliardy i wśród nich co najmniej 25 proc. to będą auta elektryczne - wyliczał. - Czyli, gdzie na jaką falę wsiąść, na jaki inny przemysł postawić, jeśli nie właśnie na to, co łączy w sobie w różny sposób, hybrydowo, najróżniejsze elementy technologii - argumentował.

- Wartość, o którą walczymy w Planie na rzecz Odpowiedzialnego Rozwoju, wartość dodana, która zwiększa marżę na naszych produktach, która zwiększa wartość naszych przemysłów, ma szansę tutaj zostać w Polsce, jeżeli postawimy właśnie na tego typu produkty - dodał. Jak mówił, już dzisiaj firmy produkujące autobusy elektryczne zostawiają 72 proc. wartości w Polsce, czyli tylko ok. 28 proc. to jest import części.

- To, co mnie też bardzo cieszy, to również fakt, że my w ten sposób mamy szansę odpowiedzieć na jedno z absolutnie kluczowych wyzwań (...), mianowicie wielkie wymogi klimatyczne, dekarbonizacyjne Unii Europejskiej - podkreślił Morawiecki.

PAP, awi

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Ministerstwo energii stawia na samochody elektryczne w miastach

Ostatnia aktualizacja: 16.05.2016 12:04
Minister Energii Krzysztof Tchórzewski powiedział Radiu Podlasie, że ratunkiem na zmniejszenie zanieczyszczenia miast są samochody o napędzie elektrycznym.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Samochód elektryczny jest przyszłością motoryzacji. Ale są trzy warunki

Ostatnia aktualizacja: 20.05.2016 16:44
̶ Rozwój aut elektrycznych zależy od świadomości ekologicznej społeczeństwa, mówi podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego w Katowicach Jakub Faryś, prezes Polskiego Związku Przemysłu Motoryzacyjnego.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Ministerstwo Rozwoju będzie wspierać budowę polskich autobusów elektrycznych

Ostatnia aktualizacja: 06.06.2016 08:00
Polska powinna zaistnieć w nowej rewolucji przemysłowej i rozpocząć produkcję na światową skalę autobusów i samochodów o napędzie elektrycznym - mówi w wywiadzie dla "Gazety Polskiej codziennie" wicepremier, minister rozwoju Mateusz Morawiecki.
rozwiń zwiń