Gospodarka

Rekomendacja S

Ostatnia aktualizacja: 25.04.2014 20:30
Rekomendacje Komisji Nadzoru Finansowego są zbiorem oczekiwań wobec praktyk stosowanych w sektorze bankowym.
Audio
  • Co to jest Rekomendacja S, przez kogo jest stosowana i jakie ma znaczenie dla kredytobiorców, wyjaśnia Maciej Krzysztoszek z KNF./Dominik Olędzki, Naczelna Redakcja Gospodarcza Polskiego Radia/.
Maciej Krzysztoszek z KNF
Maciej Krzysztoszek z KNFFoto: Polskie Radio

– Rekomendacje nie są obowiązującymi przepisami prawa i nie mają charakteru ustawowego, natomiast są przestrzegane przez nadzorowane podmioty. To w ich interesie leży, by były one wdrażane do stosowanych praktyk. Przekładają się one także na ocenę roczną KNF, która dokonywana jest każdego roku – wyjaśnia Maciej Krzysztoszek z KNF.

Rekomendacja S dotyczy kredytów hipotecznych i polityki kredytowej banków. Istotne jest to, że ta rekomendacja, z jednej strony zabezpiecza interesy klientów, ale z drugiej strony stabilizuje też sektor bankowy. – Rekomendacja dotyczy m.in. wymaganego wkładu własnego przy kredytach hipotecznych podkreśla Maciej Krzysztoszek z KNF.

Począwszy od 2014 r. wymagany jest wkład własny – w pierwszym roku obowiązywania rekomendacji było to 5 proc.. Od 2015 r. ten poziom zwiększony został do 10 proc., a od 2016 r. ma to być już 15 proc. wartości nieruchomości. Do 2017 r. wymagany wkład własny ma wzrosnąć do 20 proc.

Nie oznacza to jednak pozbawienia niektórych konsumentów możliwości zaciągnięcia kredytu hipotecznego. Od 2016 r. – pomimo obowiązującego wkładu własnego na poziomie 15% - osoby które zgromadzą tylko 10%, będą także miały możliwość zakupu mieszkania. – Ze względu na brakujące 5%, trzeba będzie jednak dodatkowo ubezpieczyć kredyt – co wiąże się z dodatkowymi opłatami.

Rekomendacja S zabezpiecza sytuacje w sektorze bankowym, ponieważ wartość nieruchomości nie jest w 100% finansowana z kredytu – a to ogranicza ryzyka związane ze zmianami na rynku nieruchomości.

Gospodarstwa domowa również znajdują się w lepszej pozycji negocjacyjnej, ponieważ każdy wkład własny poprawia naszą sytuację, dzięki czemu możemy wynegocjować lepsze warunki takiego kredytu – przekonuje ekspert.

Rekomendacja S odnosi się nie tylko do kredytów złotówkowych, ale również do tych, zaciąganych w obcej walucie. – Kredyt walutowy może otrzymać osoba, która w danej walucie osiąga przychody – co ogranicza ryzyko kursowe już przy spłacie zobowiązania – tłumaczy Krzysztoszek.

Dominik Olędzki

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Kredyty we frankach. Zabrakło alarmującego dzwonka?

Ostatnia aktualizacja: 11.02.2015 18:44
Kancelaria Prezydenta proponuje powołanie funduszu restrukturyzacji kredytów hipotecznych, jako rozwiązanie problemu frankowiczów, poszkodowanych przez gwałtowny wzrost kursu franka szwajcarskiego.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Kredyty: niższe oprocentowanie nie oznacza tańszej pożyczki

Ostatnia aktualizacja: 06.08.2015 21:55
Banki kuszą Polaków niższym oprocentowaniem, jednak jak wynika z ankiety Narodowego Banku Polskiego, rzeczywisty koszt kredytu w ostatnich miesiącach wcale się nie zmienił.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Banki wydadzą 600 mln zł na pomoc dla kredytobiorców

Ostatnia aktualizacja: 23.09.2015 13:23
W Sejmie kończą się prace nad projektem ustawy o funduszu wsparcia dla kredytobiorców. Propozycja jest do wszystkich kredytobiorców zarówno złotowych, jak i walutowych.
rozwiń zwiń