Gospodarka

Zakaz handlu w niedziele: zmiany będą wprowadzane stopniowo?

Ostatnia aktualizacja: 08.02.2017 13:15
Obecnie trwają konsultacje w sprawie ograniczenia handlu w niedziele. Wszystkie strony przedstawiają swoje uwagi na temat projektu. Pojawiły się pomysły, aby zmiany wprowadzać stopniowo, na przykład wprowadzić zakaz handlu najpierw w dwie niedziele w miesiącu i sprawdzać, jaki to będzie mieć wpływ na gospodarkę i rynek pracy.
Audio
  • Puls gospodarki cz. 1 – gośćmi w Polskim Radiu 24 byli: profesor Elżbieta Mączyńska, prezes Polskiego Towarzystwa Ekonomicznego i wykładowca w SGH, Mariusz Adamiak, dyrektor Biura Strategii Rynkowych w PKO BP i Ignacy Morawski, ekonomista (Sylwia Zadrożna, Naczelna Redakcja Gospodarcza Polskiego Radia)
  • Puls gospodarki cz. 2 – gośćmi w Polskim Radiu 24 byli: profesor Elżbieta Mączyńska, prezes Polskiego Towarzystwa Ekonomicznego i wykładowca w SGH, Mariusz Adamiak, dyrektor Biura Strategii Rynkowych w PKO BP i Ignacy Morawski, ekonomista (Sylwia Zadrożna, Naczelna Redakcja Gospodarcza Polskiego Radia)
Profesor Elżbieta Mączyńska, prezes Polskiego Towarzystwa Ekonomicznego i wykładowca w SGH, Mariusz Adamiak, dyrektor Biura Strategii Rynkowych w PKO BP i Ignacy Morawski, ekonomista
Profesor Elżbieta Mączyńska, prezes Polskiego Towarzystwa Ekonomicznego i wykładowca w SGH, Mariusz Adamiak, dyrektor Biura Strategii Rynkowych w PKO BP i Ignacy Morawski, ekonomistaFoto: PR24

Profesor Elżbieta Mączyńska, prezes Polskiego Towarzystwa Ekonomicznego i wykładowca w Szkole Głównej Handlowej, jest w ogóle przeciwna regulacjom w tej sprawie.

Elżbieta Mączyńska Tutaj regulacje w ogóle są niepotrzebne i powinno się dać swobodę w podejmowaniu decyzji właścicielom firm, sieci, sklepów, czy pracują w niedziele, czy nie.

- Tutaj regulacje w ogóle są niepotrzebne i powinno się dać swobodę w podejmowaniu decyzji właścicielom firm, sieci, sklepów, czy pracują w niedziele, czy nie. Uważam, że powinno się przede wszystkim solidnie sprawdzać przestrzeganie zasad, które obowiązują w prawie pracy. Sprawdzać, czy pracownicy nie pracują za długo, czy są traktowani należycie, czy nie są wymuszane na nich zasady, które są sprzeczne z Kodeksem pracy. Przede wszystkim zaś jest kwestia płatności za pracę w niedziele, to, jakie są stawki za pracę w niedziele. Państwowa Inspekcja Pracy i instytucje odpowiedzialne za porządek na rynku pracy nie czynią tego, co należy i to od tego należałoby zacząć. Być może wtedy, gdyby okazało się, że należy płacić należycie i przestrzegać prawa pracy, część przedsiębiorstw z własnej nieprzymuszonej woli stwierdziłaby sama, że nie opłaca się pracować w niedziele - uważa prof. Elżbieta Mączyńska.


Posłuchaj
01:36 Mączyńska o handlu w niedziele_13371442_2017-02-08T11-16-01.000.mp3 Prof. Elżbieta Mączyńska: powinno się przede wszystkim solidnie sprawdzać przestrzeganie zasad, które obowiązują w prawie pracy

 

Ostrożny byłby także Mariusz Adamiak, dyrektor Biura Strategii Rynkowych w PKO Banku Polskim.

Mariusz Adamiak W handlu kupuje się rzeczy opodatkowane podatkiem VAT i nie wiemy do końca, jaki to będzie miało wpływ na  konsumpcję.

- Zwróciłbym uwagę na przychody podatkowe. W handlu kupuje się rzeczy opodatkowane podatkiem VAT i nie wiemy do końca, jaki to będzie miało wpływ na  konsumpcję. Jest to dość ryzykowne, zwłaszcza gdy budżet jest napięty. W przypadku takich regulacji dzieją się różne inne zjawiska, które mogą mieć długofalowy wpływ. Przede wszystkim przeniesienie się handlu do Internetu. Wtedy ostatecznie może się okazać, że mniej ludzi będzie zatrudnionych, bo handel w Internecie zatrudnia mniej ludzi. Co ciekawe również, handel w Internecie trudniej opodatkować w danym kraju, to bardziej się wymyka naszym służbom skarbowym. Nie jestem też pewien, czy już jesteśmy na tym etapie rozwoju gospodarczego, że te możliwości są na tyle bogate, by to nie odbiło się na ogólnej aktywności gospodarczej. Myślę, że jeszcze jest zatem na to za wcześnie i byłbym ostrożny z wprowadzaniem takiego zakazu – zaznacza Mariusz Adamiak.


Posłuchaj
01:48 Adamiak o handlu w niedziele_13371445_2017-02-08T11-16-01.000.mp3 Mariusz Adamiak: jeszcze jest zatem na to za wcześnie i byłbym ostrożny z wprowadzaniem takiego zakazu

 

Alternatywa zaś dotyczy innych sposobów spędzania wolnego czasu, a tym samym zatrudniania w innych sektorach, chociażby w turystyce.

Ignacy Morawski, ekonomista, założyciel portalu SpotData.pl patrzy na zagadnienie z dwóch stron.

Ignacy Morawski Bardzo dobrym kierunkiem prowadzenia polityki gospodarczej jest wprowadzenie pewnych regulacji z ograniczonym zasięgiem, poprzez testowanie pewnych zmian.

- To nie jest chyba najlepsza z możliwych regulacji. Rozumiem jej społeczne przesłanki, ale trzeba podejść do tego bardzo ostrożnie. De facto nie chcą chyba tego ludzie, którzy głosują nogami i chodzą jednak do tych sklepów. Ale bardzo dobrym kierunkiem prowadzenia polityki gospodarczej jest wprowadzenie pewnych regulacji z ograniczonym zasięgiem, poprzez testowanie pewnych zmian. Jeżeli jest jakiś program i nie wiemy, jakie będą jego konsekwencje, wprowadźmy go na małą skalę, może nie w całym kraju, albo co drugi miesiąc – mówi Ignacy Morawski.


Posłuchaj
01:31 Morawski o handlu w niedziele_13371449_2017-02-08T11-16-01.000.mp3 Ignacy Morawski: nie chcą chyba tego ludzie, którzy głosują nogami i chodzą jednak do tych sklepów

 

„Solidarność” też pokazała pewne zmiany w swoich propozycjach. Polegają one na wyłączeniach dla nowych branż oraz złagodzeniu sankcji za złamanie przepisu. „Solidarność” proponuje wyłączenia między innymi dla branży pogrzebowej, podmiotów handlujących w portach i na lotniskach, podczas festynów organizowanych przez jednostki samorządu terytorialnego, organizacje pozarządowe, instytucje kościelne, instytucje pomocy społecznej. Niedzielny handel będzie możliwy też w trakcie imprez sportowo-rekreacyjnych na terenie obiektów przystosowanych do organizacji tego typu imprez. Działać mogłyby też sklepy w placówkach handlowych zlokalizowanych na terenie jednostek penitencjarnych, w garnizonach oraz urzędy pocztowe. Sprzedawać w niedziele mogliby też ci przedsiębiorcy, którzy sami staną za ladą.

W projekcie zmieniono też zapis dotyczący karania tych, którzy złamią ustawę. Maksymalną karę do 2 lat więzienia zmieniono na karę finansową. Grzywna nie będzie mogła przekroczyć 10 procent obrotu z poprzedniego roku.

Sylwia Zadrożna, awi

Komentarze1
aby dodać komentarz
Jakuza2017-04-12 10:24 Zgłoś
Pis chce się przypodobać tą ustawą konserwatywnej części społeczeństwa, ale nawet oni czase muszą coś dokupić w niedzielę. Więc jak im zamkną małe sklepy na wsiach czy w małych miastach, bo tam są głównie franczyzowe, to skutek będzie odwrtony i zwolennicy pisu się od nich odwrócą
Konkurs

Czytaj także

Zakaz handlu w niedzielę dzieli Polaków

Ostatnia aktualizacja: 13.09.2016 07:57
Przeciwników ograniczenia handlu jest niewiele więcej niż zwolenników – informuje "Rzeczpospolita".
rozwiń zwiń

Czytaj także

Zakaz handlu w niedziele obejmie również automaty z napojami i słodyczami?

Ostatnia aktualizacja: 14.10.2016 12:40
W niedzielę nie będzie można kupić batonika ani napoju z automatu - tak wynika z analizy obywatelskiego projektu ustawy ograniczającej handel w niedziele przeprowadzonej przez Polskie Stowarzyszenie Vendingu. Sprawę komentowali goście "Pulsu gospodarki" w Polskim Radiu 24.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Zakaz handlu w niedziele: są nowe propozycje, dużo łagodniejsze

Ostatnia aktualizacja: 07.02.2017 14:06
"Solidarność" handlowców zaprezentowała propozycje zmian do obywatelskiego projektu ustawy o ograniczeniu handlu w niedziele. Najważniejsze zmiany to wyłączenia dla nowych branż oraz złagodzenie sankcji za złamanie przepisu. W Sejmie trwają konsultacje społeczne projektu.
rozwiń zwiń