Gospodarka

Diesle w odwrocie w Europie. Coraz więcej zakazów, ograniczeń

Ostatnia aktualizacja: 05.10.2017 09:13
Wszystko wskazuje na to, że napędzane ropą naftową samochody powoli odchodzą do lamusa. W 2017 udział aut z silnikami diesla w Europie spadł po raz pierwszy poniżej 50 procent, a w 2030 r., jak szacuje firma LeasePlan, będą stanowić 9 proc. walumenu sprzedaży na Starym Kontynencie. To efekt wprowadzania nowych norm spalania, zakazów i ograniczeń dla pojazdów z tym napędem.
Zdaniem ekspertów, w najbliższej przyszłości czeka nas spadek cen aut z silnikami Diesla, co może stać się przyczyną kolejnej fali importu używanych samochodów do Polski.
Zdaniem ekspertów, w najbliższej przyszłości czeka nas spadek cen aut z silnikami Diesla, co może stać się przyczyną kolejnej fali importu używanych samochodów do Polski. Foto: Predrag Sepelj/Shutterstock.com

Spadek zainteresowania dieslami postępuje systematycznie od 2012 roku. Nie pomagają im afery typu dieselgate, wypiera rynek aut hybrydowych i elektrycznych.

Dieslom nie pomogła afera Dieselgate Volkswagena

Według autorów opracowania dzieje się tak z powodu coraz większego ruchu w miastach i ujawnionej we wrześniu 2015 roku afery Dieselgate, która zwiększyła ekologiczną świadomość społeczeństwa.

LeasePlan to światowy lider w branży usług zarządzania flotą i rozwiązań mobilnych dla użytkowników samochodów. Spółka obsługuje około 1,7 mln pojazdów w ponad 30 krajach.

Afera wymusiła na władzach różnego szczebla wprowadzenie nowych norm spalania

− Afera z oprogramowaniem silników diesla, manipulującym wynikami pomiarów emisji spalin miała szersze skutki, niż tylko techniczne czy finansowe - zauważa prezes LeasePlan Fleet Management Polska Sławomir Wontrucki.

W jego opinii afera była impulsem dla administracji lokalnych, rządowych i samorządowych do wprowadzenia kolejnych, restrykcyjnych norm emisji dla aut, wjeżdżających do centrów miast. Wiążą się one z wysokimi opłatami, bądź zakazem wjazdu.

"Warto zaznaczyć, że kwestia silników diesla dotyczy przede wszystkim Europy. Na innych kontynentach te napędy nie zyskały aż tak dużej popularności. Ponadto, problemem w przypadku silników wysokoprężnych jest nie tyle emisja dwutlenku węgla - niższa niż w silnikach benzynowych - lecz azotanów (Nox) – wyjaśnia Wontrucki.

Do 2030 roku eksploatacja diesli w Europie będzie coraz bardziej spadać

Eksperci prognozują, że w 2030 roku na europejskim rynku diesle będą stanowić zaledwie 9 proc. wolumenu sprzedaży. Już w 2025 koszt produkcji i eksploatacji silników elektrycznych zrówna się z kosztami silników spalinowych, a rynkowy udział aut z silnikiem Diesla spadnie do 20 proc. Największy spadek zainteresowania na arenie europejskiej diesel odnotował we Francji, obniżając swój rynkowy udział z 71 proc. w roku 2010 do zaledwie 52 proc. w roku 2016.

Spada rejestracja nowych diesli

Najnowszy raport JATO Dynamics potwierdza, że rejestracje diesli są dziś na najniższym poziomie. Pierwsze półrocze 2017 roku w Europie przyniosło spadek o 4,3 proc. Udział takich silników na poziomie 45,3 proc. to najgorszy wynik od 9 lat. Rekordowe spadki odnotowano we Francji (-30 proc.) i Hiszpanii (- 20 proc.). W Niemczech udział diesla spadł z 45 do 41 proc., a w krajach Beneluksu z 54 do zaledwie 35 proc.


. .

Dobra kondycja segmentu pojazdów benzynowych, coraz lepsza hybrydowych

Silniki benzynowe są najczęściej wybierane w segmentach małych i kompaktowych samochodów, które stanowią połowę europejskiego rynku. Według ekspertów JATO Dynamics, w ciągu 3 lat udział samochodów z napędem hybrydowym i elektrycznym zwiększy się do 10 proc., a diesli spadnie do 35 proc., natomiast aut benzynowych pozostanie na stabilnym poziomie.

Rośnie liczba miast wprowadzających ograniczenia dla diesli

W Tokio już w roku 2006 ograniczono udział diesli do poziomu 0,2 proc. Jak zauważają eksperci LeasePlanu, podobny trend jak w owym czasie w Japonii, panuje dzisiaj w Europie.


. .

W Oslo zakaz poruszania się dieslami w centrum od 6 rano do 22.00

Oslo już w 2016 roku wprowadziło zakaz używania diesli w centrum miasta od 6 rano do 22 - giej. Od pierwszego stycznia zakaz ten obowiązuje przez dwa dni w tygodniu. Złamanie przepisów kosztuje 174 euro.

Dodatkowe opłaty dla diesli w Londynie

W październiku tego roku burmistrz Londynu wprowadzi w życie nową opłatę, tzw. T-charge. Za wjazd do miasta autem, wyprodukowanym przed rokiem 2005, nie spełniającym normy emisji spalin Euro 4 trzeba będzie płacić 10 funtów. W 2019 roku ma zostać wprowadzona opłata 12,5 funta z tytułu powołania tzw. Ultra Low Emissions Zone. By móc swobodnie korzystać z tej strefy, największe w mieście przedsiębiorstwo London Taxi inwestuje 300 mln funtów w modernizację swojej floty klasycznych czarnych taksówek i produkcję wersji z napędem elektrycznym.

W Paryżu, Madrycie, Atenach diesle tylko z normą Euro 6

Drastyczny krok w postaci wprowadzenia całkowitego zakazu wjazdu dla aut z silnikiem Diesla od 2025 roku zapowiedziały władze Paryża, Madrytu, Aten i Mexico City. Prawdopodobnie już wkrótce nie wjadą tam wyprodukowane przed 2015 rokiem samochody z silnikami wysokoprężnymi, niespełniającymi normy Euro 6. Do tego Unia Europejska już w 2021 roku ma wprowadzić regulacje, stanowiące o maksymalnej średniej emisji nowo produkowanych aut w wysokości 95g/km CO2.

Zakazy i ograniczenia w Niemczech, Holandii i Norwegii

Władze trzech niemieckich miast: Monachium, Stuttgartu i Hamburga rozważają wprowadzenie zakazu poruszania się samochodami z silnikami Diesla w dniach, gdy powietrze jest nadmiernie zanieczyszczone. Całkowicie pozbyć się trujących środowisko silników chce do 2025 roku Holandia i Norwegia. Niemcy i Indie planują to zrobić przed rokiem 2030. Wielka Brytania ma w ogóle zabronić rejestracji pojazdów, napędzanych silnikami spalinowymi już w 2040 roku. Podobne plany ma Francja.

Czy Polskę zaleje kolejna fala importowanych używanych diesli?

Zdaniem ekspertów, w najbliższej przyszłości czeka nas spadek cen aut z silnikami Diesla, co może stać się przyczyną kolejnej fali importu używanych samochodów do Polski. Bez zaostrzenia przepisów, nie dojdzie u nas do szybkich zmian w strukturze rynku wtórnego.

Choć część użytkowników dostrzega już przewagę aut z silnikiem benzynowym lub napędem hybrydowym to jednak nadal w prywatnym imporcie przeważają jednak stare, ponad 10-letnie auta, w większości z silnikami wysokoprężnymi. "Miejmy nadzieję, że rządowy program elektromobilności, wsparty zaleceniami Komisji Europejskiej, będzie mieć realny wpływ na polską motoryzację" – konstatuje Sławomir Wontrucki.

PAP, jk

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Volvo nie będzie rozwijać produkcji ekosilników diesla

Ostatnia aktualizacja: 17.05.2017 20:45
Szwedzki producent aut Volvo nie będzie produkować nowych modeli silników Diesla ze względu na zbyt wysokie koszty związane z redukcją emisji spalin - podała w środę agencja Reuters, powołując się na wypowiedź prezesa firmy Hakana Samuelssona.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Auta przyszłości. Czy kończy się epoka silników spalinowych?

Ostatnia aktualizacja: 02.08.2017 18:20
Jak podaje Obserwatorium Rynku Paliw Alternatywnych, liczba samochodów elektrycznych na drogach Europy do końca tego roku ma wynieść 700 tys. Zakaz produkcji aut spalinowych zapowiedziały już Holandia, Norwegia, Francja i Wielka Brytania. Czy czeka nas paliwowa rewolucja?
rozwiń zwiń

Czytaj także

Samochody elektryczne bez VAT?

Ostatnia aktualizacja: 23.08.2017 16:20
Ministerstwo Energii nie wyklucza pomysłu zniesienia VAT na samochody elektryczne, poinformował wiceminister energii Michał Kurtyka. Resort pracuje też nad innymi rozwiązaniami, które zachęciłyby Polaków do zakupu tego typu aut.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Jaki jest dozwolony limit emisji spalin?

Ostatnia aktualizacja: 02.09.2017 10:08
Od wczoraj nowe modele samochodów, przed dopuszczeniem do ruchu na europejskich drogach, będą musiały przejść bardziej wiarygodne testy emisji spalin, tak by spełniały normy spalin. W Unii obowiązuje aktualnie norma Euro 6 wprowadzająca limit emisji cząsteczek stałych na poziomie 0,005.
rozwiń zwiń