Sport

Polscy ampfutboliści faworytem mistrzostw Europy w Turcji

Ostatnia aktualizacja: 02.10.2017 13:16
- Trzy lata szykowaliśmy się do tego wydarzenia i po raz pierwszy jedziemy w roli faworytów - mówi w "Trzeciej Stronie medalu" Mateusz Widłak, prezes stowarzyszenia amp futbolu. 
Audio
  • Piłkarzy wyruszających na mistrzostwa Europy w amp futbolu pożegnał Adam Malecki (Trzecia StronaMedalu/Trójka)
Jakub Kożuch, Jakub Popławski, Mateusz Widłak i Marek Dragosz
Jakub Kożuch, Jakub Popławski, Mateusz Widłak i Marek DragoszFoto: Darek Matyja

W rozpoczynających się w poniedziałek 2 października pierwszych w historii mistrzostwach Europy w amp futbolu, czyli piłce nożnej, w której grają zawodnicy po amputacjach, poruszający się o kulach wystąpi 12 drużyn, w tym Polska. "Biało-czerwoni" zagrają w grupie B, a ich rywalami będą: Francja, Belgia i Włochy.

W grupie A zmierzą się: Turcja, Hiszpania, Niemcy i Gruzja, natomiast w grupie C: Rosja, Anglia, Irlandia i Grecja. Polacy są wymieniani w gronie faworytów do medali.

Amp futbol to sport, który w Polsce i na świecie zyskuje coraz większe rzesze zwolenników. Nic dziwnego, gdyż jest to wyjątkowa, dynamiczna i efektowna gra zespołowa, w której nie brakuje pięknych goli, dryblingów, walki na boisku i niesamowitych emocji. Dodatkowo regularne treningi i rozgrywane turnieje są dla zawodników doskonałą możliwością na rehabilitację ruchową i społeczną.

Mecz w amp futbolu trwa 50 minut (2 razy po 25 minut). Boiska są trochę mniejsze niż w  normalnym futbolu: mają 40 na 60 metrów. W grze nie ma spalonych.

Zapraszamy do wysłuchania relacji Adama Maleckiego, który żegnał piłkarzy przed odlotem do Turcji.

Trzecia strona medalu na antenie Trójki w każdą niedzielę między 17.05 a 19.00.

ah 

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak