Gospodarka

Pszczelarze liczą na unijne wsparcie

Ostatnia aktualizacja: 02.05.2017 13:50
Polscy pszczelarze stowarzyszeni obecnie w trzech związkach coraz częściej mówią o potrzebie wspólnego działania. Oczekują też, że przygotowywana z myślą o nich unijna dyrektywa, której założenia już są przedmiotem publicznej dyskusji, stworzy mechanizmy wsparcia w sytuacjach kryzysowych.
Audio
  • O problemach pszczelarzy mówili w „Agro-Faktach” radiowej Jedynki: Henryk Nosewicz, dr Janusz Majewski, prof. Krzysztof Olszewski i prof. Marian Binek (Dariusz Kwiatkowski, Naczelna Redakcja Gospodarcza Polskiego Radia)
Pszczelarze liczą na unijne wsparcie
Foto: Pixabay.com/Public domain

W odczuciu wielu pszczelarzy taka kryzysowa sytuacja powstała po niedawnej fali chłodów.

Owady ginęły, albo pozostawały w ulach i nie zapylały kwitnących roślin, mówi Henryk Nosewicz, właściciel pasieki z Ligoty Górnej, koło Kluczborka na Opolszczyźnie.

- Te dni były prawie nielotne. Najgorsze są wiatry, bo pszczoły muszą się z nimi zmagać. Jak usiądą, żeby odpocząć, i skrzepną, bo temperatury są w okolicach 5 stopni Celsjusza, albo nawet poniżej, to już potem się nie poderwą i nie wrócą do ula – wyjaśnia gość radiowej Jedynki.

Ruszyły prace nad dyrektywą pszczelarską 

Pszczelarze chcieliby, aby mechanizmy wsparcia w razie wystąpienia dramatycznych zdarzeń były zawarte w unijnej dyrektywie pszczelarskiej, którą przygotowuje Unia, wyjaśnia dr Janusz Majewski z Katedry Ekonomiki Rolnictwa i Międzynarodowych Stosunków Gospodarczych SGGW.

- Rozpoczęły się pierwsze działania związane z dyrektywą pszczelarską. Być może to też będzie pewnym elementem wsparcia pszczelarstwa. To jest dopiero początek rozmów, ale generalnie chodzi o to, żeby wesprzeć pszczelarstwo, gdyby zdarzyła się jakaś nadzwyczajna sytuacja, jakieś masowe ginięcie pszczół w danym regionie, żeby móc pozyskać dodatkowe środki na pszczelarstwo – tłumaczy ekspert.

Nowoczesne rolnictwo szkodzi pszczołom

Zagrożenia wynikają nie tylko z anomalii pogodowych. W jeszcze większym stopniu są związane z unowocześnianiem się rolnictwa, zaznacza profesor Krzysztof Olszewski z Uniwersytetu Przyrodniczego w Lublinie.

- Nowoczesne rolnictwo to z jednej strony aspekt wytruć wynikający z ochrony chemicznej roślin, a z drugiej strony zubożenie bazy pożytkowej, ponieważ zwalczane chwasty są cennymi roślinami pożytkowymi – mówi profesor.

Na całym świecie masowe ginięcie pszczół 

Profesor Marian Binek, prorektor do spraw nauki w SGGW, wskazuje, że ciągle niepewności co do przyczyn masowego ginięcia pszczół, zjawiska, które daje o sobie znać w różnych miejscach na świecie.

- Do końca nie wiemy, co jest powodem zamierania pszczół na tak masową skalę. Jednym z czynników jest z całą pewnością nowoczesne rolnictwo i stosowanie środków ochrony roślin, ale to jest również kwestia upraw, struktury agrarnej, monokultur. Dokładają się do tego pewne czynniki zakaźne. Jest to wyzwanie stojące również przed nauką – podkreśla ekspert.

Pszczelarze połączą siły?

Obecnie pszczelarze są stowarzyszeni są w kilku organizacjach, wśród których największe to: Polski Związek Pszczelarski, Stowarzyszenie Pszczelarzy Zawodowych i Stowarzyszenie Pszczelarzy Polanka. Coraz częstsze są głosy, że polskim pszczelarzom łatwiej byłoby rozwiązywać nękające ich problemy, gdyby połączyli swoje siły, podkreśla Janusz Majewski.

- Mam nadzieję, że wkrótce pszczelarstwo będzie mówiło jednym głosem. Nawet jeśli wszystko nie połączy się w jeden związek, to będzie pewna federacja, albo po prostu dojdą do wspólnych wniosków. Na pewno wspólny głos pszczelarzy będzie lepiej słyszalny niż głos kilku związków. Łatwiej będzie próbować coś uzyskać w Unii Europejskiej – uważa rozmówca Jedynki.

Dbając o pszczoły troszczymy się o siebie. Nietrudno o taki wniosek, gdy sobie uprzytomnimy, że praca pszczół w Polsce związana z zapylaniem wyceniana jest na 1 mld 800 mln euro, a w skali całego świata na 150 mld euro. Przy czym do tego należałoby doliczyć wartość produktów pszczelich i znaczenie wpływu na zachowanie bioróżnorodności środowiska naturalnego.

Dariusz Kwiatkowski, awi

Zobacz więcej na temat: pszczoły Dariusz Kwiatkowski
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Pszczoły do wynajęcia? To przyszłość rolnictwa

Ostatnia aktualizacja: 14.02.2017 11:20
Obecną liczebność rodzin pszczelich szacuje się na 1 300 000, ale taka ilość nadal nie jest w stanie stuprocentowo zadbać o zapylenie wszystkich polskich roślin.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Miejskie pszczelarstwo w rozkwicie, a miód z dachu hotelu czy banku nie ustępuje jakością innym

Ostatnia aktualizacja: 21.03.2017 11:02
Miejskie pszczelarstwo cieszy się coraz większą popularnością. W Warszawie mamy już kilkaset uli zlokalizowanych w parkach i na dachach budynków. Powstawaniu kolejnych sprzyjają złagodzone w stolicy przepisy.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Jakie wyzwania przed pszczelarzami?

Ostatnia aktualizacja: 29.03.2017 12:16
Pszczelarze liczą na lepszą współpracę z rolnikami, którzy ich zdaniem często lekceważą przepisy dotyczące stosowania środków ochrony roślin, co jest przyczyną  ginięcia rodzin pszczelich. Chcą też ochrony rynku przed nieuczciwymi importerami miodu i takich unijnych uregulowań, które będą sprzyjały zrównoważonemu rozwojowi.
rozwiń zwiń