Gospodarka

Pracownik 50 plus będzie niezbędny na polskim rynku pracy. Ale jeszcze nieprędko

Ostatnia aktualizacja: 18.06.2014 22:03
Sytuacja na rynku pracy powoli się poprawia, jednak ciągle z barierami borykają się osoby po 50-ce. Obecnie wskaźnik zatrudnienia osób między 55. a 64. rokiem życia wynosi w Polsce ponad 40 procent i jest jednym z najniższych w Europie. Szansę na poprawę stwarzają: specjalne programy aktywizacji zawodowej dedykowane osobom dojrzałym, wzrost gospodarczy oraz warunki demograficzne.
Audio
  • Do poprawy wskaźników zatrudnienia w grupie osób w wieku dojrzałym, z pewnością przyczyni się obowiązująca już nowelizacja ustawy o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy – mówił w Radiowej Jedynce dr Bogumił Czerwiński z Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej./Sylwia Zadrożna, Naczelna Redakcja Gospodarcza Polskiego Radia/
  • Pracodawca może za niewielkie pieniądze albo korzystając z zewnętrznego finansowania, wyszkolić pracowników, by uzyskali kompetencje, jakie są mu potrzebne – mówiła dr Agnieszka Chłoń- Domińczak z SGH i Instytutu Badań Edukacyjnych, która była gościem PR 24./Krzysztof Rzyman, Naczelna Redakcja Gospodarcza Polskiego Radia/
  • Jeśli rynek pracy ruszy do przodu, to dla pracowników 50 plus znajdzie się zatrudnienie, bez żadnych programów – uważa dr Monika Gładoch ekspert Pracodawców RP./Justyna Golonko, Naczelna Redakcja Gospodarcza Polskiego Radia/
  • Z wiekiem bardzo szybko spada aktywność edukacyjna, wśród osób po 45. roku życia tylko kilka procent osób ją wykazuje – mówi dr Anna Ruzik-Sierdzińska ze Szkoły Głównej Handlowej i Fundacji Case./Justyna Golonko, Naczelna Redakcja Gospdarcza Polskiego Radia/
  • Brakuje utrzymania aktywności osób z najniższymi kwalifikacjami, ale to jest trudne – podaje dr Anna Ruzik-Sierdzińska ze Szkoły Głównej Handlowej i Fundacji Case./Justyna Golonko, Naczelna Redakcja Gospodarcza Polskiego Radia/
  • Ważne bardzo jest też kształcenie ustawiczne – uważa dr Anna Ruzik-Sierdzińska ze Szkoły Głównej Handlowej i Fundacji Case./ Justyna Golonko, Naczelna Redakcja Gospodarcza Polskiego Radia/
  • Ważna jest polityka w dziedzinie ochrony zdrowia, bo wiadomo, że czynnikiem wypychającym ludzi z rynku pracy jest pogarszający się stan zdrowia. I tu mamy sporo do zrobienia – mówi dr Anna Ruzik-Sierdzińska ze Szkoły Głównej Handlowej i Fundacji Case./Justyna Golonko, Naczelna Redakcja Gospodarcza Polskiego Radia/
Starsi pracownicy staną się niezbędni na rynku pracy
Starsi pracownicy staną się niezbędni na rynku pracyFoto: Glow Images/East News

W ciągu sześciu lat wskaźnik zatrudnienia osób starszych może wzrosnąć do 50 proc. To dobra wiadomość, ale trzeba pamiętać, że obecnie w Szwecji wynosi on ponad 70, a w Niemczech ponad 60 procent.

W Polsce postęp jest jednak wyraźny, bo osiem lat temu pracowała niespełna co trzecia osoba w wieku od 55 do 64 lat. Teraz tempo wzrostu zatrudnienia ma przyspieszyć. W 2020 roku ma to być 50 procent. Pomóc w tym ma między innymi prowadzony od kilku lat program "Solidarność pokoleń", a także obowiązująca już nowelizacja ustawy o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy.

– Ten cel wydaje się możliwy do osiągnięcia. Przesunęliśmy nieco akcent w kierunku osób w wieku 60 plus. Nimi również chcemy się zająć. Ta grupa wiekowa jeszcze 5 lat temu była znacznie mniej liczna niż teraz – mówił w Radiowej Jedynce dr Bogumił Czerwiński z Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej.

Zachęty programu "Solidarność pokoleń"

Jednym z założeń programu „Solidarność pokoleń", było zmniejszenie kosztów pracy osób 50 plus, m.in. poprzez zwolnienie pracodawców ze składek na Fundusz Pracy i Fundusz Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych.

– To instrumenty finansowe, które mają wspomóc w zatrudnieniu osób w wieku 50 plus. Są też inne, np. edukacyjne – podaje Bogumił Czerwiński

Poza tym ważnym argumentem dla pracodawców może być skrócenie okresu, za który płacą oni wynagrodzenie w przypadku choroby pracownika.

Ma też zostać zwiększona liczba żłobków i przedszkoli, a to z kolei pomoże babciom i dziadkom w pozostaniu na rynku pracy, bo nie będą potrzebowali w takim stopniu opiekować się wnukami, gdy rodzice są w pracy.

Ustawa też ma pomóc

Na poprawę sytuacji  na rynku pracy osób w dojrzałym wieku ma też wpłynąć, obowiązująca już, nowelizacja ustawy o promocji zatrudnienia i instytucjach rynku pracy.

– Do wykorzystania są zarówno instrumenty o charakterze finansowym, jak i  edukacyjnym  –  mówił w Radiowej Jedynce Bogumił Czerwiński z Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej.

Do tych pierwszych należy dofinansowanie wynagrodzenia w wysokości 50 proc. minimalnego wynagrodzenia brutto. Będzie też dofinansowanie podnoszenia kwalifikacji, czyli dopłaty do szkoleń, kursów, studiów podyplomowych.

– Temu służy Krajowy Fundusz Szkoleniowy, który przez pierwsze dwa lata swego funkcjonowania w 2014 i 2015 roku jest dedykowany do osób 45 plus. To są działania różnego rodzaju, które mają zwiększyć kompetencje zawodowe osób dojrzałych – mówi przedstawiciel resortu pracy.

Wskazuje, że w dobie niezwykłego rozwoju szkolnictwa wyższego okazało się, że powstała przepaść między osobami dojrzałymi a młodszymi. Często te pierwsze  charakteryzuje niższy poziom wykształcenia i niższe kompetencje.

– Co nie znaczy, że są gorszymi pracownikami, trzeba im tylko pomóc utrzymać się na rynku pracy – mówi Bogumił Czerwiński.

Nowo utworzony Krajowy Fundusz Szkoleniowy w tym roku będzie mieć do dyspozycji 40 milionów złotych. Za dwa lata, być może będzie obejmował także inne grupy wiekowe.

Pomoc z urzędów pracy

Urzędy pracy mogą też udzielić nieoprocentowanej pożyczki na pokrycie kosztów wybranego szkolenia.

Wszystkim zainteresowanym urzędy pracy oferują także pomoc w rozpoczęciu własnej działalności gospodarczej. Jest to pożyczka z Funduszu Pracy, nawet do wysokości 20-krotnego przeciętnego wynagrodzenia.

– Nie jest to jednak instrument skierowany tylko do osób dojrzałych, ale do szerokiego spektrum osób, które chcą rozpoczynać działalność gospodarczą – przypomina gość Jedynki.

Ważne kształcenie ustawiczne

Z kolei dr Anna Ruzik-Sierdzińska ze Szkoły Głównej Handlowej i Fundacji Case podkreśla, że bardzo ważne jest kształcenie ustawiczne, także w czasie pracy zawodowej.

– Z wiekiem bardzo szybko aktywność zawodowa spada. Wśród osób po 45. roku życia, tylko kilka procent osób wykazuje jakąś aktywność edukacyjną. To oczywiście sprawia, że ich kwalifikacje szybciej stają się przestarzałe i pracodawcy tym chętniej pozbywają się tych osób, wypychając je na wcześniejszą emeryturę, jeśli tylko mają taką możliwość – zauważa.

Proponuje, by wziąć przykład z innych krajów.  – Niemcy mają dofinansowane programy kształcenia osób starszych z niższymi kwalifikacjami od 2006 roku. Chodzi o osoby, które jeszcze nie straciły pracy. Również Finlandia i Wielka Brytania takie programy wprowadzają dla tych pracodawców, którzy chcieliby zaproponować szkolenia starszym pracownikom – informuje dr Anna Ruzik-Sierdzińska.

Zdaniem Bogumiła Czerwińskiego z Ministerstwa Pracy i Polityki Społecznej, Krajowy Fundusz Szkoleniowy również zmierza w tym kierunku.  – Są tam instrumenty przeznaczone na zwiększenie kwalifikacji o charakterze formalnym. Chodzi np. o finansowanie studiów podyplomowych, o opłaty związane z uzyskaniem różnego rodzaju certyfikatów, czy też ze zdawaniem egzaminów – mówi.

Kampania się rozkręca

Od początku tego roku trwa kampania informacyjno–promocyjna, która propaguje idee aktywności zawodowej kobiet i mężczyzn w wieku 50 plus. Jakie jest zainteresowanie ze strony pracowników i pracodawców?

– Zauważamy pewien przełom, to że niektóre stereotypy powoli udaje się przełamywać. Pracodawcy rzeczywiście bardzo często wychodzą z założenia, że nie warto inwestować w osoby dojrzałe, bo niedługo będą one przechodziły na emeryturę. To udaje się zmieniać, m.in. w wyniku prac Krajowego Funduszu Szkoleniowego – mówi Bogumił Czerwiński.

Z drugiej strony, w coraz większym stopniu, pracownicy przekonywani są  do tego, aby pozostawali na rynku pracy i, by nie przechodzili jak najszybciej na emeryturę.

Ożywienie gospodarcze

W tym przekonywaniu pomagać też będzie ożywienie gospodarcze i poprawa  na rynku pracy oraz struktura demograficzna.

Z danych Banku Światowego wynika, że w 2012 roku było 38,5 mln Polaków, z czego 5,5 mln osób powyżej 65. roku życia. W perspektywie ok. 40 lat osób takich będzie dwa razy więcej.

Pracodawcy nie będą mieli więc innego wyjścia i z usług starszych pracowników zaczną korzystać w większym stopniu niż dotychczas.

Na razie jednak to firmy dyktują warunki zatrudnienia.

–  Największe szanse na zatrudnienie dla osób z grupy 50 plus widzę w branży usługowej. Bo są to pracownicy, którzy mogą dawać gwarancję lojalności, i których można obdarzyć zaufaniem. Pracownicy 50 plus w tym sektorze mogą się świetnie sprawdzić – tłumaczy dr Monika Gładoch, ekspert Pracodawców RP.

I dodaje, że osobom starszym proponuje się często zatrudnienie niepracownicze, ale nie każdy jest tym zainteresowany. – Problemem jest sam trudny rynek pracy – dodaje

Stereotypy trudne do zmiany

Dr Agnieszka Chłoń-Domińczak ze Szkoły Głównej Handlowej i Instytutu Badań Edukacyjnych, która była gościem PR 24, zwraca uwagę na zmienność wskaźników zatrudnienia i przesunięcie granicy wieku emerytalnego.

– Statystyki zatrudnienia są bardzo niskie, ale trzeba pamiętać, jak one wzrosły:  jeszcze kilka lat temu wynosiły poniżej 30 proc. Właśnie w grupie 50 plus obserwujemy najbardziej dynamiczny wzrost – mówi. I to pomimo, że sytuacja na rynku pracy nie jest dla tej grupy łatwa.

Przez spowolnienie gospodarcze rynek pracy ani w Polsce, ani na świecie nie rozwija się tak dynamicznie, jak miało to miejsce w latach 2005-2007.

Ale obecnie poprawa jest wyraźna – bezrobocie w maju wynosiło 12,5 proc.

Niemcy są już po reformach, jakie w tej chwili prowadzi Polska. Około 10 lat temu tam także wskaźniki zatrudnienia w grupie osób starszych były bardzo niskie. – Niemcy wdrożyli szereg działań na rzecz aktywizacji. Idziemy tym samym torem, mając nadzieję na podobne efekty –  mówi.

Przydatna strona internetowa

Na internetowej stronie 50plus.gov.pl znajdują się m.in. informacje, jakiego typu korzyści mogą odnieść  pracodawcy z zatrudniania osób 50 plus.

Są to przede wszystkim wiedza i doświadczenie starszych pracowników, ale także niższe koszty zatrudnienia, wynikające np. z tego, że firmy płacą mniej za dni choroby pracownika 50 plus. Mogą też skorzystać z ofert związanych z inwestowaniem. Nowym instrumentem jest Krajowy Fundusz Szkoleniowy.

– Pracodawca może za niewielkie pieniądze albo korzystając wyłącznie z zewnętrznego finansowania, wyszkolić pracowników, by uzyskali takie kompetencje, jakie są mu potrzebne  – mówi gość PR 24.

Ważne jest także to, że reforma urzędów pracy objęła nie tylko osoby bezrobotne, ale także dała możliwość wsparcia starszych pracowników.

Prace w toku

W Instytucie Badań Edukacyjnych, wspólnie z MEN i innymi resortami, trwają prace dotyczące szkoleń. Ich celem jest m.in. możliwość pozyskiwania dyplomów i certyfikatów przydatnych na rynku pracy, które potwierdzać będą stosowny poziom kompetencji wiedzy i umiejętności. Te prace związane są z Polską Ramą Kwalifikacji.

Jednak, jak wykazała kontrola NIK: w latach 2010-2012 bezrobotni, którzy ukończyli 50 lat, nie otrzymali skutecznej pomocy. Kontrola ta m.in. posłużyła przygotowaniu reformy i korekcie polityki zatrudnieniowej pracowników 50 plus.

Sylwia Zadrożna, Krzysztof Rzyman, Justyna Golonko, Grażyna Raszkowska

''

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak
Konkurs